gajowy Opublikowano Wtorek o 20:53 Opublikowano Wtorek o 20:53 Dzień dobry. Najprawdopodobniej w jednej rodzinie mam grzybicę wapienną. Czy ktoś z Was zmagał się z tą chorobą? Macie może porady w oparciu o własne doświadczenia? Na początek wymienię ul i przestawię pszczoły. Pytanie co jeszcze warto zrobić? Będę wdzięczny za sugestie i pozdrawiam. Cytuj
Madzin Opublikowano Środa o 14:00 Opublikowano Środa o 14:00 Kupiłam se w zeszłym roku matkę z ta przypadłością . Objawy wystąpiły jak zaczęła czerwic w lipcu, stosowałam kwasy , zmianę dennic itd ustało poszła do zimy po zimie wylazla znowu . Matka siedzi w izolatorze czekam na wygryzienie czerwiu i pod buta . Na jej miejsce postawie odkład z nowymi ramkami . 1 Cytuj
gajowy Opublikowano Środa o 15:19 Autor Opublikowano Środa o 15:19 Póki co nowy ul i nowe miejsce, większość znajomych radzi zmianę matki... Cytuj
manio Opublikowano Środa o 15:59 Opublikowano Środa o 15:59 (edytowane) 45 minut temu, gajowy napisał(a): Póki co nowy ul i nowe miejsce, większość znajomych radzi zmianę matki... dobrze radzą , bo słaba higieniczność rodziny leży po stronie matki - brudasy bo mama nie nauczyła . Ja bym dołożył jeszcze intensywną wentylację ula ,żeby nie było wilgoci . Nowy ul i nowe miejsce , szkoda pszczoły lotnej to osłabi rodzinę , ale choć te pszczoły popracują u innych. Wymiana ula ma sens jeśli jednocześnie likwidujesz wszystkie ramki z czerwiem ( bo to choroba czerwiu) , najlepiej dajesz tylko węzę i nową matkę . Miodu z tego już i tak nie będzie . A tak już zupełnie szczerze to bym rozgonił towarzystwo , niech się wproszą do innych rodzin i na coś się jeszcze przydadzą. Szkoda zachodu . Ramki do przetopienia i po sprawie. Edytowane Środa o 16:06 przez manio 1 Cytuj
gajowy Opublikowano Środa o 18:41 Autor Opublikowano Środa o 18:41 2 godziny temu, manio napisał(a): A tak już zupełnie szczerze to bym rozgonił towarzystwo , niech się wproszą do innych rodzin i na coś się jeszcze przydadzą. Szkoda zachodu . Mam tez taki pomysł żeby zasilić w pogodny dzień nimi odkłady przez nalot. Ramki do topiarki, ul do dezynfekcji. Jako że roboty mam tyle co nigdy nie miałem, zrobię to co najmniej czasu zajmie ... Cytuj
piotrpodhale Opublikowano Środa o 18:55 Opublikowano Środa o 18:55 Matkę trzeba wymienić, ale na linię odporną na grzybicę. Dopóki tego nie zrobisz chorobą może powracać. Linia odporna na grzybicę sprawdzone przeze mnie to Gklenar G10, ew. Hinderhoffer. Trzeba pamiętać że to choroba zakaźna plastry z chorej rodziny najlepiej spalić lub przetopić. PK 1 Cytuj
gajowy Opublikowano Środa o 19:10 Autor Opublikowano Środa o 19:10 14 minut temu, piotrpodhale napisał(a): Trzeba pamiętać że to choroba zakaźna plastry z chorej rodziny najlepiej spalić lub przetopić. PK Pójdą do topiarki parowej. Cytuj
gajowy Opublikowano Środa o 19:12 Autor Opublikowano Środa o 19:12 15 minut temu, piotrpodhale napisał(a): Linia odporna na grzybicę sprawdzone przeze mnie to Gklenar G10, ew. Hinderhoffer. Mam i jedne i drugie ale F2 Cytuj
manio Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu (edytowane) 22 godziny temu, gajowy napisał(a): Mam i jedne i drugie ale F2 a o tej z grzybicą coś wiesz ? Jaki ród , linia ? Są linie znane ze skłonności do grzybicy . Edytowane 17 godzin temu przez manio Cytuj
Tadek11 Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu Odkąd mam nowe ule z siatką zamiast pełnej dennicy i wysuwaną wkładkę dennicową z spienionego PCW , a to już 10 lat , to nie widziałem jeszcze oznak grzybicy w rodzinkach . Istotną sprawą jest pewnie też rotacja ramek, starsze jak dwu letnie idą do przetopienia. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.