Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Kwietne łąki w miastach/wsiach - oszczędność dla samorządów

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1
Xpand

Xpand

    As forumowy

  • Moderatorzy
  • 668 postów
  • Imię:.
  • LokalizacjaMałopolska
  • Typ ula:Wlkp 18/wlkp - jedna deska + osiatkowana dennica

Ostatnio pojawiła się moda na kwietne łąki w miastach. Co myślicie o tym, żeby to rozpropagować i rozmawiać z władzami miejskimi/wiejskimi aby wprowadzały takie rozwiązania. Dodatkowo do mieszanki można dołożyć rośliny, których nie lubią kleszcze.

 

"Zarząd spółdzielni zaznaczył, że łąki kwietne mają na celu zapewnienie miastu bioróżnorodności i poprawy retencji wody oraz obniżenie temperatury. Poza kwestiami ekologicznymi, pojawiają się też korzyści ekonomiczne, które wynikają z rzadszego wykorzystania kosiarek, które zmniejszy spalanie paliwa i zużycie prądu. – Utrzymanie łąki jest tańsze niż trawnika, ponieważ musi ona być koszona tylko raz lub dwa razy w roku. Pomiędzy ruchliwymi miejskimi arteriami pełni funkcję antysmogową i obniża temperaturę powietrza –"

 

Więcej na:

 

https://krosno24.pl/...etna-laka-i8129

 

https://swiatoze.pl/...na-wlasna-lake/


  • Paweł lubi to

#2
Quidam

Quidam

    Bywalec

  • Redaktorzy
  • PipPip
  • 27 postów
  • Imię:Sławek
  • LokalizacjaGórny Śląsk
  • Typ ula:Dadant

Ostatnio pojawiła się moda na kwietne łąki w miastach. Co myślicie o tym, żeby to rozpropagować i rozmawiać z władzami miejskimi/wiejskimi aby wprowadzały takie rozwiązania. Dodatkowo do mieszanki można dołożyć rośliny, których nie lubią kleszcze.

 

"Zarząd spółdzielni zaznaczył, że łąki kwietne mają na celu zapewnienie miastu bioróżnorodności i poprawy retencji wody oraz obniżenie temperatury. Poza kwestiami ekologicznymi, pojawiają się też korzyści ekonomiczne, które wynikają z rzadszego wykorzystania kosiarek, które zmniejszy spalanie paliwa i zużycie prądu. – Utrzymanie łąki jest tańsze niż trawnika, ponieważ musi ona być koszona tylko raz lub dwa razy w roku. Pomiędzy ruchliwymi miejskimi arteriami pełni funkcję antysmogową i obniża temperaturę powietrza –"

 

Więcej na:

 

https://krosno24.pl/...etna-laka-i8129

 

https://swiatoze.pl/...na-wlasna-lake/

 

…”Ostatnio pojawiła się moda na kwietne łąki w miastach. Co myślicie o tym, żeby to rozpropagować i rozmawiać z władzami miejskimi/wiejskimi aby wprowadzały takie rozwiązania. Dodatkowo do mieszanki można dołożyć rośliny, których nie lubią kleszcze.”...

 

Wybacz proszę szczerość (mam nadzieję, że się nie obrazisz), ale widzę ,że stałeś się „ofiarą” niestety powszechnego dzisiaj ” pseudo-eko-bełkotu” - kolejna eko-moda, która przywędrowała z zachodu.

Mogę Cię zapewnić, że kleszcze czatując na ofiarę nie kierują się absolutnie preferencjami gatunkowymi roślin na których czekają cierpliwie na żywiciela, a wyłącznie swoją wygodą. Zawsze spotkasz je na wierzchołku liści, a jak wilgotność otoczenia jest w granicach 80% - mają jak w raju, mogą tak czekać nawet dwa lata. Takie „kwietne łąki” to miejsca idealne dla kleszczy.

 

...”Zarząd spółdzielni zaznaczył, że łąki kwietne mają na celu zapewnienie miastu bioróżnorodności i poprawy retencji wody oraz obniżenie temperatury. ”... jak się to ma w odniesieniu do powszechnej rzezi drzew w większości miast czy wiosek.

Najefektywniejszą retencję i obniżenie temperatury powietrza można uzyskać sadząc drzewa / krzewy - zwłaszcza, że włodarze dzisiejszych miast cierpią na powszechne schorzenie o nazwie „betonoza”- wszystko co można - przykrywane jest kostką betonową, płytami granitowymi itp. Z rozwiązania „kwietne łąki” - profity czerpać będą przede wszystkim producenci mieszanek nasion i firmy utrzymujące zieleń.

