lech Opublikowano Środa o 04:54 Opublikowano Środa o 04:54 10 minut temu, Krzychu napisał(a): Jedna plantacja rzepaku (przy pasiece) dobrze nie zakwitła a już przekwita. Z kolei są jeszcze inne, i tak trochę ponad 1,00 km dalej jest jeszcze w pełni. Żeby wywieźć na facelię to z części rodzin muszę już wirować pod koniec tygodnia. Mam jednak wrażenie, że rodziny mocno osłabły. I nie chodzi tu o wyrojenie ale długotrwałe zalewanie gniazd. A jak jeszcse dojdzie do tego wymiana matek związana z osieracaniem rodzin to też są jakieś tego konsekwencje To , że rodziny osłabły to jest fakt i to w całej Polsce , gdzie stosowano Acetamipryd zawarty w Mospilanie. Niestety bardzo mało pszczelarzy to zauważa. Cytuj
Krzychu Opublikowano Środa o 05:08 Opublikowano Środa o 05:08 10 minut temu, lech napisał(a): To , że rodziny osłabły to jest fakt i to w całej Polsce , gdzie stosowano Acetamipryd zawarty w Mospilanie. Niestety bardzo mało pszczelarzy to zauważa. Ten środek rozdrażnia pszczoły? Nie chcę usprawiedliwiać swoich niektórych rodzin ale jak przekwitła ta pierwsza plantacja to nagle agresja spadła o 60-70%. Ale może to być też wynikiem spracowania pszczoły lotnej. W każdym razie przez to na facelię trudniej jest teraz wytypować rodziny. Dobrze byłoby jakby było chwilowe bezrobocie aby obecna pszczoła, która wchodzi w fazę lotną trochę dłużej pożyła a jednocześnie kolejne wygryzające się pokolenie będzie z nią zbierać Cytuj
manio Opublikowano Środa o 05:26 Opublikowano Środa o 05:26 (edytowane) 45 minut temu, Krzychu napisał(a): Jedna plantacja rzepaku (przy pasiece) dobrze nie zakwitła a już przekwita. U mnie podobnie . Najbliższa plantacja przekwita. Intensywnie kwitnie położona ze 3 km od pasieki. Mimo tak dużej odległości pszczoły intensywnie pracują . Po powrocie obsiadają ściany ula odpoczywając. Zapowiadają ochłodzenie i opady , to zakończy rzepak u mnie. Będzie drugie wirowanie rzepaku , bo pierwsze już zakończyłem , a korpusy znowu pełne . Pogoda niby marna , wieje i zimno , a miodu rzepakowego rekordowe ilości. Potwierdzam też rozdrażnienie pszczół. Nawet chodzenie w pobliżu uli skutkuje zainteresowaniem pszczół moimi uszami i szyją. Trzeba zakładać moskitierę na głowę bo "zupa będzie za słona" jak która cyknie w oko . Przydają się duże gniazda . matki nadal czerwią w każdym korpusie , 4 skrajne ramki zalane i posklepione w każdym korpusie gniazdowym . Są na skraju nastroju rojowego i dlatego jak szalone noszą miód. Klęska urodzaju z rzepakowym. Radość marna , bo rynek będzie zalany tym wątpliwym miodem. Pierwsze wirowanie był ładny ,żółty wielokwiat , teraz to już będzie czysty , biały jak smalec. Edytowane Środa o 05:27 przez manio Cytuj
Krzychu Opublikowano Środa o 10:06 Opublikowano Środa o 10:06 (edytowane) 4 godziny temu, Krzychu napisał(a): każdym razie przez to na facelię trudniej jest teraz wytypować rodziny. Byłem na tej plantacji i okazuje się że jest dość daleko w tyle więc dopiero jeśli popada to trochę ruszy ta facelia a w międzyczasie pszczoły może jednak jeszcze trochę nadrobią straconą siłę na rzepaku https://photos.app.goo.gl/fgdiBh7DbhY3FJmo7 Edytowane Środa o 10:07 przez Krzychu Cytuj
