Turqs Opublikowano 14 Stycznia Opublikowano 14 Stycznia 26 minut temu, Tadek11 napisał(a): Ale ja nie wiem jaki miała podgląd czy z AMiR czy swój inny ? Tym bardziej że siedzibę terenową AMiR mam w Siedlcach , a PLW w Mińsku Maz . Może miała jakiś swój podgląd nie wiem jaki i skąd i tego nie napisałem wyżej że to ten sam podgląd ? Mirek musisz się liczyć że niedługo wszystko będzie na podglądzie . Zadzwoniłem z ciekawości niestety nie odbiera . Może poprostu sprawdziła na google maps? Cytuj
Turqs Opublikowano 3 Lutego Opublikowano 3 Lutego Jak tam mrozy. Widzę w sieci, że już wystartowali z ciastem i zamykaniem dennic Cytuj
manio Opublikowano 3 Lutego Opublikowano 3 Lutego 1 godzinę temu, Turqs napisał(a): Jak tam mrozy. Widzę w sieci, że już wystartowali z ciastem i zamykaniem dennic W pobliżu mojej pasieki jest wioska Mrozy Wielkie. Nazwa przedwojenna i nadal obowiązuje / Rano było -23*C za oknem na wysokości 1 piętra. W 1987 było -35 i pszczołom to obojętne. Nie stosuję nigdy ciasta , chyba że popełnię jakiś błąd i w celach ratunkowych. Dennice ? Zamykam po oblocie . Chyba ,że zapomnę to mają cały czas otwarte. Rzepak w połowie maja , więc nie ma pośpiechu , bo zawsze zdążę , a rzepakowy mało atrakcyjny rynkowo :( Byle do wiosny . W niedzielę chciałem popatrzyć czy ule nie zasypane , ale śnieg twardy , zmrożony i nie mogłem otworzyć bramy . Dałem sobie spokój. Od czwartku chwilę ma być cieplej , wezmę łopatę i się odkopię . Samochód zostawię na drodze bo nawet jeep zawiśnie na śniegu i trzeba będzie konia szukać do pomocy. Chyba już nie lubię zimy ? 1 Cytuj
hurriway Opublikowano 3 Lutego Opublikowano 3 Lutego Ja tam nie wiem nawet jak tam pszczoły. Nie pamiętam czy otworzyłem wszystkie dennice czy też nie. Zobaczymy na wiosnę. Jedno wiem miałem tak i tak, i różnic nie widziałem. Tylko umówmy się jak się ma szerokie wloty nie zamykane, to ta jakby ta dennica była otwarta. Cytuj
Turqs Opublikowano 4 Lutego Opublikowano 4 Lutego 13 godzin temu, manio napisał(a): Chyba już nie lubię zimy ? Lubimy lubimy. W końcu można na łyżwach pojeździć Ramki czekają bo gospodarczego nie moge dogrzać 1 Cytuj
Madzin Opublikowano 5 Lutego Opublikowano 5 Lutego U mnie po śniegu . Zostały nędzne resztki Na trawnikach czy polach ,dzisiaj było już +3 ale nim stopnieje i puści ta zmarzlina to trochę minie . W zeszłym tygodniu tez była chwilowa odwilż i deszcz . Udało mi się w szklarni nawet zruszyć ziemie na grządkach , przy okazji zajrzałam pod daszki , nikogo tam nie widać . Sądzę ze żyją i maja się dobrze bo pod siatkami zwiększyła się ilość odsklepin , moje ule stoją na pojedynczych stojakach na wysokości mniej więcej pół metra a ze śniegu nie ma tylko zamarznięta ziemia to widać wszystko gołym okiem . Nic mi tam zaglądać przez najbliższy miesiąc . Futru full niech sobie radzą . 2 Cytuj
