Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
sok_mir

Wymiana matek un na un

Recommended Posts

   Jakby ktos z wiekszym doswiadczeniem niz moje napisal jak to sie POWINNO robic i jak to wyglada w praktyce. No i kazdy zeby napisal kilka slow jak to robi u siebie. Zalozylem nowy temat poniewaz nie mamy archiwum , a na poczatku to glownie, to ,przyciaga mlodych-nowych pszczelarzy. A ze za okolo 2 tygodni dostane mlode mateczki un to i sam sie doszkole, bo umnie to ciagle partyzantka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja polecił bym ci poddawanie matek w izolatorze jednoramkowym. Bierzesz jedna ramke  z czerwiem wygryzajacym się, ważne zeby był na tej ramce róznież  pokarm i najlepiej pierzga(pyłek).Dokładnie omiatasz taką ramke i wpuszczasz tam samą matke pszczoły wygryzające sie odrazu ja przyjmuja tworzą jej tzw. świte po mniej wiecej 5 dniach wyciagasz ramke z izolatora zabierasz go i wsadzasz spowrotem matke.Umnie się sprawdza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo to jest partyzantka. Ilu pszczelarzy , tyle sposobów. Choćby - szacher - macher . Zabierasz starą w te miejsce sadzasz nową , najlepiej zmoczoną wodą z miodem.Dla początkujących rada , najpierw utrzymajcie rodziny w zdrowiu i sile. Powstrzymajcie rójki a na końcu weźmiecie się za to. Izolator - dla trutówek , można i matki jak leży bezczynny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na dobrą sprawę sa różne teorie jak najbezpieczniej podmieniać matki pszczele w rodzinkach i powodzenie tego zabiegu jest uzależnione od wielu czynników ,  pory roku czy rasy pszczół , nie będę się za bardzo wymądrzał , bo każdy ma jakieś swoje sposoby sprawdzone i niech je sobie stosuje , dla mnie najbardziej skutecznym sposobem jest wymiana matki pod kołpak. http://apis.gromisz.org.pl/w/index.php/Poddawanie_matki_pod_ko%C5%82pakmożna to również zobaczyć filmiku https://www.youtube.com/watch?v=9gUG5mLgZVA

Jak dotychczas tą metodą miałem największy procent przyjęcia matek. Ciekaw jestem Waszych opini.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja w tym roku daje pod kołpak.Poddawałem matki CAU do Krainki  i ciężko było.Pod kołpakiem 100%. Zrobiłem kołpaczki z siatki do dennic. Trzeba tylko dobrze wybrać ramkę.Po dwóch dniach matka z młoda pszczołą nie mieściła się pod kołpaczkiem.I nie chodzi o to że szkoda matki, ale szkoda czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na dobrą sprawę sa różne teorie jak najbezpieczniej podmieniać matki pszczele w rodzinkach i powodzenie tego zabiegu jest uzależnione od wielu czynników ,  pory roku czy rasy pszczół , nie będę się za bardzo wymądrzał , bo każdy ma jakieś swoje sposoby sprawdzone i niech je sobie stosuje , dla mnie najbardziej skutecznym sposobem jest wymiana matki pod kołpak. http://apis.gromisz.org.pl/w/index.php/Poddawanie_matki_pod_ko%C5%82pakmożna to również zobaczyć filmiku https://www.youtube.com/watch?v=9gUG5mLgZVA

Jak dotychczas tą metodą miałem największy procent przyjęcia matek. Ciekaw jestem Waszych opini.

Pozdrawiam

Tadek

Tez stosuje ta metode, wydaje mi sie najmniej skomplikowana, tak robilem w lipcu ub roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam pytanie trochę z innej beczki; jako że nigdy nie mam pewności czy to własnie jest matka ( wiem śmieszne ale tak właśnie mam), chciałbym wymienić matki na oznakowane UN czy jest jakiś optymalny termin na taki zabieg, albo inaczej czy teraz po sezonie ma to sens?

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Matki unasienione można podawać cały rok. Ponoć wczesną jesienią gdy pszczoły są już spokojniejsze stopień przyjęcia matek jest bardzo duży.

Aby podać nową matkę musisz i tak najpierw odszukać starą.

Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby podać nową matkę musisz i tak najpierw odszukać starą.

