Skocz do zawartości
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, mirek. napisał(a):

Mam pytanko

chyba Manio gospodaruje pełnymi korpusami

mam też taką ochotę i brak czas i sił na grzebanie co tydzień,  korpus z węzą podkładamy  w środek gniazda tylko kiedy czy teraz nie jest jeszcze za zimno, a wypadało by już dodać węzy

 

 

 

Jam Ci jest taki co to poważnie traktuje gospodarkę korpusową jako taką. Nie z powodu lenistwa ( choć urodziłem sie w niedzielę )  jak sobie żartuję , choć nie lubię urobić sie bez sensu i wbrew pszczołom. Nie toleruję żadnego grzebania w korpusach , chyba że w celu wyszukanie matki czy pobrania ramki z jajeczkami .  Nie rozumiem dlaczego posiadacze uli korpusowych nadal gospodarują jak na leżakach i jeszcze zachwalają jako cudowną receptę na nudę. Jak bym się nudził to bym kamienie z pola nosił : robota nie do przerobienia ( bo jestem na terenach polodowcowych)  , a efekt od razu widać i czuć. Korpus traktuje jak ramkę , jak całość. Jak pszczoły coś sobie w nim wymodzą to tak mają przez 3 lata - ich problem.

Przypomnę  ,że gospodaruję na gnieździe 3x 1/2 Dadant. Nie ścieśniam na zimę niczego i nie poszerzam  wiosną. Uważam  ,że to przeczy idei gospodarki korpusowej .  Trzy korpusy to nie tylko odpowiednia pojemność w sezonie , ale i swego rodzaju trójpolówka. Co roku wiosną zabieram dolny , najstarszy korpus i na górę stawiam korpus węzy , choć może nie całkiem : 8 ramek węzy , jedną ramkę suszu i pustą ramkę pracy. Po to żeby nie grzebać już nigdy , a ramka suszu spowoduje ,że pszczoły nie zrobią w tej części ula rękodzieła ludowego. 

Kiedy to robię ? Jak mi się zechce , ale zawsze zanim postawię miodnię . Dobrze jak agrest kwitnie i pszczoły intensywnie noszą.

Czy nie boję się ,że za zimno ? Nie , bo stawiam na górę , a nie mam górą żadnej wymuszonej wentylacji , żadnych pajączków czy podobnych wynalazków niespotykanych we świecie . Talk żyły pszczoły w dziuplach  : górą dekiel , a dołem wypróchniałe drzewo , często nawet 2-3 metry. Skąd wiem : bom to badał boleśnie kijem w dzieciństwie kiedy pszczoły żyły często w poniemieckich lipach .

Na ramkach powałka lub folia , a na to powałkodaszek cały rok zaizolowany 3 cm styroduru , więc też ciepło wiosną , a łatwiej wychłodzić latem. 

Wentylacja tylko dołem bo dennice osiatkowane. Pszczoły same swoimi korpusami odetną górny korpus , jeśli uznają że nie ma pary do roboty.  Nie widzę w tym problemu. żadnych gazet czy innych przeszkód - to szkodliwe mity. 

Rok podobnie marny jak poprzedni , więc pewnie na weekend majowy dam po korpusie węzy i od razu na to kratę i odbudowany korpus miodni.

Nie przechowuję suszu z ramek gniazdowych , więc nić robactwo u mnie nie zeżre zimą. Przechowuję tylko ramki miodni , a te są szersze ( 32mm)  i nigdy nie były w gnieździe co powoduje że bez żadnej chemii i problemów je przechowuję z piwnicy.

Pszczelarstwo jest proste , jeśli pszczelarz sam sobie nie dodaje zbędnych wydumanych prac. Lenistwo czy optymalizacja pracy zawsze motorem postępu , a kopiować trzeba zachowania z pasiek towarowych , a nie zastodolnych dłubaczy. Dla zasady . Nawet w 15 ramkowym ulu warszawskim poszerzanym ( mam jeszcze 2 z miodną 2x1/2DD)  stosuję zasady jak w ulu korpusowym. Co roku zabieram 5 ostatnich ramek ( najdalszych od wylotka bo ten jest z jednej strony ula , niesymetrycznie)  i wstawiam 5 ramek węzy. Tu jest gorzej bo ramki trzeba wstawić od wylotka i przesunąć pozostałe . Jak mi się nie chce to zabieram ostatnie 5 starych ramek , wstawiam w to miejsce 5 ramek węzy , a przesunę je do wylotka jak będzie już naprawdę ciepło. U mnie z ciepłem problem niestety i do tego piekielna susza.

Edytowane przez manio
  • Lubię 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

dzięki panowie za tak obszerne wypowiedzi naprawdę czapki z głów

zrobiłem jak Tadek radził powoli ,nie wiem jak silna powinna być rodzina na takie operacje

najciekawsze że u mnie nie zainteresowane ramką pracy poza 1 ulem

 i w jednym tylko dolny korpus  zaczerwiony a górny tylko żarcie

Opublikowano
49 minut temu, mirek. napisał(a):

górny tylko żarcie

No i to żarcie w całym jednym korpusie trzymasz , trzeba połowę usunąć i w centrum dać matce miejsce do czerwienia wstawiając ramki z suszem .

