Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Ślężańskie Miody

Woda z miodem jest niedobra? Sami oceńcie

Recommended Posts

Koledzy i koleżanki ostatnio pisałem artykuł na temat wody z miodem i dostałem od znajomego link z artykułem który temu zaprzecza, chociaż nie w całości. Przyznam artykuł jest ciekawy, ale zastanawia mnie ten fragment:

 

 

A szklanka wody z miodem wypijana na czczo? Przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie?
W tym miejscu jestem winien odkłamać pewien mit. Przez lata ja sam zalecałem ten sposób wszystkim dookoła. I cieszyłem się, bo ta metoda znalazła szerokie grono zwolenników. Okazuje się jednak, co poparte zostało badaniami, że wszystko, co najlepsze w tym roztworze - zamiast wspomagać nasz organizm - osadza się na ściankach szklanki. Są to hormony roślinne: auksydy i kwas abscyzynowy, które mocno aktywują nasz układ immunologiczny.

 

Link do artykułu:

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9306414,szklanka-wody-z-miodem-nie-taka-dobra-jak-sie-wydaje,1,id,t,sa.html

 

Co o tym artykule sądzicie?

Pozdrawiam,

Daniel

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zamiast tego, po prostu łyżeczka miodu. Na pewno smaczniejsze :)

Nie widzę powodu do zmartwienia tym bardziej, że nigdy nie piłem wody z miodem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie zapoznam się z tymi badaniami. Pomijam już, że nie ma czegoś takiego jak "kwas abscyzynowy". Przed tym faktem zalecam ruchy okrężne tym:

 

357260.jpg_4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co o tym artykule sądzicie?

 

Ja sądzę, że lepsze jest przetworzone żarcie z marketów.

Precz z mlekiem prosto od krowy, precz z samodzielnym ubojem, przetwarzaniem i wędzeniem, precz z konfiturami na bazie owoców z własnego ogrodu.

Coś mi się wydaje, że chińskie miody nie mają takich wad co nasze.

Szkoda, że na co dzień nie uświadamia się społeczeństwa o potrzebie spożywania naturalnych produktów w tym właśnie miodu.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wcześniej gdzieś pisałem wszystkie produkty pszczele są zdrowe ale w umiarze i to jest cała tajemnica dietetyków - umiar w jedzeniu i piciu , obojętnie jakiego produktu spożywczego. I będzie wszystko OK.

A jak komuś nie smakuje woda z miodem to polecam dodać trochę soku z cytryny.

Pozdrawiam

Tadek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie zapoznam się z tymi badaniami. Pomijam już, że nie ma czegoś takiego jak "kwas abscyZynowy". Przed tym faktem zalecam ruchy okrężne tym:

 

 

Prawdopodobnie w artykule jest błąd (literówka) i chodziło o kwas abscySynowy. A ten istnieje i jest to organiczny związek chemiczny, będący fitohormonem zaliczanym do seskwiterpenów.

Więcej o tym związku można poczytać tutaj:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_abscysynowy