Madzin Opublikowano Środa o 19:50 Opublikowano Środa o 19:50 Akacja kwitnie ale jakoś dziwnie . Nie wiem o co chodzi . Ostatnie przymrozki były końcem kwietnia ale wtedy była łysa jak kolano nawet pąków liściowych nie miała . Zaczęła puszczać po majowce . Robi się zielona ale w innych miejscach niektóre maja już kwiaty . A niektóre są tylko zielone i maja paki kwiatowe . Co ciekawe rośnie sobie szpaler akacji i zakwitnięta jest co 5 szt i to nie tak ze wyżej zmrozilo a dołem kwitnie tylko kwitnie cała tylko ze na co którymś drzewie . O co chodzi ? Pszczoły coś tam robią . Dziwnie pachnie z Uli ,nadstawki pelne a z ramek kapie jakiś cytrynowy nakrop jeszcze takiego nie widziałam żarówiasto żółte kropki spadają na ramki . Wirować nie ma komu 😂. Ehh może po weekendzie to odbiorę . Poidło oblegane łącznie z tym od kur i kaczek . Cytuj
Tadek11 Opublikowano Środa o 20:10 Opublikowano Środa o 20:10 U mnie rzepak właśnie okwitł i parę rodzinek wczoraj wywirowałem , dzisiaj strasznie wiał silny wiatr więc przerwa , jutro dalej wirowanie rzepaku , ale u mnie nigdy nie miałem czystego rzepaku , zawsze jest czymś ochrzczony na kolor słomkowy . Akacja u mnie przy pasiece przemarzła , puszcza nieśmiało listki i nie wiem czy w ogóle zakwitnie , raczej nie ,😗 natomiast w mieście , gdzie nie było przymrozku pomiędzy blokami mieszkalnymi ładnie kwitnie już. 18 minut temu, Madzin napisał(a): Wirować nie ma komu Może nie mają czasu ? 🙂 Cytuj
Krzychu Opublikowano Czwartek o 05:55 Opublikowano Czwartek o 05:55 9 godzin temu, Tadek11 napisał(a): , ale u mnie nigdy nie miałem czystego rzepaku , zawsze jest czymś ochrzczony na kolor słomkowy Czyli masz pełnoprawny i sprzedający się wielokwiat, gratulacje. Ja taki miałem zawsze gdy swoimi zabiegami w miodni (4 ramki suszu w środek, 6 ramek węzy po bokach) wirowalem ze środkowych ramek. W tym roku tak nie będzie bo w miodni zaczął pojawiać się miód bardzo późno więc pewnie będzie smalcowaty rzepak. Cytuj
lech Opublikowano Czwartek o 16:54 Opublikowano Czwartek o 16:54 (edytowane) W dniu 27.05.2026 o 07:08, Krzychu napisał(a): Ten środek rozdrażnia pszczoły? Nie chcę usprawiedliwiać swoich niektórych rodzin ale jak przekwitła ta pierwsza plantacja to nagle agresja spadła o 60-70%. Ale może to być też wynikiem spracowania pszczoły lotnej. W każdym razie przez to na facelię trudniej jest teraz wytypować rodziny. Dobrze byłoby jakby było chwilowe bezrobocie aby obecna pszczoła, która wchodzi w fazę lotną trochę dłużej pożyła a jednocześnie kolejne wygryzające się pokolenie będzie z nią zbierać Można powiedzieć , że środek ten w sposób pośredni uspakaja pszczoły , bo wytruwa stare lotne co są złośliwe . Wtedy pozostają tylko młode pszczoły co są z natury łagodniejsze. Środek ten o nazwie Acetamipryd w Francji nazywany jest "zabójcą pszczół".https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-francuzi-bronia-pszczol-rekordowa-liczba-podpisow-pod-petycj,nId,8002096 Edytowane Czwartek o 16:56 przez lech Cytuj
gajowy Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu W dniu 27.05.2026 o 21:50, Madzin napisał(a): Akacja kwitnie ale jakoś dziwnie U mnie niektóre już przekwitły, niektóre dopiero puszczają liście a na niektórych jest jedna gałąź kwiatów na całe ogromne drzewo. Obawiam się że nie będzie z tego miodu towarowego. Połowę rodzin wywiozłem na kruszynę do lasu a połowa miała zostać pod Warszawą na akację. Jak tak dalej pójdzie to wszystkie skończą w lesie. 1 Cytuj
