Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
bartek124

informacje co robić w każdym miesiącu

Recommended Posts

Witam w tym roku zaczynam i boje się że przeoczę jakąś pracę w ulu którą powinę wykonać a zapomnę o niej moje pytane czy miały ktoś link do jakiejś strony czy zdjęcia co trzeba zrobić w danym miesiącu zrobić przy rodzinie pszczelej(nie odkładzie) wiem że nie można wszystkiego zaplanować dokładnie ale żeby mieć  zarys tego co trzeba wykonać Wiem że trzeba tego szukać w książkach ale jakoś w mojej nie mogę tego wyodrębnić   :rolleyes:  :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki o to mi właśnie chodziło :D  :D  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam korzystając z tematu chciałbym dopytać.

Przeglądałem dziś rodzinki i zastanawiam się czy coś się moim dziewczyną w głowę nie stało od tej pogody (lekki widok nędzy i rozpaczy). Mam tak 2-3 ramki czerwiu krytego 1,5- 2 zasiewu z larwami (w przeliczeniu tyle mam bo wiadomo wszystko na kilku ramkach) i do tego wiadomo pokarm na brzegowych. Dodałem susz 2-3 rameczki ale spodziewam się tego samego i na kolejno dodanych ramkach z suszem a mianowicie zalania/zapełnienia ich pierzgą bo noszą niemiłosiernie ilości pyłeku, myślę czy nie powinienem wycofywać tych ramek i zastępować suszem.  Bo mianowicie dziewczyny intensywnie noszą pyłek i ograniczają skutecznie matkę w czerwieniu a ta wiadomo na dolni korpus zejść jeszcze nie chce. 

 

PS. Czy właściwe jest tylko poszerzanie gniazda górnego ?? w późniejszym czasie gdy będzie już duże planuję dać cały korpus z węzą na górę, lub suszem bo trochę jeszcze go mam (przez krótką chwilę gniazdo będzie na trzech korpusach) ale ten dolni Idze do wycofania. 

 

PS2. Proszę o poradę bo wiele pewnie robię źle więc śmiało pisać. Nie ukrywam bo wiele robię na "czuja" inaczej się gospodaruje ramką wielkopolską (gniazdo na jednym korpusie)  a inaczej 1/2 dadanta. Do tego drugiego jakoś mniej wiedzy jest udostępnionej albo to takie me odczucie. 

 

https://zapodaj.net/d2e0f0bd0fab2.jpg.html*wlotek - powrót dziewczyn z pyłkiem*

https://zapodaj.net/3fcf65ae4ec98.jpg.html*ramka z pierzga i larwami*

https://zapodaj.net/bc948e708e163.jpg.html*ramkaz pierzga i zasiewem*

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa tyczy się posta powyżej:

Dodając na zdjęciu *wlotek - powrót dziewczyn z pyłkiem* szczelina między korpusami została zaklejona. Deko pyłku straciły nim trafiły do wejścia do ula. To przykre doświadczenie nauczyło mnie je jednak spasowanie korpusów jest deko istotne. Zaczynam myśleć nad korpusami z wręgami bo moje są bezwręgowe.

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solidna ta szczelina, ja między niektórymi korpusami mam takie, że tylko cokolwiek prześwituje i mi się już to nie podoba. W ulach bezfelcowych podstawą jest trzymanie kątów przy skręcaniu, przy takich szczelinach to aż dziw, że ci nie wyrabowały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam korzystając z tematu chciałbym dopytać.

Przeglądałem dziś rodzinki i zastanawiam się czy coś się moim dziewczyną w głowę nie stało od tej pogody (lekki widok nędzy i rozpaczy). Mam tak 2-3 ramki czerwiu krytego 1,5- 2 zasiewu z larwami (w przeliczeniu tyle mam bo wiadomo wszystko na kilku ramkach) i do tego wiadomo pokarm na brzegowych. Dodałem susz 2-3 rameczki ale spodziewam się tego samego i na kolejno dodanych ramkach z suszem a mianowicie zalania/zapełnienia ich pierzgą bo noszą niemiłosiernie ilości pyłeku, myślę czy nie powinienem wycofywać tych ramek i zastępować suszem.  Bo mianowicie dziewczyny intensywnie noszą pyłek i ograniczają skutecznie matkę w czerwieniu a ta wiadomo na dolni korpus zejść jeszcze nie chce. 

 

PS. Czy właściwe jest tylko poszerzanie gniazda górnego ?? w późniejszym czasie gdy będzie już duże planuję dać cały korpus z węzą na górę, lub suszem bo trochę jeszcze go mam (przez krótką chwilę gniazdo będzie na trzech korpusach) ale ten dolni Idze do wycofania. 

 

PS2. Proszę o poradę bo wiele pewnie robię źle więc śmiało pisać. Nie ukrywam bo wiele robię na "czuja" inaczej się gospodaruje ramką wielkopolską (gniazdo na jednym korpusie)  a inaczej 1/2 dadanta. Do tego drugiego jakoś mniej wiedzy jest udostępnionej albo to takie me odczucie. 