Skończy się to w ten sposób, że bogatsze miasta i gminy coś tam zdziałają aby nie być napiętnowanymi, że są „nie-eko”. Biedniejsze - będąc zmuszonymi do wydania pieniędzy z budżetu przeznaczonymi na ten cel - zaadoptują jakiekolwiek miejsca po to tylko, żeby zamknąć roczne wydatki.

Pamiętać należy, że miejsce pod wysiew takiej „kwietnej łąki” musi być poprzedzony zabiegami agrotechnicznymi – herbicyd – glebogryzarka – wyrównanie terenu - siew (dodatkowe koszta – ciekaw jestem ilu z nich ma to na uwadze).

Swojego czasu pojawiła się bardzo kosztowna moda na oczyszczacze powietrza montowane w większych miastach (czytaj bogatszych) w których wykorzystywano specjalnie wyselekcjonowany gatunek mchów (sic !), który ma wyłapywać zanieczyszczenia (dla mnie mistrzostwo marketingu zasługujące na specjalną nagrodę).

[Przychodzi mi automatycznie na myśl spostrzeżenie Norwida „Kiedyż trywialne polactwo (nie: polska rzecz) nauczy się sylabizować interes własnej godności? (...) Anglik na to, by brzytwy robił, a Włoch aby malował, it.d., a my za pieniądze kupim wszystko”...]

Stawiano je na betonowych pustyniach w centrach miast, w miejscach gdzie kiedyś funkcjonowały bardziej efektywniejsze filtry – drzewa i krzewy.

 

...”Utrzymanie łąki jest tańsze niż trawnika, ponieważ musi ona być koszona tylko raz lub dwa razy w roku. Pomiędzy ruchliwymi miejskimi arteriami pełni funkcję antysmogową i obniża temperaturę powietrza –"... odpuściłbym sobie miód z takich terenów. Żal by mi było również moich podopiecznych ginących masowo na szybach i reflektorach przejeżdżających samochodów.

Nie będę nawet polemizował z idiotycznym zdaniem o obniżaniu temperatury otoczenia za pośrednictwem „kwietnej łąki”.

Większość zanieczyszczeń jest cięższa od powietrza (stąd smog). Występując w warstwie przyziemnej absorbowana jest przez rośliny, wnika w tkanki wędruje min. do nektaru. Zwróć uwagę na sól używaną do posypywania dróg. Kumuluje się ona w warstwach gleby tworząc z niej środowisko typowe dla halofitów. (roślin rosnących na zasolonych glebach). Popatrz na lipy w miastach jak masowo zamierają (atut do wycinki). Wpływ na to ma nie tylko zanieczyszczenie powietrza, ale również zasolenie podłoża, na które lipy są bardzo wrażliwe.

Podsumowanie; czyli nic robić ? - nie - każde takie działanie podszyte dobrymi chęciami jest dobre. Obawiam się, że w „Polskim piekiełku” i powszechnej „Biurwokracji” - wyjdzie jak zawsze...



#3
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2952 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Ja tu widzę dwie sprawy istotne do dyskusji nad takim pomysłem :) Pierwszy to motywacja za takim rozwiązaniem i a druga efekt rzeczywisty takiego rozwiązania . 

Z punktu widzenia pszczelarza oczywiście łąka z kwiatami w mieście , nic tylko przyklasnąć clapping.gifidea w pomyśle dobra . Wizualnie dla mieszkańców powrót do wiejskiej rzeczywistości :D   Ale jak to z ideami bywa , idea jest tylko ideą ( czyli jakimś obrazem rzeczywistości powstałym w głowie  ) a życie jest życiem.  Bo okaże się że kwiaty niby łąkowe ze zdjęć nie są w stanie ze sobą współistnieć na dłuższą metę  i chwasty wyprą kwiaty  z tej łąki już w pierwszym sezonie i efekt wizualny będzie mizerny , poza tym łąka jak sami wiecie  potrzebuje dobrego nawodnienia i oszczędność z tytułu częstego koszenia , będzie musiała zostać wydana na podlewanie tej łąki inaczej uschnie w mieście. Chociaż takie łąki ja widziałem i w Warszawie , ale na bardziej podmokłych terenach przy Wiśle ale tam rośliny ekspansywne jak nawłoć wyprą te ozdobne  niby łąkowe :D


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#4
Xpand

Xpand

    As forumowy

  • Moderatorzy
  • 668 postów
  • Imię:.
  • LokalizacjaMałopolska
  • Typ ula:Wlkp 18/wlkp - jedna deska + osiatkowana dennica

Quidam dlatego, że przewidziałem, że takie łąki mogą być atrakcyjne dla kleszczy, to napisałem o roślinach, których nie lubią kleszcze. Rozumiem, że to jest problemem - twierdzisz, że nie ma takich roślin. Pozwolisz, że będę miał odmienne zdanie.

