krzysiek5000 Opublikowano Poniedziałek o 11:18 Opublikowano Poniedziałek o 11:18 Najskuteczniejszy na rojenie to odkład Cytuj
manio Opublikowano Poniedziałek o 12:45 Opublikowano Poniedziałek o 12:45 3 godziny temu, Wugiwugi napisał(a): Moi drodzy, co preferujecie w przypadku wystąpienia nastroju rojowego ale zaawansowanego. 1 . Odkład z pszczoły lotnej : zabierasz macierzak i w jego miejsce stawiasz ul z matką ( starą , NU , matecznikiem czy ramka z larwami obojętne i do wyboru ) Masz mocny odkład i natychmiastowe przerwanie nastroju. Działa nawet w trakcie rójki. Jeśli matka nie wyszła to zetną mateczniki. Bez pszczół lotnych mają inne problemy na głowie. Masz też czas na wymianę matki , dołożenie węzy czy inne działania , których zaniechanie spowodowało nastrój. 2. Jeśli ul korpusowy to pomiędzy dwa korpusy gniazda daj korpus węzy. Cytuj
Wugiwugi Opublikowano Poniedziałek o 13:43 Opublikowano Poniedziałek o 13:43 Mam najlepszy ul korpusowy to znaczy 18 wlkp. Jednak zastanawiam się co robić w Warszawiaku Poszerzanym ponieważ gdy już wydaje mi się że mam na nie sposób to kolejny sezon pokazuje że to błędna droga. W zeszłym roku trzymałem gniazdo ciasno i regularnie zabierałem po jednej ramce czerwiu, efekt był taki że pszczoły nie weszły mi w nastrój rojowy, ilość miodu była właściwie taka sama jak w 18 wlkp. z których nie robiłem odkładów. W tym roku to wogóle nie zadziałało. Miodu w WP o wiele mniej niż w 18 wlkp a też powchodziły w nastroje rojowe. Myślę że w przyszłym roku spróbuję po prostu w kilku rodzinach wycinać mateczniki do skutku ... czyli pewnie do lipca o ile mi wcześniej nie uciekną bo przegapię jakiś matecznik. szkoda mi tracić miodu bo wykonanie odkładów prawie zawsze kończy się zmniejszonym zbiorem miodu. Kiedyś miałem taki pojedynczy przypadek że jak wycinałem mateczniki co tydzień to miałem i dużo miodu, i dużo pszczoły, a po 4 tygodniach się uspokoiły. Cytuj
Tadek11 Opublikowano Poniedziałek o 17:33 Opublikowano Poniedziałek o 17:33 8 godzin temu, Wugiwugi napisał(a): Moi drodzy, co preferujecie w przypadku wystąpienia nastroju rojowego ale zaawansowanego. Jak zaawansowany nastrój rojowy w warszawiaku to tylko podzielenie na dwie rodziny ( w korpusowych można inaczej) , czyli jeden odkład z matką i pszczołą lotną i drugi odkład z gniazdem i młodą pszczołą . Bo co powoduje nastrój rojowy ? Tak żeby zrozumieć ? Nastrój rojowy powstaje jak jest w rodzinie za dużo bezrobotnych pszczół , pszczoły bezrobotne siedzą na dnie ula i na ścianach bocznych nad dennicą i nic nie robią doświadczony pszczelarz od razu to zauważy bez szukania mateczników , to są młode pszczoły karmicielki , woszczarki i wykonujące różne prace wewnątrz ula, i nie mają po prostu zajęcia , może to być z różnych przyczyn , ciasnota w ulu , brak miejsca na czerwienie dla matki i jest nadwyżka karmicielek , pogoda nielotna , opady deszczu i wtedy to zaczyna się impuls do rojenia. Więc na logikę , żadne wycinanie mateczników , bo to niewiele da , tylko trzeba zapewnić pszczołom zajęcie przez pszczelarza . Czyli robimy podział , matka i lotna pszczoła w jednym miejscu a młode pszczoły i gniazdo z czerwiem drugim miejscu i sprawa rozwiązana , młode bezrobotne pszczoły które siedziały bezrobotne są zmuszone do latania w pole , bo lotne pszczoły oddzieliłeś razem z matką w drugim ulu i po nastroju , najprostszy sposób na zaawansowany nastrój rojowy. A i jeszcze pisałeś coś o ilości miodu , że masz czasami za mało i stąd te dylematy co robić , wycinać mateczniki itd , więc jak mało miodu masz , to trzeba po prostu więcej rodzin w pasiece zainstalować , żeby wkalkulować te losowe przypadki w ryzyko mniejszej miodności spowodowanej nastrojami rojowymi. Przykładowo masz 15 rodzin to powiększ pasieką o 1/4 czyli do 20 rodzin i będziesz miał pewność, że nie spotka Ciebie sytuacja że Ci zabrakło miodu lub masz za mało , a bo pszczoły mi się wyroiły lub mają nastrój i mam kłopot i co robić ? . 😀 Pozdrawiam Cytuj
