Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
piotrpodhale

Roundup

Recommended Posts

Guest Imker

kiedyś zasuszali rzepak przed koszeniem roundopem nie wiem jak jest teraz, są też inne środki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed chemią niestety już nie uciekniemy.

Dzięki chemii, modyfikowanym rośliną i uprawą monokulturowym, jak by ich nie krytykować i wyliczać szkodliwego działania, nie mamy głodu przy takim zaludnieniu naszego globu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

kiedyś zasuszali rzepak przed koszeniem roundopem nie wiem jak jest teraz, są też inne środki

nazwa inna . Teraz jak ognia unikają nawet nazwy glifosfat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed chemią niestety już nie uciekniemy.

Dzięki chemii, modyfikowanym rośliną i uprawą monokulturowym, jak by ich nie krytykować i wyliczać szkodliwego działania, nie mamy głodu przy takim zaludnieniu naszego globu.

Głodu to nie mamy w Europie, o Afryce czy Azji raczej tego powiedzieć nie można. U nas nadprodukcja - tam ludzie umierają z głodu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki uprawom modyfikowanym ktoś kładzie łape na naszej misce. Przy obecnej produkcji żywności wyżwiyło by się 4 razy wiecej ludności na ziemi.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

nazwa inna . Teraz jak ognia unikają nawet nazwy glifosfat.

 daro gdzie unikaja, bo nie u mnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro 4 razy tyle ludności jakby nie marnowali żywności na biopaliwa. Artur nadal randapują rzepak czy grykę i pozostałe nierównomiernie dojrzewające rośliny. A do skupów zboża wożą zboże gazowane /tabletki/. Chemia. Piotrpodhale, współczesny rolnik kocha "Randap".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za nazwę Randap trzeba zapłacić , nie powiem jak to ładnie napisane ale nie glifosfat choć to on. Nazwy nie przytaczam.

Biopaliw nie liczą a żywność wyprodukowaną. Glifosfat zalecają na zboża , kukurydzę co 20 lat nie do pomyślenia skutki - bezpłodność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Imker

a później Kujawski z pierwszego tłoczenia :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak bylem ostatnio na jakimś szkoleniu w Kole to wykładowca Lekarz weterynarii nam opowiadał , że poza wielkimi plantatorami , którzy jego zdaniem ( powtarzam słowa jego zdaniem) raczej nie stosują  masowo środków szkodliwych w okresie kwitnienia,  to największy problem ma z działkowiczami ,  którzy to absolutnie nie stosują się do takich zakazów i najwięcej interwencji o zatruciu pszczół w jego rejonie spowodowali właśnie działkowicze , i w dodatku to jest trudne do wykrycia i udowodnienia , a ogrodnictwo teraz w niektórych rejonach jest w modzie i środki chemiczne są ogólnie dostępne i działkowicze wcale nie przestrzegają żadnych zakazów tylko leją jak popadnie i w dodatku wcale niepotrzebnie , bo przeważnie leją jak jest już i tak za późno na takie zabiegi zwalczające jakiegoś szkodnika . To samo dotyczy i randapu którym opryskują kwitnące rośliny.

Pozdrawiam

Tadek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pracowałem w zakładach tłuszczowych i jak pierwszy raz usłyszałem tę reklamę to się popłakałem ze śmiechu. :D

Dokładnie Tadku , bo popryskać 10 ha to jest znaczny koszt a kupić za 10 zet buteleczkę i ,,pizdnoć ,, jabłoń w kwiecie na mszyce to jaki problem ?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.