Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Paweł

Ramka Jentera

Recommended Posts

Dziś znajomy wiedząc, że często jeżdżę za zachodnią granicę spytał mnie czy nie przywiózłbym mu zestawu Ramek Jentera do hodowli matek. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z takowym "ustrojstwem"? Wyprzedzając pytania - miałby być to sprzęt do małej pasieki z nastawieniem niehandlowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam i nie chcę , zwłaszcza do małej pasieki. Przekładanie nie jest takie trudne.Jak się ogarnę napiszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Nicot-a .
Dostałem od Leszka - Polbarta .
Dzięki Leszku :)

Jenter jest zdaje się nieco lepszy , bo w Nicot-ie jest więcej "ślepych komórek" .

Nie miałem , to przekładałem.
Teraz jak zacząłem używać Nicot-a , to już nie chce mi się przekładać larw ręcznie łyżeczką .
Jedno przekładanie . . . matki do rameczki .
A później tylko przekłada się ruchome denka (miseczki matecznikowe) do koreczków systemowych .
Wygodnie . Mi to pasuje .
A też nie robię masówki , tylko kilka serii w sezonie .
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem Jentera, żeby wypróbować, na początek 8 matek. Wygryzać się będą w niedzielę-poniedziałek, zobaczymy co będzie. Jak się uda, to złośnice we wrześniu będą miały eksmisję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem Jentera, żeby wypróbować, na początek 8 matek. Wygryzać się będą w niedzielę-poniedziałek, zobaczymy co będzie. Jak się uda, to złośnice we wrześniu będą miały eksmisję.

 

Nie duzo matecznikow  ale jak na poczatek super .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja zaczekam na wypowiedz kolegi daro i już domyślam się o czym on nam tu opowie 

Ale na pewno będą to mądre wypowiedzi i o kroć tańsze i 100% skuteczniejsze i lepsze od NIKOTa czy jeszcze nie wiadomo jakich wynalazków.

Z nie cierpliwością oczekuję wypowiedzi na ten temat kolegi daro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ramka Jentera jest bardzo skuteczna i łatwa w obsłudze, trochę kosztuje, ale nie trzeba robić miseczek woskowych, mocować ich, przekładanie szybsze. Ogólnie OK. Trafiony był to zakup.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mądre. :o

 

zacznę od początku - rodzina wychowująca. No jak tu młodemu pszczelarzowi osierocić rodzinę ?

No ja biorę 2 ramki z młodym czerwiem  bez pszczół ( ryzyko zabrania matki) , reszta kryty czerw z pszczołą.

Zbieram ze wszystkich nadstawek młodą pszczołę ( czekam aż odleci lotna) . Następnego dnia sprawdzam czy nie matki ( brak mateczników- matkę zabrałem ).Ułożone ramka zapasu , młody czerw  , kryty ,zatwór. Mozna wstawić 3 ramki.Pomiędzy młodym czerwiem robie puste miejsce na szerokoś ramki.

Biorę sprzęt - ramka - 62c32ab6eba3.jpg , a2f5cecfb85b.jpg

Zrobiona z ramek typowych pozbijanych gwoździami  w sposób umozliwiający obrót. Poprzybijane podstawki do miseczek.Połozona na daszku.

Drugi zestaw -2abd558ca23b.jpg,6e2242c425b3.jpg .

Zestaw miseczki matecznikowe koszt 20 zpn 200 sztuk,  z transportem , chińska łyżeczka kupiona za 5 zet, sklapel z jakiegoś zestawu chirurgicznego. Może być ostre dłuto  jak jasna woszczyna , jak ciemna musi być porządnie naostrzony nóż  , lub właśnie skalpel.

Sprzęt kładę na klapie studni  ,jakieś 20 m od pszczół. W część ruchomą podstawek ( białe ) wkładam miseczki . Na początku obcinałem nalewy , jednak pszczołom nie przeszkadza to i teraz wkładam jak leci. Stawiam do góry miseczkami ciasno w pudełeczku.Dodatkowo woda w kubku lub innym pojemniku , ręcznik papierowy.

Idę do ula po ramkę z młodym czerwiem lub jak Adam Słodowy mam już przygotowaną w transportówce z drugiej pasieki ( wtedy ramka z pszczołą która wraca do transportówki).