 

Dla mnie przykładem takich wieloletnich roślin jest lebiodka pospolita oraz mięta i wiele innych. Lebiodka zawiera olejki eteryczne, między innymi karwakol i tymol. Oczywiście ilości są istotne i nawet kiedyś na forum dokonywałem takich obliczeń - ile potrzeba suchego oregano do zabicia warrozy. Czym innym jednak jest dawka śmiertelna, a czym innym odstraszanie. Te olejki mają działanie odstraszające kleszcze i komary.

 

1.Oregano - właściwości odstraszające olejków.

"Repellency of the Origanum onites L. essential oil and constituents to the lone star tick and yellow fever mosquito"

https://www.research..._fever_mosquito

 

"O. onites EO was repellent to both Ae. aegypti and Am. americanum. Carvacrol and thymol were

strongly repellent to Ae. aegypti and Am. americanum. Since carvacrol and thymol have been
implicated as skin sensitisers, the allergenic and sensitisation issues must be considered in any

development of the carvacrol type O. onites EO as a repellent product to be used on skin"

 

Kwestia dawki, którą poruszałem wyżej:

 

"Although we found that low concentrations of carvacrol and thymol repelled ticks, the allergenic and

sensitisation issues must be considered in any development of the carvacrol type O. onites
as a repellent product to be used on skin."

 

2. Mięta - działanie odstraszające na podstawie:

"Variation in the repellency effects of the leaves of Mentha piperita againstadultsof Amblyomma hebraeum"

https://www.ajol.inf...ile/96145/85496

 

"the study shows that the same plant species collected from different geographical areas can produce con-trasting results. Moreover, it may be vital to know the soil composition before harvesting M. piperta for tick repellency. However, in spite of the positive results obtained in this study regarding the repellency properties of M. piperita on A. hebraeum, more studies are needed in order to further explain the anti-tick properties of this plant on other tick species."

 

3. Sam mam taką kwietną łąkę, a właściwie dwie - mięta i oregano. Nigdy nie spotkałem na nich kleszcza, ale oczywiście to żaden dowód naukowy. Z drugiej strony, nawet gdybym spotkał jednego kleszcza na oregano, to nie świadczyło by o tym, że łąka nie działa. Trzeba pamiętać, że ludzkość od setek lat (lub raczej tysięcy lat) wykorzystuje pewne rośliny do odstraszania szkodników, również w Polsce.

 

 

W kwestii "profitów producentów nasion", to można stosować rośliny wieloletnie, a i tak to lepsze od profitów producentów betonu, który podnosi temperaturę w mieście i jest pustynią pożytkową. Po drugie takie łąki nie muszą być przy drogach. Jedyne w tym wszystkim martwi mnie herbicyd i nic ponad to. Z ekonomicznego punktu widzenia powinno się zwrócić w terminie długofalowym. Oczywiście zieleń obniża temperaturę miasta i to są również fakty potwierdzone empirycznymi testami. Szczególnie jak zastosuje się zieleń na dachach budynków. Lepszą retencję wodną będzie miała łąka o wysokości 0,5 - 1m od tej 0,1m. Nawet kosząc trawę możesz sam dostrzec takie zależności. Ja mam dość sporo koszenia i wiem to z praktyki.



#5
Quidam

Quidam

    Bywalec

  • Redaktorzy
  • PipPip
  • 27 postów
  • Imię:Sławek
  • LokalizacjaGórny Śląsk
  • Typ ula:Dadant

Naturalnie szanuję Twoje poglądy i dziękuję, że szanujesz moje.

Widzisz, moje spostrzeżenia opieram na bezpośrednim doświadczeniu jako obserwator.

Kilkukrotnie w swoim życiu widziałem stadium larwy czatujące na żywiciela na liściu lawendy. Albo były one desperatami albo leniuchami – a olejek lawendowy wydzielany przez liście, nie robił na nich wrażenia.

