Skocz do zawartości
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, Wugiwugi napisał(a):

Moi drodzy, co preferujecie w przypadku wystąpienia nastroju rojowego ale zaawansowanego. 

1 . Odkład z pszczoły lotnej : zabierasz macierzak  i w jego miejsce stawiasz ul z matką ( starą , NU , matecznikiem czy ramka z larwami obojętne i do wyboru ) 

Masz mocny odkład i natychmiastowe przerwanie nastroju. Działa nawet w trakcie rójki. Jeśli matka nie wyszła to zetną mateczniki.  Bez pszczół lotnych mają inne problemy na głowie.  Masz też czas na wymianę matki , dołożenie węzy czy inne działania , których zaniechanie spowodowało nastrój.

 

2. Jeśli ul korpusowy to pomiędzy dwa korpusy gniazda daj korpus węzy. 

Opublikowano

Mam najlepszy ul korpusowy :D to znaczy 18 wlkp. Jednak zastanawiam się co robić w Warszawiaku Poszerzanym ponieważ gdy już wydaje mi się że mam na nie sposób to kolejny sezon pokazuje że to błędna droga. 

W zeszłym roku trzymałem gniazdo ciasno i regularnie zabierałem po jednej ramce czerwiu, efekt był taki że pszczoły nie weszły mi w nastrój rojowy, ilość miodu była właściwie taka sama jak w 18 wlkp. z których nie robiłem odkładów. W tym roku to wogóle nie zadziałało. Miodu w WP o wiele mniej niż w 18 wlkp a też powchodziły w nastroje rojowe. Myślę że w przyszłym roku spróbuję po prostu w kilku rodzinach wycinać mateczniki do skutku ... czyli pewnie do lipca o ile mi wcześniej nie uciekną bo przegapię jakiś matecznik. :D szkoda mi tracić miodu bo wykonanie odkładów prawie zawsze kończy się zmniejszonym zbiorem miodu. Kiedyś miałem taki pojedynczy przypadek że jak wycinałem mateczniki co tydzień to miałem i dużo miodu, i dużo pszczoły, a po 4 tygodniach się uspokoiły. 

Opublikowano
8 godzin temu, Wugiwugi napisał(a):

Moi drodzy, co preferujecie w przypadku wystąpienia nastroju rojowego ale zaawansowanego.

Jak zaawansowany nastrój rojowy w warszawiaku to tylko podzielenie  na dwie rodziny ( w korpusowych można inaczej)   , czyli jeden odkład z matką i pszczołą lotną i drugi odkład  z gniazdem i młodą pszczołą . 

Bo co powoduje nastrój rojowy ?

Tak żeby zrozumieć ? Nastrój rojowy powstaje jak jest w rodzinie za dużo bezrobotnych pszczół ,  pszczoły  bezrobotne siedzą na dnie ula i na ścianach bocznych nad dennicą i nic nie robią doświadczony pszczelarz od razu to zauważy bez szukania mateczników  , to są młode pszczoły  karmicielki ,  woszczarki i wykonujące różne prace wewnątrz ula, i nie mają po prostu zajęcia , może to być z różnych przyczyn  , ciasnota w ulu , brak miejsca na czerwienie dla matki i jest nadwyżka karmicielek , pogoda nielotna , opady deszczu  i wtedy to zaczyna się impuls do rojenia.

Więc na logikę , żadne wycinanie mateczników , bo to niewiele da , tylko trzeba zapewnić pszczołom zajęcie przez pszczelarza . Czyli robimy podział , matka i lotna pszczoła w jednym miejscu a młode pszczoły i gniazdo z czerwiem drugim miejscu i sprawa rozwiązana , młode bezrobotne pszczoły które siedziały bezrobotne są zmuszone do latania w pole , bo lotne pszczoły oddzieliłeś  razem z matką w drugim ulu i po nastroju , najprostszy sposób na zaawansowany nastrój rojowy.

