Tadek11 Opublikowano Środa o 16:36 Opublikowano Środa o 16:36 Generalnie tak jest mniszek zakwita trochę wcześniej , ale jest wtedy pożytkiem pyłkowym głównie bo jest zimno , w tym roku u mnie zakwitł równolegle mniszek i rzepak w jednym terminie , pomijam jakieś pojedyncze kwiatki w przydrożnych rowach gdzie mógł zakwitnąć wcześniej w zagłębieniu ternu było trochę cieplej od operowania słońca . U mnie mniszek tak przeważnie wygląda . Cytuj
Krzychu Opublikowano Czwartek o 20:39 Opublikowano Czwartek o 20:39 Widoki mniszka w pobliżu pasieki mam podobne. Do tego jeszcze różowo od rzeżuchy łąkowej i biało na krzewach. Wczoraj okazało się, że u prezesa koła są matki do odebrania. Jako, że deklarowałem chęć to pojechałem odebrać. Sklenar h/47. 4 sztuki. Wygryzły się w 4 maja. W zasadzie to tak zimno jest odkąd je mam, że nie wiem za bardzo co z nimi zrobić. A żadnego ostrzeżenia wcześniej nie było, że przyjdą aby można było przygotować odkłady lub osierocic rodzinę. Ciepło będzie dopiero w 9-10 maj. Czyli w weekend. Gdybym miał uliki weselne to byłoby łatwiej. A tak? Rodziny opóźnione w rozwoju żeby osłabiać je bez konsekwencji, rzepak już kwitnie... Trudno będzie. Cytuj
Madzin Opublikowano wczoraj o 06:06 Opublikowano wczoraj o 06:06 Trzymasz te matki nadal w domu ? Ja bym jedna rodzine rozparcelowala i włożyła te matki skoro i tak są słabe na teraźniejsze pożytki . Cóż ci z trzymania ich w domu . U mnie popadało ale dalej mało , lepszy rydz niż nic . Ja tam na wiosenny się nie nastawiam, jak pisałam mam zapas miodu na najbliższy sezon . Hoduje aktualnie ,,mięso,, i ładuje weze ile wlezie zeby odrobić zapas suszu ,czekam aż unasienia się matki a pszczoły zasklepia po nich czerw , nawet tam nie zaglądałam . Może w weekend . Poczekam na zasklepienie czerwiu i zrobię odklady zbiorcze które z młodymi matkami pojadą w góry ,mam nadzieje ze uda się je wywieźć w następny weekend . Chce tez odpalić następna serie mateczników . W niedziele muszę koniecznie zajrzeć w korpusy na dennicy by zrobić trochę miejsca dla matek i wyjąc trochę ramek z pierzga inaczej znowu będę miała piękne roje . Cytuj
Krzychu Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu (edytowane) 7 godzin temu, Madzin napisał(a): a bym jedna rodzine rozparcelowala i włożyła te matki skoro i tak są słabe na teraźniejsze pożytki Już sobie z tym dziś poradziłem. Było ciężko, w końcu wiatr 20km/h i 10 stopni C utrudniał to a pszczoły mocno żądlące. Zrobiłem odkłady bez czerwiu w miejscu macierzaków, gdzie matki były stare i tworzyły słabiutkie rodziny a przy okazji usunąłem stare matki w tych macierzakach, które przestawiłem w inne miejsce. Reasumujac - odkłady z ze strzepana młodą pszczołą oraz pszczoła lotną z macierzaka, ramki z pokarmem i suszem. Nic innego nie byłem w stanie zrobić, każda ramka z czerwiem miała jajeczka. Jeśli się przyjmą - wtedy połączę je z osieroconymi macierzakami - może do lipy jakoś dojdą. Najbardziej martwi mnie siła tych rodzin. Ale prezes w kole też na to narzeka. Mało kto chciał przez to matki odebrać. Nawet trutni nie widziałem żadnych... Ani suszu nie pobielaja, a co dopiero mówić o odbudowie węzy... jedynie co to niektóre rodziny czyszczą susz w miodni. A tu już pierwszy mniszek przekwita, jabłonie kwitną, rzepak kwitnie. Najsilniejsze rodziny zajmują obecnie 9 ramek Langstroth 435 x 232 mm.... Więc tak naprawdę niecały korpus. Wydaje mi się, że wielokwiatu nie będzie nic a rzepaku ledwo co do polizania. Edytowane 21 godzin temu przez Krzychu Cytuj
