Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
slawo3663

Ule wręgowe czy bezwręgowe ?

Recommended Posts

Mam kilka uli bez wręgowych i w zeszłym roku podczas transportu zsunęły się korpusy(auto pełne pszczół) więc jesli pasieka stacjonarna to ok ale jesli masz zamiar wywozić na pożytek to zdecydowanie nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kilka uli bez wręgowych i w zeszłym roku podczas transportu zsunęły się korpusy(auto pełne pszczół) więc jesli pasieka stacjonarna to ok ale jesli masz zamiar wywozić na pożytek to zdecydowanie nie.

Cenna uwaga. Raczej stacjonarna ale różnie to bywa. Interesuje mnie jak przeglądy itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam bez wręgowych . Przy przeglądach podobno się mniej gniotą pszczoły przy bez wręgowych? ale to zależy od pszczelarza . No i można rozsuwając w płaszczyźnie poziomej uruchamiać dodatkową wentylację czy dodatkowe wyloty. Rzecz gustu. Ja szykuję ule do wędrówek , więc u mnie takie nie wchodzą w grę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba, że ma zamiar solidnie spinać pasami, ale to za każdym razem trochę roboty przy transporcie. Chociaż ja miałem problem ze znalezieniem uli wręgowych wielkopolskich korpusowych na ramkę 18 z jednolitej deski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Profesjonaliści, którzy mają po kilka tysięcy uli nie mają wręgów w ulach, a pszczoły transportują od wybrzeża do wybrzeża (USA). Ule bez wręgów bardzo trudno jest rozerwać po zakitowaniu. Popatrz tutaj https://youtu.be/NEbBZjrUTnY?t=256  i tutaj na wiszące w powietrzu korpusy https://youtu.be/kNAQ-W8t06U?t=29

 

 

Jeszcze nie spotkałem wręgow u zawodowców zza wielkiej wody. Oprócz plusów, które Tadek11 wymienił, dochodzi jeszcze wentylacja, którą to pszczoły same sobie regulują poprzez zostawianie jakiś fragmentów bez kitowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Xpand jak zawsze żeczowo :D na ciul Wam te wręgi w sezonie nakręcę filmik jak łatwo sie przegląda ule bezwregowe, gniazdo na dwóch korpusach i zwężona dolna belka od ramek w 1,5 h 30 pni spokojnie :)

 

Tylko bezwregowe, takie dziś robiłem całe popołudnie af9f30da17613aabmed.jpg

 

Wyfrezowałem wręgi po ramki i skręciłem dziś 9 korpusów 38da2d98ea146e1fmed.jpg

 

A jak macie problem w transporcie to takie cuś :D  : 

 

 

Koszt na ul ok 2-3 zł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za praktyczne informacje. Spróbuje obydwu opcji ze wskazaniem na tą z wręgami chyba bardziej stabilna konstrukcja i chyba mniej roboty przy rozdzieleniu korpusów jak tak kitują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszczoły kitują takie i takie, ja mam głównie bezwręgowe i niechcę innych a z pczczołami wędruje, owszem nowy nie okitowany ul może się rozsunąć jak jest słabo dociśnięty pasem, ale nie wyobrażam sobie wożenia pszczól bez porządnego pspinania uli obojetnie jakich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj sobie spokój z wręgami. To taki lekki krok w tył. Mam kilka z wręgami reszta bez. Pasieka wędrowna, najdalej co wożę to ok 200 km. Fakt jak nowe trzeba uważać i spiąć pasem. Po roku użytkowania jak ci pokitują to i bez spinania możesz jechać :) Warunek - nie wieziesz bezpośrednio po przeglądzie tylko 2-3 dni później. Ja zawsze związuje zwykłym sznurkiem - nigdy nic mi sie nie przesunęło 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że wręgi wybaczają błędy przy samodzielnym wykonaniu? Przy bezwręgowych robisz tylko frez pod ramki i rączki. Przy wręgowych musisz dodatkowo zrobić wręgi, niech ci się ręka machnie, czy deski powyginają to się zaczyna problem. A jeśli zrobisz ze zbyt dużą rezerwą, to wręgi mogą być za cienkie i robić się awaryjne, chyba że będziesz robił ule z grubych desek czy tam jakich materiałów chcesz użyć, ale potem targać. Ja ze względu na właśnie prostotę budowy korpusów bez potrzeby używania skomplikowanych maszyn wybrałem ule bezwręgowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam doświadczenie bez wręgowych po 5 km jazdy po wertepach mimo pasów i to nie takich na drucik , bezwręgowy się rozpręgował czyli kit mimo wciskania nie był wstanie utrzymać korpusu.Wręgowe cało i zdrowo . Wręgi zamawiam . Gniecenie w obu tak ie samo. Robię ule bez maszyn . Styrodur tnę drutem  , wręgi gotowe . Ostatnio pomalowałem . Ale jak co komu , jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro to ty chyba Dakar tam masz na okrągło ;)

 

Gniecenie w obu tak ie samo. 

 

Z tym się apsolutnie nie zgodzę, nie chce mi się.szukać filmików po necie ale.jest.tego trochę i ma bank.w bezwręgowych gniecie się.dużo mniej i to.zdecydowanie tam można nasunac korpus obracając go jednocześnie i.zgarnia się pszczoły poza ul na np. przednią ścianę,.sobie pomału wrócą do ula a we wregach w szczególności jak rodzina w.szczycie i rozlazi się zaraz po otwarciu tego nie zrobisz zanim omieciesz 4 wręgi to przy nakładaniu mnóstwo pszczół spowrotem i kupa się gniecie niestety. Zauważyłem ze ta cecha rozlazenia się jest zależna od rasy bo jedne dużo więcej wylaza niż inne w tym samym rozwoju 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to z gnieceniem jak Łukasz zauważył w większości zależy od rasy pszczół jakie mamy ! Tu zgoda . Natomiast z inne argumenty ??

