Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
MAZI

Leki na warrozę

Recommended Posts

Znalazłem na OLX oferty sprzedaży następujących leków:

varidol,
gabon,
M-1AER

 

Czy są u nas legalne i czy ktoś ma z nimi jakieś doświadczenie?

 

 

 

------

Proszę zakładać tematy w odpowiednich kategoriach :)

Edited by Paweł
Przeniesiony temat do odpowiedniego działu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze - całkowicie popieram,

proponuje aby bezwzględnie założyć temat walki z warozą i aby wszyscy starzy wyjadacze "ciągnący" to forum pisali jak do tematu podchodzą - byśmy my stażem młodzi mogli coś podpatrzeć.

Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również popieram taki pomysł. Z pewnością będziemy mogli się czegoś nauczyć od doświadczonych pszczelarzy. A sami doświadczeni wymienią się wiedzą. Jednym słowem korzyść dla wszystkich :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko jest cacy za wyjątkiem prawa. Te leki nie są dopuszczone w Polsce. Substancje czynne - amitraza, fluwanilat , arkatryna (bodaj)

Najważniejsze to umiejętne stosowanie, czas , dawka , sytuacja w rodzinie  no i metoda dozowania substancji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nikt z kol. nie stosuje TT w pasiece 

Czy chodzi ci o tictaca ?????

Czytałem na ten temat na innych forach. Nawet Polbart w filmikach na YT oficjalnie mówi, że to stosuje.

 

Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy chodzi ci o tictaca ?????

Czytałem na ten temat na innych forach. Nawet Polbart w filmikach na YT oficjalnie mówi, że to stosuje.

 

Waldek

Tak o Tactic juz 4 rok min lecze .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nikt z kol. nie stosuje TT w pasiece 

Napisz jak to stosujesz, w jakich proporcjach mieszasz, na czym podajesz, gdzie kupujesz ile kosztuje. Widzialem cos takiego w niemieckim sklepie pszczelarskim , butelka litrowa kosztowala okolo 20euro, nie wiem czy to ten sam co u nas , bo nigdy nie mialem z tym produktem do czynienia. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na podkladkach pod piwo ale moze byc tez tekturka introligatorska  2 litry oleju jadalnego + 250 ml TT / Taktic 12,5% / to jest dawka na 200 rodzin 400 paskow lub dyfuzorem 55ml parafiny lub nafty aptecznej + 6ml TT dawka na 50 rodzin tylko ze dyfuzorem trzeba powtorzyc 4x4 , ceny sa rozne ja zamowilem i mam miec w poniedzialek cena 86 zl za 250 ml.zalezy od weterynari 

Wiesza sie w ulu po 2 podkladki jest dobrze bo nie  trzeba ich wyciagac pszczoly same zgryza zostaje tylko drucik na ktorym wisza.

Pozdrawiam .Leszek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na podkladkach pod piwo ale moze byc tez tekturka introligatorska  2 litry oleju jadalnego + 250 ml TT / Taktic 12,5% / to jest dawka na 200 rodzin 400 paskow lub dyfuzorem 55ml parafiny lub nafty aptecznej + 6ml TT dawka na 50 rodzin tylko ze dyfuzorem trzeba powtorzyc 4x4 , ceny sa rozne ja zamowilem i mam miec w poniedzialek cena 86 zl za 250 ml.zalezy od weterynari 

Wiesza sie w ulu po 2 podkladki jest dobrze bo nie  trzeba ich wyciagac pszczoly same zgryza zostaje tylko drucik na ktorym wisza.

Pozdrawiam .Leszek

1. Czy to jest skuteczne?

2. Czy lek jest legalny?

3. Na czym polega jego działanie?

4. Zamawiam u weterynarza?

5. Wstawiam 2 tekturki na ul jednorazowo czy trzeba powtarzać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

sok_mir ja Ci na Michałowie pisałem na priv.