 

https://zapodaj.net/d2e0f0bd0fab2.jpg.html*wlotek - powrót dziewczyn z pyłkiemAle*

https://zapodaj.net/3fcf65ae4ec98.jpg.html*ramka z pierzga i larwami*

https://zapodaj.net/bc948e708e163.jpg.html*ramkaz pierzga i zasiewem*

Wiem że takie rady poprzez forum gdy pokazujesz tylko jedna ramkę z pyłkiem ? są mało wiarygodne bo nie widzimy pozostałych ramek i proporcji czyli ile ramek z pyłkiem ile z pokarmem a ile innych ? Ale ramek z pyłkiem radzę Ci nie usuwać , tylko można je przenieść w bardziej skrajne położenie w ulu lub do niższego korpusu ,  a w centrum wstawiać teraz odbudowane ramki z woszczyną gdy uznasz że w ulu nie ma tam miejsca na czerwienie dla matki :)

Poczytaj sobie dyskusje na starym naszym forum o układaniu i porządku ramek w ulu :D bo to właśnie miejsce dla matki do czerwienia jest teraz priorytetem.

http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/zakladanie-pierwszej-pasieki-krok-po-kroku,52/ulozenie-ramek-w-ulu,6345.html

I szczególnie ostatni post wrzosowego :)

 

Ustawienie ramek w ulu to chyba największa wiedza pszczelarza. Standardy idzie znaleźć w książkach i są poprawne. Cała przyjemność pracy w pasiece bycie lepszym albo gorszym pszczelarzem zależy właśnie od ustawienia ramek. Od wiosny do jesieni idzie tylko o to aby każdy ul i o każdej porze roku i dla każdego pożytku miał właściwie ustawione gniazdo. Właściwie dla Pogody dla ilości pszczół dla intencji pszczelarza... O ustawieniu gniazda możnaby napisać książkę. Węza na obrzeżach gniazda wspomniana wyżej ma jedną zaletę... Sygnalizuje że pszczoły są na tyle silne że ... i znów zależy co się chce osiągnąć. Tu jeszcze typ ramki ma duze znaczenie. Gdzie wkładać węzę zależy od wielu czynników. Pewne jest że węzę wkładać trzeba wiosną jak tylko zaczną budować i do czasu kiedy węza zaczyna roje wyganiaćicon_smile.gif Upraszczam ale pewne jest że do pewnego momentu pszczoły budują chętnie a potem to już zależy... Kiedy pszczoły zakładają rojowe mateczniki a chemy uniknąć rójki węza to najgorszy pomysł. Wtedy dobrze jak w środek gniazda wrzucimy wytrzęsione ramki aby sprowokować matkę do natychmiastowego czerwienia. Kolejna zasada jak z podręcznika to sprawa umiejscowienia pierzgi w ulu. Bywa że pszczoły wiosną zaniosą jakąś ramkę pyłkiem tworząc sobie ścianę nie do przejścia. To właśnie pierzga na obrzeżach ma być ale zawsze tak aby przed nią było miejsce do czerwienia.Ja ustawiam tak... Licząc od środka na boki czerw pierzga i miód. Kiedy pszczoły są silne węzę można włożyć w każde miejsce w ulu ale z odrobiną szacunku dla pszczół. Pomiędzy czerwiem budują najszybciej ale ... kiedy wiosną przesadzimy możemy zaziębić czerw. Warto dodając węzę patrzeć na pogodę z tygodniowym wyprzedzeniem. Z kolei w trakcie pożytku pszczoły chętnie budują węzę nawet w miodni. Tu jednak można je tez prowokować bardziej albo mniej. Zawsze chętniej budują w otoczeniu czerwiu albo przynajmniej w otoczeniu już zaniesionych miodem ramek. załóżmy że mamy w miodni jedną starą ramkę i resztę węzy najpierw zabudują węzę w otoczeniu tej starej ale aby je prowokować zabudowane po kilku dniach można rozsunąć a w otoczeniu starej znów wstawić skrajne niezabudowane... Dużo by pisać. Ustawienie lepiej podpatrywac i to koniecznie u kilku pszczelarzy bo znam dziadków co całe życie mają pszczoły a ustawiają

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy sytuacja nie jest taka oczywista bo ramek z samym pyłkiem bez zasiewu,larw czy czerwiu jest kilka w pasiece reszta to mix. I  dlatego pytam co z takimi tamkami?? np mam taki układ w ulu:

ramki skrajne pokarm

i wszystkie pozostałe wyglądają jak te powyżej (albo czerw kryty, albo zasiew, albo larwy i co wtedy ?? jedyne co mogłem to dodałem susz. Myślę że skoro matka nie idzie na dół to czy jak zamienię korpusy to będzie ok??

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jednej strony pogoda fajna i w ogóle, ale z drugiej jak po tym tygodniu (cały tydzień ma być ciepło) chwyci chłód to czy czerw w niższym korpusie się nie wyziębi wtedy? Manipuluje się korpusami, ale czy przypadkiem teraz jeszcze nie jest na to za wcześnie? Osobiście wydawało mi się, że żonglerka korpusami jakoś +- w drugiej połowie czerwca. Do tego oglądając film o gospodarce w ulach korpusowych widziałem, że niektórzy stosują obrócenie korpusu o 180 stopni, żeby poszerzyć kulę czerwiu, ale to w wypadku gdy czerw jest i na górze i na dole. Nie wszystko się za pszczoły zrobi, a one głupie nie są, jeśli nie schodzą to może być ku temu jakiś powód.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory, żonglerka korpusami miała być w maju a nie w połowie czerwca, rano myślę za wolno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzytwiarz-moim zdaniem masz za mało otwarty wylotek,pszczoły wlatujące do ula mają za mało miejsca na wejsciu i trącane przez wylatujące gubią pyłek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.