Opublikowano
56 minut temu, mirek. napisał(a):

u mnie nie zainteresowane ramką pracy poza 1 ulem

To już masz wstawione ramki pracy ? w połowie kwietnia ? Czy zostały na zimę po lecie i ich nie usuwałeś ? 

 

  • Haha 1
Opublikowano
49 minut temu, Tadek11 napisał(a):

To już masz wstawione ramki pracy ? w połowie kwietnia ? Czy zostały na zimę po lecie i ich nie usuwałeś ? 

 

 u mnie sa cały rok . Wiosną są zrobione na pszczołę i były zalane syropem. DO tego są szerokie 32mm i trójdzielne bo kiedyś wycinałem jeden segment co 10 dni jak wierzyłem że to ma sens w walce z warrozą. Nie ma.

Pełni też inne role . ale oczko już mi się zamyka :) 

Opublikowano
9 godzin temu, Tadek11 napisał(a):

No i to żarcie w całym jednym korpusie trzymasz , trzeba połowę usunąć i w centrum dać matce miejsce do czerwienia wstawiając ramki z suszem .

tylko żarcie a nie samo żarcie

ramki pracy już włożone w jednym zaczerwiona

  • Lubię 1
Opublikowano
6 godzin temu, mirek. napisał(a):

ramki pracy już włożone w jednym zaczerwiona

ja bym to czytał ,że matka do wymiany w pierwszej kolejności : stara albo coś im nie pasuje. Ale to tylko moje dywagacje na odległość , niektóre rodziny po prostu lubią dużo trutni. U mnie tak mają saharyjki :  najwcześniej , najwięcej i najpóźniej  kończą przyjazne stosunki z trutniami.

Opublikowano (edytowane)

A u mnie w prawie wszystkich mam ramki odrobione i nawet zaczerwione . Jedna najsilniejsza 2 letnia matka nawet ma posklepione w części . Ale u mnie całkiem inny klimat . Wczoraj przekładałam larwy od niej , w 3 korpusie czyli tym dołożonym wiosna tego roku pszczoły odrobiły cały korpus wezy a matka zaczerwila kilka ramek, reszta to nakrop i trochę pyłku , jako ze wiedziałam o przekładaniu dalam tez jej jedna ramkę ciemnego suszu , uważając ze to już czas i przebierając nogami wczoraj odebrałam ramkę z larwami jajkami i czerwiem przy okazji zalewając sobie pół kuchni nakropem. Listwy wysmarowałam miodem i wrzuciłam na dobę do pierwszego lepszego ula zeby ładnie wyczyściły . Zainstalowałam listwy z larwami do odpalenia mateczników . Dziś złożyłam ten ul na nowo . Matka z dennica wróciła na stare miejsce na to krata i cały ten bezmatek z matecznikami , przyjęły 17 larw na 22 podane . Jako ze to pierwsze w życiu przekładanie wolałam przełożyć z ogonkiem bo aż tyle nie potrzebuje ale wiadomo jak to z pierwszymi razami nie odrazu Rzym zbudowano ,ale mile się zaskoczyłam . Zobaczymy jak to dalej będzie szło . Poinformuje za jakiś czas . 

IMG_2268.jpeg

Edytowane przez Madzin
  • Lubię 1
Opublikowano
5 godzin temu, manio napisał(a):

ja bym to czytał ,że matka do wymiany w pierwszej kolejności

zwrócę na to uwagę,

Opublikowano

Byłem i jak nacieszyć oczy. Moje realia takie : w samo południe 11*C , słońce piękne , ale wiatr utrudnia loty. Kwitną klony , pszczoły noszą tabaczkowy w kolorze pyłek. Oprócz tego po rowach kwitnie podbiał  ( czyli za miesiąc rzepak , ale nie wiem czy przezimował )  , trzmiele i pszczoły uwijają się w kwiatach pigwy.  Przyroda bardzo opóźniona , tragicznie sucho , nie padało ze 2 miesiące.  Nie zaglądałem nawet pod powałki , latają , noszą , na wylotkach tłok i tyle mi wystarczy.  Smutno wygląda u mnie to ocipieinie klimatu :(   Ale i roboty będzie mniej :) , a sezon tylko do końca lipca :) i znowu zima :( , jak u ruskich

Opublikowano

U mnie trochę lepiej z temperaturą , ale wiatr zimny też porywisty  i chyba będę musiał coś dokładać do objętości kilku uli  bo w niektórych już ciasno , ale nie grzebałem w ulach  tylko lekko uniosłem powałki żeby ocenić czy jest ciasno pod powałką .😁 

Opublikowano

No i wczoraj wstawiłem do kilku uli po korpusie pół na pól węza i susz. 🐝 

Kwitnie dużo krzewów na biało nad rzeką i widać świeży nakrop  i że odbudowują w wolnych miejscach zabudowę trutową , czyli potencjał rozwojowy jest pomimo chłodu i zimnego wiatru  i też nie robiłem żadnego przeglądu , tylko taki delikatny podgląd do środka po uniesieniu powałki i bez wyjmowania ramek na zewnątrz..

