Krzychu Opublikowano Poniedziałek o 21:52 Opublikowano Poniedziałek o 21:52 2 godziny temu, Tadek11 napisał(a): bo to trutnie są najgorsze w przekazywaniu i rozsiewaniu genu złośliwości po całej pasiec 4 km od mojej pasieki jest inna pasieka. 160 rodzin na ulach warszawskich poszerzanych, gospodarowane rójkowo od ponad 20 lat. Tam to podobno jest ostra agresja... No ale mając takiego sąsiada ciężko jest utrzymać w pokoleniu dalej jak F2 łagodność. Nawet niekiedy f2 są już wściekle Cytuj
Tadek11 Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu 18 godzin temu, Krzychu napisał(a): 4 km od mojej pasieki jest inna pasieka. 160 rodzin na ulach warszawskich poszerzanych, gospodarowane rójkowo od ponad 20 lat. Tam to podobno jest ostra agresja... No ale mając takiego sąsiada ciężko jest utrzymać w pokoleniu dalej jak F2 łagodność. Nawet niekiedy f2 są już wściekle Może selekcjonuje pszczoły na odporność na warroa jak Michał ? Ja miałem parę lat temu też takiego dziadka starego pszczelarza co też nie bardzo dba , ł chociaż matki wymieniał ale miał zoo w pasiece , też potrafił mieć i złośnice u siebie w pasiece , ale odszedł do przedwiecznego i nie ma już problemu. Nawet nie kupuję już matrk "Prim" od Gębalowej dla podtrzymania czystości linii i bo są jeszcze w miarę łagodne i utrzymuję cechy pierwotne chyba już z 5 lat jak coś kupowałem , a jak któraś rodzinka zacznie fikać to już jesienią zamykam ją .😃 Pozdrawiam Cytuj
lech Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu 2 godziny temu, Tadek11 napisał(a): Może selekcjonuje pszczoły na odporność na warroa jak Michał ? Ja miałem parę lat temu też takiego dziadka starego pszczelarza co też nie bardzo dba , ł chociaż matki wymieniał ale miał zoo w pasiece , też potrafił mieć i złośnice u siebie w pasiece , ale odszedł do przedwiecznego i nie ma już problemu. Nawet nie kupuję już matrk "Prim" od Gębalowej dla podtrzymania czystości linii i bo są jeszcze w miarę łagodne i utrzymuję cechy pierwotne chyba już z 5 lat jak coś kupowałem , a jak któraś rodzinka zacznie fikać to już jesienią zamykam ją .😃 Pozdrawiam Jeżeli uważa Kolega , że pszczoły po matkach reprodukcyjnych od tej pani są łagodne to oznacza , że nie miał Kolega jeszcze łagodnych pszczół. Cytuj
gajowy Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu 12 minut temu, lech napisał(a): Jeżeli uważa Kolega , że pszczoły po matkach reprodukcyjnych od tej pani są łagodne to oznacza , że nie miał Kolega jeszcze łagodnych pszczół. A kolega ma jakieś zastrzeżenia co do łagodności pszczół od tej pani? Mi kiedyś trafiło się kila F2 po matkach od p. Gembalowej i nie wyróżniały się zbytnio agresją na tle innych F2. Ale nie miałem tych rodzin wiele, moze miałem farta... Cytuj
gajowy Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu Dziś zebrałem dwie rójki z żywopłotu sąsiada. Siedziały na tujach 30cm nad gruntem. Takie pszczoły przygruntowe. W jednej nawet widziałem matkę. Logika by wskazywała że to ode mnie coś wyszło. Ale mam jedną rodzinę co weszła w nastrój rojowy i nawet zdążyła się wyroić zanim zauważyłem. Teoretycznie może to być drużak i trzeciak ale wątpię. Jak zauważyłem że się wyroiły to zabrałem sporo pozostałej pszczoły wraz z matecznikami do dwóch innych uli celem pozyskania matek. Cytuj
Tadek11 Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Godzinę temu, lech napisał(a): Jeżeli uważa Kolega , że pszczoły po matkach reprodukcyjnych od tej pani są łagodne to oznacza , że nie miał Kolega jeszcze łagodnych pszczół. Ale ja nigdy nie kupowałem reprodukcyjnych matek od Gębali , tylko jednodniówki i kupowałem od razu 10 szt i w połowie pasieki podmieniałem w ciągu jednego sezonu a na następny rok znowu drugą połowę wymieniałem na te same matki i wszystkie na Primy i unasieniały się moimi trutniami w okolicy pasieki. 😁 Teraz to mam już pokolenie pewnie F7 - F12 i dalej robiłem selekcję we własnym zakresie. Na "Primy" nie narzekałem , ale już z 5 lat minęło jak ostatnio kupowałem 2 szt z ciekawości czy moje skundliły się czy nie , i teraz nie wiem jakie ma matki Gębala , chociaż niektórzy koledzy z Koła chwalili a niektórzy narzekali , więc pewnie loteria , co się komu trafi. A najłagodniejszą pszczołę to miałem jak kupiłem matkę z Instytutu Celle z linii Carnica z rodowodu Troyseck , była praktycznie zero agresji i czerwiła tak równe kółeczka na węzie jak by cyrklem odrysowane , miałem tylko jeden sezon i na koniec sezonu podmieniły sobie w cichej wymianie na nowszy model . Zresztą Prima to też krzyżówka linii Carnica oraz linii Sklenar , u mnie są bardzo łagodne i na moje tereny i wczesne pożytki rzepak , mniszek , idealna i sprawdza się u mnie dlatego cały czas jestem fanem linii Carnica . Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.