gajowy Opublikowano 26 Sierpnia 2024 Opublikowano 26 Sierpnia 2024 2 minuty temu, daro napisał(a): A co ma jedno do drugiego ? Matka jest ,czerwiu nie ma . Jest II połowa sierpnia , brak pożytku i uwalenie pszczelarza powoduje zakończenie czerwienia matki . To co piszesz jest możliwe zapewne ale to skrajny dosyć przypadek jak mniemam. Pszczoły nie miały głodu, dostawały "co nieco" na pobudzenie. W tej rodzinie konkretnie wręcz klęska urodzaju na ramkach, i miodu i pyłku. Matka miała czerwony opalitek, ciężko ją przeoczyć ale oczywiście i to możliwe jak się w jaką dziurę schowała. Tak czy owak, zabiorę ze wsi tę rodzinę. Może podam ramkę z odkrytym i dopiero po tym teście połączę z inną matka. Cytuj
daro Opublikowano 26 Sierpnia 2024 Opublikowano 26 Sierpnia 2024 Godzinę temu, gajowy napisał(a): W tej rodzinie konkretnie wręcz klęska urodzaju na ramkach, i miodu i pyłku. No i skończyło się miejsce . Czerw został tylko zakryty , czyli po 20 dniach się wykluł a Twa matka tyłek miała już zasznurowany . O tę porę pobudzić do czerwienia matkę ciężko, zwłaszcza czy wiesz co to znaczy co nieco pobudzającego ? Dlatego dobre jest ciasto na pobudzanie . Zrobisz jak zechcesz .Po co kombinujesz a opalitek czerwony w 90 % ściągany . Może nawet i więcej . Cytuj
gajowy Opublikowano 26 Sierpnia 2024 Opublikowano 26 Sierpnia 2024 10 godzin temu, daro napisał(a): No i skończyło się miejsce . Czerw został tylko zakryty , czyli po 20 dniach się wykluł a Twa matka tyłek miała już zasznurowany . O tę porę pobudzić do czerwienia matkę ciężko, zwłaszcza czy wiesz co to znaczy co nieco pobudzającego ? Dlatego dobre jest ciasto na pobudzanie . Zrobisz jak zechcesz .Po co kombinujesz a opalitek czerwony w 90 % ściągany . Może nawet i więcej . No i mam odpowiedź. Pojechałem z lekkim ulem by zabrać rodzinkę celem połączenia. Znalazłem miejsce po mateczniku już prawie zniwelowane przez pszczoły i matkę. Cytuj
michal79 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 9 godzin temu, gajowy napisał(a): No i mam odpowiedź. Pojechałem z lekkim ulem by zabrać rodzinkę celem połączenia. Znalazłem miejsce po mateczniku już prawie zniwelowane przez pszczoły i matkę. A matkę nową też znalazłeś? Bo matecznik to jeszcze nie wszystko... Cytuj
gajowy Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 7 minut temu, michal79 napisał(a): A matkę nową też znalazłeś? Bo matecznik to jeszcze nie wszystko... właśnie nowa znalazłem, no chyba, że starej tak dobrze odkleiły opalitek, że ślad nie został, przestała czerwić a matecznik był pro forma. Tak bardziej na serio zakładam, że to młoda matka, która nie zaczęła czerwienia. Tak, czy owak zakładam że nici z tej rodziny. Młoda mateczka się nie rozczerwi tak by pszczoły zimowej we wrześniu i październiku narobić. Na dniach pewnie pszczoły dołączę do unasienionej i rozczerwionej matki. Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 46 minut temu, gajowy napisał(a): a matecznik był pro forma. Nie komentować bo szkoda słów . Powodzenia w szukaniu dziury w całym . 1 Cytuj
gajowy Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Godzinę temu, daro napisał(a): Nie komentować bo szkoda słów . Powodzenia w szukaniu dziury w całym . Matecznik pro forma był sarkazmem, jeśli nie zauważyłeś. Cytuj
michal79 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 (edytowane) 5 godzin temu, gajowy napisał(a): Młoda mateczka się nie rozczerwi Jeśli młoda matka jest już unasieniona, to dlaczego nie miałaby się rozczerwić? To nie jest parowóz, że najpierw się węgla sypie, a potem czeka na ciśnienie, a potem to się powoli, jak żółw ociężale... Młoda matka o tej porze to też gwarancja wartościowych córek - robotnic. Rodziny pszczele zostawiły tylko wybrane trutnie. Zapewne nie te najgorsze... Edytowane 27 Sierpnia 2024 przez michal79 Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 38 minut temu, michal79 napisał(a): Jeśli młoda matka jest już unasieniona, to dlaczego nie miałaby się rozczerwić? To nie jest parowóz, że najpierw się węgla sypie, a potem czeka na ciśnienie, a potem to się powoli, jak żółw ociężale... To nie Brzechwa . Poczytaj książki, kalendarz a nie wymyślasz . Cytuj