Waldek

...tego się właśnie obawiam, staram sie przeanalizować jak to zrobic najbezpieczniej; i wychodzi że albo powałka z przegonką, albo "wygnanie" pszczół przed ul i poszukiwanie matuli z młodą pszczołą po czasie jak już lotna wróci do chałupy ale to oczywiście jak juz lato wróci tego roku...

...jak wróci.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

...tego się właśnie obawiam, staram sie przeanalizować jak to zrobic najbezpieczniej; i wychodzi że albo powałka z przegonką, albo "wygnanie" pszczół przed ul i poszukiwanie matuli z młodą pszczołą po czasie jak już lotna wróci do chałupy ale to oczywiście jak juz lato wróci tego roku...

...jak wróci.

pozdrawiam

A nie myslales nad zrobieniem odkladu i tam gdzie matki nie bedzie poddac , potem mozna polaczyc jak nie chcesz wiecej rodzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na  razie nie mam więcej uli, dla nowych rodzin, w sezonie miałem sytuację że matka "znikała" to znaczy znikał czerw i traciliśmy czas na poddanie czerwiu z innych rodzin, odciąganie mateczników i wychowanie nowej matuli. Nie wiem co sie działo ze starą czy ja jej cos zrobiłem;  niby uważam ale jak nie wiem na co moze gdzieś przez przypadek....

... w trzech rodzinach mam matki znakowane poddane i tam mam większy komfort bo wiem czego szukam ewentualnie, jak juz znajdę to mam pewność że to ona  - łatwiej mi sie pracuje.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektóre matki , są tak szczupłe , że mogą przejśćprzez kratę .
Najlepsza metoda to jednak spokojne przeszukiwanie w czasie ładnej pogody i mocnych lotów w pole ramek z czerwiem.
Najpewniej matka będzie tam gdzie właśnie składa jajeczka .
Można spróbować wstawić w środek gniazda nową świeżą woszczynę (może być - a nawet lepsza trutowa) .
Na drugi dzień jest bardzo prawdopodobne , że matka będzie na tej ramce czerwić.
Trzeba spokojnie patrzeć i widać wyraźnie jak matka ciągnie za soba długi odwłok.
Najlepiej spokojnie i bez dymu .

Matka jest znacznie dłuższa od robotnic .
Trochę trenningu wzroku i da się to ogarnąć .
Chociaż też wiem , że są takie matki , które po otwarciu ula chowają się gdzieś po kątach i ciężko je odszukać .
Wtedy można tak jak pisze pleszek podzielić rodzinę (wiem, wiem , trzeba mieć zapasowe ule) .
Tam gdzie zaczną budować mateczniki ratunkowe nie ma matki ,
Wtedy można podać matkę do bezmatecznego odkładu (najlepiej kiedy już nie będzie czerwiu otwartego) a jesienią połączyć go .

Najchętniej podjechałbym i pomógł pogrzebać w ulach , ale chwilowo przez niepogodę mam zaległości u siebie .
Pszczoły w pięciu  lokalizacjach , a ja na jednej pasiece mam jeszcze do wybrania miód czerwcowy .
Pozostałe też trzeba będzie przejżeć .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stare matki łatwiej znaleźć, młode są płochliwe i chowają się. W 1 ulu przy większości przeglądów natrafiałem na nieznakowaną matkę.

 

Dziś przychodzą do mnie matki UU. Jak je poddać o tej porze do rodzin.

W 1 mają ratunkowe mateczniki, usunę je, jest niezakryty czerw - larwy 8 dniowe.

W 2 ulu była stara matka mateczniki wygryzione - cicha wymiana. Brak świeżego czerwiu, pszczoły spokojne. Rodzinka słabnie. Wyrabowano jej doszczętnie 4kg cukru zimowego.

W 3 ulu rodzinka najsilniejsza była w lipcu, od tamtej pory miała mateczniki na wygryzieniu - matki się wygryzły ale widać nie wróciły do ula.

 

Mam też mini odkład, do którego mógłbym dać matkę, tu łatwiej by ją przyjęły i z większą świtą połączyć np ze słabą rodziną ul nr2 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dziś przychodzą do mnie matki UU. Jak je poddać o tej porze do rodzin.

 

 

 

Co to znaczy matki UU moze NU unasienione czerwiace.