I trzeba brać jeszcze pod uwagę inny argument który nazywa się  " moda". Kobiety mogą coś nam powiedzieć w tej materii. Poza tym są też argumenty częściowo uzasadnione jak pracochłonność wykonania czy związane z tym lenistwo człowieka , jak można coś zrobić mniejszym nakładem pracy , to czemu nie ? Wiem że a Ameryce nikt wręgów nie robi , ale to nie jest argument poważny. Bo jak wytłumaczyć że w Stanach są najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące zdrowej żywności a jednocześnie największy odsetek populacji Amerykanów cierpi na otyłość , która to jest jest powszechna. No i niech mi Ci co dają taki argument mi to wytłumaczą , dlaczego tak się dzieje w Hameryce ?

Ale poza tym to tak jak pisze Darek , z tymi córkami ? :D

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie z Yuotuba a z życia . jak ktoś ma wielkopolski i pszczoły mu się w ulu nie mieszczą , zgoda że nie sposób ich upchać a posunąć łatwiej . W moich podkurzacz i zgonić z wręgów wyjątkowe rodziny nie mieszczą się na 12 ramkach dadanta. Jechałem pierwszy raz na grykę leśną drogą 3 km z pasieki  wyjazd 2 km.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieraz jest ich tyle że choćbyś ile dymił to zanim odstawisz podkurzacz i wezmiesz korpus a powrotem jest ich sporo nikt mi nie powie, bo sam wiem i to nie tylko z YouTube bo sam mam już takie ule ze styroduru bez wregów i przetestowałem jeśli chodzi o gniecenie pszczół o niebo lepiej w transporcie wiadomo gorzej ale wcale to nie jest konieczne :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to z gnieceniem jak Łukasz zauważył w większości zależy od rasy pszczół jakie mamy ! Tu zgoda . Natomiast z inne argumenty ??

I trzeba brać jeszcze pod uwagę inny argument który nazywa się  " moda". Kobiety mogą coś nam powiedzieć w tej materii. Poza tym są też argumenty częściowo uzasadnione jak pracochłonność wykonania czy związane z tym lenistwo człowieka , jak można coś zrobić mniejszym nakładem pracy , to czemu nie ? Wiem że a Ameryce nikt wręgów nie robi , ale to nie jest argument poważny. Bo jak wytłumaczyć że w Stanach są najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące zdrowej żywności a jednocześnie największy odsetek populacji Amerykanów cierpi na otyłość , która to jest jest powszechna. No i niech mi Ci co dają taki argument mi to wytłumaczą , dlaczego tak się dzieje w Hameryce ?

Ale poza tym to tak jak pisze Darek , z tymi córkami ? :D

Pozdrawiam

Tadek

 

Zgadzam się z tym, że moda wpływa na to, że u nas jest wiele uli z wręgami i ocieplonych lub całkiem sztucznych na bazie ropy. Jeżeli chodzi o brak wręgów w USA, to nie rozumiem czemu nie jest to argumentem poważnym? Tam pszczelarstwo jest na większą skalę niż u nas, a gdyby się coś nie sprawdzało, to by tego raczej nie stosowali.

 

Moim zdaniem stwierdzenie, że w USA są "najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące zdrowej żywności" jest dalekie od prawdy.

 

Amerykanie są otyli ze względu na śmieciowe jedzenie, które spożywają "fast food" oraz syrop glukozowo-fruktozowy, który jest prawie we wszystkim (cła na cukier), a pochodzi on z kukurydzy (GMO). 

 

Kolejnym problemem USA jest mięso, które produkowane jest z ... kukurydzy i soi (GMO). Główna pasza, którą jedzą krowy i inne zwierzęta mięsne jest właśnie na bazie tych roślin. Na kukurydzy krowa szybciej rośnie (taniej), a mięso jest bardziej tłuste.

 

To wszystko ma związek z tym, że 85% rynku wołowiny jest w rękach czterech firm: Tyson, Cargill, Swift i National Beef Packing. Wieprzowina w 65% należy do wymienionych wyżej trzech pierwszych oraz giganta Smithfield, a 60% kurczaków toTyson i drobiowy specjalista Pilgrim’s Pride.

 

Dlatego właśnie w USA rynek EKO się bardzo rozwija, bo ludzie nie chcą jeść korporacyjnego chłamu.

 

Pytanie za 100 punktów - po co w temacie o wręgach rozmkniamy otyłość Amerykanów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego rozmawiamy o otyłości Amerykanów ? A czemu nie ?  jeżeli jest to przyczyna złego odżywiania się ? A my pszczelarze też jesteśmy w branży spożywczej i należymy do producentów zdrowej żywności  i tu jest ten związek to znaczy promowanie zdrowej żywności w tym miodu i produktów pszczelich i dawanie do porównania złych przykładów jak odżywianie Amerykanów z ich syropem glukozowym kukurydzianym . Przyznasz że jest tu związek uzasadniający takie przykłady ? A co do tych wręgów to każdy ma swoje racje i to nie jest najważniejszy problem . Równie dobrze moglibyśmy spierać się o kolor uli , to znaczy który kolor ładniejszy patrząc okiem pszczelarza????? nie pszczoły ????  bo to już przecież wiemy :D Dla pszczoły też nie ma znaczenia jakie wręgi ma w ulu ? I pewnie nawet różnicy w tej materii nie dostrzega.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eko jest z barci. Najlepiej takiej za 50000 .

P.S. Podrzezywany w lnianych gaciach i łapciach z kory brzozowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.