manio Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu (edytowane) 3 godziny temu, Krzychu napisał(a): Zrobiłem odkłady bez czerwiu w miejscu macierzaków, to dobry sposób , ale na matki UN. Na NU szkoda ryzykować. Mam chyba jeszcze uliki Zandera , są na jedną rameczkę , dwurodzinny i wystarczy szklanka pszczół . Wkłay są dwustronnie oszklone , więc ślepy widzi że matka czerwi . Poszukać , czy nie jesteś zainteresowany ? Oczywiście w prezencie jeśli jeszcze je mam . U mnie już po mniszku. Pada , zimno i po nocy niemal same dmuchawce. Kiedyś na Komunie były upały i pszczoły nosiły miodek z mniszka. Naprawdę tak było Miał taki mniszkowy posmak , każdy kto robił piszczałki z łodygi kwiatka mniszka , wie jak to smakuje . Oglądałem rzepak. Dobrze wygląda . Mam do niego ze 2,5 km - czyli jak dla mnie dość blisko. Teraz polecą już tylko na rzepak. Nie ma alternatywy. Jakoś krótko mnie cieszył ten mniszek. W ulach pusto , bieda aż skrzypi. Czerwiu trutowego jak na lekarstwo , na środkowych ramkach i u samej góry. Chłopaki też lubią ciepło ? Mam nadzieję ,że na rzepaku jeszcze się pszczoły odbudują . Zrobię mocne odkłady i na Liebiga pojadę , bo jestem leń. Zrobię sobie ze 2-3 Monticole i tyleż Saharyjek - mimo że są już F16 to nadal są ubarwione jak oryginały i utrzymują pozytywne cechy. Monticola matki i trutki czarne , robotnice szaro-bure. To moje ulubione. Edytowane 18 godzin temu przez manio Cytuj
manio Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu Popatrzcie sobie jakie to fajne uliki weselne , nic się nie szuka bo wszystko widać przez szybkę. Pokazywałem takie rodzinki na szkolnych piknikach szkolnych u dzieci. Chociaż chłopcy bardziej się interesowali rozpalonym podkurzaczem . https://es.pinterest.com/pin/ulik-zandera-bee-boxes--766245324084935581/ Cytuj
Madzin Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu Chyba potrzebuje takiego na już 🤣 10 czerwca mam piknik w przedszkolu córki . Temat na wiejskim podwórku , zaczynam szukać bo widocznie jest mi potrzebny . Chłód jak nie wiem .. kwitnie głóg , niby od jutra cieplej ale co z tego będzie . Wyroić sie nie wyroja , jeść maja co . Wiec mogę czekać nawet i tydzień na pogodę , ale moje matki chyba nie bardzo . Ciekawe kiedy się wybiorą na harce . A może już były ? . Trzeba czekać . Cytuj
Tadek11 Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu U mnie wczoraj najsilniejsza rodzina się wyroiła przez moje niedopatrzenie z braku czasu , złapałem ją po fakcie i osadziłem wczoraj . Nadstawki ciężkie i czuć zapach miodu mniszkowego , ale dzisiaj zrobiło się zimno i przerwa, opadów nie było , ale w weekend ma być cieplej już . Cytuj
Krzychu Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu 2 godziny temu, manio napisał(a): czy nie jesteś zainteresowany ? Oczywiście w prezencie jeśli jeszcze je mam . A dużo tego masz? W sumie to zastanawiam się czy moja ramka langstroth EU wejdzie. Zander jest lekko mniejsza. Przydałoby się Cytuj
Krzychu Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu 42 minuty temu, Tadek11 napisał(a): U mnie wczoraj najsilniejsza rodzina się wyroiła przez moje niedopatrzenie z braku czasu , złapałem ją po fakcie i osadziłem wczoraj . Nadstawki ciężkie i czuć zapach miodu mniszkowego , ale dzisiaj zrobiło się zimno i przerwa, opadów nie było , ale w weekend ma być cieplej już . Podobna sytuacja jak u mnie sprzed roku. Dziś rozmawiałem z innym pszczelarzem to wspominał, że jak u nas jeszcze chałdy śniegu leżały to w mazowieckim już fizelina na truskawkach była. Tak sobie teraz myślę z tym opóźnieniem w naszych rejonach w rozwoju... Może to pokłosie tego, że pszczoły oszczędzały zapasy zimowe gospodarujac nimi oszczędnie do końca kwietnia ? W końcu ciepło dopiero zrobiło się dopiero na majówkę, i to ledwie kilka dni Cytuj
