Skocz do zawartości
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Waga mezona


mezon

Rekomendowane odpowiedzi

Temat zdalnej wagi pasiecznej wydaje mi sie ciekawy.  Pod warunkiem że ma to być "super nowoczesna waga" ze zdalnym odczytem.

Budowanie wagi elektronicznej żeby chodzić do pasieki i sprawdzać odczyt to  strzelanie z armaty do muchy.

Jeżeli ma mieć to sens to tylko w wersji hi-tech.

Jestem zawodowym elektronikiem temat mnie zaciekawił.

Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie da się takiej wagi zbudować za 100zł ani 200zł. Jeżeli ktoś tak uważa to znaczy, ze niezły z niego fantasta.

 

Być może uda mi się zainteresować tematem firmę gdzie pracuję.

Moglibyście mi powiedzieć :

1) jakie przedział cenowy  za wagę jest rozsądny dla przeciętnego pszczelarza?

2) jakie moze być roczne zapotrzebowanie na takie wagi ( w przybliżenu)?

3) czy chodzi o samą część pomiarowo-komunikacyjna wagę każdy kupi sobie sam ( rozumiem taka łazienkową o jakiej tutaj piszecie) czy  komplet waga z elektroniką?

 

Mówię całkiem poważnie, uważam że mozemy się tym w firmie zająć ale musi to mieć jasne podstawy biznesowe, mówiąc prostym językiem wszystko kupy musi się trzymać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, że pierwsze dwa pytania niczego nie wniosą, bo nikt nie napisze przede wszystkim "ile" jest gotów wyjąć z portfela?

Ja zawsze na wszelki wypadek pytam pierwszy jako klient: "ile kosztuje i czemu tak drogo" - to zanim jeszcze się tego dowiem. Tutaj zawsze wystąpi sprzeczność interesów klienta i sprzedawcy.

Tak więc, niech Twoja firma zrobi kalkulację, a jeśli zakłada możliwość produkcji takiej wagi w różnych wariantach pod różne potrzeby klienta - podobnie jak np. samochody: mały, duży średni - no i rodzaj wyposażenia, co i za ile, itd., a wtedy będzie to materiał do zrobienia jakiegoś sensownego sondażu, bo tak kto Ci powie 'ile chce wydać', bo najlepiej, to ...nic nie wydać. :))) :D

A waga ma podawać zdalnie informacje na sprzęt jej właściciela siedzącego sobie przy kawie w domu, czy w biurze - i to bez względu na to, jakiej klasy jest jej wyposażenie. Waga, do której trzeba chodzić i na nie odczytywać, niczego nie usprawnia, a taką może mieć każdy i to za przysłowiowe 'grosze' - be szukania producenta, bo ją sobie wszędzie kupi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaję że jeżeli ktoś z pszczelarzy zdecyduje się na zakup wagi to przedział cenowy nie może być wygórowany i kształtować się na poziomie ceny detalicznej :

-  od 60 zł( cena prostej  wagi w markecie) do kwoty nie przekraczającą cenę dwu nowych uli czyli do około 600 zł.

Co do przewidywanego zapotrzebowania to wiadomo będzie uzależnione od ceny bo jak wcześniej pisałem nie jest o towar niezbędny w pszczelarstwie , chociaż młodzi adepci mają inne zdanie i chcieli by wszystkie informacje dostawać online.

Mnie się wydaję że trzeba by zacząć od drugiej strony żeby odnieść sukces.

Poczekać z biznes planem trochę i najpierw zrobić serię prototypową , która na pewno znajdzie chętnych i zaprezentować taką wagę na wystawach sprzętu pszczelarskiego , zrobić prezentację jej działania i umieścić w prasie pszczelarskiej i różnych forach internetowych pszczelarskich i rolniczych w formie krótkich filmików , czy pokazać ją na zebraniach kół i stowarzyszeń pszczelarskich w formie prezentacji , i dopiero na tej podstawie zrobić biznes plan. Podobno wagi takie są dostępne po około 2000zł/szt , ale takiej kwoty pszczelarze na pewno nie dadzą.

A co do samej elektroniki  sprzedawanej oddzielnie , to też jest dobry pomysł ,  bo wielu ma wagi elektroniczne w domu i jeżeli można by coś zaoszczędzić to czemu nie ?

Pozdrawiam

Tadek

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Budowanie wagi elektronicznej żeby chodzić do pasieki i sprawdzać odczyt to  strzelanie z armaty do muchy.

