Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Recommended Posts

Czym najlepiej walczyć z warrozą jeśli jest się początkującym pszczelarzem amatorem?

Jakieś wskazówki mile widziane :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym najlepiej walczyć z warrozą jeśli jest się początkującym pszczelarzem amatorem?

Jakieś wskazówki mile widziane :)

Apiwarol + biowar 500 zgodnie z ulotkami.Kwasy i inne specyfiki zostaw sobie jak będziesz doświadczony pszczelarz.Powodzenia PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, dziękuje za link do książki oraz za podpowiedzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apiwarol + biowar 500 zgodnie z ulotkami.Kwasy i inne specyfiki zostaw sobie jak będziesz doświadczony pszczelarz.Powodzenia PK

Apiwarol w ulotce co5-6 dni. tTakie odymianie jest bez sensu. Już napisono w necie na ten temat chyba trologię ,że musi być odymianie co 4 dni, inaczej pomija się cykl warrozy

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apiwarol w ulotce co5-6 dni. tTakie odymianie jest bez sensu. Już napisono w necie na ten temat chyba trologię ,że musi być odymianie co 4 dni, inaczej pomija się cykl warrozy

S. Trzybiński w swojej książce ...

 ksiazka-choroby-i-szkodniki-pszczol-slaw

... pisze o ile dobrze pamiętam , że w okresach z czerwiem odymianie Apiwarolem  trzeba powtórzyć po  ok.10 dniach :D

Tak że . . .  czytając też trzeba weryfikować źródła .

W każdym razie w tej kwestii lepiej kaka91 czytaj co pisze Joasia , a nie uznany autorytet S.Trzybiński ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już kiedyś pisałem,ale przypomnę jeszcze raz przez odymianie jakimkolwiek cyklem selekcjonujemy osobniki warrozy które mają inny cykl rozrodczy.I tak Asia odymiając co 4 dni zostawia osobniki które włażą pod zasklep po 2 czy 3 dniach.Dlatego wszystko to się ciągle zmienia.W związku z tym niektórzy lekarze zalecają stosowanie środków działających bez przerwy,a apiwarol jako środek dobijający robale czy stosowany w okresie bezczerwiowym. :D 

Dodam że podobna sytuacja jest przy biologicznej walce z wrrozą przez usuwanie czerwiu trutowego,selekcjonujemy-hodujemy osobniki które niekoniecznie żerują w czerwiu trutowym.Tak więc wrroza to sprytny przeciwnik i ciągle trzeba być czujnym. ;) Piotr K.    

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ostatnim wykładzie u Bartnika słyszałam że warroza co raz lepiej przystosowuje się i już niektóre wybrane osobniki mają zdolność rozmnażania po 3 dniach. Pomijając te wybrane osobniki cykl 4 dniowy jest dość trafny.Co do książek i autorytetów to różnie z tym bywa. Czasem mądry pszczelarz więcej zaobserwuje niż wielcy świata tego. Ja mimo stosowania na jesieni apiwarolu w ciągu sezonu stosuję do podkurzacza suszoną miętę , korę dębu i wrotycz a czasem wrzucę pod folię liść pomidora,może eliminuje tylko po kilka osobników ale zawsze to coś. A kto jaki system walki z warozą przyjmie to przecież jego sprawa   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam, czytam i jak widzę każdy ma zawsze jakąś swoja strategie. Nic trzeba się uczyc, uczyć i jeszcze raz uczyć az w końcu moze kiedyś i ja będę mógł podpowiedzieć cos komuś ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ostatnim wykładzie u Bartnika słyszałam że warroza co raz lepiej przystosowuje się i już niektóre wybrane osobniki mają zdolność rozmnażania po 3 dniach. Pomijając te wybrane osobniki cykl 4 dniowy jest dość trafny.Co do książek i autorytetów to różnie z tym bywa. Czasem mądry pszczelarz więcej zaobserwuje niż wielcy świata tego. Ja mimo stosowania na jesieni apiwarolu w ciągu sezonu stosuję do podkurzacza suszoną miętę , korę dębu i wrotycz a czasem wrzucę pod folię liść pomidora,może eliminuje tylko po kilka osobników ale zawsze to coś. A kto jaki system walki z warozą przyjmie to przecież jego sprawa   

Wiadomo kobieta ma swoje sposoby. Ale popieram wszystko co może pomóc trzeba stosować.

Przyznam się , że nie czytałem żadnej z tych książek . Ale pasieka moja  ma się dobrze pod tym względem.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tadek11 , to żadne kobiece sposoby. Zioła znane i cenione od wieków. Nasze babcie spokojnie radziły sobie z wszelakimi dolegliwościami bez pastylki. to że my staliśmy się wygodni i praktyczni nie znaczy że rośliny straciły na mocy,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ostatnim wykładzie u Bartnika słyszałam że warroza co raz lepiej przystosowuje się i już niektóre wybrane osobniki mają zdolność rozmnażania po 3 dniach.