Madzin Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu Zimno 🥶 przyszli ogrodnicy wieje i pada ale przymrozków na szczęście nie ma . Coś mi się porobiło w rodzinach i dwie matki zaginęły . Nie wiem o co chodzi . Jedna była słabsza od początku wiosny druga była normalna . W obydwóch mateczniki ratunkowe . W jednym matka się wygryzła już i ścięła resztę mateczników . Larw i jajek brak . W drugim same mateczniki i tez tylko czerw zasklepiony ścięłam te mateczniki a matkę podałam z ulika prosto z ręki , zachwyt niesamowity . Fajnie tak mieć pod ręka matki , idziesz bierzesz i masz z głowy . Czas zrobić odklady na wywózkę , muszę to zrobić przed weekendem . Rodzinki już przygotowane . Wiec tylko zabiorę górne korpusy z czerwiem zasklepionym i pszczołami który już przygotowałam w niedziele , postawie na nowej dennicy podam matkę i wyjazd . Czekam aż trochę się ociepli , podobno od czwartku . Włożyłam korpusy z weza rozrywając gniazdo jakieś dwa tyg temu . Jak zagladnelam w niedziele to cała weza liźnięta ale matki już wszystko zaczerwiły . Puki co nie powinny się wyroic po tym ochłodzeniu . Mam prawie cały korpus młodych larw do wykarmienia w każdym macierzaku . No oprócz tych dwóch . Teraz zabiorę trochę tego na wygryzieniu i sytuacja powinna być opanowana . Akacja dopiero puściła listki a pierwsze płatki z głogu już spadają . Przed deszczem widziałam pierwsze mszyce na wierzbach przy pasiece . 30 km dalej klony aż błyszczały od spadzi . 1 Cytuj
Tadek11 Opublikowano 15 godzin temu Opublikowano 15 godzin temu Godzinę temu, Madzin napisał(a): ak zagladnelam w niedziele to cała weza liźnięta ale matki już wszystko zaczerwiły . Puki co nie powinny się wyroic po tym ochłodzeniu Najczęściej właśnie po ochłodzeniu się roją jak tydzień leje , wieje i później wyjdzie słoneczko i ciepło się zrobi i na drzewo wieją , zależy od kilku czy nawet kilkunastu czynników powodujących powstanie nastroju rojowego. Kiedyś na forum robiliśmy taki trening myślowy , żeby wypisać werbalnie słowami wszystkie czynniki powodujące powstanie nastroju rojowego i uzbierało się tego sporo . 😁 Jeszcze jednym z ważniejszych czynników jest genetyczna skłonności do rójki , są takie krzyżówki pszczół które szybko się roją , a są też takie które naprawdę dużo musi się wydarzyć , żeby w końcu wpadły w nastrój rojowy. I z takich właśnie rodzin powinniśmy wybierać materiał do wychowu matek w pasiece we własnym zakresie. Cytuj
Wugiwugi Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu Z moimi nastrojami rojowymi temat rozwinął się tak że wczoraj zajrzałem do uli po 8 dniach i jestem w szoku. Różnice się zatarły. Miodu bez różnicy na rodzaj ula tyle samo. Po jednym korpusie 18 wlkp. plus zaczynają zalewać 1/2 wlkp dostawioną z samą węzą. Teraz tylko czekać na akację. Nie przemarzła u Was? W Mazowieckim wydaje mi się że dostały niektóre rejony mrozem i chyba nie będzie akacji zbyt wiele. Cytuj
hurriway Opublikowano 34 minuty temu Opublikowano 34 minuty temu (edytowane) A ja miałem ograniczać pasiekę. Słyszę "pszczoły Ci się roją". Wychodzę faktycznie się roją, tyle że nie moje. Miałem otwarty ul z paroma ramkami z suszem do przetopienia i wprowadziła się jakaś rójka. Co ciekawe już trzecia do tego samego ula - najgorszy dziad którego już dawno miałem porąbać ale służył jako magazyn i do niego zawsze jak tylko pusty stoi. Do nowych nie. Edytowane 32 minuty temu przez hurriway Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.