Ale faktycznie artykuł ciekawy. Przynajmniej potwierdza, że nasze polskie miody są najlepsze na świecie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miodu z wodą nie rozpuszczam już kilka miesięcy a przedtem przez dwa lata na okrągło. Zaczęło się od tego że mój starszy syn ma alergie na roztocza i trochę się męczy kaszlem i ciężko mu się czasami oddycha. Pobrał różne leki kilka tygodni ale dużo to nie pomogło, wkurzyłem się i zacząłem szukać innych metod na poradzenie sobie z problemem bo powiedziałem że nie będę dziecku pchał sterydów ani żadnych tabletek z aspartamem (czyt. bardzo popularny lek przy alergii singular, co to jest i jak działa aspartam można zobaczyć tu: http://www.dailymotion.com/video/x6oxu4_aspartam-rakotworcza-slodycz_lifestyle )i trafiłem na Polska Akademia Zdrowia (której jestem członkiem) omawianego już Jerzego Ziębę oraz na Panią profesor medycyny alergologa dziecięcego z prawie 50-letnim stażem Pani Jadwiga Kempisty (więcej tutaj http://www.leczeniezywieniem.pl/content/14-filmy ) i to był strzał w dychę. Na dzień dobry przez tel. dostałem zj*b.. za podawanie dziecku wody z miodem na czczo zwłaszcza (może miód ale najlepiej wieczorem z łyżeczki max 3-4 razy tyg.), gotowanie dzieciom na prawdziwym krowim mleku do którego mam dostęp (laktoza czyli cukier mleczny ;( ), oraz kilka innych uwag, po tych poradach dziecko nie bierze prawie żadnych leków (sporadycznie psikadło do nosa i syrop)i jako tako radzi sobie samo z alergia, a na pewno dużo lepiej niż przedtem bez diety a z lekarstwami. Teraz o tej wodzie z miodem Pani prof. twierdzi że podając cukry rano na czczo (w ogóle kiedykolwiek i jakiekolwiek cukry oprócz naturalnych cukrów w owocach i sokach które są nam bardzo potrzebne  ) powoduje zablokowanie wydzielania amylazy trzustkowej bez której nie ma właściwego trawienia (w zamian tego trzustka wyrzuca insulinę żeby ten cukier zbić) jedzenie fermentuje niestrawione w jelitach a jak wiadomo już powszechnie 80 % naszej odporności tkwi w zdrowych jelitach a nie w płucach oskrzelach itp. jak niektórzy myślą. Więcej macie w tych nie za długich filmikach, warto obejrzeć i sprawę przemyśleć, ja jestem jej za to uświadamianie bardzo wdzięczny bo w końcu mój syn normalnie śpi i nie budzi sie w nocy wymiotując flegma i krztusząc się i wszystko bez leków naprawdę bez  ściemy w razie pytań jestem pod tel. 513487053

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w aptece w Wieluniu miód z Oriona z polskich pasiek lipowy (jeszcze płynny matowy) 400g po 20zł. Regalik z kartonu na 6 słoiczków dwa już ktoś kupił. :ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie do do ciasta. U mnie też w aptece fluki . Właścicielka białej gorączki dostała jak chciałem zdjęcie zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również jest błąd w nazwie auksyn. Auksyny nie auksydy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słowian, ciekawe wiadomości. Piszesz, że Ty już nie rozpuszczasz. Ale później w ciągu dnia, albo na noc można spokojnie pić wodę z miodem, czy nie? (Bo ja uwielbiam. Nie lubię za to herbaty z miodem.) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pijcie se z wodą ja tam miód to tylko ze spirytusem.Wodę konie piją nie chłopy. ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

daro hehe

 

W lecie polecam zieloną herbatę np. 1,5 litra senchy + cytryna + łyżka miodu + lodówka. Dla mnie miazga, bardzo zdrowe i smaczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, dobra jest taka herbatka.

A podpiwek na miodzie jaki dobry!!!!

 

Czy te rozważania, to aby takie prawdziwe? Na co one naprawdę działają, bo ja myślę, że na głowę, albo jak to mawiają niektórzy ...na musk.

Piję to, co w danej chwili mam pod ręką, a jak mam czas na jakieś wydumki, to dlaczego by nie, byle recepturka odpowiednia.

Na weekendowy poranek proponuję filiżankę kawy z miodem i 50 g whisky lub koniaku, w zależności co kto woli - skutecznie budzi uśpioną inteligencję i dodaje wigoru. Nie wierzycie? - spróbujcie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, dobra jest taka herbatka.

A podpiwek na miodzie jaki dobry!!!!

 

Czy te rozważania, to aby takie prawdziwe? Na co one naprawdę działają, bo ja myślę, że na głowę, albo jak to mawiają niektórzy ...na musk.

Piję to, co w danej chwili mam pod ręką, a jak mam czas na jakieś wydumki, to dlaczego by nie, byle recepturka odpowiednia.

Na weekendowy poranek proponuję filiżankę kawy z miodem i 50 g whisky lub koniaku, w zależności co kto woli - skutecznie budzi uśpioną inteligencję i dodaje wigoru. Nie wierzycie? - spróbujcie!

Oj wierzymy Ci wierzymy , dodaje wigoru i słowa same cisną się na klawiaturę.