Poza tym niektóre samice warroa potrafią w swoim życiu przejść dwa cykle rozmnażania .

Więc po wyjściu z młodą wygryzającą się pszczołą stara samica może natychmiast zanurkować w mleczku larw , które za chwilę będą zasklepione .

 

To walka z  wiatrakami .

Ale trzeba walczyć , bo bez walki z warrozą szanse pszczół na przeżycie na dzień dzisiejszy wynoszą  0% .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak Joasiu - radziły sobie . Przed wojną śmiertelność u dzieci była na poziomie 50 %. Gość którego nie lubię o zwalczaniu warozy biologicznymi metodami napisał że to jak leczenie syfilisu  pudrem. Zgadzam się z nim w 100%. Co jest przemilczane warunkiem biologicznego zwalczania jest produkcja odkładów. No ,które sprzedajemy............

Share this post


Link to post
Share on other sites

warunkiem biologicznego zwalczania jest produkcja odkładów.

To fakt .

Jest to jedna ze skuteczniejszych metod ograniczania populacji warroa w rodzinach .

 

W małych pasiekach można kombinować z izolatorami i kumulowaniem czerwiu zasklepionego w wybranych rodzinach - inkubatorach .

Ale w większych pasiekach nie do zrobienia .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Joanno, odymianie miętą i korą zabija warozę czy tylko ją zrzuca z pszczoły? Jak często to stosujesz? Jakie działanie ma liść pomidora?

 

O co chodzi z tymi rodzinami - inkubatorami? Czytałem ale nie bardzo wiem jak to w praktyce ma wyglądać. Zabieram cały czerw zakryty z rodzin pszczelich daję te ramki do innego/innych uli. Teraz wszystkie rodziny bez czerwiu odymiam apiwarolem w efekcie zero warrozy - ile razy odymiać raz wystarczy? Następnie czekam aż się wygryzie czerw w inkubatorach i dopiero odymiam? Ale w międzyczasie pszczoły z inkubatora przenoszą warrozę. czy też te z inkubatora co 3-4 dni odymiam aż do wygryzienia ostatniego czerwia?

Tak to ma wyglądać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie skuteczna jest 

rotacyjna hodowla pszczół  

 

 

Jakim środkiem zlewane są pszczoły na filmie 17 minuta? akaracyt?

Share this post


Link to post
Share on other sites

O co chodzi z tymi rodzinami - inkubatorami? Czytałem ale nie bardzo wiem jak to w praktyce ma wyglądać. Zabieram cały czerw zakryty z rodzin pszczelich daję te ramki do innego/innych uli. Teraz wszystkie rodziny bez czerwiu odymiam apiwarolem w efekcie zero warrozy - ile razy odymiać raz wystarczy? Następnie czekam aż się wygryzie czerw w inkubatorach i dopiero odymiam? Ale w międzyczasie pszczoły z inkubatora przenoszą warrozę. czy też te z inkubatora co 3-4 dni odymiam aż do wygryzienia ostatniego czerwia?

Tak to ma wyglądać?

Mniej więcej tak.

Te w których jest skumulowany czerw kryty odymiasz kilkakrotnie .

Te bez czerwiu krytego wystarczy jeden raz .

 

Ewentualnie matka w izolator na 2 ciemnych ramkach przeznaczonych do przetopienia (np tuż przed lipą )

Pszczoły noszą miód i nie zajmują się masowym wychowem czerwiu .

Po lipie masz czerw tylko w izolatorze .

A w nim większość warrozy .

Nawet po kilka samic w jednej komórce .

Najlepiej wtedy zabrać i przetopić zaczerwione plastry .

Jedna tabletka apiwarolu likwiduje ok 98% warrozy .

Po lipie puszcza się matkę wolno i zaczyna się wychów pszczoły zimowej wolnej od pasożyta , wirusów ... 

Teoretycznie rodziny osłabną i nie będzie w nich młodej pszczoły , ale w praktyce dadzą sobie radę .

Jesienie mamy długie i ciepłe .

W październiku , lub nawet ciepłym listopadzie można kontrolnie odymić kilka rodzin żeby sprawdzić poziom reinwazji i jeśli jest taka potrzeba zastosować np kwas szczawiowy .

 

Jakim środkiem zlewane są pszczoły na filmie 17 minuta? akaracyt?

Akaracydy , to jest ogólna nazwa wszystkich środków do  zwalczania roztoczy .

Na filmie jest to prawdopodobnie syrop z kwasem szczawiowym .

