Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
piotrpodhale

Pszczelarze jako wynalazcy.

Recommended Posts

32 minutes ago, Krzyżak said:

Żeby dobrze działało, to trzeba zmienić oryginalny regulator obrotów na taki który sczytuje ilość obrotów z wału.

 

co znaczy dobrze działało ???  Przecież obciążenie jest stałe. Jeśli tam jest jakaś regulacja obrotów rodem z wiertarek klasy supermarket to wystarcza. To Szymon chyba skrzywienie zawodowe. Pewnie można tam wsadzić napęd serwo z resolwerem czy enkoderem i sterować f/v albo zwykły silnik i falownik i wtedy faktycznie czujnik na wale jako tachograf. Ale nikt tego nie zrobi bo i po co. Przecież tam wystarczy najtańszy regulator fazowy od chńczyka za 50 zeta i ma z głowy jesli nie ma pod przyciskiem bo to przeca silnik komutatorowy-szczotkowy. Sam robiłem podobne urzadzenia i ustawiałem obroty na przycisku i do tego opaska jako montowanie i heja działa. I syrop się mieszał sam. Przeca  ma to wszystko i działa cacy :)

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie chodzi o to, że obciążenie nie jest stałe. Zmienia się, miód wylatuje z plastrów więc siła elektromechaniczna jest z biegiem czasu potrzebna coraz mniejsza.

W tym "regulatorze obrotów" tak naprawdę nie ustawiamy żadnych obrotów tylko napięcie, które to reguluje obroty. Miód się będzie odwirowywał z plastrów, więc opór będzie mniejszy, a siła elektromotoryczna wrzeciona stała. Skutkiem tego obroty gwałtownie wzrosną mogąc zniszczyć ramki.

Wiem co mówię, przerabiałem temat tylko w  odwrotnej sytuacji. Mam mieszadło wykorzystane do mieszania syropu.

"Obroty" ustawione na stałe, dosypuje sukcesywnie cukru do wody, ciecz robi się bardziej gęsta, robi się większy opór i obroty spadają do zera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minutes ago, Krzyżak said:

Właśnie chodzi o to, że obciążenie nie jest stałe. Zmienia się, miód wylatuje z plastrów więc siła elektromechaniczna jest z biegiem czasu potrzebna coraz mniejsza.

W tym "regulatorze obrotów" tak naprawdę nie ustawiamy żadnych obrotów tylko napięcie, które to reguluje obroty. Miód się będzie odwirowywał z plastrów, więc opór będzie mniejszy, a siła elektromotoryczna wrzeciona stała. Skutkiem tego obroty gwałtownie wzrosną mogąc zniszczyć ramki.

Wiem co mówię, przerabiałem temat tylko w  odwrotnej sytuacji. Mam mieszadło wykorzystane do mieszania syropu.

"Obroty" ustawione na stałe, dosypuje sukcesywnie cukru do wody, ciecz robi się bardziej gęsta, robi się większy opór i obroty spadają do zera.

dla dużego kosza tak ale dla takiego małego to chyba przesada. Przeca to urządzenie to ma silnik ze 1500W więc te parę kilo z miodu w ramkach to mu nie przeszkodzi jak wejdzie na obroty przy starcie się mogę zgodzić ale będzie ok. to ma łożyska czy panewkę  a ty miałeś opór z cieczy. Nie wydaje mi się by mieszarka do zaprawy zmieniała aż tak obroty od kilku kilo miodu. Trzy ramki dadant to jakieś 10kg ja dobite i poszerzane to chyba na takim małym ramieniu to opór bym pominął ale kto wie trza by sprawdzić. Dobry temat. Ale fakt lekko dokręci prędkości moim zdaniem minimalnie. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeca ja mam jedną miodarkę od łysonia 720mm na sterowaniu silnikiem dc z motoreduktorem plastikowym i problem jest niezauważalny a diagonal mieści 5 ramek dadanta i silniczek jest na 12VDC. Dalej twierdze ze tuleje łozyska spowodują ze bezwładność się zmieni ale nie opór przynajmniej znacząco. Będzie hamować wybiegiem i owszem ale co z tego. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Krzyżak napisał:

Wiem co mówię, przerabiałem temat tylko w  odwrotnej sytuacji. Mam mieszadło wykorzystane do mieszania syropu.

"Obroty" ustawione na stałe, dosypuje sukcesywnie cukru do wody, ciecz robi się bardziej gęsta, robi się większy opór i obroty spadają do zera.

