manio Opublikowano 15 Marca 2025 Opublikowano 15 Marca 2025 55 minut temu, Tadek11 napisał(a): Trzeba mówić klientom o patologiach na rynku miodu daremny wysiłek , bo klient marketów nie kupuje miodu u pszczelarza , tylko ładny i płynny cały rok miodek w markecie i dzieciom da bo zdrowy ! Ja nie dyskutuję z klientem bo ten ma zawsze rację. Jak narzeka na cenę czy wygląd miodu to go wysyłam grzecznie do marketu po płynny i tani. Rzepakowy to taki biały ,że "pewnie Panie cukru dużo w nim" - i co będę takiemu tłumaczył ,że każdy miód to głównie cukier ? Nie namawiam , nie tłumaczę bo tylko winny się tłumaczy. U mnie miód nieklarowany , z szumkiem i pianką na wierzchu - takie świadectwo ,że miód żyje i nie był grzany do konfekcjonowania. Niektórych taka uwaga przekonuje , ale się nie napraszam. Inny powie ,że brudny i paprochy na wierzchu . 2 Cytuj
Krzychu Opublikowano 17 Marca 2025 Opublikowano 17 Marca 2025 Wychodzę dziś z domu, a tu śnieg, a termometr wskazuje na -4 st C. Zima wciąż trwa. 1 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 17 Marca 2025 Opublikowano 17 Marca 2025 W dniu 15.03.2025 o 19:58, manio napisał(a): daremny wysiłek , bo klient marketów nie kupuje miodu u pszczelarza To nie jest jednoznaczne , są tacy co kupują w marketach , głównie mieszkańcy wielkich miast , a są i tacy co szukają lepszego wyboru miodu . Mam trochę klientów z Warszawy i wiem , że kupują i u pszczelarza , tylko mają problem z dotarciem w metropoliach do prawdziwego miodu , bo markety mają swoją reklamę i ogłupiają klientów którzy mają czas tylko w weekendy na zakupy , wstawiają swój syrop udający miód do jakichś szopek drewnianych udających ule , ładnie opakowane i ludzie podświadomie , albo i świadomie się nabierają , dla wygodnictwa no bo gdzie w Warszawie szukać pszczelarza , i wiadomo miód nie jest towarem pierwszej kolejności w koszyku zakupowym . I dlaczego tak twierdzę , bo często klienci przynoszą mi na wymianę słoiki i część jest z mojej pasieki albo od innego pszczelarza sądząc po nalepce , a część po syropie z marketu . Cytuj
Krzychu Opublikowano 17 Marca 2025 Opublikowano 17 Marca 2025 Pożytek na plantacji grochu jarego. Ktoś kiedyś próbował ? Pszczoły zbierają z kwiatów grochu? Cytuj
manio Opublikowano 17 Marca 2025 Opublikowano 17 Marca 2025 (edytowane) 4 godziny temu, Krzychu napisał(a): Pożytek na plantacji grochu jarego. Ktoś kiedyś próbował ? Pszczoły zbierają z kwiatów grochu? pobierają , ale musi być trochę przywiędły , wtedy się dopchają do naktaru. Ma to nawet swoją naukową nazwę , ale ... wyszło z głowy. Trzmiele ponoć nadgryzają kwiat z boku i wtedy i pszczoła trafia do nektaru.Podobnie jak w koniczynie czerwonej. Miód na oko podobny do akacjowego , bezbarwny. Raz w życiu mi się trafiło , że sąsiad nasiał grochu i był z tego miód. Ciekawe czy groch też ? 6 godzin temu, Tadek11 napisał(a): Mam trochę klientów z Warszawy i wiem , że kupują i u pszczelarza nie mów mi ,że Warszawiak to jakaś inna , lepsza rasa ludzi . Większość ludzi nie odróżnia osy od pszczoły , a już o miodzie szkoda gadać. Kupią nawet syrop z pokrzyw bo drogi to pewnie i zdrowy Ale w jednym masz rację : jeśli Warszawiak trafi do pasieki to kupi prawdziwy miód. Cena x2 nie robi wrażenia , nie marudzi , nie wybrzydza i nie szuka dziury w całym. U mnie warszawiaków na lekarstwo , więc nie liczę na nich . U mnie kupują miejscowi , wyrachowani klienci. Najlepiej działa poczta pantoflowa : jak sprzedam dobry miód to z polecenia kupują następni . Dobry miód sam się obroni. Niestety nie dotyczy to rzepakowego bo brzydki jak smalec, śmierdzi kapustą i rynek jest nim zalany. Nawet warszawiak takiego nie kupi , nawet jeśli dla zachęty podniosę mu cenę dwukrotnie. Lipowego weźmie wiadro i nie pyta o cenę Edytowane 17 Marca 2025 przez manio Cytuj