A i jeszcze pisałeś coś o ilości miodu , że masz czasami za mało i stąd te dylematy co robić , wycinać mateczniki itd  , więc jak mało miodu masz , to trzeba po prostu więcej rodzin w pasiece zainstalować , żeby wkalkulować te losowe przypadki w ryzyko mniejszej miodności spowodowanej nastrojami rojowymi.  Przykładowo  masz 15 rodzin to powiększ pasieką o 1/4 czyli do 20 rodzin i będziesz miał pewność,  że nie spotka Ciebie sytuacja że Ci zabrakło miodu lub masz za mało  , a bo pszczoły mi się wyroiły lub mają nastrój i mam kłopot i co robić ?  . 😀

Pozdrawiam

Opublikowano

Zimno 🥶 przyszli ogrodnicy wieje i pada ale przymrozków na szczęście nie ma . Coś mi się porobiło w rodzinach i dwie matki zaginęły . Nie wiem o co chodzi . Jedna była słabsza od początku wiosny druga była normalna . W obydwóch mateczniki ratunkowe . W jednym matka się wygryzła już i ścięła resztę mateczników . Larw i jajek brak . W drugim same mateczniki i tez tylko czerw zasklepiony ścięłam te mateczniki a matkę podałam z ulika prosto z ręki , zachwyt niesamowity . Fajnie tak mieć pod ręka matki , idziesz bierzesz i masz z głowy . Czas zrobić odklady na wywózkę , muszę to zrobić przed weekendem . Rodzinki już przygotowane . Wiec tylko zabiorę górne korpusy z czerwiem zasklepionym i pszczołami który już przygotowałam w niedziele , postawie na nowej dennicy podam matkę i wyjazd . Czekam aż trochę się ociepli , podobno od czwartku . Włożyłam korpusy z weza rozrywając gniazdo jakieś dwa tyg temu . Jak zagladnelam w niedziele to cała weza liźnięta ale matki już wszystko zaczerwiły . Puki co nie powinny się wyroic po tym ochłodzeniu . Mam prawie cały korpus młodych larw do wykarmienia w każdym macierzaku . No oprócz tych dwóch .  Teraz zabiorę trochę tego na wygryzieniu i sytuacja powinna być opanowana . Akacja dopiero puściła listki a pierwsze płatki z głogu już spadają . Przed deszczem widziałam pierwsze mszyce na wierzbach przy pasiece . 30 km dalej klony aż błyszczały od spadzi .

IMG_2717.jpeg

  • Lubię 1
Opublikowano
Godzinę temu, Madzin napisał(a):

ak zagladnelam w niedziele to cała weza liźnięta ale matki już wszystko zaczerwiły . Puki co nie powinny się wyroic po tym ochłodzeniu

Najczęściej właśnie po ochłodzeniu się roją jak tydzień leje , wieje  i później wyjdzie słoneczko i ciepło się zrobi i na drzewo wieją   ,  zależy od kilku czy nawet  kilkunastu  czynników powodujących powstanie nastroju rojowego.

Kiedyś na forum robiliśmy taki trening myślowy  , żeby wypisać  werbalnie słowami wszystkie czynniki powodujące powstanie nastroju rojowego i uzbierało się tego sporo . 😁 

Jeszcze jednym z ważniejszych czynników jest genetyczna skłonności do rójki , są  takie krzyżówki pszczół które szybko się roją , a są też takie które naprawdę dużo musi się wydarzyć ,  żeby w końcu wpadły w nastrój rojowy.  I z takich właśnie  rodzin powinniśmy wybierać materiał do wychowu matek w pasiece  we własnym zakresie.   

Opublikowano

Z moimi nastrojami rojowymi temat rozwinął się tak że wczoraj zajrzałem do uli po 8 dniach i jestem w szoku. Różnice się zatarły.