To nie manewry. Na pasiece jestem co 5 -7 dni i z tego okresu wystarczy mi odczyt zapisu. Co dziennie to stawiam wagę łazienkową ( elektroniczna też) i tyle. Korzystanie z serwera , sms  to jednak koszty dodatkowe. Jak pisałem dobre jak prowadzi się pasiekę wędrowną  , do kontroli na oddalonym stacjonarnym nie potrzebna.

P.S. Chodzi mi o zapis na jakimś nośniku , karcie pamięci.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, że pierwsze dwa pytania niczego nie wniosą, bo nikt nie napisze przede wszystkim "ile" jest gotów wyjąć z portfela?

Ja zawsze na wszelki wypadek pytam pierwszy jako klient: "ile kosztuje i czemu tak drogo" - to zanim jeszcze się tego dowiem. Tutaj zawsze wystąpi sprzeczność interesów klienta i sprzedawcy.

Tak więc, niech Twoja firma zrobi kalkulację, a jeśli zakłada możliwość produkcji takiej wagi w różnych wariantach pod różne potrzeby klienta - podobnie jak np. samochody: mały, duży średni - no i rodzaj wyposażenia, co i za ile, itd., a wtedy będzie to materiał do zrobienia jakiegoś sensownego sondażu, bo tak kto Ci powie 'ile chce wydać', bo najlepiej, to ...nic nie wydać. :))) :D

A waga ma podawać zdalnie informacje na sprzęt jej właściciela siedzącego sobie przy kawie w domu, czy w biurze - i to bez względu na to, jakiej klasy jest jej wyposażenie. Waga, do której trzeba chodzić i na nie odczytywać, niczego nie usprawnia, a taką może mieć każdy i to za przysłowiowe 'grosze' - be szukania producenta, bo ją sobie wszędzie kupi.

 

 

 

 

 

To ja przcież własnie próbuje zrobić rozeznanie w srodowisku fachowców [ :)] .

Żadna firma nie wejdzie w produkcję , nawet prototypu jeżeli nie widzi potencjalnego rynku zbytu.

 

Oczywiste jest że nikt mi nie poda konkretnej liczby ile wag w ciągu roku mogą potrzebować pszczelarze, to jest dla mnie zrozumiałe. Jednak jakiekolwiek oszacowanie jest konieczne prze podjęciem  decyzji o zrobieniu nawet prototypu, który nawiasem mówić będzie pewnie kosztował 2-3 razy więcej niż produkt końcowy.

 

Chodzi mi tylko o określenie z grubsza przedziału czy roczne zapotrzebowanie na takie wagi to poziom 10, 50, 100 czy 1000 , czy 5000 sztuk.

 

 

Co do mojego wyczucia wstępnej kalkulacji ceny to myślę że taka waga ze zdalnym odczytem gdzie mamy :

Założeniem jest że właściciel pasieki ma dostęp do danym w każdym czasie i miejscu na ziemi.

 

1) odczyt przez telefon komórkowy (sms)

 

2) przesłanie danych na maila lub na serwer

 

3) ewentualnie opcjonalnie  najprostsza aplikacja na androida do odczytu parametrów

 

na mojego nosa takie urządzenie będzie kosztowało ponad 1000zł. Nie potrafię powiedzieć jeszcze czy to będzie 1100zł czy 1800zł. wiem że to spora różnica ale jak na razie to widzę że sami pszczelarze nie wiedzą czego chcą do końca.

 

Panowie powiedzcie tak konkretnie czego oczekujecie od urządzenia , najlepiej w punktach. Moze do ciekawych wniosków dojdziemy.

Na wiosne urządzenie mogłoby być do kupienia. Myślę, że potrzeba 2-4 miesiące żeby to w podstawowej  wersji nadającej się na rynek opracować.

 

 

 

Tadek11 muszę wyprowadzić ciebie z błedu. Waga ze zdalnym odczytem za 60zł czy nawet 600zł to czysta fantastyka naukowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie manewry. Na pasiece jestem co 5 -7 dni i z tego okresu wystarczy mi odczyt zapisu. Co dziennie to stawiam wagę łazienkową ( elektroniczna też) i tyle. Korzystanie z serwera , sms  to jednak koszty dodatkowe. Jak pisałem dobre jak prowadzi się pasiekę wędrowną  , do kontroli na oddalonym stacjonarnym nie potrzebna.

P.S. Chodzi mi o zapis na jakimś nośniku , karcie pamięci.

 

A jak chcesz taki moduł z zapisem podłączyć pod jakąś tam  wagę łazienkową?

Co z tego że ja sprzedam Ci pudełeczko do zapisu danych na karcie powiedzmy SD, jak chcesz to urządzenie  podłączyć pod swoją wage łazienkową?