Również mam zrobiony mieszalnik do syropu z mieszadła,nic tam nie zwalnia i jeszcze do zera bez przesady.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jest to możliwe by syrop zatrzymał mieszadło moja córka potwierdza a wie co mówi co prawda mowa o innym sprzęcie https://arena.pl/wspanialy-mikser-agd-robot-kuchenny-mieszadlo,p39514157.html

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w Kole jest taki wynalazca , co prawie wszystkie urządzenia pomocnicze do pracowni pszczelarskiej zbudował sobie sam , suszarkę do pyłku,   nóż elenktyczny do odsklepiania ręczny i taki z kasetowy na całą ramkę , wialnik do czyszczenia pyłku , rozbijacz do pierzgi z odkurzaczem przemysłowym do odciągu zanieczyszczeń , gdzie właśnie wykorzystał takie mieszadło do mieszania farb jak w postach wyżej , izolatory ule własnej konstrukcji uliki weselne i wiele innych urządzeń  i na każde zebranie coś nowego przynosi żeby się pochwalić 😊 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój mieszalnik wygląda tak full automat :)wężyk do kranu i jeszcze taka listewka niewidoczna z podziałkom ile mam wody w beczce w razie jakby nie trzeba było robić całej.Niestety od trzech-czterech lat maluję metalowe ramko,zdążyło już całe skorodować.PK

2bf2ff7ec31a5a43med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minutes ago, piotrpodhale said:

Mój mieszalnik wygląda tak full automat :)wężyk do kranu i jeszcze taka listewka niewidoczna z podziałkom ile mam wody w beczce w razie jakby nie trzeba było robić całej.Niestety od trzech-czterech lat maluję metalowe ramko,zdążyło już całe skorodować.PK

2bf2ff7ec31a5a43med.jpg

I bankowo sprzęt robi robotę. Beczka 120l? ile Piotrek Ci to miesza ?? ja używam klasyka :) jakim jest frania mała pojemność ale pompa z rozdrabniaczem już czeka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Brzytwiarz napisał:

I bankowo sprzęt robi robotę. Beczka 120l? ile Piotrek Ci to miesza ?? ja używam klasyka :) jakim jest frania mała pojemność ale pompa z rozdrabniaczem już czeka. 


zależy jaki cukier i jakie obroty mieszalnika około 20 min

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, piotrpodhale said:


zależy jaki cukier i jakie obroty mieszalnika około 20 min

 

a beka 120 l??

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, piotrpodhale said:

110l

Jak dobrze rozumiem to docelowo mieszasz na jakimś taborecie albo schodzie ?? pytam o przelewanie tego do wiader, hoboków i innych naczyń ?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Brzytwiarz napisał:

Jak dobrze rozumiem to docelowo mieszasz na jakimś taborecie albo schodzie ?? pytam o przelewanie tego do wiader, hoboków i innych naczyń ?? 

tak pusty korpus wlkp pod beczkę jest idealny na dole zawór taki jak w odstojnikach.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak w mojej frani :) i to jest słuszne rozwiązanie - ten kranik. 

 

Może ktoś ma zrobioną pompę w beczce do mieszania to niech wrzuci fotki i opisze co i jak to działa i na co zwrócić uwagę. Będę wdzięczny bo po nowym roku coś takiego będę majstrował sprzęt już drugi rok w pudłach czeka. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja u ciebie mieszalnik do syropu rozwiązałem tak: 
https://drive.google.com/file/d/1FN6-Kc9YwIdasey4Vq1kxXvOBUW_zYus/view?usp=sharing
https://drive.google.com/file/d/1VwYum1fZzf0khsY9YAdUNPbCeX6jgn9W/view?usp=sharing
Beczka 200 l z odejmowanym wiekiem zapinanym na obejmę zaciskową. 
Do drugiej obejmy przyspawany jest silnik z mieszadłem. Za pomocą tej opaski przytwierdzam na beczce mieszadło. Po przygotowaniu syropu całe mieszadło zdejmuje, zakładam wieko i druga opaską szczelnie zamykam beczkę. 
Beczka ma postument i oczywiście kranik. Całość trafia na przyczepkę i jazda do pasieki. Wcześniej to mieszadło z silnikiem było przytwierdzone na stałe do beczki leczu uniemożliwiało to szczelne zamknięcie i transport. Trzeba było przelewać do innych pojemników. 
Próbowałem zachwalany przez niektórych sposób z pompą do wody brudnej zanurzeniowej. Może sprawdzi się to przy wsypywaniu cukru z opakowań 1 kg. Ja kupuje w workach 25 kg. Pompa zatykała się po wsypaniu na raz 25 kg. Przynajmniej u mnie tak się działo 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój mieszalnik do syropu wygląda tak :

pralka-wirnikowa-z-podgrzewaczem-niemiec

Stara pralka wirnikowa niemiecka z podgrzewaczem i pompą do wypompowania cieczy .  Na raz wsypuję worek cukru 25 kg i uzupełniam wodą do pełna  i pompa wypompowuje syrop .