Miodu bez różnicy na rodzaj ula tyle samo. Po jednym korpusie 18 wlkp. plus zaczynają zalewać 1/2 wlkp dostawioną z samą węzą. Teraz tylko czekać na akację. 

Nie przemarzła u Was? W Mazowieckim wydaje mi się że dostały niektóre rejony mrozem i chyba nie będzie akacji zbyt wiele. 

Opublikowano (edytowane)

A ja miałem ograniczać pasiekę. Słyszę  "pszczoły Ci się roją". Wychodzę faktycznie się roją, tyle że nie moje. Miałem otwarty ul z paroma ramkami z suszem do przetopienia i wprowadziła się jakaś rójka. Co ciekawe już trzecia do tego samego ula - najgorszy dziad którego już dawno miałem porąbać ale służył jako magazyn i do niego zawsze jak tylko pusty stoi. Do nowych nie.  

Edytowane przez hurriway
Opublikowano
W dniu 13.05.2026 o 13:07, hurriway napisał(a):

Do nowych nie.

Czują zapach starego ula , zwierzęta niektóre tak mają 😁 Opowiadał mi kiedyś dawno temu w latach 70 tych jeszcze  stary furman , że jak jechał furmanką przez jedną wieś , to jego koń zawsze w jednym miejscu na tej wsi się zatrzymywał aby oddać mocz , i pytał się okolicznych , co to może być za przypadek , więc miejscowi mu opowiedzieli że w tym miejscu była kiedyś karczma mocno uczęszczana  na drodze do miasteczka gdzie były targowiska i furmani robili tam zawsze postój konnych zaprzęgów w tej karczmie i ziemia w tym miejscu tak przesiąkła końskim moczem , że po wielu latach jeszcze konie wyczuwały zapachem   to miejsce , chociaż karczmy już dawno tam nie było   . 😁 

Opublikowano

Jak u was Koledzy z miodem ? Noszą coś do nadstawek ?  U mnie nadstawki już ciężkie , jak na razie tylko jedna rójka była , i jest szansa , że po 20 maja jak pogoda dopisze to może zasklepią , zobaczymy ,  bo zrobiła się ciasnota w ulach i chyba czas zacząć robić odkłady zbiorcze , bo matki nie mają miejsca na czerwienie ? 🙂

Opublikowano

Miodku trochę jest ale jedynie w rodzinach wywiezionych na rzepak. W nich pozalewane mam po minimum 1 nadstawce 18 wlkp oraz niektóre mają już 1/2 zalane. Gniazda całe wypełnione nakropem, myślę że dzisiaj i jutro sobie zreorganizują magazyn i powynoszą w górę dając matce miejsce do czerwienia. 

Rodziny które stoją na stacjonarnych to niewiele, nie mają nawet 2/3 zalanych korpusów  roić się chcą. 

W tym roku doceniłem jak ważną rolę pełni dodany susz w trakcie obfitego pożytku. 

  • Lubię 1
Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, Tadek11 napisał(a):

Jak u was Koledzy z miodem ?

pada , zimno , zjedzą co mają . Pomidory, ogórki  w miejscu siedzą i nie rosną . Z biedy przyleciała duuuuża rójka. Nie moja bo w kolorze augustowskiej , czyli lokalna linia mateczna :) .  Wyjątkowo zgarnąłem bo u siostry za płotem przyjechały liczne wnuki . Tłumaczyłem ,że zaraz odlecą  , ale uparcie siedziały na młodej lipie.  Jak się ogarnę wymienię matkę na coś normalnego , chyba że i ode mnie uciekną bo ciągle zimno do poniedziałku. Krzyżyk na drogę  - jak to u nas mówią niechcianym gościom , czy jak to teraz w modzie gościniom.