manio Opublikowano 17 Marca 2025 Opublikowano 17 Marca 2025 41 minut temu, manio napisał(a): Ma to nawet swoją naukową nazwę , ale ... wyszło z głowy już się odnalazło : "w czasie upału i suszy kwiaty nieco więdną ( tracą turgor) i wówczas możliwe jest zapylanie krzyżowe przez pszczoły " , bo groch radzi sobie sam , jest samopylny . Ale nektaruje intensywnie , w zasadzie nie wiedzieć czemu. A jak będzie zimno i mokro ? Wtedy nic się nie wciśnie, bo ściany kwiatów twarde i sztywne . a są z natury bardzo zwarte . Jak zwykle na dwoje babka wróżyła 1 1 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 18 Marca 2025 Opublikowano 18 Marca 2025 19 godzin temu, Krzychu napisał(a): Pożytek na plantacji grochu jarego. Ktoś kiedyś próbował ? Pszczoły zbierają z kwiatów grochu? Było u nas na forum o grochu i z tego co pamiętam to jest problem dla pszczół z dostaniem się do kwiatostanu grochu gdzie znajduje się nektar i tylko trzmiele potrafią powiększyć otwór tak żeby później pszczoła mogła się dobrać do nektaru , a więc jak w okolicy jest dużo trzmieli i bogata fauna owadów to jest szansa na miód z grochy , ale na polach z monokulturą , gdzie jest pole grochu a dookoła pusto , czyli pustka monokulturowa , to i trzmieli tam mniej i dalej się można domyślać . A co piszą na innym forum ? 😁 https://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?t=3018 Cytuj
manio Opublikowano 18 Marca 2025 Opublikowano 18 Marca 2025 (edytowane) 9 minut temu, Tadek11 napisał(a): dużo trzmieli i bogata fauna owadów nie wiem ja u Was , ale wszelkich owadów zdecydowanie mniej. Widać to nawet po jaskółkach oknówkach : jeszcze parę lat temu pchały się lepić gniazda nawet w mieście. Dziś puste gniazda zostały i ani śladu następców. Nigdy nie widziałem nadgryzionych przez trzmiele kielichów kwiatów i jak mają do wyboru łatwo dostępne to raczej by się nie mordowały , tym bardziej że w przeciwieństwie do pszczół nie są wierne pożytkom i lecą z kwiatka na kwiatek bez wyboru ulubionych w danej chwili. . To może jak 50ha grochu czy koniczyny ? W każdym razie miałem raz miód z grochu , choć nie był specjalnie atrakcyjny to zawsze to lepiej niż rzepakowy . Kiedyś pszczelarze z naszego regionu wymieniali się rzepakowym na gryczany - bo ten u nas nie występuje - na glinie gryka nie rośnie. Znałem kiedyś pszczelarza z Wileńszczyzny i ten opowiadał ,że przed wojną najdroższe w skupie były miody jasne , wiosenne , a najtańsze ciemne gryczane - bo grykę każdy miał przy domu na kaszę . No i ziemie tam lekkie piaszczyste , a rzepaku nikt nie uprawiał . Woleli chyba smalec niż olej ? Edytowane 18 Marca 2025 przez manio Cytuj
Tadek11 Opublikowano 18 Marca 2025 Opublikowano 18 Marca 2025 57 minut temu, manio napisał(a): Znałem kiedyś pszczelarza z Wileńszczyzny i ten opowiadał ,że przed wojną najdroższe w skupie były miody jasne , wiosenne , a najtańsze ciemne gryczane - bo grykę każdy miał przy domu na kaszę . No i ziemie tam lekkie piaszczyste , a rzepaku nikt nie uprawiał . Woleli chyba smalec niż olej ? Jak pamięcią sięgam i z opowieści pszczelarzy , to rzeczywiście klienci poszukiwali kiedyś jasnych miodów i najbardziej akacjowego i pewnie stąd tak bardzo rozpowszechnili pszczelarze i ogrodnicy sadzenie akacji w ubiegłym wieku , i nie było pszczelarza który przy pasiece nie miał by drzew akacjowych , których na Mazowszu jest bardzo dużo , bo i niewybredna na glebę , w piasku świetnie sobie radzą i ładnie kwitnie w czerwcu. Gryki w mojej okolicy kiedyś było dużo i miód gryczany był powszechnie dostępny jak