1. skuteczne to jest poprostu amitraza ta sama substancja czynna co w apiwarolu

2.Nie bo nie jest dopuszczony do stosowania u pszczół. ;)

3. Na zabiciu na śmierć. Waroza sp*****a z ula na piechotę.

4. Jak pościemniasz i nie zrobisz tego w sezonie leczenia pszczół , jest szansa że kupisz.Jest cichy nakaz by nie sprzedawać.

5. Nie radzę tekturek nawet mając 10 uli warto kupić dyfuzor.

Do dyfuzora podpałka do grila , jest to płynna parafina . Nafta mimo wszystko jest bardziej łatwo palna i trudniejsza w zdobyciu.

Na każdej stacji benzynowej jest ta podpałka. Pracę dyfuzorem przećwiczyć na sucho , na początku możliwy efekt lutlampy.

NO I NAJWAŹNIEJSZE - MASKA OCHRONNA FILTR TYPU A1. Koszt 70 zet jest niczym wporównaniu do zdrowia.

Amitraza silnie działa na serce.
Najważniejsza jest pora stosowania , w ulu ma nie być krytego czerwiu. Stosowanie po ostanim miodobraniu gdy matka intensywnie czerwi niczego nie daje. Porównanie osypu bez różnic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro na Michalowie to ja nie mam zadnych wiadomosci od ciebie, ale to pewnie przez to ze twoje konto zostalo usuniete , poniewaz od Roberta tez nie ma nic , a bylo tego sporo. Tu zapytalem pleszeka zeby rozwinal temat dla wszystkich. zawieszenie podkladek w ulu jest bardzo wygodne robisz raz i masz spokoj, jesli to lek skuteczny, odymianie 4ry razy czy dyfuzowanie 4ry razy przy nawet 10ciu ulach to juz jest problem bo pogoda , bo czas . Francuzi uzywaja oryginalnych paskow nie pamietam nazwy, bo nigdy nie uzywalem

Pytanie z innej beczki, mam apiwarol z terminem waznosci 04.2015, moge go spozytkowac w sierpniu, czy tam jest cos co moglo juz ulec przeterminowaniu? Czy tak robil juz ktos z was?

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Czy to jest skuteczne?

2. Czy lek jest legalny?

3. Na czym polega jego działanie?

4. Zamawiam u weterynarza?

5. Wstawiam 2 tekturki na ul jednorazowo czy trzeba powtarzać?

1 jest apiwarol sie nie rowna 

2 nie jest

3 substancja czynna to apiwarol

4 tak tylko nie dla pszczol

5 moga byc tez 2 podkladki pod piwo sa w ulu mnie wiecej przez 3 tygodnie po tym czasie zostaja sam drut na ktorym wisialy - czy powtarzac jeszcze raz pozna jesienia z dyfuzora czyms takim http://allegro.pl/dyfuzor-malopolski-do-zwalczania-warrozy-odymianie-i5541672210.htmlnie podpalki 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walka z warrozą nie jest łatwa ani przyjemna.Warroza cały czas ewoluuje,podobno szybciej jak nam się wydaje.

Pszczelarz odymiając pszczoły apiwarolem czy dyfuzorem z różnymi wynalazkami w odstępach co 4-6dni wyselekcjonował wśród warrozy osobniki które omijają cykl odymiania chowając się pod zasklep wcześniej jak cztery dni.

 

Wieszajac podkladki pod piwo z TT nie ma prawa ominac 

 

 

Dlatego dobrze jest do sposobu walki przeciw wrrozie włączenie lekarstwa które zastosowane w rodzinie pszczelej zwalcza wrrozę bez przerwy przynajmniej kilka tygodni.

Takim lekarstwem są paski do zawieszania w ulu,ale tu kolejny problemy z terminem i skutecznością tych lekarstw.Pozdrawiam Piotr.