Obaj piszemy o dwóch sferach ; Ty o ideałach - ja zaś o realiach w naszym kraju.

Często obserwuję firmy zajmujące się „pielęgnacją” zieleni i pozwól,że przemilczę moje poglądy na temat ich fachowości (nie wspomnę o terminowości wykonywanych zabiegów).

Absolutnie nie przeczę, że zieleń (jak to nazywasz) nie obniża temperatury w miastach. Wręcz przeciwnie. Idę jednak o przysłowiowy zakład, że nasadzenia ze sfery dendroflory, będą per saldo tańsze, a odczucie (fizyczne) chłodu bardziej znaczące niż „łąki kwietnej”. Może estetyka przemawia na korzyść łąki kwietnej, ale tylko w fazie intensywnego kwitnienia. Później sam wiesz jak się to prezentuje – jak wygląda łąka nieskoszona np. po opadach nawalnych.



#6
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3057 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Aj tam Aj tam To najlepsza firma pielęgnacyjna

serbia-koza-pieniadze.jpg

To kosiarka do trawników

4bcdd9ed0dcad39038ff072ca47e6174-owce-cz

poza tym smakują wyśmienicie .


  • Paweł i marcino91 lubią to
SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#7
Beeman

Beeman

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 361 postów
  • Imię:Bogumil
  • LokalizacjaToronto
  • Typ ula:Langstroth
Witam. Autostrada 401 w Kanadzie jest najwieksza na swiecie autostrada. Juz od wielu lat(napewno wiecej jak 15) na poboczach takie laki powstaly. Oczywiscie za miastem bo w miescie nie ma miejsca. Ladnie to wyglada zwlaszcza o tej porze roku.

#8
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2952 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Moda na łąki kwietne w miastach i przy drogach przyszła do nas z Wielkiej Brytanii  :D Tylko że u nich klimat jest z większą ilością opadów :D 

https://theconversat...iKWjlCOKmVaiOiY


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#9
Beeman

Beeman

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 361 postów
  • Imię:Bogumil
  • LokalizacjaToronto
  • Typ ula:Langstroth

Aj tam Aj tam To najlepsza firma pielęgnacyjna

serbia-koza-pieniadze.jpg

To kosiarka do trawników

4bcdd9ed0dcad39038ff072ca47e6174-owce-cz

poza tym smakują wyśmienicie .

Witam.  Ta pierwsza usmiecha sie do mnie.  :wub:



#10
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 2047 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

smakują wyśmienicie .

Masz rację.
Pieczeń była niczym pieczona golonka . Z musztardą i zimnym piwkiem pycha .
t teraz podjadam wcale nie gorszy pasztet z tego małego rogacza  ;)
Załączony plik  102_7029.JPG   112,5 KB   2 Ilość pobrań



#11
Beeman

Beeman

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 361 postów
  • Imię:Bogumil
  • LokalizacjaToronto
  • Typ ula:Langstroth

Masz rację.
Pieczeń była niczym pieczona golonka . Z musztardą i zimnym piwkiem pycha .
t teraz podjadam wcale nie gorszy pasztet z tego małego rogacza  ;)
attachicon.gif102_7029.JPG

No nie! Zjadles przyjaciela? 



#12
Xpand

Xpand

    As forumowy

  • Moderatorzy
  • 668 postów
  • Imię:.
  • LokalizacjaMałopolska
  • Typ ula:Wlkp 18/wlkp - jedna deska + osiatkowana dennica

Znalazłem sposoby jak można przygotować ziemię pod taką łąkę, na całe szczęście jest tam wyraźnie napisane o nie używaniu herbicydów (glifosat). Sam do stworzenia u siebie takich monokulturalnych  łąk używałem kartonów - dobre są te, którymi przekładają palety. Teren wcześniej był przekopany. Zastanawiam się, czy nie kupię trochę takich mieszanek kwietnych łąk i ograniczę koszenie do minimum. U mnie najlepiej pod względem "siły" w zajmowaniu terenu sprawdza się oregano (lebiodka pospolita) - ma też ogromną wydajność miodową ~800kg/hektar, ale to oczywiście zależne jest od urodzajności gleby, wilgoci i słońca.

 

https://www.lakikwie....pl/instrukcja2






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ślężańskie Miody | Wolne pszczoły | Stowarzyszenie "Polanka"