Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Bohtyn

Pszczoła, pszczoły - to organizm ? rodzina ? organizacja ? kolonia ?, czy może społeczność ? ???

Recommended Posts

Jak w temacie.

Zapraszam Wszystkich do dyskusji na ten temat.

Pszczoła, pszczoły - jak zaklasyfikować te stworzenia ?, a może to zostało już określone.

Czy razem stanowią jeden organizm ?, czy organizację, ? kolonię ?, a może społeczność.

Jeżeli społeczność to jaki ustrój ?? demokratyczny ?? , czy może anarchiczny ???, a może monarchia bo przecież mamy w tym wszystkim i Królową ??

Same pytania - jak byście to uporządkowali.

Jakie są Wasze odczucia jako pszczelarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszczoły to kolonia . Działa w bardzo prosty sposób powodując nie proste wyniki. Naukowcy opracowują na podstawie tego mechanizmu rózne maszyny . Wbrew pozorom naprzykład pszczoła więcej chodzi niż lata. :D

To pszczelarze przypisują wiele cech które mają wytłumaczenie gdzie indziej. Ot choćby rozpoznawanie swego Pana. :D Węch pszczół jest zdumiewajacy i dla tego wiem że na pasiece przy wielu rodzinach to on decyduje o dokładnej lokalizacji ula. Królowa to coś co łączy społeczność. Nie ideeą a zapachem , hormonami. Węzeł. Dlatego izolator Chmary to bzdet bo zimą to ochrona królowej to cel prztrwania i cel najważniejszy. To ona skupia i tworzy otoczkę, jak jej braknie to łażą bez celu ,żrą i padają . :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko o.k tylko mi tych trutków żal ,jak by se trochę nektaru przyniosły to i na zimę może by się ostały a tak to tylko trochę sexu i fora ze dwora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak sex to kaplica. Jak fora ze dwora to bez sexu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko o.k tylko mi tych trutków żal ,jak by se trochę nektaru przyniosły to i na zimę może by się ostały a tak to tylko trochę sexu i fora ze dwora.

Tylko każdy facet chciał by być trutniem. :P "sypać królowe do końca życia" :wub:

A pszczoły to kolonia która jest zorganizowana dzięki chemii .Wszystkie działania są za inicjowane jakimś feromonem i znakami.Nawet atak jest prowokowany przez jedną nawet przypadkowo przyduszoną pszczołę która zostawi żądło .Czujesz zapach bananów nawet ty wiesz że lepiej spadać bo zaraz się zlecą inne.Lub dziwne tańce zwiadowczyń które informują o kierunku i ilości pożytku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówisz raz ale Królową ? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radzieccy naukowcy to uważali że to jest gromada ( przypomniały mi się gromadzkie rady narodowe  teraz mamy Gminy)

I w pierwszym moim podręczniku pszczelarstwa to uczyłem się o życiu gromadnym pszczół . ( "Hodowla Pszczół" praca zbiorowa wydana przez PWN  w 1957r. opracowana przez prof. Demianowicza )

Ale jak zwał tak zwał ,  ludzie wielokrotnie już udowodnili że potrafią różnie interpretować różne pojęcia (na przykład  pojęcie prawo dzisiaj każdy może to inaczej interpretować ? )   więc to nie ma sensu bo takie nieostre definicje każdy będzie rozumiał po swojemu i jedynie jeszcze nauka matematyka opiera się temu i  2+2 = 4  nie można inaczej interpretować i nawet Naród jako najwyższa władza nie może tego zmienić nawet w Sejmie !!!!! I całe szczęście że tego nie mogą zmienić bo byśmy mieli całkowitą anarchię. Ale za bardzo odbiegam od tematu.

Tak że nie ustalimy tu myślę nazwy ale możemy spisać zwyczaje ,zasady funkcjonujące w tej zbiorowości i ważne dla hodowcy aby poznać te zasady i  rozumieć co dzieje się w ulu i umieć je wykorzystać w pracy hodowcy nie robiąc przy okazji szkód w tej zbiorowości.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radzieccy naukowcy to uważali że to jest gromada ( przypomniały mi się gromadzkie rady narodowe  teraz mamy Gminy)

I w pierwszym moim podręczniku pszczelarstwa to uczyłem się o życiu gromadnym pszczół . ( "Hodowla Pszczół" praca zbiorowa wydana przez PWN  w 1957r. opracowana przez prof. Demianowicza )

Ale jak zwał tak zwał ,  ludzie wielokrotnie już udowodnili że potrafią różnie interpretować różne pojęcia (na przykład  pojęcie prawo dzisiaj każdy może to inaczej interpretować ? )   więc to nie ma sensu bo takie nieostre definicje każdy będzie rozumiał po swojemu i jedynie jeszcze nauka matematyka opiera się temu i  2+2 = 4  nie można inaczej interpretować i nawet Naród jako najwyższa władza nie może tego zmienić nawet w Sejmie !!!!! I całe szczęście że tego nie mogą zmienić bo byśmy mieli całkowitą anarchię. Ale za bardzo odbiegam od tematu.