również i wrzosowy można było trafić czasami , teraz to już jest gorzej , gryka jest na lekarstwo , ostatnio miałem miód gryczany kilkanaście lat temu , a i koledzy co wozili na plantacje gryki gdzieś daleko , też nieraz wracali z pustymi ulami , bo te ciągłe susze latem. Zmienia się architektura pożytków pszczelich i miodów i tylko czekam jak pokaże się u na miód bananowy 🍌 Za to powszechne były pożytki późne , z poplonów wysiewanych po skoszeniu zboża jak i zasiewów na paszę zieloną jak peluszka , kończyna , seradela , gorczyca i chwasty polne jak "ognicha" nazwa potocznie zwanej gorczycy polnej i tym podobne rośliny , których wszystkich nazw nie pamiętam , a mogły być uzupełnieniem pożytku nektarowego czy pyłkowego. Cytuj
Krzychu Opublikowano 18 Marca 2025 Opublikowano 18 Marca 2025 (edytowane) 2 godziny temu, Tadek11 napisał(a): a więc jak w okolicy jest dużo trzmieli i bogata fauna owadów to jest szansa na miód Nie wiem jak u Was bo nie widziałem, ale tam gdzie to ma być to jest totalna dzicz - 2 km od granicy PL-RUS. Kolega dziwi się, że nie chodze ze straszakiem na kapiszony by odstraszać wilki:) I w tych terenach rolnicy uprawiają tylko ekologię. Zaparkować udaje mi się autem osobowym 1 km od miejscówki i jak idę pieszo to wszelkie muchy mnie zawsze tak atakują, że musze już w kombinezonie pszczelarskim pieszo iść. A 700 m za lasem od tej miejscówki ostropest również ekologiczny, z którego w ubiegłym roku miałem miód. Mianowicie na tej miejscówce gdzie będzie groch to była gryka, a ostropest za lasem. Miałem miód gryczano-ostropestowy czyli ostropest w gryce Edytowane 18 Marca 2025 przez Krzychu 2 1 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 18 Marca 2025 Opublikowano 18 Marca 2025 1 godzinę temu, Krzychu napisał(a): Nie wiem jak u Was bo nie widziałem, ale tam gdzie to ma być to jest totalna dzicz - 2 km od granicy PL-RUS No to powodzenia ! 👍 1 Cytuj
Marco Opublikowano 20 Marca 2025 Opublikowano 20 Marca 2025 W dniu 17.03.2025 o 11:36, Tadek11 napisał(a): no bo gdzie w Warszawie szukać pszczelarza , W w-wie może być problem 😂. Gdyby chcieli podjechać 50m poza to możesz ich skierować do mnie 😀. W tym roku zacząłem wstawiać do sklepu eko wiec jeśli wola w sklepie to też można. 1 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 8 godzin temu, Marco napisał(a): W w-wie może być problem 😂. Gdyby chcieli podjechać 50m poza to możesz ich skierować do mnie 😀. W tym roku zacząłem wstawiać do sklepu eko wiec jeśli wola w sklepie to też można. No to dobrze że działa marketingu u Ciebie 🙂 Pozdrawiam Cytuj
Marco Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 Jak co roku, próbuję podawać wodę do ula na przedwiośniu. Dodatkowo przygotowuje poidło dla pszczół na terenie pasieki. I jak co roku pszczoły ignorują moje działania i latają po wodę gdzieś indziej. Największą polewkę ma sąsiad gdzie (chyba moje) pszczoły latają do jego wody i obsiadają jego kran. 😡 Chyba będę musiał zainwestować w system oczyszczania wody taki sam jak ma sąsiad 😂 Cytuj
MAQ Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 Pytanie kluczowe, kiedy uruchomiłeś poidło i czy nie za późno? Pszczoły potrzebuja m.in minerałów z wody, wiec oczyszczana powinna byc mniej atrakcyjna. Cytuj
Marco Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 2 minuty temu, MAQ napisał(a): kiedy uruchomiłeś poidło Poidło uruchomiłem jakiś tydzień temu, miało i ma nadal małe zainteresowanie. Sądzisz ze powinienem wcześniej (ostatni tydzień w nocy u mnie przymrozki)? Faktem jest ze podczas pobieżnego odchylania skrajnych ramek tydzień / dwa temu pszczoły miały jakiś płyn w komórkach i to mogła być woda. Cytuj
