manio Posted April 30, 2025 Posted April 30, 2025 10 godzin temu, MAQ napisał(a): Mateczników rojowych nie ruszałem, mam nadzieję że zadziała teoria i nie pójdą z tego roje z matkami NU - się okaże 😁 Teoria to raczej przewiduje w takim przypadku kolejne rójki NU , aż pszczoły uznają że dosyć i zetną pozostałe mateczniki. Ja bym zrobił odkład przez nalot , wtedy zbiorę lotna pszczołę i mogą wpaść na pomysł wycięcia zbędnych mateczników z powodu małej frekwencji chętnych do lotu. Kiedyś zamknąłem kratami matkę w drugim korpusie . Podjęły próbę rójki, posiedziały na pobliskiej śliwce i wróciły do ula. Matka w tym czasie wycięła mateczniki , bo stwierdziła że luźno w ulu. 10 godzin temu, MAQ napisał(a): Ja mam nadzieję pogrzebać w pszczołach w majówkę. Ja też , ale nie pogrzebać tylko założę miodnie. U mnie nadal zimno , ledwie wiśnie przekwitły i śliwy. Tradycyjnie na 1 maja stawiam od razu dwa korpusy miodni. Rzepak to gdzieś w połowie maja zacznie , więc spoko - a i entuzjazmu nie ma to tego smalcowatego miodu. Choć mam klienta co 50 słoików 0,9 l zabiera co roku. 1 Quote
michal79 Posted April 30, 2025 Author Posted April 30, 2025 14 godzin temu, hurriway napisał(a): Ale w głowie znowu siedzi a jak z tego jednego matecznika co zostawiłeś akurat się nic nie wygryzie. Mój znajomy zostawiał dwa, ale blisko siebie. Quote
MAQ Posted April 30, 2025 Posted April 30, 2025 4 godziny temu, manio napisał(a): Teoria to raczej przewiduje w takim przypadku kolejne rójki NU , aż pszczoły uznają że dosyć i zetną pozostałe mateczniki. Ja bym zrobił odkład przez nalot , wtedy zbiorę lotna pszczołę i mogą wpaść na pomysł wycięcia zbędnych mateczników z powodu małej frekwencji chętnych do lotu. Kiedyś zamknąłem kratami matkę w drugim korpusie . Podjęły próbę rójki, posiedziały na pobliskiej śliwce i wróciły do ula. Matka w tym czasie wycięła mateczniki , bo stwierdziła że luźno w ulu Nie chciałem aż tak mocnego zabiegu robić by nie stopowac rodziny. No nic, napięcie wzrosło niczym w dobrym thrillerze, nie było mnie dwa tygodnie to będzie jutro wszystko jasne 😁 Nawet jak się wyroily to przynajmniej matka zostanie a to moja ulubiona rodzina. 1 Quote
manio Posted April 30, 2025 Posted April 30, 2025 5 godzin temu, MAQ napisał(a): Nie chciałem aż tak mocnego zabiegu robić by nie stopowac rodziny. To nie jest wielkie osłabienie , kilka dni będzie mniej zbieraczek . Trzeba było usunąć mateczniki zostawiając 2 otwarte , bo z zamkniętymi jest ryzyko histolizy . Może Twoje pszczoły mają inny plan , ale ja stawiam na rójkę i to nie jedną . Napisz jak im poszło Quote
gajowy Posted April 30, 2025 Posted April 30, 2025 Ja większość swoich wywiozłem na rzepak. Zostały dwa ule pod pracą, liczę że przyniosą coś z mniszka i borówki amerykańskiej, taki miód mi bardziej smakuje od rzepaku. Choć widzę, że facet co ma te borówki osłabia mi pszczoły opryskami w środku dnia. A potem sprowadza trzmiele do zapylania. Czas go chyba op....tańcować. Zrobiłem już jeden odkład, niebawem pewnie zrobię jeszcze kilka. Mam nadzieję, że akacja nie zakwitnie przed wirowaniem rzepaku... Quote
Madzin Posted April 30, 2025 Posted April 30, 2025 32 minuty temu, gajowy napisał(a): Mam nadzieję, że akacja nie zakwitnie przed wirowaniem rzepaku... Mam ta sama nadzieje co ty . Jak była łysa tydzień temu ,to dziś była już zielona (jeszcze nie na max ale liscie i kwiatostany już są ) …. Quote
gajowy Posted April 30, 2025 Posted April 30, 2025 18 minut temu, Madzin napisał(a): Mam ta sama nadzieje co ty . Jak była łysa tydzień temu ,to dziś była już zielona (jeszcze nie na max ale liscie i kwiatostany już są ) …. U Ciebie cieplej, u mnie dopiero liście się pojawiają. A w rzepaku z dolnych kwiatów już strąki powstały... Quote
MAQ Posted May 1, 2025 Posted May 1, 2025 18 godzin temu, manio napisał(a): Trzeba było usunąć mateczniki zostawiając 2 otwarte , bo z zamkniętymi jest ryzyko histolizy Tylko dodam że to był raczej początek nastroju, nie przeglądałem wszędzie ale najstarszy matecznik był otwarty z kilkudniową larwą, niektóre z jajem. I w tym upatruję nadziei że się rozmysliły 😉 1 Quote