manio Opublikowano 15 godzin temu Opublikowano 15 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, Krzychu napisał(a): A dużo tego masz? W sumie to zastanawiam się czy moja ramka langstroth EU wejdzie. Zander jest lekko mniejsza. Przydałoby się Nie , to nie ma żadnego znaczenia. Ramka jest malutka , jak to w uliku weselnym . Nad ramką jest komora pokarmowa z ciastem. Czy dużo mam ? Przecież pisałeś o 4 matkach , nie o 40 https://forum.pasiekaambrozja.pl/download/file.php?id=2106&sid=90c5a487ead2f199370b90dc606ea246&mode=view Zdarzało mi się , że taki wkład wstawiałem do warszawiaka za ramkami po uprzednim zabraniu starej matki. Zostawiałem otwór na robotnicę żeby zapoznały się z nową matką pszczoły ulowe. Następnego dnia otwierałem na całość ( takie zmyślne kółko było z otworkami ) i matka była przyjmowana z pełnymi honorami. Ramki nigdy nie wyjmowałem bo do niczego nie pasuje. https://forum.pasiekaambrozja.pl/download/file.php?id=2108&sid=90c5a487ead2f199370b90dc606ea246&mode=view https://forum.pasiekaambrozja.pl/download/file.php?id=2107&sid=90c5a487ead2f199370b90dc606ea246&mode=view tak to wygląda w realu. Ulik ma dwa takie oszklone wkłady , wyciągasz i jeśli matka czerwi , zdejmujesz boczna szybkę i zabierasz matkę. Zrezygnowałem z tych ulików bo uznałem ,że większe , z większą ilością pszczół lepiej wykarmią i wytrenują matkę. W końcu kupiłem książkę Liebiga i już mi trudno było wrócić do hodowli matek i zabawy z ulikami. Nie wiem czy są dziś dostępne , moje pochodzą z lat 70-tych , były wtedy dostępne w sklepach pszczelarskich , podobnie jak i kompletne ule. Zrobię jutro przeszukanie , jeśli coś znajdę to dam znać . Szybki można wymienić , rameczki nowe zbijesz w 5 minut i są jak nowe. Edytowane 14 godzin temu przez manio Cytuj
manio Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu (edytowane) 2 godziny temu, Madzin napisał(a): Chyba potrzebuje takiego na już 🤣 10 czerwca mam piknik w przedszkolu córki . Temat na wiejskim podwórku , zaczynam szukać bo widocznie jest mi potrzebny . Przy Twoim zapleczu stolarskim zrobisz piękny ul prezentacyjny w chwilę. Najlepiej od razu na ramkę 1/2 DD. Powyższe fotki powinny wystarczyć jak pokierujesz stolarzem co do istotnych wymiarów. Oczywiście są do kupienia gotowce https://lyson.com.pl/872-ule-edukacyjne-i-pokazowe Edytowane 14 godzin temu przez manio Cytuj
Quidam Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu Po raz pierwszy, mam taką inwazję mrówek (susza). Osłonki z podkarmiaczek (zalane wodą) znalazły swoje drugie zastosowanie. Dodatkowo - brzegi wysmarowałem maścią ogrodniczą (P-13), która w wyższych temperaturach staje się bardzo lepka. Cytuj
Tadek11 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 12 godzin temu, Krzychu napisał(a): Tak sobie teraz myślę z tym opóźnieniem w naszych rejonach w rozwoju... Opóźnienie rozwoju pszczół było spowodowane pogodą , która również opóźniła wegetację roślin , tak że nic straconego w sprawie zbiorów , po prostu U Ciebie jest wszystko trochę później i do lata jeszcze daleko , pszczoły zdążą jeszcze na swoje zbiory . 👍 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Cytat Po raz pierwszy, mam taką inwazję mrówek (susza). Kiedyś jak miałem ule na czterech nogach to też miałem wiecznie problem z mrówkami , i jak przestawiłem się na inne stojaki w postaci poziomej ramy stalowej ustawionej na wspornikach , płytkach betonowych mieszcząca po trzy ule obok siebie , problem znacznie się zmniejszył. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.