Możemy opracować system zapisu danych na karcie pamięci to nie problem , tylko co dalej?????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To mezonie trzepiesz pianę za 2000 to idę i sobie kupuję .Są wagi z portem do odczytu wskazań . Program i pudełeczko wysyłające do wagi polecenie waż , zapisz. Jesli nie zrobisz za kwotę max 800 złotych to daj sobie spokój bo nikt Ci tego nie kupi.

P.S. Co do wagi łazienkowej to taka waga wystarczy jak się jest codziennie , koszt 30 zet + dorobienie stojaka do ula z dźwignią aby zainicjować pomiar. Waga cała platformowa to koszt 150 - 250 złotych z kabelkiem wyświetlaczem. Przerobienie na kartę kosztowac ma 1800 zet ? Co ciekawe ta sama waga jako pasieczna kosztuje już 450 . :huh:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Import plików do arkusza kalkulacyjnego i gotowe.

 

Ja pytam się jak chcesz, jakim cudem  z wagi łazienkowej sczytać dane do karty SD bez ingerencji w wewnętrzną budowę wagi???????

 

Rozumiem, że pomysł  kogoś był taki że dostawia sobie pudełeczko do wagi i dane są zapisywane co jakiś czas.

Tylko jak chcecie to połączyć elektrycznie z wagą bez ingerencji w jej wewnętrzna budowę.

 

Wyjaśniam wam że gdzieś musi być brany sygnał elektryczny z wagi.  A nie znam chińskiej  wagi łazienkowej za 30zl czy 60zł która ma port wyjściowy.

Wiem że ja was sprowadzam twardo na ziemię ale tak trzeba.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego mezon nie obraź się ale próbujesz zrobić biznes w temacie o którym jak widzę nie masz bladego pojęcia. Daj sobie spokój :)

Ale jak jesteś uparty to dam Ci małą radę jak się robi biznes w takiej branży.

Nie kombinuje się, nie wymyśla się koła od nowa. Kupuje się taką wagę za 2000 zł lub kilka takich jak są różne modele na rynku, sprawdza się jak to działa.

Następnie poprawia się w niej niedociągnięcia i znajduje się producenta, który wykonana taką "kopię". Reszta to już marketing.

Tak zbudowała się potęga Japonii. Na kopiowaniu i ulepszaniu. Nie na wymyślaniu od nowa. Mają nawet na to specjalne słowo "kaizen".

Życzę powodzenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co żeś się czepnął tej nieszczęsnej wagi łazienkowej. Halo lądowanie - http://allegro.pl/waga-platformowa-150kg-bezprzewod-rc3116-od-reki-i5466223861.html

No i co jeszcze mam tłumaczyć jak to zrobić ? Waga waży wysyła ZAPISUJE  ma tylko mieć inicjację ważenia o określonej godzinie i zapis na nośniku np. SD. Możliwe jak ktoś umie programować. Dla mnie czarna magia. Ta waga wysyła impuls - zważ , ma wysłać o pewnej godzinie. Domorosłe elektoniki używają komórki jako zegar systemowy .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A tu jest jeszcze tańsza , gdyż problem  opłacalność leży głównie  w cenie finalnej produktu:

http://mondar.net/pl/wagi-platformowe/207-profesjonalna-waga-platforma-300kg-100grwifi-bez-kabli-50x40.html

Pozdrawiam

Tadek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak , ale to nie są wagi za 50zł.

W sumie po co rozmawiacie o bardziej zaawansowanych urządzeniach jak macie gotowe na allegro za 250zł?

 

Panowie teraz to przyznam że mam mętlik w głowie. Czego wy chcecie  i czego oczekujecie?

Po co rozmawiać o wagach elektronicznych  konkretnie pod potrzeby pszczelarza jak pokazujecie mi wagę z allegro?

Kupić i już.

 

Jeden mówi że chce modulik za 60zł który robi nie do konca wiadomo co ma robić za te 60zł, drugi może dać 800zł  za też nie do końca wiem co robiący moduł.  A trzeci mówi że na allegro jest waga za 200zł z zapisem danych.

Panowie  rozmawiajmy spokojnie, czego wy właściwie oczekujecie, potrzebujecie?

Dziwnie mi to pisać bo to oczywistość, firma w której pracuje może cokolwiek robić jak na takim urządzeniu zarobi.

My w naszej firmie  nie mamy zamiaru świata zbawiać, nie leczymy dzieci w Afryce z trądu.

Macie wagi jakie potrzebujecie na allegro to po co powstał ten wątek na forum?