Edytowane przez manio
Opublikowano

Zimno , pada , pada , zimno jak nie pada to pochmurno i lecą po wodę i Nazad . A niech żrą , nawet mam nadzieje ze to zjedzą bo nie chce się mi tego wirować . Czekam na akacje . Ze 4 rodziny maja może po niecałej nadstawce ,reszta ma coś tam w pojedynczych ramkach nadstawkowych , dużo ładowały przy czerwiu chyba wiedziały ze przyjdzie zimno. Ale za to odrobiły już 140 ramek wezy w tym sezonie . Od wtorku ma być cieplej . Można będzie się pobawić w produkcję matek . ;) 

Opublikowano
2 godziny temu, Madzin napisał(a):

Można będzie się pobawić w produkcję matek . ;) 

Chyba córek ? 😄

 

 

PS. 

 Znasz chyba kawał  o tym  nauczycielka zadała pracę domową   uczniom  ze słowami     "matka jest tylko jedna"  ? 

Jak nie to AI znajdziesz bez problemu . 

Opublikowano

To u mnie do tej pory nie padało , dopiero dzisiaj popadało trochę i  nadstawki po dwie już prawie pełne , wygląda mi to na rzepak z mniszkiem , bo dopiero dwa dni temu mniszek okwitł i zrobiło się pole z dmuchawcami .

Rzepak z mniszkiem rzadko miałem i jest o wiele lepszy od samego rzepaku i  zapach ma inny.  

Opublikowano

Jeśli pytanie do mnie to raczej będę czekać , nie chce mi się odgruzowywać jeszcze miodarki przed sezonem na wywirowanie kilku nadstawek , no i później to sprzątanie po całym zamieszaniu to chyba najgorsza robota zaraz po zbijaniu i drutowaniu ramek ,nawet jak to tam skrystalizuje w jakimś procencie to wstawię to w późniejszym terminie w ule ... Zalazły jakiś rzepak chyba bo w przerwie między ,,dostawami,, wody z nieba przychodziły całe pobrudzone pyłkiem , chyba ze to sosna . Jedno pole widziałam jadąc autostrada w bliższej okolicy do której maja może z km . Pasiek dookoła jest full wiec dużo tego rzepaku będzie w tych nadstawkach ,w pobliżu mam pola po max 1 h wiec siana albo ozimina albo jare i masę lasu liściastego . Rzepak rzadko kiedy obsiewają a jak już to z daleka od mojej pasieki na większych areałach . Na akacji już 2 cm pąki i trochę listków . Ładnie ja podlało , nadal pada i tak aż do wtorku . Myśle ze koło 2 tyg i powinna zakwitnąć . Już mróz jej nie grozi chyba ze deszcze , burze i jakieś inne kataklizmy . Z ważniejszych rzeczy warzywnych to wczoraj zrobiłam wszystkim eksmisję na miejsce docelowe. Koniec tego . Na parapecie został seler na którego nie miałam już czasu bo Zastal mnie deszcz i 4 papryki super ostre , te pójdą do szklarni między pomidory lub do donic. Cała noc padało bez przerwy dość ładnie spokojnie i miarowo , żadnych ulew teraz leci lekki kapuśniaczek . Wszystko co ledwo żyło przez susze ożyło , nawet chwasty . Czekam na pierwszy atak bezdomnych ślimaków ,pewnie pojawia się na dniach po ociepleniu . Chociaż pojedyncze sztuki już były , obżarły mi kilka rozsad ogórka w szklarni . Pozdrawiam deszczowo ;) 

  • Lubię 1
Opublikowano
3 godziny temu, Kamil572 napisał(a):

Wirujesz miód wkrótce czy czekasz do akacji?

