Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Robi_Robson

Syropy zbożowe a krystalizacja miodu w plastrach

Recommended Posts

Od dwóch lat stosuję do zakarmiania zimowego syropów zbożowych znanego Polskiego dystrybutora .
Celowo nie wspomnę nazwy , bo są to moje przypuszczenia a nie dowody naukowe . . .
Jest to bardzo wygodne , bo kupuję syrop w wiadrach 15kg , robię dziurki w pokrywce , podaję na powałkę i w zasadzie już mam temat zakarmiania za sobą .
Ale ...
Zauważyłem , że w dwóch ostatnich sezonach pomimo , że wiosną usuwam z uli wszystkie pozostałe niewykorzystane skrajne ramki z pokarmem wiosną ,
a resztki pokarmu zimowego nad czerwiem odsklepiam dla wiosennego "złudzenia pożytku" w celu rozczerwienia matek ,
to w ciągu sezonu mam problem z tym , że miód w ramkach mimo , że jeszcze nieposzyty już krystalizuje !
Kiedyś problem dotyczył co najwyżej rzepaku . Teraz problem istnieje cały sezon aż do lipy .
Również w ramkach nadstawkowych , które daję puste dopiero w okresie kiedy pszczoły zaczynają przynosić miód towarowy .
Wymieniłem swoje uwagi z dr Bratkowskim z katedry pszczelnictwa UWM w Olsztynie i On również potwierdził , że miał ten problem kiedy karmił syropami zbożowymi z tzw. Polskiej pszenicy
Problem zniknął kiedy wrócił do starego poczciwego syropu z cukru buraczanego .

Kilku znajomych pszczelarzy w prywatnych rozmowach również stwierdziło , że problem się pojawił .
A jest to problem , bo jak bierze się do wirowania korpus miodu 25kg. a po wirowaniu 15kg. pozostaje w plastrach , to niekoniecznie jest to fajne .
Szczególnie , że młode - dziewicze plastry ulegają uszkodzeniu w trakcie wirowania .

W tym roku postanowiłem zrobić eksperyment i połowę rodzin  zakarmię syropami zbożowymi od tego samego dystrybutora (już kupiłem)  .
A połowę innym pokarmem .
Tylko jeszcze nie zdecydowałem , czy będzie to cukier , czy inwerty niemieckie , lub francuskie .
Może obydwa !?

Poproszę o wszelkie uwagi potwierdzające , lub przeczące mojej hipotezie na podstawie własnych doświadczeń .
I ewentualnie o sugestie , który z inwertów dostępnych na rynku  jest "bezproblemowy"

A przy okazji ...
Próbował ktoś jeszcze karmienia metodą TM poza ulami ? :)

karmienie  poza ulami jako przeciwdziałanie rabunkom.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rober ja używałem syropów zbożowych na próbę ale jak zauważyłem skrystalizowane skrajne nieobsiadane ramki zrezygnowałem z tych wynalazków i wróciłem do słodkiej łyżeczki.

Nie jestem jakimś chemikiem ,ale coś w tym syropie musi być,przecież powszechnie znana jest wiedza że jeżeli do syropu pszczoły doniosą świeżego miodu na jesień, to syrop ulega krystalizacji.Pewnie to zjawisko działa również odwrotnie i któryś składnik syropu wywołuje krystalizację w miodzie.Co tam może być?Może coś w rodzaju melecytozy.

Jeśli chodzi o wybór pokarmu to mogę poradzić http://www.diamant.pl/produkty-dla-przemys%C5%82uto zwykły syrop cukrowy z buraka.Nic w nim się nie krystalizuje z miodami wiosennymi również bez problemu.Używam go do karmienia 10-15-uli.Jest ok.Resztę karmie cukrem z biedronki.

Na to nowatorskie karmienie spytałbym TM,a co z pszczołami sąsiada (64ule) edukować czy zwalczać.Pozdrawiam Piotr.   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rober ja używałem syropów zbożowych na próbę ale jak zauważyłem skrystalizowane skrajne nieobsiadane ramki zrezygnowałem z tych wynalazków i wróciłem do słodkiej łyżeczki.