Rozmawiajmy jak dorośli a nie gimbaza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To od początku waga ma być wodoodporna z zapisem odczytu o programowalnej godzinie  raz góra trzy razy w dobie z zapisem odczytu na nośniku ( tańsza wersja) lub wysłaniem na serwer lub sms ( droższa wersja). Waga ta na aledrogo waży - jak postawisz lub naciśniesz guzik - zważ( jak każda zresztą) .Ul stoi cały czas , waga musi być inicjowana  - polecenie zważ ( cały problem w wadze pasiecznej ). Waga na aledrogo zapisuje , w wewnętrznej pamięci , trzeba przepisać na karteluszku. Cena finlnego produktu 800 złotych. No kurde jaśniej nie mogę.

P.S. Ma ważyć sama bez obecności i ruszania ważonego ula.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No cóż problem polega na tym że pszczelarze mają pasieki oddalone od miejsca zamieszkania o kilkadziesiąt km i chcą mieś odczyty wagi codzienne wysyłane do domu na urządzenia domowe bez konieczności jechania kilkadziesiąt kilometrów do pasieki.

Pozdrawiam

Tadek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widzę dwa wątki wagowe : jedni chcą wagi ze zdalnym odczytem i to produkt łatwo dostępny na rynku ,ale już zapis kolejnych ważeń ,a tym bardziej rejestrowanie ciężaru umieszczonego na wadze o określonych godzinach ( a na tym polega sens działania wagi pasiecznej) nie jest już takie pewne. W każdym razie na tym bym się skupił kupując taką wagę. Ciekawe co się stanie jak ul będzie stał tygodniami , można ważyć wielokrotnie też sam ciężar bez zdejmowania? A co się stanie jak będzie przerwa w zasilaniu ( akumulator też pada) . Czy nie będzie trzeba ożywić wagi i podnosić ul do tarowania ? Tak działa waga łazienkowa . Usypia po jakimś czasie i kicha. Moje rozwiązanie jest zupełnie amatorskie ,ale ma wszystko ( i sporo więcej) czego bym oczekiwał od profesjonalnego rozwiązania . Zamiast wi-fi ( nie każdy ma pszczoły w zasięgu internetu) może być modem GSM, reszta już kwestia zaprogramowania, czy będzie wysyłał SMS raz na dobę , jeden ,czy kilka pomiarów i ewentualnie pomiar na wezwanie z komórki.

Moim zdaniem waga na kartę pamięci i odczyt pomiarów po przyjeździe do pasieki to herbata po obiedzie. Co komu po historycznych wynikach ? Chyba że w celach badawczych ?

Nie da się zrobić zewnętrznego modułu do wagi łazienkowej , bo z wagi ( jak już pisałem) wykorzystałem tylko sam przetwornik ważący i skorupę wagi , reszta bebechów, w tym wyświetlacz odcięta i zbędna . Zaletą jest ,że  żyje to zawsze , po zanikach , po wyłączeniu . Nic się nie zeruje i nie taruje automatycznie. Dokładność nie jest istotna bo liczą się zmiany wagi na nie dokładność pomiaru ( w moim przypadku +/- 0,1 kG).

Poza dyskusją jest fakt ,że profesjonalna waga pasieczna , zaprojektowana i wykonana od początku w tym celu nie będzie kosztowała 600 zł , tylko 2000 zł i dlatego nie znajdzie nabywcy . To nie tylko kwestia wysokich kosztów opracowania i produkcji, ale i zastosowania najwyższej jakości elementów, nie takiego badziewia jak w łazienkowej wadze za 30 pln.  Dlatego jest na rynku za tyle za ile jest i szału nie ma.  Wolę więc swoje amatorskie rozwiązanie , do mojej pasieki za stodołą wystarczy , a jakby co to w łazience stoi nowa waga ( odkupiłem żonie za całe 50 zł) i mogę ją "pożyczyć" jakby ta pierwsza padła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Poza dyskusją jest fakt ,że profesjonalna waga pasieczna , zaprojektowana i wykonana od początku w tym celu nie będzie kosztowała 600 zł , tylko 2000 zł i dlatego nie znajdzie nabywcy .

Czyli bicie piany ? Nie sądzę że 2000 . Podobnie było z odsklepiaczem parowym chłop zrobił i odrazu w u Pana Ł . cena spadła poniżej jego . Czyli walenie w bambus pszczelarzy.Wszystko jest wykonalne . Bardziej kosztuje wykonawca niż materiały.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Elektronika szybko tanieje i skoro TV czy radio wi-fi nikogo nie dziwi to i szybko pojawi się waga łazienkowa wi-fi z odczytem w TV i programem archiwizującym.  Robocizna to jedno , a projekt , pomysł i jego przemysłowa realizacja to drugie wcale nie tanie przy małej serii.