 

Sa skuteczne waroza prawie biegiem opuszcza ul ale po wysciu z niego nie ma juz chceci do zycia . Warunek  mozna stosowac juz po ostatnim miodobraniu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całe szczęście że chociaż Ty pleszku sprawę warrozy uważasz za rozwiązaną.Ciekawe jak radzisz sobie z późnymi pożytkami?kiedy rozpoczynasz wtedy leczenie przecież czasem koniec sierpnia lub początek września to jest już posprzątane.

Jak radzisz sobie z reinwazją pasożytów.Pszczoły w ciągu jednego dnia potrafią znieść do ula niezliczone ilości warrozy.

Jak kolega ogranicza liczebność warrozy w trakcie sezonu kiedy niewolno lać czy dymić amitrazy?

I wreszcie jak zwalczać warroze pod zasklepem na przykład w lutym.

A gdzie ja napisalem ze sprawa z waroza jest rozwiazana ? 

Mam jeszcze nawloc ale miodu z nawloci nie bede zabieral niech zostanie juz do zimy nic nie przeszkadza zeby juz leczyc po odwirowaniu lipy.

Rodzin leczone na jesieni nie lecze juz na wiosne nie ma takiej potrzeby .

Paski wisza w ulach przez 3 tygodnie to prawie cala nawloc pozna jesienia jeszcze jeden dymek z dyfuzora i do nastepnego roku .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie prawda że paski są skuteczniejsze. Jak jest czerw zasklepiony 95 % warozy tam jest . Paski tam nie działają. Dmucha się jak nie ma czerwiu krytego lub jest bardzo niewiele .W tym okresie pszczoły na noc zaczynają już formować kłąb. Dlaczego takim pewny ? Bo mam porównania i po paskach starczyło raz poprawić i liczba spadłej warozy jest znaczna . Nie jest to moja opinia a z 45 letnim starzem pszczelarza. Sceptyka !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dymic trzeba by bylo 4x4 co uwazam ze jest malo moim zdaniem trzeba 5 x dlatego napisalem ze podkladki na 3 tygodnie bo tak przynajmiej wisza w ulu i puzna jesienia jeszcze rez ale to juz dyfuzorem . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Imker

daro i co z tego że nie działąja pod zasklepem jak paski masz w ulu średnio koło miesiąca do tego czasu wszystko się wygryzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wygryzie się . Problem jest aby się rozniosło po ulu i trafiło w odpowiedniej dawce na kleszcza. Róbta co chceta.

Ja wiem swoje , spraktykowane. Nie twierdzę że paski są be. Ot bohtyn wiesza i ma . Napisałem tylko - kiedy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy w końcu leczyć. Szwagier i pszczelarz od którego ostatnio kupiłem kilka uli Dadanta mówią, że dopiero na jesień tabletki apiwarol. Robi mówił że jego odkłady już w lipcu odwarozowywać apiwariolem.

Napiszcie czy jest różnica w leczeniu odkładów i pełnych rodzin pszczelich? Jedni mówią że lek nie niszczy młodych niezasklepionych larw, inni że leczyć dopiero jak jest sam zasklepiony bo ucierpią młode larwy. Do tego warroza w czerwiu zakrytym pada od zadymiania?

Jeżeli leczyć już teraz w lipcu, a potem doleczyć w wrzesień/ październik - to czy koniecznie całą pasiekę czy można kilka silnych rodzin zostawić na leczenie jesienne w celu liźnięcia nawłoci?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja odkładów nie robiłem, za to złapane rójki odymiłem w przeciągu tygodnia apiwarolem. Pod osiatkowane dennice pospadało raptem 1-2 roztocza. Bardziej obawiam sie rodzin wyrojonych. tam praktycznie czerw był cały czas. W tych rodzinach stosowałem tylko dwukrotnie ramkę pracy. Chciałbym te rodziny za tydzien wywieść na nawłoć i plan mam taki aby dziś/jutro powyciągać z nich wszystkie ramki oprócz gniazdowych i wstawić na dwa dni parowniki z kwasem mrówkowym. 