Nie jestem jakimś chemikiem ,ale coś w tym syropie musi być,przecież powszechnie znana jest wiedza że jeżeli do syropu pszczoły doniosą świeżego miodu na jesień, to syrop ulega krystalizacji.Pewnie to zjawisko działa również odwrotnie i któryś składnik syropu wywołuje krystalizację w miodzie.Co tam może być?Może coś w rodzaju melecytozy.

Jeśli chodzi o wybór pokarmu to mogę poradzić http://www.diamant.pl/produkty-dla-przemys%C5%82uto zwykły syrop cukrowy z buraka.Nic w nim się nie krystalizuje z miodami wiosennymi również bez problemu.Używam go do karmienia 10-15-uli.Jest ok.Resztę karmie cukrem z biedronki.

Na to nowatorskie karmienie spytałbym TM,a co z pszczołami sąsiada (64ule) edukować czy zwalczać.Pozdrawiam Piotr.   

Jaka cena tego syropu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja syropu zbożowego nie stosowałem ale od dwu lat stosuję syrop cukrowy ten sam co podaje Piotr i nie ma problemu z krystalizacją. Być może przyczyny tego zjawiska należy szukać w tak zwanych "zarodkach krystalizacji". Są to miejsca lub substancje zawarte w cieczy w których zapoczątkowuje się proces krystalizacji cieczy .  Mogą to być zanieczyszczenia zawarte  w cieczy i wokół których zaczynają narastać kryształy albo w przypadku miodu kryształy innych cukrów które krystalizują w innej temperaturze i tym samym zapoczątkowują proces krystalizacji ,  bo jak wiadomo miód to jest mieszanina kilku cukrów.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mazi ja nie kupuje jakiś wielkich ilości dlatego może mam troszkę drożej 3,2 zł kg.Przeliczając na miód to równowartość półtora  słoika 0,9 l. Dla mnie warto zwłaszcza tego roku!!!     PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrpodhale dlaczego warto stosować to zamiast cukru?

Obecnie w biedrze cukier 2,19 za kg a było już po 1,69!

"W tym roku postanowiłem zrobić eksperyment i połowę rodzin  zakarmię syropami zbożowymi od tego samego dystrybutora (już kupiłem)  .
A połowę innym pokarmem ."

Robercie po co znowu tracić na przyszły rok 10 L miodu od ula. Jak by nie patrzeć to 150-300 zł od ula. Jak już kupiłeś to karm tym w przyszłym sezonie odkłady itp. albo sprzedaj po cenie cukru sąsiadowi :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie najlepszy jest zwykły cukier. Bynajmniej po tym czego nasłuchałem się oglądając ten filmik z Konferencji Pszczelarskiej w Suchej Beskidzkiej.

https://www.youtube.com/watch?v=mhVQjTVZGvQ

Na początku wystąpienia prelegent przedstawia doświadczenia i wnioski Pszczelarza Pana Zdzisława Zieniewicza z Dolnego Śląska, który jest także chemikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście każdy może stosować co chce i po to jest forum żeby wymieniać się doświadczeniami. U mnie inwert INVERTIX 72 F Diamanta się sprawdził i na ten rok go również zakupiłem za pośrednictwem Stowarzyszenia po cenie 2,65 zł/kg. Na pewno jest to trochę drożej niż przygotowanie pokarmu z cukru ale oszczędzam na czasie i dodatkowej pracy przy mieszaniu takiej ilości pokarmu i plagi os które nie wiadomo skąd się brały w trakcie mieszania i rozlewania i wpadały do wiaderek.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikołaj stosuje ten syrop ponieważ to gotowy syrop o odpowiedniej konsystencji podajesz pszczołom i nakarmione.Karmiąc cukrem 40-50 rodzin  trzeba się nieźle namieszać,a ile człowiek traci czasu!Dla kogoś kto przyjeżdża karmić po pracy to wierz mi żadne koszty.A... jeszcze zostaje wiaderko które kosztuje gdybyś chciał kupić ze 7 zł. Pozdrawiam PK 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

"W tym roku postanowiłem zrobić eksperyment i połowę rodzin  zakarmię syropami zbożowymi od tego samego dystrybutora (już kupiłem)  .
A połowę innym pokarmem ."