hurriway Posted May 1, 2025 Posted May 1, 2025 (edited) 4 godziny temu, MAQ napisał(a): Tylko dodam że to był raczej początek nastroju, nie przeglądałem wszędzie ale najstarszy matecznik był otwarty z kilkudniową larwą, niektóre z jajem. I w tym upatruję nadzieji że się rozmysliły 😉 Było tak, że robiłem odkład z matką jak zaczynał się nastrój, zostawiałem mateczniki bez ścinania i potem nic się nie roiło. A było też tak że przegapiłem, wyszła jedna rójka a potem dwie następne z tego samego ula dzień po dniu. Zależy co tam im w głowie się akurat uroi. Edited May 1, 2025 by hurriway Quote
michal79 Posted May 1, 2025 Author Posted May 1, 2025 Czy u Was też zniknęły gdzieś w tym roku ślimaki bezskorupowe? Quote
Madzin Posted May 1, 2025 Posted May 1, 2025 4 minuty temu, michal79 napisał(a): Czy u Was też zniknęły gdzieś w tym roku ślimaki bezskorupowe? Nie ma puki co i oby tak zostało !!! Za to mam atak śmietki i wpierdziela mi kapustę pekińska , rukolę i inne warzywa … Mszycy tez malutko w porównaniu do roku poprzedniego . Drzewka czyste , zaatakowały tylko jedna malinę ale już je potraktowałam olejem . Quote
MAQ Posted May 1, 2025 Posted May 1, 2025 8 godzin temu, hurriway napisał(a): Było tak, że robiłem odkład z matką jak zaczynał się nastrój, zostawiałem mateczniki bez ścinania i potem nic się nie roiło. A było też tak że przegapiłem, wyszła jedna rójka a potem dwie następne z tego samego ula dzień po dniu. Zależy co tam im w głowie się akurat uroi. Szybka inspekcja pod ramkami pokazuje że chyba miałem szczęście i jednak poczekaly 🤠 Quote
Tadek11 Posted May 2, 2025 Posted May 2, 2025 22 godziny temu, michal79 napisał(a): Czy u Was też zniknęły gdzieś w tym roku ślimaki bezskorupowe? U mnie w ogródku żony ich pełno !!!! Quote
Tadek11 Posted May 2, 2025 Posted May 2, 2025 21 godzin temu, MAQ napisał(a): Zależy co tam im w głowie się akurat uroi. To jest ich naturalny popęd płciowy pszczół z natura nie wygrasz . 😃 " Wysokie płoty tato grodził , żeby do Kasi nikt nie przychodził Oj żeby nie ta dziura w pocie Kasia by panną była do dzisiaj " Quote
MAQ Posted May 2, 2025 Posted May 2, 2025 (edited) W dniu 1.05.2025 o 20:58, MAQ napisał(a): Szybka inspekcja pod ramkami pokazuje że chyba miałem szczęście i jednak poczekaly 🤠 Po zaglądnięcia do gniazda były jeszcze niewygryzione mateczników rojowe (jedna matkę dosłownie przyłapałem na wycinaniu wieczka), ale były też ewidentne mateczniki ratunkowe - kilka, na środku ramki etc. Wygryzionych mateczników brak, węzę budują to wydaje mi się że nie myślały o rójce tylko czekały na nową matkę. Tak czy siak, dorodne mateczniki rojowe sobie zabrałem i podałem do rodzin weselnych. Będzie kolejne pokolenie mojej autorskiej linii "Dzik-Prim" 😅 A stara matka wróciła w klateczce do rodziny Edited May 2, 2025 by MAQ 1 Quote
MAQ Posted May 2, 2025 Posted May 2, 2025 3 godziny temu, Tadek11 napisał(a): To jest ich naturalny popęd płciowy pszczół z natura nie wygrasz . 😃 " Wysokie płoty tato grodził , żeby do Kasi nikt nie przychodził Oj żeby nie ta dziura w pocie Kasia by panną była do dzisiaj " Wszystko pięknie, ale to nie ja napisałem tylko hurriway Quote
Krzychu Posted May 2, 2025 Posted May 2, 2025 (edited) Korzystając z wolnej chwili i ja zajrzałem na pasiekę. Ku memu zdziwieniu jak zajechałem okazało się, że wyszła rójka i akurat osiadała na korpusach z suszem przygotowanym do miodni. Jedynie co mi pozostało to podstawić pod nie dennice i podać kilka wycofanych ramek z pokarmem zimowym. Okazało się, że roje wyszły z dwóch rodzin, jedna się sama złapała. Z macierzaków nic już nie będzie więc aby odrobić straty zimowe zrobiłem z nich po kilka odkładów z matecznikami, które tam zastałem. Później będę decydować czy wymieniać. Miodnie wstawiałem 24 kwietnia, rzepak jest w pełni ale dwa dni temu pryskali na słodyszka i podobno omijają rzepak. Może i racja bo pszczoły nisza pyłek czerwony i pomarańczowy a na jabłoniach istny szał. A miodu w muodniach też sporo jak na tą porę. Może będzie w końcu bardziej żółty wielokwiat? https://photos.app.goo.gl/pCDATApsC8QFY2mr7 Po za tym trochę wykosiłem kosą i szykowałem nową miejscówkę obok - po drugiej stronie rzeczki. Edited May 2, 2025 by Krzychu Quote