W 1 mają ratunkowe mateczniki, usunę je, jest niezakryty czerw - larwy 8 dniowe

 

 

DO takiej rodzinki mozesz od razu dac matke po zerwaniu matecznikow ja bym ja jeszcze jeden dzien przetrzymal w klatecce nie odbezpieczonej niech sie pszczoly przyzwyczajaja do niej a nastepnego dnia dopiero otworzyl/.

W 2 ulu była stara matka mateczniki wygryzione - cicha wymiana. Brak świeżego czerwiu, pszczoły spokojne. Rodzinka słabnie. Wyrabowano jej doszczętnie 4kg cukru zimowego.

 

 

toto polacz do starej pszczoly bym nie pchal juz matki.

W 3 ulu rodzinka najsilniejsza była w lipcu, od tamtej pory miała mateczniki na wygryzieniu - matki się wygryzły ale widać nie wróciły do ula.

 

 

Jak nie ma czerwiu i jestes pewien ze nie ma matki odbezpiecz klateczke i niech wygryzaja ja.

 

Mam też mini odkład, do którego mógłbym dać matkę, tu łatwiej by ją przyjęły i z większą świtą połączyć np ze słabą rodziną ul nr2 ?

 

Zostaje Tobie jedna matka .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co masz na myśli zostaje mi 1 matka? Pomyłka zamiast uu miało być MU czerwiące.

Zrobiłem po południu tak:

"W 1 mają ratunkowe mateczniki, usunę je, jest niezakryty czerw - larwy 8 dniowe."

Mateczniki przeniosłem do ula 2. Larwy już zasklepione. Dałem matkę w klateczce na górze między plastry do zapoznania. Zaglądnąłem pod wieczór - pszczoły uspokojony wolno wokół klateczki chodzą. Dobrze wróży. OD odebrania mateczników minęło około 3-4 godzin a więc czas po jakim pszczoły orientują się że nie ma matki nie wiem czy orientują się czy nie ma mateczników pewnie też. Może to dobry sposób, brak mateczników a zaraz po tym matka - naturalne zachowanie w przyrodzie.

 

"W 2 ulu była stara matka mateczniki wygryzione - cicha wymiana. Brak świeżego czerwiu, pszczoły spokojne. Rodzinka słabnie. Wyrabowano jej doszczętnie 4kg cukru zimowego."

Tak też zrobiłem jak piszesz. Pszczołę strząchnąłem do innego średniego ula do wzmocnienia. A do ula dałem mateczniki na wygryzieniu wraz z obsiadaną pszczołą. Jak wyhodują sobie matkę i się uczerwi to będzie zapas na jesień.Najwyżej całość połączę z inną rodziną, w której matka średnio sobie radzi i niech wybierają matkę która lepsza.

 

"W 3 ulu rodzinka najsilniejsza była w lipcu, od tamtej pory miała mateczniki na wygryzieniu - matki się wygryzły ale widać nie wróciły do ula."

Tu tak samo jak w ulu nr 1 dałem matkę w klateczce między plastry. Wieczorem po zaglądnięciu pszczoły nadal nerwowe. Dziś jak nie będzie padało zaglądnę do nich.

 

Trzecią matkę dałem do tego mini odkładu, tu wyłamałem zawleczkę na cieście. Jak pozostałe ule przyjmą matki to ten odkład mogę wzmocnić czerwiem na  wygryzieniu z innych kilkunastu uli powstanie nowa rodzina. Wrześniowy odkład da się pod warunkiem że ma się czym wzmocnić :-)

 

Cały czas pada wszystkie pszczoły w ulu nie wiem czy to dobrze, czy nie do przyjmowania matki. Zawleczki nie są wyłamane, wyłamać dziś czy dać jeszcze 2 dni na zapoznanie, szczególnie jeśli chodzi o nerwowy ul nr 3 który od lipca jest osierocony, miał poddawany czerw ciągnąl mateczniki, wygryzły się ale matek i czerwiu brak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikolaju piszesz ze dostajesz 3 matki UN tzn unasiennione / tak jak poprawiles tes jest blad ale to nie o to chodzi /

Napisalem ze wymienil bym w 2 rodzinach matki i w jednej rodzinie mysle ze nie ma sesu bo tak juz naprawde tylko stara pszczola i pewnie nie duzo juz napisalem dlatego ze jedna matka zostaje i dalbym ja do tego mini odkladu i w miare mozliwosci polaczyl ten mini z ta rodzina co matki nie ma .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.