Robercie po co znowu tracić na przyszły rok 10 L miodu od ula. Jak by nie patrzeć to 150-300 zł od ula. Jak już kupiłeś to karm tym w przyszłym sezonie odkłady itp. albo sprzedaj po cenie cukru sąsiadowi :lol:

 

No właśnie po to , żeby nie zgadywać , nie przypuszczać , tylko wiedzieć .

Jeśli zakarmię jedną pasiekę syropem zbożowym , a drugą  3km. obok  syropem buraczanym , to będę widział czy jest różnica .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem w syropach -, zbożowy produkowany metodą kwasową . Skrobia rozkładana do cukrów prostych działaniem kwasów nieorganicznych. Z cukru robiony jest poprzez działanie enzymu inwertazy . Czyli tak jak robią to pszczoły.

Cukier... cukier krzepi . Moje 40 X 15 kg cukru , inwertu musiałbym dać po 17. Cukier rozpuszczam w wodzie studziennej w cudownym wynalazku - pralce Frani w której zamiast węża zamontowałek kranik. Wchodzi 30 l wody + 30 kg cukru , czas mieszania wsypanie cukru + 15- 20 minu. Tak osy są , co ciekawe nie ma pszczół , nawet postawiłem korpus po wirowaniu miodu. Nie zainteresowały się po skończeniu czyszczenia. 600 X 1,5 dla mnie wystarczająca rekomendacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamiast pralki Frani można wiertarkę i czyste przeznaczone tylko do tego wiertło do mieszania farb.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak , tylko Franie trzymamy jak lubimy. :D

Po tym jak nalewać  ? Zawór ? A tak za 15 zet miłość na całe życie. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie cukier nasz polski , teraz juz niemiecki diamant 0,85, syrop gotowy kupowany w wiekszej ilosci luzem cena za litr 0,81eurocenta, kupowany w orginalnej bance 10l   ,18e , tak bylo w zeszlym roku.

 

Pytanie do tych co karmia syropem cukrowym wlasnej produkcji czyli cukrem:

 

1. Czy gotujecie wode, albo chociaz podgrzewacie lekko?

2 Kiedy zaczynacie karmic na zime?

3 Czy zanim zaczniecie zakarmianie macie juz gniazda ustawione na zime tzn macie juz wyjete zbedne ramki i w ulu jest juz np 8 czy 7  ramek (dadant)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I Franka i wiertarka dobre rozwiązanie. Tylko - wiertarka jeżeli już to niedroga, marketowa bo długo raczej nie wytrzyma. Łożyska przy główce pójdą ....

Co do Franki - a jaki problem z rozlaniem? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie cukier nasz polski , teraz juz niemiecki diamant 0,85, syrop gotowy kupowany w wiekszej ilosci luzem cena za litr 0,81eurocenta, kupowany w orginalnej bance 10l   ,18e , tak bylo w zeszlym roku.

 

Pytanie do tych co karmia syropem cukrowym wlasnej produkcji czyli cukrem:

 

1. Czy gotujecie wode, albo chociaz podgrzewacie lekko?

2 Kiedy zaczynacie karmic na zime?

3 Czy zanim zaczniecie zakarmianie macie juz gniazda ustawione na zime tzn macie juz wyjete zbedne ramki i w ulu jest juz np 8 czy 7  ramek (dadant)

 

Kolego wody gotować nie musisz. Wyobrażasz sobie zagotować wodę na karmienie 100 czy 200 rodzin? Fakt że prz takiej ilości często karmią gotowymi syropami ale sa i tacy co tylko cukier i nic więcej. Co do karmienia na zime tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Są jeszcze późniejsze pożytki jak nawłoć czy wrzos. Jak zaczniesz karmic na zime gniazdo musisz już mieć ustawione

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do małej ilości uli można zagotować wodę i wsypać cukier. nie wolno gotować cukru w wodzie bo wytwarzają się substancje szkodliwe dla pszczół.