michal79 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Godzinę temu, daro napisał(a): To nie Brzechwa . Poczytaj książki, kalendarz a nie wymyślasz . Moją szkołą szkoła życia. Rok 2020. Matka unasieniona była 7 września. Rodzina następnego roku dała miód dla pszczelarza chytrusa, a chyba o tym rozmawiamy. Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 11 minut temu, michal79 napisał(a): Matka unasieniona była 7 września. o 10 :45 . Cienki Bolek jesteś. Cytuj
michal79 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 (edytowane) 55 minut temu, daro napisał(a): o 10 :45 . Cienki Bolek jesteś. Wujek... a moderator nie powinien dawać przykładu bycia miłym człowiekiem? 17 września stwierdziłem jajka. Mam to w notatkach. Tak lepiej? Edytowane 27 Sierpnia 2024 przez michal79 Cytuj
gajowy Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 3 godziny temu, michal79 napisał(a): Jeśli młoda matka jest już unasieniona, to dlaczego nie miałaby się rozczerwić? Pic polega na tym, że nie wiem, czy jest unasieniona. Nie wiem czy się unasieni, czy wróci ewentualnie z lotu godowego. Mam unasienioną matkę w nadliczbowym mikro-odkładzie. Jak za kilka dni będę na wsi i nie stwierdzę jajeczek to pszczołami z tej rodziny zasilę wspomniany odkład. Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 13 minut temu, michal79 napisał(a): a moderator nie powinien dawać przykładu bycia miłym człowiekiem? Nie ,powinien sprowadzać dyskusję do nauki wiedzy a nie bredni. Przykład powinni dać Ci rodzice. Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 10 minut temu, michal79 napisał(a): 17 września stwierdziłem jajka. Ja stwierdziłem po urodzeniu i co ma to jedno do drugiego ? Wiesz ile o tę porę w takich a nie innych warunkach pozytkowych matka może zaprzestać czerwienia na jaki czas i za ile dni może się rozczerwić i jaki powinien pożytek oraz kiedy obleci się młoda pszczoła ? Tego z kalesonów nie wygrzebiesz a z książek . Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 4 minuty temu, gajowy napisał(a): Pic polega na tym, że nie wiem, czy jest unasieniona. Nie wiem czy się unasieni, czy wróci ewentualnie z lotu godowego. Ty nic nie wiesz a stawiasz twierdzenia . Wiesz co to zalanie gniazda ? Co powoduje ? Cytuj
gajowy Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 (edytowane) 2 minuty temu, daro napisał(a): Ty nic nie wiesz a stawiasz twierdzenia . Wiesz co to zalanie gniazda ? Co powoduje ? Za to Ty wiesz wszystko, choć nie widziałeś tego gniazda. Gwoli ścisłości- ze cztery czy pięć ramek WP pełnych od dołu do góry, w połowie poszytych. Kolejnych 4 z wiankami u góry na jedną trzecią WP. Dwie ramki pyłku. Uważam, że spokojnie na tych czterech ramkach z wiankiem u góry możliwe jest czerwienie. Obok mam bardzo podobną rodzinę. Ul identyczny, matki nazwijmy to z "tego samego miotu". Obie rodziny szły cały sezon łeb w łeb. Ta druga rodzina ma zaczerwioną każdą przestrzeń pod wiankami miodu. I tak zupełnie serio zapytam, czemu pszczoły miały by częściej zdejmować matkom czerwony opalitek? To nie sarkastyczne pytanie jeno zadane z ciekawości przez nic niewiedzącego... Edytowane 27 Sierpnia 2024 przez gajowy Cytuj
michal79 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 20 minut temu, daro napisał(a): nauki wiedzy a nie bredni. Przykład powinni dać Ci rodzice. Są pewne konsekwencje niedawania przykładu bycia miłym na forum, a wręcz dawania przykładu bycia niemiłym palantem na forum. Otóż zauważyłem, że kiedy głos na nim przejmuje kilku takich palantów z przerostem ego (wystarczy jeden, np. moderator), ludziom przechodzi ochota cokolwiek na takim forum pisać. I forum zdycha. A teraz czasy są jakie są... fora padają jak muchy. Wtedy nawet dobrze napisany interfejsik, serduszka i powiadomienia nie pomagają. Szkoda, że Tobie nie dali przykładu, rodzice. Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 29 minut temu, gajowy napisał(a): Za to Ty wiesz wszystko, choć nie widziałeś tego gniazda. O ! A właśnie że nie wiem . Jak opisujesz tak wyciągam wnioski - zły opis złe wnioski . Czyj błąd ? 