Z wirowaniem to zależy od przeglądu jak się zrobi ciepło i pogoda  , ala najwcześniej miód rzepakowy brałem 25 maja , ale przeważnie trochę później w końcu maja lub na początku czerwca ,   bo bywa często kapryśna pogoda  w tym czasie wiosną   , ale nigdy nie czekam na akację z rzepakiem , bo to dwa różne miody , jeden który szybko krystalizuje , a drugi który najdłużej zachowuje stan płynny w słoikach  i połączenie nie ma sensu ani smakowo ani handlowo , bo lepiej mieć dwa różne miody odmianowe niż jeden zmieszany , klienci tak wolą . 😀

Opublikowano
49 minut temu, Madzin napisał(a):

Jeśli pytanie do mnie to raczej będę czekać

W przypadku jak ktoś  ma jak Madzin  , czyli nie ma rzepaku w okolicy pasieki,  to rzeczywiście wskazane jest poczekać do akacji . Mam znajomych pszczelarzy którzy pierwsze miodobranie mają właśnie po akacji. 🙂

  • Lubię 1
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Tadek11 napisał(a):

W przypadku jak ktoś  ma jak Madzin  , czyli nie ma rzepaku w okolicy pasieki,  to rzeczywiście wskazane jest poczekać do akacji . Mam znajomych pszczelarzy którzy pierwsze miodobranie mają właśnie po akacji. 🙂

Mam tylko te akacje , które sam posadziłem więc miód akacjowy widzę tylko w Auchanie , a i to gmina wycięła mi kilka dużych , które posadziłem w drodze gminnej , a zachciało się letnikom budowy wodociągu  . Lipy posadziłem już na swoim to lipy mam i miód lipowy też bo jeszcze pruskie lipy żyją , choć też wielu ma chęć je wyciąć. Ludzie są beznadziejni - uwielbiają asfalt i beton, a z roślin tuje i świerki.  Trawę koszą raz w tygodniu i najchętniej kosami spalinowymi. Nie dziwne , że nie ma u nas zgody na posiadanie broni palnej - bo bym sobie postrzelał . Człowiek jedzie w weekend i szybko ucieka bo w pasiece  hałas jak na fotelu dentystycznym . Ale nie o tym chciałem  napisać .

 

Mam zawsze rzepak w odległości do 2 km. Nawet przez jezioro Selment Wielki lecą moje pazerne dziewczyny  jak nie ma fali i ciepło.  To  mało atrakcyjny miód bo każdy go ma. Na rynku nikt nie powie klientowi ,że to rzepakowy - każdy ma tylko wielokwiat. Wystarczy jednak odkręcić słoik i powąchać . Miód rzepakowy śmierdzi ... kapustą  - bo to kuzyn banalnej kapusty :)   Druga wada to ,że nie można zwlekać z wirowaniem bo szybko krystalizuje. Leci z ramek bo gorąco , a za dwa dni ramki zabetonowane , że żadna wirówka nie da rady. Mam taką tatową na korbę z nowym koszem z siatki nierdzewnej  10x10 mm gr drutu 1 mm , i na tej choć część wywiruję nie wyrywając woszczyny.

A co jak całkiem się zagapię i nie da rady nic odwirować ? I na to mam sposób :  widelcem do odsklepiania podrapię zasklepione ramki i korpus miodni stawiam na dennicę . Na to gniazdo , krata i nowa , pusta miodnia.

Pszczołom to nie pasuje i powoli przeniosą miodek rzepakowy z dołu do góry. Przy okazji zmieszają go z aktualnie noszonym nektarem i w tak cudowny sposób mam naprawdę wielokwiat i to nie śmierdzący kapuśniakiem . 

Zawsze trafi się kilka ramek , które są zabetonowane i corocznie praktykuje taką zabawę w miodową windę :) 

Polecam spóźnialskim :) 

 

Edytowane przez manio
Opublikowano

U mnie jest sporo akacji , ale też i jest dużo spadzi się pojawia w tym okresie co kwitnie akacja i nie mam miodu typowo akacjowego  o słomkowym kolorze , tylko zabarwionego na kolor słabej herbaty przez dodatek spadzi , i miód ten jest łagodny w smaku jak akacja i w temperaturze pokojowej  około +20 st.C jest płynny  nawet do lutego  , później już zaczynają   się tworzyć kryształy  grubego krupca.  

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.