Na większą skalę pszczelarze mieszają wiertarkę lub franią. Dudi co w wiertarce ma się zepsuć podczas mieszania wody z cukrem toż to żadne obciążenie.

Ja mam Makitę i oprócz standardowego wiercenia, wymieszałem nią już kilka dobrych m3 betonu na własne potrzeby. Tańsza wkrętartkowiertarka Skill /zamiennik Boscha/ mieliłem/cięłęm na drobne kawałki rok temu wydrylowane śliwki węgierki wodę i cukier na wino. Samą wodę z cukrem to i kijem wymieszasz. Każda wiertarka czy wiertarko - wkrętarka da radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

U mnie cukier nasz polski , teraz juz niemiecki diamant 0,85, syrop gotowy kupowany w wiekszej ilosci luzem cena za litr 0,81eurocenta, kupowany w orginalnej bance 10l   ,18e , tak bylo w zeszlym roku.

 

Pytanie do tych co karmia syropem cukrowym wlasnej produkcji czyli cukrem:

 

1. Czy gotujecie wode, albo chociaz podgrzewacie lekko?

2 Kiedy zaczynacie karmic na zime?

3 Czy zanim zaczniecie zakarmianie macie juz gniazda ustawione na zime tzn macie juz wyjete zbedne ramki i w ulu jest juz np 8 czy 7  ramek (dadant)

 

Kolego wody gotować nie musisz. Wyobrażasz sobie zagotować wodę na karmienie 100 czy 200 rodzin? Fakt że prz takiej ilości często karmią gotowymi syropami ale sa i tacy co tylko cukier i nic więcej. Co do karmienia na zime tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Są jeszcze późniejsze pożytki jak nawłoć czy wrzos. Jak zaczniesz karmic na zime gniazdo musisz już mieć ustawione

 

 

 

No widzisz dudi niby pytania z kategorii podstawowych , a pewnie ilu pszczelarzy tyle odpowiedzi,wiem ze nie musze gotowac wody, ale w cieplej czy nawet letniej cukier lepiej i szybciej sie rozpusci, jesli wywozisz na nawloc czy wrzos to i tak tym rodzinom nie dajesz juz cukru czyt. syropu cukrowego. Sa pszczelarze ktorzy do 100 czy 200 rodzin gotuja wode i nie widza w tym zadnego problemu. Jesli chodzi o termin to spotkalem sie z teoria ze do 5 wrzesnia zakarmianie zimowe cukrem powinno byc zakonczone. A z tym gotowaniem to mialem na mysli czy cukier skrystalizuje jak sie wode zagotuje w ramkach czy nie, czy patrzac  z drugiej strony skrystalizuje w ramkach jak go rozpuscimy w zimnej wodzie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może przyda się trochę teorii na temat dokarmiania pszczół to co piszą naukowcy.

http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/artykuly/2007_15/artykul_2007_15.html