MAQ Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 Moim zdaniem zdecydowanie za późno. Ja uruchomiłem ponad miesiąc temu, jak tylko zaczęła się jakakolwiek lotna pogoda. Mrozy w nocy nie przeszkadzają, jak chcą to szukają wody - ich sprawa. Woda kranówka kapie z beczki na deskę na której słońce nagrzewa ją w pewnym stopniu, korzystają nawet w dni gdzie ciężko o loty. Robię tak od kilku lat i pszczoły uczą się tego poidła i w marginalnym stopniu można je spotkać właśnie przy kranie czy fontannie. Jak wody zabraknie albo coś to domownicy zaraz widzą że jest problem bo pszczoły pojawiają się przy domu 1 Cytuj
Marco Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 Będą potrzebować wody przynajmniej do pierwszych pożytków, potem dopływ nektaru powinien załatwić sprawę. Niektórzy podają wodę przez cały sezon, próbowałem w poprzednich latach, niewielkie zainteresowanie. A do sąsiada latają, szczególnie na przedwiośniu 😂 Cytuj
MAQ Opublikowano 21 Marca 2025 Opublikowano 21 Marca 2025 U mnie kapie cały sezon - pro forma. Jak pożytki się urywają to widać to od razu na poidle, ciężko by było tego pilnować. A tak mam beczkę 100l, jakieś 2-3 tyg z niej kapie. Cytuj
Tadek11 Opublikowano 22 Marca 2025 Opublikowano 22 Marca 2025 13 godzin temu, Marco napisał(a): gdzie (chyba moje) pszczoły latają do jego wody i obsiadają jego kran. 😡 Chyba będę musiał zainwestować w system oczyszczania wody taki sam jak ma sąsiad 😂 Dla pszczół woda poddawana w pobliżu ula jest szczególnie potrzebna na przedwiośniu , jak najbliżej pasieki , żeby w chłodne jeszcze dni nie musiały daleko latać po wodę , bo wtedy jest ryzyko , że sporo pszczół może po prostu nie wrócić z woda do ula bo padną po drodze z wychłodzenia raz przez sama zimną wodę którą zmagazynują u siebie w organizmie i dwa przez niską temperaturę powietrza + daleką odległość do pasieki. I dlatego wodę na przedwiośniu wskazane jest poddawać blisko pasieki w nasłonecznionym miejscu i w płytkich naczyniach , żeby nagrzała się promieniami słonecznymi o te parę stopni na plus. I zgoda , że często pszczoły pomijają poidła jakie im pszczelarz przygotował i trzeba tu skalkulować co może im nie pasować ? Czy miejsce postawienia poidła jest w złym miejscu , sposób dostępu do pobierania wody , czy za zimna woda i czy wolą cieplejszą wodę z kałuży lub rowu ? Widziałem u jednego Kolegi nawet takie poidła dla kur z wodą ogrzewaną elektrycznie , żeby nie zamarzała A jaki system oczyszczania ma sąsiad , czy taki z filtrami z węglem aktywowanym ? 🙂 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 22 Marca 2025 Opublikowano 22 Marca 2025 W dniu 18.03.2025 o 11:52, Krzychu napisał(a): Nie wiem jak u Was bo nie widziałem, ale tam gdzie to ma być to jest totalna dzicz - 2 km od granicy PL-RUS. Kolega dziwi się, że nie chodze ze straszakiem na kapiszony by odstraszać wilki:) I w tych terenach rolnicy uprawiają tylko ekologię. No to jak 2 km. od granicy PL-RUS to niedługo tam może być pole zaminowane minami przeciwpiechotnymi i zasieki z drutu kolczastego 🙂 U mnie też jest dzicz 😁 https://photos.app.goo.gl/pTM3Kyh3BBvpfXSD6 Cytuj
Krzychu Opublikowano 22 Marca 2025 Opublikowano 22 Marca 2025 Dziś widziałem jak pięknie noszą pyłek z wierzby. Dużo wierzb nie ma, ale zawsze coś. Nie wiem czy z kwitnących leszczyn coś skorzystały. Cytuj
Tadek11 Opublikowano 23 Marca 2025 Opublikowano 23 Marca 2025 Ja byłem wczoraj na pasiece , ale tylko pojedyncze pszczoły pryskały z ula , pyłku nie nosiły ,był bardzo silny zimny wiatr. Cytuj
Madzin Opublikowano 23 Marca 2025 Opublikowano 23 Marca 2025 U mnie w piątek było tak . Przyłapałam jedną na odpoczynku 😀 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.