Żona czasami pasteryzuje w niej słoiki z przetworami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Tadek11 said:

Mój mieszalnik do syropu wygląda tak :

pralka-wirnikowa-z-podgrzewaczem-niemiec

Stara pralka wirnikowa niemiecka z podgrzewaczem i pompą do wypompowania cieczy .  Na raz wsypuję worek cukru 25 kg i uzupełniam wodą do pełna  i pompa wypompowuje syrop .

Żona czasami pasteryzuje w niej słoiki z przetworami.

też taki mam ale czeka do remontu bo wał jest do zrobienia wytary i oring przepuszcza dobre bo można podgrzać :) puki co frania wymiata. Tadku a jak rozwiązujesz problem zatykania się cukrem wlotu ?? czy dodajesz po trochu cukier ?? Ja we frani pod koniec mieszania do rurki spustowej(węża) pompuję pompką rowerową i odtykam zastały tam cukier. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Krzyżak napisał:

 

Jak, waży ponad 250kg ?

Oczywiście na przyczepkę wstawiam przed nalaniem wody i dodaniem cukru. Przypinam to pasem mocującym takim jak do transportu aut na lawecie. Oczywiście należny uważać z prędkością jazdy i hamowaniem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Brzytwiarz napisał:

też taki mam ale czeka do remontu bo wał jest do zrobienia wytary i oring przepuszcza dobre bo można podgrzać :) puki co frania wymiata. Tadku a jak rozwiązujesz problem zatykania się cukrem wlotu ?? czy dodajesz po trochu cukier ?? Ja we frani pod koniec mieszania do rurki spustowej(węża) pompuję pompką rowerową i odtykam zastały tam cukier. 

Oczywiście nie sypię cukru do pustej pralki tylko nalewam wiaderko wody i następnie dosypuję cukier i resztę wody stopniowo podczas wirowania. A zastały cukier rzeczywiście jeżeli nie chce wypłynąć pod ciśnieniem grawitacyjnym to dmuchnięcie w rurkę pomaga , można i pompką rowerową 😊

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem kolejnego sprzętu mieszającego (kolejny na pokładzie) ale ten pomimo "drobnej usterki" jest w najlepszym stanie wizualnym. Fakt na chwilę obecną, przekładnia nie działa poprawnie tylko bieg nr 2 a to dlatego że jedna zębatka jest zjechana. Ale naprawa to czysta formalność :) części mam więc jestem szczęśliwcem pomimo złomu. Sam zakup to światełko od Boga. Zadzwoniłem o 14 do gościa z ogłoszenia o tabliczkę i powiedział, że może w sumie wysłać ale we wtorek bo ktoś ma po to przyjechać i jak nie weźmie to mi da znać. Po rozmowie ze znajomym z serwisu tego sprzętu i sprawdzeniu części i usterki (wytypowanie konkretnej zębatki - bakielitowej) wysłałem sms do gościa że biorę w ciemno (znajomy z serwisu mówi że weźmie w ciemno i da mi zarobić jak nie za info gdzie to jest dostępne jeśli nie biorę). Po czym gość mi odpisał po chwili, - kiedy bym chciał to odebrać ??, pisałem do niego z drogi w momencie którym otrzymałem wiadomość oddzwoniłem i powiedziałem że w sumie to nawet dziś ale dopiero wieczorem bo mam jakieś 300km więc będę na 18:00-18:30 zapewnił mnie, że spokojnie są otwarci do 02:00Am więc mogę przyjeżdżać. Gdy przyjechałem gość deko zbladł i powiedział, że liczył, że nie przyjadę bo nie zauważył ale jakaś babeczka kupiła to na allegro i nawet zapłaciła. Ale skoro przyjechałem to odda jej kasę i napisze że mikser spadł ze schodów. Pomógł mi go zapakować do auta - dobrze że miał paleciaka to ułatwiło dużo bo to cacko waży 130kg :) 

Mikser Hobart A200N_1

Mikser Hobart A200N_2

 

Docelowo mieszać ma ciasto i kremować miód w beczce (kremowanie odbywać się będzie automatycznie po zaprogramowaniu czasu na programatorze) 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.