I jak z tej lektury wynika lepiej wody za bardzo nie podgrzewać do rozpuszczania cukru ze względu na wydzielanie się HMF szkodliwego dla pszczół.  I dalej wynika że ,syropy skrobiowe są o wiele gorsze dla karmienia pszczół i trzeba kupować tylko sprawdzone inwerty gdyż są one produkowane do różnych celów i nie wszystkie nadają się do karmienia pszczół.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podgrzewać wodę ? W lipcu ? Po co ? Ja rozpoczynam podkarmianie teraz . Ma 2 zadania pobudzenie do czerwienia . Nie oglądam się na ,,pożytki,,. Podkarmiam do połowy sierpnia, ostatnia doza podwójna . Po 15 przegląd - powierzczhnia czerwiu(na oko) razy 2 - liczba ramek do pozostawienia. Reszta bez czerwiu za zatwór (po to nawet w styrodurach ).Pszczoły nie traktują wtedy jako gniazdo i przenoszą do ula pokarm . 1 IX dzieci idą do szkoły a ja mam wolne. Po tej dacie zaglądam do ula raz po pierwszym przymrozku i rano delikatnie sprawdzam kłąb i jak co usuwam nadmiar ramek lub dotawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podgrzewać wodę ? W lipcu ? Po co ? Ja rozpoczynam podkarmianie teraz . Ma 2 zadania pobudzenie do czerwienia . Nie oglądam się na ,,pożytki,,. Podkarmiam do połowy sierpnia, ostatnia doza podwójna . Po 15 przegląd - powierzczhnia czerwiu(na oko) razy 2 - liczba ramek do pozostawienia. Reszta bez czerwiu za zatwór (po to nawet w styrodurach ).Pszczoły nie traktują wtedy jako gniazdo i przenoszą do ula pokarm . 1 IX dzieci idą do szkoły a ja mam wolne. Po tej dacie zaglądam do ula raz po pierwszym przymrozku i rano delikatnie sprawdzam kłąb i jak co usuwam nadmiar ramek lub dotawiam.

To jest konkretna odpowiedz, zawsze mialem problem z ustaleniem ilosci ramek, teraz juz wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jednak ramki boczne z dużą ilością pierzgi zostawiam do zakarmienia i dalej na zimę,wolę potem wyciągnąć środkowe ramki po wygryzionym czerwiu. Odnośnie syropu pszczoły kiedy już jest zimniej  znacznie lepiej pobierają ciepły syrop.Ale to takie różnice regionalne w przygotowaniu rodzin do zimy.PK 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do małej ilości uli można zagotować wodę i wsypać cukier. nie wolno gotować cukru w wodzie bo wytwarzają się substancje szkodliwe dla pszczół.

Na większą skalę pszczelarze mieszają wiertarkę lub franią. Dudi co w wiertarce ma się zepsuć podczas mieszania wody z cukrem toż to żadne obciążenie.

Ja mam Makitę i oprócz standardowego wiercenia, wymieszałem nią już kilka dobrych m3 betonu na własne potrzeby. Tańsza wkrętartkowiertarka Skill /zamiennik Boscha/ mieliłem/cięłęm na drobne kawałki rok temu wydrylowane śliwki węgierki wodę i cukier na wino. Samą wodę z cukrem to i kijem wymieszasz. Każda wiertarka czy wiertarko - wkrętarka da radę.

Niby obciążenie niewielkie ale pomieszaj trochę - może sam się przekonasz oby nie .Obciążenie to nie wszystko. Masz jeszcze mieszadło które jest nie wyważone i napotyka na różne inne obciążenia zwłaszcza w początkowej fazie mieszania

Share this post


Link to post
Share on other sites

sok mir rzeczą normalną jest , że w ciepłej wodzie szybciej się rozpuści. Ja na wrzos nie wywiozę bo po prostu nie mam, ale na nawłoć i owszem i wiesz co dostają jak wracają? Syrop cukrowy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

sok mir rzeczą normalną jest , że w ciepłej wodzie szybciej się rozpuści. Ja na wrzos nie wywiozę bo po prostu nie mam, ale na nawłoć i owszem i wiesz co dostają jak wracają? Syrop cukrowy :)

dudi jak twoje pszczolki wracaja z nawloci i dajesz im syrop cukrowy to to nie jest za pozno wlasnie na cukier, to nie jest tak ze rodziny ktore pozostaja  na miejscu przerabiaja cukier czy inwert dla tych rodzin na nawloci czy wrzosie. Ja tam wole zapytac bo pszczoly mam od 2013 czyli niedlugo, cos tam sie nauczylem ale to kropelka w oceanie. Wiem ze oczywiste jest ze w cieplej wodzie sie szybciej rozpusci cukier :lol: , chcialem sie dowiedziec jak to robia inni, ja mieszam w letniej wodzie, czyms w rodzaju naszej frani, ale moje ilosci to detal :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.