Skocz do zawartości
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

cegielka

Użytkownicy
  • Postów

    93
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana cegielka w dniu 28 Stycznia 2019

Użytkownicy przyznają cegielka punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    P
  • Lokalizacja
    PL
  • Typ ula
    W

Ostatnie wizyty

569 wyświetleń profilu

Osiągnięcia cegielka

Prawie domownik

Prawie domownik (3/7)

20

Reputacja

  1. Sam jesteś głupi - pajacu. Bipin i maska gazowa??? Głupi jesteś i nie wiesz o czym piszesz. A maska gazowa jeszcze mi potrzebna nie była - bo jakbyś, głupku, umiał czytać ze zrozumieniem, to byś wyczytał, że jeszcze bipinu nie stosowałem (nawet gdyby maska była potrzebna przy jego stosowaniu). Ostrzegam po raz ostatni ... Nie będę tolerował ubliżania innym . Szczególnie tym, którzy współtworzyli to forum . Robi Robson
  2. @vincent vega - nie obrażam się, napisałem jak jest. Już nawet od robiego dostałem ostrzeżenie, że próbuję "rozwalić" forum. Trzymajcie się
  3. @piotrpodhale - już mnie tutaj nie lubią, ale zalogowałem się specjalnie, żeby polubić Twój wpis. Pozdrawiam!
  4. Panowie Ekolodzy, czyli jaki jest wg was obrazek naturalnego polskiego pszczelarza, który nie pakuje do ula ch...j wie czego? Tylko stosuje oficjalne leki? Czy apiwarol jest dlatego najlepszy, bo jest dopuszczony w Polsce? A cała reszta świata się myli i stosuje syf? Osobiście mniej mnie przeraża Rosjanin czy Ukrainiec stosujący chińskie/ukraińskie paski, od polskiego pseudo ekologa, biegającego między ulami w masce pgaz... Ja bym się wstydził, że mnie ktoś przyuważy I jak to jest z tym dawkowaniem? 4x4 już podobno nie wystarcza to może 10x4, i tylko jesienią czy na wiosnę ze dwa razy też nie zaszkodzi? Pewnie dlatego skrócili na ulotce okres karencji z 30 do 5 dni - żeby pójść na całość? Żeby miodek polski był jeszcze lepszy - nie to co to wymieszane i skażone gó...o ze wschodu? A najlepiej obrazek polskiego pszczelarza w masce pgaz umieszczajcie na etykietach - niech to będzie coś w rodzaju certyfikatu. Znak jakości - polskie pszczelarskie ISO Żeby klient wiedział, że nie kupuje raka, przepraszam, kota w worku... ...czy raczej w słoiku. Czy może lepszy jest ten Polaczek, który robi tabletki-samoróbki z tactiku, albo zakrapla podkładki pod piwo? - nie to co ten bezczelny i zacofany truciciel zza wachodniej granicy z chińskimi paskami. Sam opieram swoje leczenie na kwasach, a jak apiwarol to głównie kontrolnie; w całej swojej kilkuletniej historii kupiłem trzy opakowania Apiwarolu - z czego mam jeszcze z 10 tabletek z zeszłego roku; nawet odymiacz zdążyłem w pierwszym roku kupić, bo leczenie i zdrowie pszczół jest najważniejsze - żeby lepiej, jak wtedy myślałem, aplikować apiwarol. tę paczkę pasków też kupiłem (z różnych powodów) na próbę i na pewno ją wypróbuję, myślę że z odkładami. Liczyłem, że ktoś to stosował - bo nie wierzę, że nie - a tu się zerwała grupka pozerów-ekologów, u których - w większości - maska gazowa jest na wyposażeniu pasieki (ja jeszcze się nie dorobiłem). I wszyscy jesteście tacy święci? Tylko cukier puder, a coś cięższego to tylko przy większym porażeniu? A apropos prelegentów i farmaceutyków - to akurat środowisko znam - powiedzmy - bezpośrednio i powiem tak: najlepszy lek to jest ten, którego producent daje najwięcej na badania i granty. No i też szkolenia, szczególnie te zagraniczne w okresie wakacyjnym Zientarski też reklamuje w telewizji Toyotę, nawet w jakichś wiadomościach go "puszczają" - każdy wierzy w to co chce. Aha - żeby nie było, mam do wypróbowania jeszcze w tym roku bipin i nozemacid - dostarczony przez koleżankę. Bardzo popularne w Rosji - prywatnego kuriera mam, więc jak mi przypasi to... ....wytruję pewnie wszystkie pszczoły swoje i w promieniu 50 km. Tak jak ci ze wschodu wytruli swoje - bo nikt im nie powiedział, że leki powinni sprowadzać z Polski. Humor umiecie poprawić. Możecie wrzucać dowcipy dalej. Pozdrawiam!