Ale ostatecznie po co jest forum ? żeby sobie popisać jak się nie ma z kim porozmawiać.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jerzy a jak zimą rozgrzewa ! Nauczyłem się w CCCP tego pić. Lepsze niż chierbata z rumem.

P.S. Tadek , też. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr.CK  w ogóle już nie rozpuszczam (staram się mocno, czasami się zdarzy raz na ruski rok jak to mówią), jak jem miód albo podaję dzieciom  to tylko popołudniu/wieczorem i bez rozpuszczania np. na kanapkę (nie najlepszy wybór) lub prosto ze słoja łyżeczką, i to nie przesadzać co drugi dzień taka dawka miodu wystarczy. U moich dzieci to działa, ten starszy alergik na roztocza dużo lepiej funkcjonuje jak nie je cukru, liczy się to też cukru mlecznego czyli laktozy niestety :( . Ja im wieże bo widzę efekty, bez cukru człowiek inaczej /lepiej funkcjonuje bo ma lepsze trawienie, zdrowsze jelita itd. Nie jestem lekarzem ani nic koło tej profesji ale trochę interesuję się zdrowiem między innymi w taki sposób trafiłem na pszczółki ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu nastawiłem właśnie czwórniaczek imbirowy !

Ostatni raz nas popełniłem miód pitny z 10 lat temu , był to miodek korzenny nie pamiętam już proporcji ,  na chmielu i do tej ,pory wystarczył  , ale w piwniczce zaczęło robić się pustawo   i teraz stwierdziłem icon_idea.gif , że strasznie dużo czasu zmarnowałem ? doh.gif

Nie ,marnujcie czasu , tak szybko czas upływa !

Zainteresowanych zapraszam do wymiany poglądów.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nastawione 150 litrów Trójniaka korzennego. Nie wiem kto pić będzie . Wnuki ?

To akurat nie wino owocowe , nie zepsuje się. Ja wolę nalewki na miodzie , obecnie będzie na tapecie czarny bez .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może miodek  "czarny beziak"

skład:

5 l nastawu (miód sycony):
- 1 l miodu wielokwiatowego,
- 0,7 l miodu gryczanego,
- 0,7 l soku z czarnego bzu
- 20 g kwasku cytrynowego,
- 5 g pożywki Biowinu Combi
- 5 g drożdży winnych o podwyższonej tolerancji na cukier
- 3 "patyczki" dębiny.

Podobno rewelacja

Może taki popełnie , tylko sok z czarnego bzu trzeba gotować przez 15 minut żeby pozbyć się jakichś szkodliwych substancji w nim zawartych

Pozdrawiam

Tadek

 

"Nikt się po ziemi od miodu nie toczy
Miód tylko lepszej dodaje miny
Najeża wąsa, stroi czupryny
Moc leje w piersi, odwagę w oczy
"

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może miodek  "czarny beziak"

skład:

5 l nastawu (miód sycony):

 

  Tadek  z przepisu  widać proponujesz  tróniak ..... jeśli mi będzie wolno podpowiedzieć ..... lepiej  zrobić czwórniak , czyli dodać jeszcze jedną część wody więcej (1,7 l)  .... powód 'innowacji' przepisu : praktycznie po skończonej fermentacji można degustować niemal od razu , przy trójniaku mus uzbroić się w cierpliwość i dać mu poleżakować jeszcze ze 3-4 lata .... choć prawdę mówiąc czwórniak też powinien do roku poleżakować...

    podpowiem jeszcze : miast syconego   ważony . .... duuużo mniejsza możliwość zepsucia ale tu dowolność 'popełniającego'  .... wszystko zależy od doświadczenia w ...

PF

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PawelKS3

Mam nastawione 150 litrów Trójniaka korzennego. Nie wiem kto pić będzie . Wnuki ?

To akurat nie wino owocowe , nie zepsuje się. Ja wolę nalewki na miodzie , obecnie będzie na tapecie czarny bez .

Znajdą się chętni do picia, nie martw się:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

tylko sok z czarnego bzu trzeba gotować przez 15 minut żeby pozbyć się jakichś szkodliwych substancji w nim zawartych

Tylko powoduje biegunkę. Gotować radzę 30 minut. Tak mnie uczyła Babcia bo może być różnie. Otruć nie otruje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.