Wstawiałem korpusy na górę i w trochę słabszych dałem przegrodę z ręcznika papierowego kuchennego , takiej cienkiej bibuły , żeby pszczoły sobie same otworzyły dostęp na górę do pustych ramek i uruchomiły po swojemu wentylację w ulu do górnego korpusu w ulu. Trochę sucho ale u mnie to nie jest problem bo mam pasiekę nad rzeką i na podmokłych terenach przyrzecznych. 

Opublikowano

nie chcę zanudzać , ale  sytuacja zrobiła się ekstremalna :  temperatura +2  *C  i gruba śnieżyca :( . Nie opady śniegu . ale śnieżyca z grubymi płatami śniegu. Trawniki białe. Kwiecień plecień  ? Ale ciepło jeszcze nie było :( 

Zakwitły mirabelki. W zeszłym roku nawet one nie miały owoców .  

Opublikowano

Całkiem fajny ten kwiecień taki no nie za ciepły 🤣 może tydzień pogody było ale oczywiście nie ciągiem ale z 7 dni i dość . Padało aż jeden dzień . Aktualnie słońce 9 stopni ale od kilku dni wieje ze łeb urywa …. Pszczoły walczą z wiatrem i latają bez umiaru . Co nanosily to skonsumują na zdrowie . Pogoda naprzód zmienia się codziennie raz pokazuje ochłodzenie do końca przyszłego tygodnia by za dwa dni zmienić ze jednak będzie jeden dzień ciepły ostatni kwietnia a teraz aktualnie pokazuje poniedziałek wtorek powyżej 15 , środa czwartek 10 i od majówki powyżej 15 słońce i nawet powyżej 20 . Rzepak zaczyna pierwsze lany się żółcą , ale to jakieś 10 km od mojej pasieki 🤣 a i dobrze niech sobie nanoszą czegokolwiek na własne potrzeby , ja tam mogę miodobranie nr 1 zrobić dopiero w czerwcu po akacji . Moje mateczniki żyją i maja się całkiem dobrze . Tylko ze wygryzanie matek przypadnie na 1 maja a w czwartek i piątek ma być po 10 stopni , życzę sobie powodzenia w tej temperaturze robienie mini odkladow ,myśle że będzie to bardzo przyjemna praca 🤣 pierwsze przekwitnięte drzewa zrzuciły już płatki kwiatów . Pszczoły w dobrej kondycji , nie zważają na takie anomalia pogodowe i idą na przód z rozwojem . 

Opublikowano

No to u mnie po środku pomiędzy maniem a Madzin , śnieżyca była ale 15 minut i zrobiło się biało , ale po godzinie trawniki zrobiły się znowu zielone i krupa śnieżna się rozpuściła . Ja  nie mógł bym sobie z powodzeniem robić  wychowu matek w połowie kwietnia za wcześnie  , pogoda by nie sprzyjała na takie fanaberie i taki pośpiech  , rzepak ma dopiero  pojedyncze kwiatki  , i jest stosunkowo niski jeszcze .

Ale miodobranie u mnie przewiduję jednak wcześniejszej niż u Madzin z rzepaku właśnie ,  mam 0,5 km w linii prostej to pola kilkanaście ha rzepaku  i drugie miodobranie przewiduję  jak Madzin ,  po akacji u mnie gdzieś pomiędzy 1 -10 czerwca  , jak nie przymrozi akacji jak w ubiegłym roku ,  bo akacja tylko tydzień kwitnie  i potrzebna jest w tym tygodniu pogoda lotna i ciepło i trzecie miodobranie  na koniec czerwca  , Lipa to u mnie jest lipa i prędzej coś z nawłoci będzie jak z lipy .

Nie wiem po co się Madzin tak śpieszyłaś z tymi matkami , można było spoko ze dwa tygodnie później się za to zabrać  i nic by się nie stało , u mnie by było jeszcze za mało trutni na 1 Maja  żeby matka się unasienniła  i słaba pogoda by była  do unasiennienia matek , zimno i wiatry i matka ma słabe warunki na lot godowy na  1-Maja jak mało kawalerów jeszcze lata i większe prawdopodobieństwo że matka nie wróci z lotu godowego  😁 czy chciałaś uczcić Święto Pracy 1-Maja? czy 3- Maja ?  😄Ale to tak żartem , sorry 😉 Może Ci się uda trzymam kciuki 👍

Pozdrawiam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.