Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
MikołajWitwicki

Ubezpieczenie pasieki

Recommended Posts

Szukałem w necie informacji o ubezpieczeniu pasieki od kradzieży, zatruć itp. Doszedłem do wniosku, że popularne PZU to ściema.

Na forum pasiekaambrozja polecali http://spp-polanka.org/news.php?id=9948. Koszt w zeszłym roku ok 7,5 zł od ula.

Ubezpieczacie swoje pasieki jaki macie koszt od ula. Robi Tobie ostatnio ukradli 2 ule, masz ubezpieczenie?

 

Dodam że ostatnio kradzieże uli, samych pszczół i palenie pasiek przez konkurencję stają się nagminne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie prościej podzwonić do różnych agentów ubezpieczeniowych i popytać ? Zawsze to informacja z pierwszej ręki. Ubezpieczenie ubezpieczeniu nie równe i trzeba jeszcze przestudiować od jakich przypadków losowych jest ono zawarte.

A sprawa kradzieży to oczywiście wszędzie się mogą zdarzyć, ale na Mazurach to jakaś epidemia butcher.gif

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prościej jest uzyskać informacje od osób już ubezpieczonych. Od osób którzy już mogli mieć okazję ubiegania się o odszkodowanie i procedur jakie firmy stosują. Na tej podstawie czytając opinie na inncyh forach w tym wspomnianej pasiekaambrozja wykluczyłem PZU a pozytywnie czytałem o spp-polanka. Dlatego pytam o Wasze doświadczenia.

Tadek11 z całym szacunkiem, ale Twoje posty na forum są nadwymiar mało pomocne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

5,50 zl place do 50 rodzin ubezpieczenie grupowe 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A sprawa kradzieży to oczywiście wszędzie się mogą zdarzyć, ale na Mazurach to jakaś epidemia butcher.gif

Pozdrawiam

Tadek

... no i zacząłem się bać, już trzy razy widziałem to samo auto w dziwnych godzinach w pobliżu mojej pasieki na drodze która nie prowadzi donikąd tylko na moje pole, więc trzykrotne zbłądzenie odpada, myśliwy w takich różnych godzinach tez raczej nie;  żeby się jakaś cholera nie skusiła na nowiutkie styrodury i ich zawartość.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

... no i zacząłem się bać, już trzy razy widziałem to samo auto w dziwnych godzinach w pobliżu mojej pasieki na drodze która nie prowadzi donikąd tylko na moje pole, więc trzykrotne zbłądzenie odpada, myśliwy w takich różnych godzinach tez raczej nie;  żeby się jakaś cholera nie skusiła na nowiutkie styrodury i ich zawartość.

pozdrawiam

Można przecież kupić na allegro lokalizator GPS (taki np na obroże do psa) i dobrze ukryć w jednym z uli.Kosztuje około 200,- PLN. Bateria trzyma ze 2 tygodnie. Jak ci ktoś przestawi ul o 100m dostajesz od razu SMSa. Możesz też w każdej chwili sprawdzić lokalizacje gdzie taki ul się znajduje.Jak ci ktoś ule gwizdnie to od razu z policją (albo z lepiej z kumplami :D )łapiesz gościa na gorącym uczynku.   

Myślę że jest to dobry sposób na zabezpieczenie ( może nie zabezpieczenie) albo lepiej ubezpieczenie swoich nowych i nietanich uli.

Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prościej jest uzyskać informacje od osób już ubezpieczonych. Od osób którzy już mogli mieć okazję ubiegania się o odszkodowanie i procedur jakie firmy stosują. Na tej podstawie czytając opinie na inncyh forach w tym wspomnianej pasiekaambrozja wykluczyłem PZU a pozytywnie czytałem o spp-polanka. Dlatego pytam o Wasze doświadczenia.

Tadek11 z całym szacunkiem, ale Twoje posty na forum są nadwymiar mało pomocne.

Sorry ze Ci nie mogłem pomóc w sprawie ubezpieczenia uklon.gif. Ja płacę składkę zbiorową  6 zł rocznie za całą pasiekę za pośrednictwem Stowarzyszenia i jak ponad 30 lat płacę składki , to jeszcze ani razu nie skorzystałem z dobrodziejstwa likwidacji szkody w pasiece przez firmę ubezpieczeniową i nie słyszałem żeby ktoś z moich znajomych likwidował taką szkodę ubezpieczeniową. Dlatego z powodu braku doświadczeń i zgodnie z logiką skierowałem Ciebie do ubezpieczycieli i jeszcze raz sorry , że  mogłem być bardziej niż oczekiwałeś , dla Ciebie pomocny.

uklon2.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ubezpieczenie mam tylko OC grupowe poprzez związek .

Przeanalizowalem kiedyś warunki szczegółowe  PZU i to ubezpieczenie z Polanki .
Obydwa są tak sformuowane , żeby w razie czego umyć ręce .
A z Polanki , to jak napisałem , że chciałbym ubezpieczyć za ich pośrednictwem 80pni , to nawet nie raczyli mi odpowiedzieć .
Widać nie zależy im chyba !?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry ze Ci nie mogłem pomóc w sprawie ubezpieczenia uklon.gif. Ja płacę składkę zbiorową  6 zł rocznie za całą pasiekę za pośrednictwem Stowarzyszenia i jak ponad 30 lat

 

Takiej wymiany doświadczeń trzeba na forum.