Tadek11 Opublikowano Poniedziałek o 09:52 Opublikowano Poniedziałek o 09:52 Witam Kolegów 🙂 Od grudnia nie zaglądałem do pasieki , to znaczy nie podchodziłem bliżej do uli , tylko z daleka oględziny czy wszystkie daszki w porządku i ule stoją na pasieczysku . Zima w tym roku prawdziwa jakiej nie było od wielu lat i u mnie leży dużo śniegu pokrywa około 10 cm po roztopach i na ulach grube czapy śniegu. Ostatnio zadzwonili do mnie z Stowarzyszenia pszczelarskiego ze potrzebne jest zaświadczenie o ilości rodzin pszczelich aktualne bo mają kontrole z ARiMR a ja mam ostatnie zaświadczenie wydane przez PLW w 2023 jak składałem wniosek o tak zwane " ulowe" czyli tą nieszczęsną dopłatę do rodzin przezimowanych z potwierdzeniem PLW o ilości rodzin w 2023 r , ale napisano w tym zaświadczeniu że ilość rodzin jest podana wg. oświadczenia pszczelarza . I teraz zapytałem prowadzącą w Stowarzyszeniu , czy należy składać każdorazowo , corocznie takie zaświadczeni od PLW o ilości rodzin w danym roku , przy wniosku o dopłatę do leków pszczelich , bo do tej pory w ubiegłych latach na leki nie żądali dodatkowych zaświadczeń od PLW o stanie pasieki . Czy spotkaliście się z takimi problemami ? Pozdrawiam Cytuj
manio Opublikowano Czwartek o 18:19 Opublikowano Czwartek o 18:19 W dniu 16.02.2026 o 10:52, Tadek11 napisał(a): dopłatę do leków pszczelich nic nie wiem w sprawie , ale doczytałem że jest nowy pestycyd biologicznie ograniczający mnożenie się warroa . Oczywiście coś tam zmienia w RNA warrozy , więc nie jest to twarda chemia. Dopuszczony w USA , u nas jak czytam trwają pracę nad dopuszczeniem. Skuteczność na poziomie 30% , jest stosowany od 10 lat . Poczytajcie sami https://www-mannlakeltd-com.translate.goog/varroa-mite/norroa/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc Cytuj
Marco Opublikowano Czwartek o 23:04 Opublikowano Czwartek o 23:04 (edytowane) 4 godziny temu, manio napisał(a): coś tam zmienia w RNA warrozy , Nie zabija, lecz blokuje rozwój. To może być to na co czekają pszczelarze. Działa 18 tygodni, temperatura nie ma wpływu. Edytowane Czwartek o 23:06 przez Marco Cytuj
Tadek11 Opublikowano wczoraj o 18:19 Opublikowano wczoraj o 18:19 19 godzin temu, Marco napisał(a): Nie zabija, lecz blokuje rozwój. To może być to na co czekają pszczelarze. Działa 18 tygodni, temperatura nie ma wpływu. Trzeba by zrobić próby by ocenić przydatność ? Ale jak tylko blokuje to w dalszym ciągu pasożyt pozostanie w ulu , więc dalej będzie jakiś problem współżycia z pasożytem rodziny pszczelej . Cytuj
hurriway Opublikowano wczoraj o 21:36 Opublikowano wczoraj o 21:36 (edytowane) Ale jak blokuje to podasz na wiosnę i warroza w ogóle nie przyrośnie lub w rozsądnym stopniu. Późniejsze zabiegi będą dużo łatwiejsze. Poza tym to kolejny krok. Może w końcu opracują wirusa atakującego tylko warroze i będzie kiedyś tylko odległym wspomnieniem. U mnie zawsze na plus. Edytowane wczoraj o 21:43 przez hurriway Cytuj
Krzychu Opublikowano wczoraj o 22:09 Opublikowano wczoraj o 22:09 Jak ktoś nie zaglądał pod powałkę to lepiej niech zajrzy. Wiele rodzin już dawno pod powałką było kilka dni temu, z ryzykiem braku pokarmu i głodu - gdzie pokarm na ramkach skrajnych był. Tydzień temu jak byłem to musiałem interweniować. Cytuj
Marco Opublikowano 33 minuty temu Opublikowano 33 minuty temu W tym roku po raz pierwszy dokarmialem pszczoły wiosną. Nie zakarmily się dobrze, wiec musiałem interweniować. Zajrzyjcie do swoich jak radzi Krzychu Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.