Przed wywiezieniem na nawłoć powkładać znów ramki. Kwas mrówkowy ponoć nie przenika do wosku i można go stosować w całym sezonie, szybko odparowywuje i się neutralizuje.  Leczenie właściwe amitrazą mam zamiar przeprowadzić po nawłoci.

Nie wiem na ile będzie to skuteczne, ale jak nie wypróbuje nie będę wiedział. 

 

Waldek 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja odkładów nie robiłem, za to złapane rójki odymiłem w przeciągu tygodnia apiwarolem. Pod osiatkowane dennice pospadało raptem 1-2 roztocza. Bardziej obawiam sie rodzin wyrojonych. tam praktycznie czerw był cały czas. W tych rodzinach stosowałem tylko dwukrotnie ramkę pracy. Chciałbym te rodziny za tydzien wywieść na nawłoć i plan mam taki aby dziś/jutro powyciągać z nich wszystkie ramki oprócz gniazdowych i wstawić na dwa dni parowniki z kwasem mrówkowym. 

Przed wywiezieniem na nawłoć powkładać znów ramki. Kwas mrówkowy ponoć nie przenika do wosku i można go stosować w całym sezonie, szybko odparowywuje i się neutralizuje.  Leczenie właściwe amitrazą mam zamiar przeprowadzić po nawłoci.

Nie wiem na ile będzie to skuteczne, ale jak nie wypróbuje nie będę wiedział. 

 

Waldek 

 Jak chcesz leczyc kwasem mrowkowym nie musisz wyciagac ramek  tylko zeby nie byla temp. za wysoka podczas odparowywania i parowniki nie bylu tuz nad czerwiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy w końcu leczyć. Szwagier i pszczelarz od którego ostatnio kupiłem kilka uli Dadanta mówią, że dopiero na jesień tabletki apiwarol. Robi mówił że jego odkłady już w lipcu odwarozowywać apiwariolem.

Napiszcie czy jest różnica w leczeniu odkładów i pełnych rodzin pszczelich? Jedni mówią że lek nie niszczy młodych niezasklepionych larw, inni że leczyć dopiero jak jest sam zasklepiony bo ucierpią młode larwy. Do tego warroza w czerwiu zakrytym pada od zadymiania?

Jeżeli leczyć już teraz w lipcu, a potem doleczyć w wrzesień/ październik - to czy koniecznie całą pasiekę czy można kilka silnych rodzin zostawić na leczenie jesienne w celu liźnięcia nawłoci?

Po nawłoci leczyć możne być już za późno  najlepiej zaraz po lipie ale jak chcesz nawłoć decyzja należny do Ciebie.

 

Odkład nie przyniesie miodu / choć nie zawsze wczesne odkłady przyniosą / i dlatego można dymić rodziny produkcyjne muszą bo po to ich mamy i nie należny odymiać żeby amitraza nie dostała się do miodu.To tak najprościej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Jak chcesz leczyc kwasem mrowkowym nie musisz wyciagac ramek  tylko zeby nie byla temp. za wysoka podczas odparowywania i parowniki nie bylu tuz nad czerwiem.

No właśnie tej temperatury się teraz obawiam. Jak czytasz na temat kwasu mrówkowego to w literaturze pisze, że nie skaża miodu, można go stosować w pasiekach ekologicznych, szybko się neutralizuje. W innym miejscu znowu czytasz, że leczenie tylko po ostatnim miodobraniu. I bądź tu mądry. Wole dmuchać na zimne. 

Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po nawłoci leczyć możne być już za późno  najlepiej zaraz po lipie ale jak chcesz nawłoć decyzja należny do Ciebie.

 

Odkład nie przyniesie miodu / choć nie zawsze wczesne odkłady przyniosą / i dlatego można dymić rodziny produkcyjne muszą bo po to ich mamy i nie należny odymiać żeby amitraza nie dostała się do miodu.To tak najprościej.

Właśnie cenna uwaga dla młodych pszczelarzy. Jak ktoś nie przewiduje brać więcej miodu nie ma co zwlekać z walką z warozą. butcher.gif

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.