Tak że nie ustalimy tu myślę nazwy ale możemy spisać zwyczaje ,zasady funkcjonujące w tej zbiorowości i ważne dla hodowcy aby poznać te zasady i  rozumieć co dzieje się w ulu i umieć je wykorzystać w pracy hodowcy nie robiąc przy okazji szkód w tej zbiorowości.

Pozdrawiam

Tadek

Tadek nie był bym pewny czy wiesz co piszesz "prezydent"podpisał nową "konstytucję".Więc może się okazać że jutro będziesz zobowiązany opuścić swoją siedzibę i zaszczepić pszczoły aby kotów nie uczulały. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Tytuł: ,, J Pszczoła, pszczoły - to organizm ? rodzina ? organizacja ? kolonia ?, czy może społeczność ? ???”

Postanowiłem dla odprężenia odpowiedzieć na wątpliwości Bohtyna i swoje. Różnie wybitni naukowcy to określają: gromady, plemienia, społeczeństwa, kolonie.

Ja skłaniam się do rodziny, ale nie pełnej: jest matka (macocha), synowie i córki. A, ojcowie niestety nieznani, polegli na polu chwały. Aby, przeżyć muszą ciężko pracować w związku z tym stworzyły system ,,trybików” w których każdy ma swoje miejsce. Bracia się trochę wyłamują. Siostry trochę mają tego dość i w końcu z hulakami robią porządek.

To trochę jak u nas:,, Pierwotniejsza od państwa jest według Arystotelesa rodzina (wspólnota domowa), która jest podstawową jednostką społeczną” Ale, czy tak dużą rodzinę można nazwać państwem?

Realistycznie można obecnie  rozumieć rodzinę jako „duchowe zjednoczenie szczupłego grona osób skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, oparte na wierze w prawdziwą lub domniemaną łączność biologiczną(macocha), tradycję rodzinną i społeczną

Czyż to nie jest u pszczół?

Filozof. Hegl pisze że ,,elementami składowymi państwa są: rodzina, społeczeństwo obywatelskie i państwo jako jedność tego, co ogólne, i tego, co szczegółowe”

W moim skromnym mniemaniu pszczoły tworzą to wszystko na raz. Organizm doskonały?!!

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Tytuł: ,, J Pszczoła, pszczoły - to organizm ? rodzina ? organizacja ? kolonia ?, czy może społeczność ? ???”

Postanowiłem dla odprężenia odpowiedzieć na wątpliwości Bohtyna i swoje. Różnie wybitni naukowcy to określają: gromady, plemienia, społeczeństwa, kolonie.

Ja skłaniam się do rodziny, ale nie pełnej: jest matka (macocha), synowie i córki. A, ojcowie niestety nieznani, polegli na polu chwały. Aby, przeżyć muszą ciężko pracować w związku z tym stworzyły system ,,trybików” w których każdy ma swoje miejsce. Bracia się trochę wyłamują. Siostry trochę mają tego dość i w końcu z hulakami robią porządek.

To trochę jak u nas:,, Pierwotniejsza od państwa jest według Arystotelesa rodzina (wspólnota domowa), która jest podstawową jednostką społeczną” Ale, czy tak dużą rodzinę można nazwać państwem?

Realistycznie można obecnie  rozumieć rodzinę jako „duchowe zjednoczenie szczupłego grona osób skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, oparte na wierze w prawdziwą lub domniemaną łączność biologiczną(macocha), tradycję rodzinną i społeczną

Czyż to nie jest u pszczół?

Filozof. Hegl pisze że ,,elementami składowymi państwa są: rodzina, społeczeństwo obywatelskie i państwo jako jedność tego, co ogólne, i tego, co szczegółowe”

W moim skromnym mniemaniu pszczoły tworzą to wszystko na raz. Organizm doskonały?!!

...............................................................................................................

Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

 

Boddan ladnie to napisales. Dla mnie rodzina pszczela to organizm doskonaly ale jakies 100-150lat temu. Odkad czlowiek zaczal mieszac w tej rodzinie to troche stracila na doskonalosci, ale tylko i wylacznie z naszej winy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.