Jest i taniej niż 2000 do tego ze zdalnym odczytem i serwerem

http://www.livelco.eu/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprzet pszczelarski to jest niszowy rynek. Gdyby tego tluklo sie powiedzmy 10 000 sztuk rocznie to mozna rozmawiac o dobrych cenach.

Jednak przy sprzedazy 20-50 sztuk na rok , a tak  intuicyjnie oceniam sprzedaz wagi, rozmowa o bardzo atrakcyjnych cenach

i wysokiej jakosci produktu  jest bardzo trudna.

 

Tak jak manio napisal budowa wagi z zapisem na karte SD ma znaczenie bardziej historyczne i statystyczne. To na pewno dobry

material dla naukowca badajacego pszczoly ale czy dla aktywnego pszczelarza, watpie.

 

Wszystko rozbija sie o symboliczny poziom sprzedazy takiej nowoczesnej wagi a to przeklada sie na cene.

Manio dobrze napisal cena elementow elektronicznych to jedno a koszt oprogramowania i stworzenia produktu to druga sprawa.

Zastanawaim sie jak taka wage sprzedwac? Stworzenie kanalu dystrubucji tez kosztuje.

Wstawienie tego do internetowego sklepu dla pszczelarzy  gdzie nikt tego nie kupi tez mija sie z celem.

 

Temat jest ciekawy ale trzeba po drodze rozbroic wiele min.

 

 

Mam wielkie watpliwosci czy tania waga za 50zl czy 200zl pozwala na ciagly i rzeczywisty pomiar ula przez powiedzmy 2 miesiace.

Z reguly po 20 minutach zaczynaja pojawiac sie bledy  od czujnika w wadze. Z drugiej strony jakos daje sie to rozwiazac bo  podobne wagi istnieja.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

e9cb91ae8ea4.jpg

(zdjęcie z internetu, nie moje)

Może na początek taka waga + do tego zydel daro?

 

Sądzę, że i cena byłaby do przełknięcia, a i doznań emocjonalnych podczas obserwacji ula w pasiece byłoby niemało ...?

 

Cena - musi ona być rozumnie i handlowo, czy tam jak kto chce, marketingowo skonstruowana, bo jak dotychczas, to w Polsce mamy przedziwny pogląd na to i sprzedający często chce samą ceną osiągnąć swój sukces finansowy, zapominając jednocześnie czym jest obrót. 

A tutaj jeszcze nie wiadomo o jaki towar chodzi, a już cenę chce się ustalić. "Dziwny jest ten świat" - w Polsce. :(((

Panowie 'nie od tyłu', ani 'na kolanach', tak raczej się nie da ... z ceną wagi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie od tyłu i na kolanach ? Czemu nie . Miałem wagę na górze i wichajster do podnoszenia sprzedałem bo liczyłem na nowinkę . Wrócę do korzeni. @0 złotych i dzień roboty.Mezon nie masz nawet o wagach pojęcia.

 

Polecam zadzwonic do dystrybutorow tensometrow, dowiesz sie ciekawych rzeczy, dystrybutor sprowadzi Ciebie na ziemie co do czujnikow.

Jak tak zrobilem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Głupie gadki ,w wadze jest, waga kosztuje 250 cała . I tyle. Problem leży w programie nie tensometrze który kupując wagę - masz. To tak jak ktoś chcąc mieć rejestrację trasy auta zamiast robić rejestrator budował nowy samochód. Chore.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Patrzysz z punktu widzenia budowy amatorskie wagi ze zdalnym pomiarem.

Ja patrze z punktu widzenia produktu handlowego.

Dla siebie prywatnie możesz rzeźbić w glinie albo czym innym na g.....

 

My jako firma patrzymy na to jak na produkt handlowy.  Kto od nas kupi wage pooblepianą z boku jakimis pudelkami i puszkami.

 

Jest cos takiego jak puszka Faradaya , wagi metalowe własnie czyms takim sa i jak wsadzisz modul gsm do takiej blaszanej puszki to nie polaczysz sie z siecia GSM.

 

Na przyklad ta waga jest puszka Faradaya

http://allegro.pl/waga-platformowa-150kg-bezprzewod-rc3116-od-reki-i5466223861.html

Moduł musialby być na zewnatrz takiej wagi a to nie wyglada ani praktycznie ani estetycznie.

 

Rozsądną konstrukcją mechaniczna dlatego jest na przykład , chociaż cenowo ta waga jest poza zasięgiem 99% pszczelarzy.

http://www.pl.livelco.eu/pomoc.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.