 

Co zawierają Wasze składki 5,5-6 zł rocznie od całej pasieki ? To jest OC od użądlenia, czy także zatrucia przez opryski, kradzieże celowe zniszczenia np palenie pasieki ?

 

 

Wreichert GPS bardziej nadaje się do ochrony samochodu przed kradzieżą lub sprawdzenia przez szefa trasy po której porusza sie jego pracownik /np mój znajomy jeździ betoniarką i by im ukrucić lewe kursy z betonem zainstalowano GPSy/ To za drogi interes instalować urządzenie warte połowę ochrony mienia. Do tego za krótki czas działania na baterii. Info od pszczelarza, że to coś nie działa na baterii tak długo jak producent madeInChina podaje. Do tego dochodzi koszt obsługi karty SIM. Dokup do każdego starter i go zasilaj by był aktywny.

Poczekamy może to potanieje, kiedyś wstawiano to do najdroższych aut, dziś stać na to kazdego.

 

Godny uwagi byłby alarm z zastosowaniem kontaktronów. 1 kontaktron koszt około 10 zł. Czyli za małe pieniądze mamy zabezpieczenie. Stały koszt zestaw ogólny (akumulator, moduł alarmu, okablowanie lub bezprzewodowo taniej i prościej/ ) Im większa pasieka tym stałe podzespoły będą tańsze w przeliczeniu na ul PLUS tylko 10 zł na ul za czujkę kontaktronu.

 

Te elementy kosztują około 1000 zł plus np 400 zł za 40 kontaktronów na pasiekę 40 ulową. Wychodzi 35 zł od ula i mamy 1 kartę sim z wyjącą syreną i powiadomieniem GPS. Do kosztów trzeba by doliczyć naszą pracę lub usługę fachowca od alarmu.

 

Robert tak wyedytuję bo w trakcie pisania dodałeś post. Czyli na dzień dzisiejszy nie ma ubezpieczenie od kradzeiży i zniszczen w pasiece, a Wasze kilku złotowe składki są tylko OC od użądlenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez związek PZP tylko OC !

A koszt lokalizatora GPS , to kilkadziesiąt zł.
Starter , to 5zł.
Są opcje typu "darmowe numery" , lub "przedłuż ważność doładowania na rok" itp.
To sa grosze .
Większy problem , to zasilanie .
Teoretycznie wbudowana bateria ma trzymać 2 tyg.
A praktycznie trzyma 5-7 dni .
Teoretycznie mozna podpiąć power-bank , ale z mojego doświadczenia ... kupiłem i trzyma ... 0 minut !
Kompletny szajs .
Kupiłem tanio , więc kupię 2 razy :(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez związek PZP tylko OC !

 

A koszt lokalizatora GPS , to kilkadziesiąt zł.

Starter , to 5zł.

Są opcje typu "darmowe numery" , lub "przedłuż ważność doładowania na rok" itp.

To sa grosze .

Większy problem , to zasilanie .

Teoretycznie wbudowana bateria ma trzymać 2 tyg.

A praktycznie trzyma 5-7 dni .

Teoretycznie mozna podpiąć power-bank , ale z mojego doświadczenia ... kupiłem i trzyma ... 0 minut !

Kompletny szajs .

Kupiłem tanio , więc kupię 2 razy :(

 

 

O takie rozwiązanie mi chodziło Robi Robson i jest to koszt mniejszy niż zakup nowego ula. Przecież nie trzeba do każdego ula wsadzać. Te teoretyczne 2 tygodnie na baterii - to zakładałem że tyle nie wytrzyma ale 7 dni powinno. Zakładając, że ktoś raz w tygodniu odwiedza wywiezioną pasieke to druga bateria na wymianę powinna załatwić sprawę z zasilaniem. 

To taka teoria, a pryktyka wygląda zawsze nieco inaczej.

Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

5,50 zl place do 50 rodzin ubezpieczenie grupowe 

 Ale to jest OC.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A do kogo Robert kierowałeś pytanie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Ale to jest OC.

tak tylko OC

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do Polanki - każda opcja jest dostępna dla każdego tu http://spp-polanka.org/news.php?id=9955 , co i jak . W razie problemów do mnie , Prezesa Polanki Sekretarza Krystny Stokłosy.

Nie ma obowiązku zapisywania się do stowarzyszenia , można być w innym związku pszczelarskim i inne wariacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A do kogo Robert kierowałeś pytanie ?

Nie pamietam.

Zdaje się na ambrozji kiedyś było ogłoszenie , że można wykupić ubezpieczenie od powodzi , kradziezy , dewastacji nie będąc czlonkiem P.

Napisałem na wskazany adres , ale to było na pewno ponad rok temu .

Więc nie odnajdę tej korespondencji .