30 minut temu, gajowy napisał(a): Uważam, że To nie ty czerwisz ? Żeby to takie proste było . Ja obecność matki poznaję po zachowaniu i tyle . Jajka mateczniki rzecz drugorzędna . Nie muszę jej zobaczyć by wiedzieć że jest . To po prostu widać jak 35 letni chłop pół roku bez baby . Spojrzysz i wiesz że sam gacie pierze. No i nie tylko . 30 minut temu, gajowy napisał(a): czemu pszczoły miały by częściej zdejmować matkom czerwony opalitek? A to nie do mnie te pytanie , być może że czerwony to czarna plama, dla pszczół ,= brud i z większą mocą oczyszczają . Tak się dzieje . Też u mnie, na podstawie doświadczenia . Zresztą jak znaczone na ,,kropelkę ,, nie ściągają , nie wiem czemu wszyscy uparcie na szelak znaczą . 33 minuty temu, gajowy napisał(a): z ciekawości przez nic niewiedzącego... Czyli już coś wiesz . Cytuj
daro Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 17 minut temu, michal79 napisał(a): Szkoda, że Tobie nie dali przykładu, rodzice. A tobie dali ? Nie nazywaj ,,kolegi ,, - wujkiem bo to brzydko . Za cienki jesteś by uczyć mnie pszczelarstwa a za kulturę się bierzesz . Możeś cham ? 19 minut temu, michal79 napisał(a): I forum zdycha. Bo nikt nie ma niczego mądrego do powiedzenia ludziom którzy pozjadali wszystkie rozumy . Po co im tłumaczyć jak im się książki nie chce przeczytać ? Podstawy to trzeba wyuczyć się . Nie powymądrzasz się bo cie ktoś na ziemię sprowadza ? Wpadnij otworzymy ul i po poprawiasz mnie i po pokazujesz ? Co? Tak na wiosnę ? Matkę mi znajdziesz w 15 minut ? Bez kapelusza i hutniczych rękawic ? Co ? Cytuj
mirek. Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 dajcie se po razie i zacznijcie z sensem pisać pytanie odbierać co jest czy czekać 10 dni co najmniej urlop pisze o nawłoci teoretykom i co wyczytali z książek z przed 100 lat dziękuje Cytuj
Wugiwugi Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Już dawno pisałem na tym forum ze Daro ma problemy z alkoholem. Takie wnioski wyciągam ? Więc czyja wina ? Tego co wyciąga wnioski czy tego który daje takie znaki ? Ah ta nawloć… gdyby tylko nie ta warroza. Da się zadbać o rodzinki i je wyleczyć przed nawłocią ale to igranie z losem. 1 Cytuj
gajowy Opublikowano 28 Sierpnia 2024 Opublikowano 28 Sierpnia 2024 11 godzin temu, mirek. napisał(a): dajcie se po razie i zacznijcie z sensem pisać pytanie odbierać co jest czy czekać 10 dni co najmniej urlop pisze o nawłoci teoretykom i co wyczytali z książek z przed 100 lat dziękuje Odpowiem CI choć nic nie wiem i nie powinienem wyciągać wniosków. W zeszłym roku na początku września miałem swoje WP tak pełne nawłoci, że z każdego ula mogłem wziąć na luzie ze dwie ramki skrajne poszytego żółtego miodu. Miałem drakę w robocie i nie miałem czasu. Za dziesięć dni, około, jak zajrzałem, to większość miodu przeniosły sobie w środek gniazda w miejsce po wygryzionym czerwiu. Po pół ramki już mi się nie chciało brać i wirować. Weź pod uwagę że ule mamy inne a sezon w tym roku wcześniej się zaczał. Cytuj
gajowy Opublikowano 28 Sierpnia 2024 Opublikowano 28 Sierpnia 2024 12 godzin temu, Wugiwugi napisał(a): Da się zadbać o rodzinki i je wyleczyć przed nawłocią ale to igranie z losem. Wydaje mi się, że okres bezczerwiowy w lipcu i wybicie pasożyta w takim stanie daje rodzinie warunki by wystawić ją na nawłoć i nie stracić rodziny w zimę. Oczywiście warto jeszcze dobić warozę jesienią. Cytuj
Wugiwugi Opublikowano 28 Sierpnia 2024 Opublikowano 28 Sierpnia 2024 2 godziny temu, gajowy napisał(a): Wydaje mi się, że okres bezczerwiowy w lipcu i wybicie pasożyta w takim stanie daje rodzinie warunki by wystawić ją na nawłoć i nie stracić rodziny w zimę. Oczywiście warto jeszcze dobić warozę jesienią. Dobicie warrozy późną jesienią to obowiązek. Okres bezczerwiowy daje pole do manewru ale to bardzo pracochłonne. Ja w przyszłym roku będę prowadził kilka rodzin na ambrozolu od wiosny. Testowo z 8-10 rodzin. Czyli od kwietnia/maja co 2 tygodnie polewanie/spryskiwanie. Ciekawy jestem efektu i porażenia warrozą w sierpniu bez dodatkowego leczenia. Co do zasady zdecydowanie mniej warrozy mam w Warszawiakach poszerzanych z uwagi na wykonywanie odkladow na tej ramce. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.