Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Budowanie od zera silnych rodzin pszczelich na pasiece stacjonarnej


Tikcop

Recommended Posts

Rozkwaterunek 5 tygodni później na poniższym filmie. W 3 tygodniu przy zupełnym braku czerwia pozbyłem się warozy z odkładów. Tak i z ostatecznym leczeniem będzie można poczekać po zakarmieniu na zimę (połowa września). 

 

Link to comment
Share on other sites

Odkład ma już 9 tygodni (stan na 23 lipca 2023). Matka ma 7 tygodni i została pokazana na przedostatniej ramce. Własna, ratunkowa, bez rodowodu. Jak czerwi to na wcześniejszych ramkach, bez stymulacji, bez  pasienia. Albo rozwój albo przerób syropu, kto co woli. Dodałem rodzince po 5 tygodniu ramek z niewielką ilością zapasu, wystarcza. Tak działa natura jak się jej pozwoli. Jak otwierałem ul był spory ruch na wylotku, wte i wewte,widać. Tak i szkoda ino paliwa w podkurzaczu :) 

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.07.2023 o 13:08, Tikcop napisał(a):

Tak i szkoda ino paliwa w podkurzaczu :) 

To czym palisz w podkurzaczu ? Drzewem sandałowym czy ziołami jak Ksiądz w kadzidle w kościele.😇

Pruchna wszędzie pełnio , ale w marketach nie sprzedają , więc może zabraknąć jak do sklepu pszczelarskiego daleko ? 😁

Z tego co pamiętam to jesteś zwolennikiem małych odkładów z jedna ramką  z jajeczkami i z tego tworzysz nowe rodzinki , rzecz gustu , to i tak Ci ładnie się rozwinęła do teraz z jednej ramki , kiedyś tak robiłem też , ale z czasem przeszedłem na odkłady zbiorcze tworzone na rzepaku z 7-8 ramek czerwiu krytego zabieranego z rodzin na rzepaku jako zabieg przeciw rójkowy podczas załamania pogody   i one mi jeszcze z nawłoci zbierają pożytek  bo taki mam priorytet na nawłoć . Ale to rzecz jak kto sobie zaplanuje hodowle i jakie ma priorytety hodowlane , dla mnie czekać do następnego roku , to za długo , ale czasami też tak robię. 😊

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Tadek11 napisał(a):

z czasem przeszedłem na odkłady zbiorcze tworzone na rzepaku z 7-8 ramek

każdy orze jak może , u mnie małe odkłady czy duże same sobie nie poradzą , trzeba stymulować syropem. Ja jestem gdzieś po środku : robię odkłady z jednej ramki z czerwiem , ale pszczół daję co najmniej  1 litr ( dwa kubki blaszane) . Wystarczy odebrać pszczół z miodni przy wirowaniu rzepaku , czerwiu nie zabieram więcej niż niezbędną rameczkę.

Edited by manio
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, manio napisał(a):

czerwiu nie zabieram więcej niż niezbędną rameczkę.

Tak tylko Twoja jedna rameczka to moje dwie . 😁 

Dokładnie metodę tą opisał  Dr. Olszewski  który gospodaruje na Dadanach, zresztą to nic nowego i odkrywczego  , wszystko to już było ,  od lat robią tak Niemcy w swoich pasiekach przy większych ilościowo pasiekach , bo jak ktoś ma 5 rodzinek to trzeba robić z jednej ramki. 

 

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Tadek11 napisał(a):

Tak tylko Twoja jedna rameczka to moje dwie . 😁 

chyba przesadzasz , mam dadanta 1/2 czylli wysokość ramki 125 mm (41,5x12,5=518,75) , powierzchnia jest mniejsza od Twojej    ( 33,5x18=603) , a nie 2 x większa.

Dziś  przypadkowo dowiedziałem się ,że zatrudniamy ukraińskiego spawacza , który miał w Ukrainie pszczoły . Zauważył że mam w samochodzie ramki i korpusy i sam zagadał. Gospodarował na ulu alpejskim i też zachwalał gospodarkę . To całkiem maciupeńka ramka (286x100 mm) i od tej Twoja jest 2 x większa . Mówił o ogromnych pożytkach i zbiorach miodu , dopytam go przy okazji ile korpusów miał taki ul w sezonie. Pszczoła karpatka chyba nie tworzy silnych rodzin.

Dobrze mówi po polsku , bez żadnych naleciałości . Popytam dlaczego taki maciupki korpusik 300x300 mm i jak sobie radził. Ule woził na pożytki furmanką :)  Chłopak młody i silny jak tur , więc miał jakieś inne motywacje niż ciężar korpusa .

Spawa też w każdej możliwej technologii.

Edited by manio
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, manio napisał(a):

chyba przesadzasz , mam dadanta 1/2 czylli wysokość ramki 125 mm

A to mnie się coś ustroiło w głowie , że masz gniazdo na pełnej ramce  D a nadstawki w górę 1/2 D , nie wiem ile , bo pisałeś że  mieszasz rotacyjnie nigdy ramek z rodni z nadstawkowymi na miód  😊. Co do wielkości uli Alpejskich i ogromnych pożytków to jest jakiś dysonans , w mniejszych ulach ogromne pożytki  ,  to tak jak w tym kawale w którym ruski pszczelarz przyjechał do Polski i zobaczył ładne zadbane ule i mówił że u nich w Rosji też takie mają , a jakie  macie pszczoły , a to bolsze  niż te w Polsce  , "kak gusi " , a jak one wchodza do ula ? A "piszczot a leziot" 😁

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Tadek11 napisał(a):

pisałeś że  mieszasz rotacyjnie nigdy ramek z rodni z nadstawkowymi na miód 

bo to prawda , ale nie mieszam bo ramek miodni mam po 8 sztuk na korpus o szerokości beleczki 35 mm. Zwyczajnie nie da się jej wstawić do gniazda , nawet jakby mnie kusiło . Chyba ,że jako ramkę pracy , a po odbudowaniu idzie do miodni. Tam nie przeszkadza pszczołom ,że komórki są trutowe.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
3 godziny temu, Tikcop napisał(a):

A tu referencyjnie jak wygląda rodzina z matką z 2022 roku we wrześniu 

No i spoko 😁 Dzięki Tomek za filmy 🙂 Jak Ci zdaje egzamin taka gospodarka to co tu komentować ? Pewnie że można i tak gospodarować jak Tomek , ale żeby tak ocenić na własny użytek tylko do celów poznawczych hodowlę Tomka to trzeba by tą hodowlę poznać w cyklu całorocznym od A do Z , czyli takie kalendarium co  , typ ula ( znamy to akurat) kiedy i jak robi zabiegi hodowlane , kiedy wiruje miód ile tego miodu , kiedy leczy i czym ,  jaka wielkość pasieki czy ma nieograniczony czas dla pszczół na zabiegi  czy robi to tylko w wolnym czasie od innych zajęć zawodowych , i jeszcze może parę innych pytań by się nasunęło ,   wtedy można by to zestawić w głowie  z własnymi doświadczeniami i próbować zrozumieć zasadność takiego czy innego sposobu gospodarki i dlaczego tylko z jednej ramki ? 

 Jest wiele dróg prowadzących do Rzymu. 

Link to comment
Share on other sites

Wygląda normalnie jak pszczoły w okresie zakarmiania.

Rewolucja dla wielu pszczelarzy polega na tym, że to nie są żadne kanarki od jednego czy drugiego hodowcy, tylko matki wychowane przez własne pszczoły. :)

Edited by michal79
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.