Być może z innymi jeszcze dodatkami typu .Beevital

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak Joasiu - radziły sobie . Przed wojną śmiertelność u dzieci była na poziomie 50 %. Gość którego nie lubię o zwalczaniu warozy biologicznymi metodami napisał że to jak leczenie syfilisu  pudrem. Zgadzam się z nim w 100%. Co jest przemilczane warunkiem biologicznego zwalczania jest produkcja odkładów. No ,które sprzedajemy............

Śmiertelność była tak wysoka w związku z brakiem szczepionek i antybiotyków i tu niespodzianka. Pierwszymi czystymi lekami otrzymanymi z substancji naturalnych były alkaloidy np chinina, nikotyna, kokaina , atropina i morfina a zwierzęcymi wyciągi z gruczołów zawierających hormony np insulina.Do leków na bazie naturalnej należą też szczepionki,frakcje osocza i antybiotyki czyli wszystko. Dopiero później na tej bazie rozwinęła się szeroko rozumiana farmakologia syntetyczna. Faktem jest że istnieją leki , wytwór czysto chemiczny ale jest ich znikoma ilość. Dlatego dziwi mnie twoje podejście do tematu zielarstwa, na którym od lat 40 bazuje herbapol.  My pszczelarze powinniśmy mieć szczególnie trochę więcej pokory do natury, bo bliżej niej jesteśmy i  jeszcze jedno, z tego co wiem to do produkcji pudru stosuje się węglan wapnia , więc porównanie ma się jak wół do karety.

 

Joanno, odymianie miętą i korą zabija warozę czy tylko ją zrzuca z pszczoły? Jak często to stosujesz? Jakie działanie ma liść pomidora?

 

Tego do końca nie wiem , faktem jest że po użyciu takiego dymu do podkurzacza można było zauważyć pojedyncze martwe osobniki na wkładce. Liść chrzanu, pomidora czy szczaw zawierają kwasy i olejki eteryczne, tak jak mięta, szałwia czy tymianek. pamiętaj tylko że to czy olejki to tylko półśrodki, za mało na walkę z warrozą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiertelność była tak wysoka w związku z brakiem szczepionek i antybiotyków i tu niespodzianka. Pierwszymi czystymi lekami otrzymanymi z substancji naturalnych były alkaloidy np

 

Tego do końca nie wiem , faktem jest że po użyciu takiego dymu do podkurzacza można było zauważyć pojedyncze martwe osobniki na wkładce. Liść chrzanu, pomidora czy szczaw zawierają kwasy i olejki eteryczne, tak jak mięta, szałwia czy tymianek. pamiętaj tylko że to czy olejki to tylko półśrodki, za mało na walkę z warrozą

Z tymi szamańskimi środkami to chodzi tylko o wywołanie u pszczół instynktu czyszczenia i tyle ich cudownego efektu.Pewien starszy pszczelarz zawołał mnie kiedyś jak odymiał pszczoły podkurzaczem z dodatkiem starego suszu z topiarki słonecznej.Warroza i inne śmieci spadała jak groch,niektórzy powiedzą cud panie cud. :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Środek którym polewane są pszczoły to TakTic - amitraza. Joasiu gruźlicy płuc nie leczy się naparem z rumianku i lipy. Na pewne dolegliwości roslinne substancję są za słabe. Podobnie na roztocza. One oszałamiają i powodują spadnięcie lub instynkt czyszczenia. Nikt nie prowadzi pasieki bez chemi. Takiej czy innej, kwasy to też chemia. No i odkłady = sprzedawanie biedy maluczkim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taktic nie jest do polewania pszczol . Taktic - em albo odymiamy dyfuzorem z parafina lub nafta apteczna dawka 55ml + 6ml TT lub  z olejem jadalnym 2 litry+ 250ml TT na podkladkach pod piwo i to jest na 400 paskow czyli 200 rodzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się kolego mylisz. Są lepsze metody ale polewano , opryskiwano pszczoły. Podać literaturę ? Ale w taką pogodę to piwo za gmeranie.

P.S. Film jest z tłumaczeniem poszukaj na youTubie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro, Ależ podkreśliłam ,że to tylko dodatkowy sposób, sama jestem od lat wierna apiwarolowi, tego w żaden sposób nawet nie próbuję negować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem jeszcze o środku apiguard. Stosował/stosuje to ktoś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro nie pisz nikt, spytaj np Roberta czy jego sąsiedzi nie prowadzą pasieki bez chemii. Co masz na myśli odkłady = bieda maluczkim?

 Nikt nie prowadzi pasieki bez chemi. Takiej czy innej, kwasy to też chemia. No i odkłady = sprzedawanie biedy maluczkim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.