W każdym razie odpowiedzi się nie doczekałem.

Spamy sprawdzam zawsze . Też nie było . :)

 

 W razie problemów do mnie , Prezesa

Tak jest .

To ja jestem zainteresowany :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wypełnij deklarację i wyslij. Najlepiej do Krystyny bo to nasza Moneypenny. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wypełnij deklarację i wyslij. Najlepiej do Krystyny bo to nasza Moneypenny. :D

Nie wiem , czy to przypadkiem nie do niej pisałem !?

Na pewno do kobiety , ale czy do Krystyny... !?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ubezpieczyć można wszystko to i pewnie ule od kradzieży tylko trzeba udać się do kilku ubezpieczycieli powiedzieć im co chcemy ubezpieczyć i na pewno jakąś ofertę przygotują , jak sportowcy ubezpieczają swoje nogi. Byłem świadkiem jak do klienta u którego coś montowałem  przyszedł agent ubezpieczeniowy i namawiał go żeby ubezpieczył dom od szkody lotniczej , bo w pobliżu było lotnisko. Ale w sprawie pasieki ja też bym wolał sam "ubezpieczyć się" bez pośrednictwa firmy ubezpieczeniowej.

Ale który ze sposobów wybrać ?

Tu trzeba siąść sobie i na kartce wypunktować potencjalne zagrożenia i czynniki sprzyjające jakiejś szkodzie ( kradzieży , wandalizmu, czy szkody spowodowanej prze pogodę wiatr albo wylewającą rzekę ) i w zależności od potencjalnych zagrożeń trzeba zastosować adekwatne zabezpieczenia bo inne zabezpieczenia będziemy stosować przed wiatrem a inne od kradzieży. A ubezpieczenie w firmie ubezpieczeniowej jest tylko "zakładem" to znaczy Ty idziesz do Zakladu Ubezpieczeń i mówisz - jestem pewny że wydarzy mi się jakaś szkoda , a agent z Zakładu ubezpieczeń mówi Ci - może i tak ale my Ci ją zrekompensujemy jak będziesz nam płacił taką i taką składkę ubezpieczeniową  i zawieracie zakład i umawiacie warunki umowy. Ale to wszystko jest tylko zakładem jak w totalizatorze sportowym i nie podejmujesz żadnych środków zaradczych przed np. wiatrem , kradzieżą , wylewającą rzeką itd. tylko liczysz że Ci ubezpieczyciel pokryje ewentualne szkody.

Wniosek

- trzeba się zabezpieczać też i samemu a nie liczyć że Ci ktoś pokryje szkody .

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obie kobiety , napisz do Krystyny na stronie wszystko jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obie kobiety , napisz do Krystyny na stronie wszystko jest.

 

 

I co mam zrobić z deklaracją? Wysłać do sprawdzenia na mail?

Czy jak? Gdzie przelać kasę i na jakiej podstawie?

Wysłałem deklarację do Pani Krystyny, przeczytała mail ale zero odzewu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A no właśnie .
Może jednak ktoś tam lekceważy ludzi spoza kręgu ... ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt tam nikogo nie lekceważy. Deklarację trzeba wypełnić i wysłać , no ale nie wiem jak e-mailem można ją podpisać. Ma być odręczny podpis. Przecież to dokument. Załatwię ale musze znać dane  naźwisko itp . bo o kogo mam się pytać ? Jest telefon do Pani ubezpieczającej lub do Krystyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt tam nikogo nie lekceważy. Deklarację trzeba wypełnić i wysłać , no ale nie wiem jak e-mailem można ją podpisać. Ma być odręczny podpis. Przecież to dokument. Załatwię ale musze znać dane  naźwisko itp . bo o kogo mam się pytać ? Jest telefon do Pani ubezpieczającej lub do Krystyny.

Wysłałem, żeby sprawdzić poprawność wypełnienia. Przeczytanie listu i ZERO reakcji to jednak lekceważenie.

Wystarczyło napisać co i jak.

 

Dane: Mariusz Zieleziński

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i musiałem się zarejestrować - dzięki daro za zwrócenie uwagi. Koledzy Robi_Robson i MAZI, nie ma lekceważenia ludzi spoza kręgu. Dowiem się i dam Wam znać. Wiem, że Krystyna nigdy nie pozwoliłaby sobie na nie odpowiedzenie gdyby nie szczególna sytuacja, np. pobyt w pasiece, do której ma wyjątkowo daleko i późniejszy nawał maili. Czasem coś można przegapić, ale po to (m.in) jesteśmy, by wypełniać tę lukę, której wszyscy zdają się nie dostrzegać. Przyznaję, że mamy bałagan w paru miejscach i pewnie zawsze będziemy mieli bo choć rosną nasze możliwości i liczba zaangażowanych ludzi, rośnie też Polanka i coraz więcej spraw trzeba prowadzić. Tak więc sprawdzę i dam Wam znać za kilka dni. Za kilka dni, bo wiem, że Krystyna znowu wyjechała do pasieki i przynajmniej do niedzieli jej nie będzie. Pozdrawiam Wszystkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.