manio Posted May 3, 2025 Posted May 3, 2025 W dniu 2.05.2025 o 18:19, Tadek11 napisał(a): U mnie w ogródku żony ich pełno !!!! a u mnie zupełnie zniknęły Nie ma ich nigdzie na roślinach ( w tym na ulubionych pomidorach) , puste są nawet pułapki. Myślałem ,że to wynik mojej z nimi walki , ale skoro padły u innych to może jakaś zaraza je wzięła. Szkoda , że warrozy szlag nie trafia w podobny sposób Quote
gajowy Posted May 5, 2025 Posted May 5, 2025 Sezon mi przystopował. Głównie dzięki sąsiadowi i jego opryskom. Wyraźnie osłabił mi wszystkie rodziny buc jeden. Szykuję się na rozmowę z nim. Mniszek się kończy, rzepakowi daję jeszcze tydzień- dwa a tymczasem kruszyna zaraz wybuchnie kwitnieniem. Czas myśleć o powrocie pszczół do lasu... Podałem do sztucznych mikro-rodzin trzy matki NU. Jedną przyjęły, unasieniła się, po czym jak zrobiła ramkę jajeczek to ją ścięły i pociągnęły jeden matecznik. Nie sądzę by go dobrze mogły podlać mleczkiem przy tej ilości pszczół. Quote
MAQ Posted May 5, 2025 Posted May 5, 2025 Wniosek jest prosty, omijać rzepak z daleka. Ja niestety w tym roku mam kilka plantacji 1km od pasieki, pewnie tam latają. A już raz obserwowałem dużo pszczół pełzających po trawie.. Quote
gajowy Posted May 5, 2025 Posted May 5, 2025 9 minut temu, MAQ napisał(a): Wniosek jest prosty, omijać rzepak z daleka. Pic polega na tym, ze gość od rzepaku jest ok. Pszczoły mi podtruł sąsiad sadownik. Spryskał sad i borówkę. 1 Quote
Krzychu Posted May 6, 2025 Posted May 6, 2025 Nie tyle opryski na rzepaku są teraz zagrożeniem bo jednak kary za nieprzestrzeganie wytycznych są rygorystyczne. Dzisiejsze poranne przymrozki mogą znacząco odbić się na dalszych zbiorach rzepaku. Jak jechałem dziś do pracy to pola rzepaku aż białe były od szronu. Falstart sezonu jak nic. Nigdy na majówkę nie miałem miodu w miodni, wszystko tak szybko wystartowało łącznie z rzepakiem, że obawiałem się tego co właśnie nastąpiło. I może okazać się, że miód który do tej pory uzbierały posłuży im jedynie na przetrwanie. Quote
Mikele Posted May 6, 2025 Posted May 6, 2025 Niestety u mnie w północnej małopolsce rzepak już zaczyna zrzucać pierwsze kwiaty. Pszczół w ulach pełno - nastrój rojowy gwarantowanu lub już jest w kilku rodzinach. Jeśli pod koniec tygodnia temperatura nie podskoczy to zjedzą to co zebrały i się wyroją 😔 Quote
Madzin Posted May 6, 2025 Posted May 6, 2025 (edited) 3-2-1 szykujemy drabiny i puste korpusy !!! Górne nadstawki były zasklepiane dolne dolewały . Od 2 dni loty po wodę , rzepak kończy daje mu kilka dni i tyle . Nie wiadomo czy szykować miodarke czy drabiny ale raczej to drugie 🤣 . Max 15 stopni w dzień , przymrozków nie zapowiadają ale w nocy spada do 5-6 stopni na następne 1.5 tygodnia dopiero potem ma być cieplej . Pal licho ten miód , niech zjedzą na zdrowie byle się nie wyroiły bo wtedy naprawdę się wkurzę 🤣 Edited May 6, 2025 by Madzin 1 Quote
Tadek11 Posted May 6, 2025 Posted May 6, 2025 40 minut temu, Mikele napisał(a): Niestety u mnie w północnej małopolsce rzepak już zaczyna zrzucać pierwsze kwiaty. Pszczół w ulach pełno - nastrój rojowy gwarantowanu lub już jest w kilku rodzinach. Jeśli pod koniec tygodnia temperatura nie podskoczy to zjedzą to co zebrały i się wyroją 😔 Taka jest rzeczywistość tego sezonu. Rzepak w zależności od regionu Polski zakwitł wcześniej , u mnie był przyspieszony o 2 tygodnie i w przypadku słabej pogody teraz może skutkować to rójkami i ubytkiem tego co na rzepaku uzbierały . 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.