mirek. Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu (edytowane) No to i ja się pochwalę odebrałem miód z 4 rodzin 2 wiaderka 10 l , u mnie wielokwiat i jesienią nawłoć. U mnie rzepaku nie ma to i problemów nie mam. Edytowane 12 godzin temu przez mirek. 1 Cytuj
manio Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu W dniu 28.05.2026 o 07:55, Krzychu napisał(a): Czyli masz pełnoprawny i sprzedający się wielokwiat Wiruję i rozlewam miód oddzielnie z każdego ula , dlatego że miód od poszczególnych rodzin bardzo się różni. Od typowego wielokwiatu wiosennego jakby nie widziały rzepaku , po rzepakowy , ale jasnosłomkowy po krystalizacji . Nie ma smalcu. Do tego życiowe rekordy w ilości , rekordzistą jest ul warszawski poszerzany z nadstawką 2x1/2 DD z którego wywirowałem 25 słoików 0,9 l za jednym podejściem. Z tym ulem miałem też inną przygodę : zawsze stosuję przegonki , więc nie ma sporu z pszczołami i nie widzimy się. Tu jednak chciałem pozyskać młodą pszczołę z miodni do zrobienia odkładów "na Liebiga" . Poprzedniego dnia wywiozłem do prania spodnie uwalane w miodzie , więc założyłem inną parę roboczą. Zacząłem omiatać ramki do leja na rojnicy. Po chwili stwierdziłem ,że pszczoły są w moich spodniach i bluzie. Okazało się że mam rozerwane spodnie w kroczu i w tej dziupli pszczoły koniecznie chciały się osiedlić , sygnalizując to żądłami. Zjadła mnie rutyna , rzuciłem wszystko i uciekłem w popłochu wykonując dzikie ruchy. Zostawiłem rozbebeszony , otwarty ul z wylewającymi się z niego pszczołami. Do tego Zaczęło kropić. Ale plan jest najważniejszy. Po naprawie spodni wróciłem i opanowałem sytuację , choć pszczoły były wściekłe jak w czasach mojego dzieciństwa Tak więc nie ma żartów , zawsze trzeba się dobrze przygotować , sprawdzić sprzęt i ubranie. Dziś wiruję dalej już drugie okrążenie . Miodu rekordowe ilości , 2x więcej niż zazwyczaj. Nie wiem komu go sprzedam , bo pewnie wszyscy mają rekordy , Mój najlepszy klient wziął 50 słoików , ale to rekordzista i fan tego smaku. 1 Cytuj
Kamil572 Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu To się ciesz że masz rekordy.Wiele pszczelarzy ma mało miodu z powodu zimna w kwietniu i maju.Do tego doszły mrozy w nocy -10 chyba na początku maja i wiele roślin wymrozilo.Wielokwiatu wziałem 7 słoików z ula,mało ale dużo ma jeszcze mniej. Cytuj
manio Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu 9 minut temu, Kamil572 napisał(a): To się ciesz że masz rekordy a czego tu się ciszyć ? Pewnie każdemu w moim regionie tak polało , a miód rzepakowy zawsze trudno sprzedać. Każdy chce lipowy. Nawet w maju pytają czy już jest Nie wiem czemu zawdzięczać tą klęskę urodzaju bo jest chłodni i bardzo sucho. Praktycznie nie pada. Nie nadążam podlewać w szklarni i ogrodzie. Pszczoły rozwinęły się bardzo mocno , wieczorami wiszą brody mimo , że noce też zimne. Wyjątkowo ominęły nas przymrozki i mam też ogrom owoców : wiśnie , czereśnie , borówki , jabłka czy gruszki pięknie obrodzą. To rekompensata za ubiegły rok gdy nie było wcale tych owoców . Raz biegun zimna ominęło Cytuj
mirek. Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu (edytowane) 3 godziny temu, manio napisał(a): Wyjątkowo ominęły nas przymrozki no to masz farta u mnie nawet dziki bez zmarzł i nie zakwitł ,ogólnie wszystko zmarzło Edytowane 6 godzin temu przez mirek. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.