  5. przyszedłem na to forum, między innymi dlatego, że aktywni byli tu tacy forumowicze, jak krzyżak, manio, dudi, robi_robson, i paru jeszcze innych, których w tym momencie nie wymienię, ale którzy zawsze - jeśli znalazłem gdzieś ich wpisy - pisali rzeczowo, przystępnie dla czytającego początkującego, a nawet jak się z kimś sprzeczali to bez hejtu i wyśmiewania; wczoraj przejrzałem ich aktywność i część loguje się raz na kilka miesięcy, albo ostatni raz była na forum w 2017 roku... nie dotyczy to oczywiście robi_robsona,który jest tutaj adminem tak się zastanawiałem dlaczego... wczoraj znalazłem przypadkowo takie tematy: https://pasiekapszczelarska.pl/topic/1133-uwagi-i-sugestie-tyczące-działalności-niejakiego-pf/?fromsearch=1 https://pasiekapszczelarska.pl/topic/369-inne-metody-chodowli/?fromsearch=1 i to jest chyba odpowiedź, faktycznie jest tutaj ławeczka na której siedzi Tadek11 i kilku jego przytakujących ordynansów, i jedyna prawda dopuszczona na forum to prawda pokrywająca się z zarządem na ławeczece też tego doświadczyłem, mnie zje...ście w tematcie o działalności gospodarczej - że cwaniak, kombinator i coś tam jeszcze... ...i urząd skarbowy też już po mnie szedł... teraz następny będzie paczki wysyłał do więzienia za paski z chin... jeden mój wpis - dotyczący Tadek11 też został usunięty z forum, bez żadnej informacji (ten o twojej poezji na temat Rosji); mam go w telefonie moje gratulacje - tak trzymać panowie...
  6. @daro - właśnie chyba za dużo tego piwa łyknąłeś, postawię ci raczej paczkę 2KC jak mi znajdziesz podstawę prawną do tego co wyżej napisałeś.
  7. A ja tak głośno powiem - pokaż podstawę prawną.
  8. Z aplilacji gfs "pogoda&radar" - ale już się przeładowało na 10 stopni, i godzin ze słońcem z 10 zostało 6. Także "bunkrów nie ma, ale i tak jest za********e"
  9. Ktoś stosował? - zawierają 40 mg fluvalinatu na pasek. Kupiłem jedną paczkę na próbę i tak się zastanawiam jak to wykorzystać? Może teraz na wiosnę, a może zostawić do odkładów? Chcę to wykorzystać w ramach leczenia uzupełniającego/wspomagającego - będę wdzięczny za podpowiedzi pozdrawiam
  10. U mnie wszystkie się już obleciały. Na 20 rodzin wszystkie żyją i są nawet w dobrej kondycji. 21 rodzina to jeden eksperymentalny późny odkład, zimowany na 3 ramkach wielkopolskich - też przeżył i ma się całkiem całkiem. Miałem go łączyć, ale w ramach eksperymentu spróbowałem zazimować - jeszcze długo mógłby siedzieć w ulu, bo zapasów sporo. To mój pierwszy sezon w historii bez żadnych strat. Jutro u nas ma być pełne słońce i 12 stopni w cieniu - będzie się działo. Jutro mnie nie ma dla nikogo - poza pszczołami Pozdrawiam
  11. Zimowy przegląd bez trzymanki. Pan miał podejrzenie, że matka czerwi na całego, bo ciepło pod folią; film wcześniej szukał czerwiu i nie znalazł, teraz myśli, że matka jednak czerwi, ale pszczoły wyjadają larwy. Temperatura w trakcie tego "odcinka" to 0 stopni, ale dzień wcześniej było w nocy -17 Pomijając już przyczynę grzebania w ulu, mamy film o wstawianiu ramki z zapasami w środek gniazda. Pan nawet mówi, że mógłby położyć ramkę na wierzch, ale lepiej wstawić w gniazdo (!). U Rosjan to normalna praktyka - czytałem już kiedyś o tym, na jednym z rosyjkich for. Nie oceniam, nie namawiam - każdy niech sam oceni, ale podejscie do tematu radykalnie inne od "naszego". Pozdrawiam
  12. Pisałem o sobie i moich odczuciach - także bez obrazy i napinki Osobiście poczułem się jak leming - kupiłem, użyłem i leży; i nawet nie wiem, w której szufladzie Także ja mam - i nie lubię, więc nie zawsze jest tak jak napisałeś
  13. Jeden z tych sprzętów, które mam i nie używam pozostałem przy druciku i gąbce jako uszczelnienie wylotka. Jak ktoś tego obsesyjnie broni to chyba wstydzi się przyznać, że kasę wyrzucił w błoto. Może z błotem trochę przesadzam, ale to co najmniej "pęd lemingów ku nowoczesności". Na pewno odradzam, jeśli chodzi o "początki początkującego" - przy kilku ulach taka zabawka to mało sensowny wydatek. Są też bardziej "naukowe" argumenty przeciw - jak choćby rozrzedzanie stężenia dymu przez wtłaczanie do ula zbyt dużej ilości powietrza i takie tam. Mi po prostu ten sprzęt "nie leży". Pozdrawiam
  14. Na pewno warto - sam skończyłem taki kurs kilka lat temu. Jeśli jest z nadaniem uprawnień R4 i egzaminem zawodowym to będziesz miał trochę przedmiotów typowo rolniczych, jak hodowla zwierząt, uprawa ziemi, bhp, nawet język obcy itd. Ale o pszczołach też sporo, dużo zajęć praktycznych na pasiece, no i dużo nowych znajomości - co pewno się przyda na początku. Pozdrawiam Ps. Dodam, że na kursie byli różni ludzie - jeśli chodzi o doświadczenie. Tacy, którzy mieli już własne pasieki po kilkadziesiąt rodzin, tacy co zaczynali w trakcie kursu i tacy, którzy dopiero planowali pierwsze ule w przyszłości.
  15. W tym sezonie będę miał na pewno deficyt suszu - każda rodzina ileś tam ramek sobie sama odbuduje, ale myślę żeby przeznaczyć kilka rodzin tylko do tego zadania, tak żeby zajęły się w tym sezonie tylko odbudową węzy. Nie chodzi mi o produkcję wosku do przetopienia. W Pasiece nr 4 i 5/2018 jest ciekawy artykuł na ten temat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.