Jak poznać wiek ? Po spojrzeniu na ramkę widać wyraźnie błyszczy  się mleczko . Larwa jest mała i ciężko ją zobaczyć. Mleczko błyszczy się  tak do 48 h po wykluciu.

Kładę ramkę na studni  zdejmuję kapelusz , zcinam woszczynę do wysokości mleczka i wszystko jest jak na dłoni. Najlepiej kupić więcej łyżeczek bo jak zepsujecie nie zostaniecie z gołymi rękoma. Naciskamy koniec to wychodzi jakby języczek , podkładamy go pod grzbiet larwy i nabieramy ją z mleczkiem , wkładamy do miseczki lekko uginamy brzeg piórka o dno komórki i zwalniamy nacisk. Larwa ląduje w komórce.

Po paru larwach piórko się brudzi mleczkiem i koniecznie trzeba przepłukać i wytrzeć do sucha. Przekładam w puste miseczki bez niczego.

Po przełożeniu larw biorę pudełko i idę do rodziny wychowującej i wpinam w ramkę hodowlaną mioseczki , wyjmuję beleczki i wstawiam ramkę . Ot i cała filozofia.Ramkę z czerwiem z którego pobierałem larwy wstawiam obok. Po paru godzinach sprawdzam przyjęcie i jak co dokładam nowe larwy. Jak nie jesteście pewni że coś może być nie halo , włóżcie drugą larwę . Robotnice wybiorą najlepszą.

Na początek lepiej nie izolować i nie czekać na wyklucie a od 12 dnia zycia podawać w matecznikach. Mateczniki transportowałem w tym roku 30 km. W styropianie wywiercone otwory minimalnie miejsze niż ten ,,kapselek ,, do miseczki. NIE MOŻNA MATECZNIKÓW KŁAŚĆ.

Choć w ulu spadł z ramki i wykluła się prawidłowa matka , ja jednak nie ryzykuję.

Jak ktoś chce można zaizolować ,, lokówką,, na ramce , lub wstawić do cieplarki.

Rodzina wychowująca kolejne partie coraz lepiej wychowuję , po drugiej wzmacniać trzeba krytym czerwiem.

Normalny wzrok ,lub dobrane okulary korekcyjne wystarczą . Zmarnowałem kasę na zakup lupy która jest do rymu.

P.S. zapomniałem dodać że po sprawdzeniu że matki nie zabrałem trzeba zlikwidować WSZYSTKIE mateczki i miseczki w ulu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Darek dziękuję za świetny opis. Z pewnościa skorzystam z niego kiedys gdy sam zabiorę się pierwszy raz za wychów matek. Na razie to jednak daleka przyszłość. W twoim opisie zabrakło mi tylko większej ilości zdjęć. Dlatego zacząłem szukać zdjęć i filmików na zobrazowanie twojej pracy. A że trafiłem na fajny filmik to chciałem się z wami nim podzielić tym bardziej, że ma fajny podkład muzyczny. Tytuł filmiku wychów matek krok po krok (trwa tylko 5 minut 54 sekundy).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ten sposób bije wszystkie nikoty i jantary a i matka jest nie uszkodzona.Super pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ha ha ha. Po pierwsze  nie wygodne operowanie całą listwą , te nasze wyjmujesz komórki  bez problemu.

Po drugie - na drugi dzień są jeszcze jaja , tego nie przełożysz . Po trzecie bez ścinania komórek przełożyć larwę .....

Spróbujcie i pogadamy. Nie warto z tym czekać. No izlolator, jak jest czerwiec z ula pszczołą się wylewa znajdźcie matke.

No ale spróbujcie , satysfakcja gwarantowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kolegi daro nie chodzi o odnalezienie matki tylko j jej komfort i jej nie uszkodzenie.Wciskając ją do nikota jest szansa jej uszkodzenia,a i samo uzyskanie jajeczek czy larw jest wygodniejsze.Mi się to podoba i jestem za takim systemem.

To dawna metoda jak widać nie zastąpiona do dziś. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak. Tyle że takiej łyżeczki znaleźć nie mogę . Produkcja niemiecka ,poszkodowałem a teraz żałuję.No jak jak z tych co brałem to za chiny nie mogłem znaleźć, a znakowane mam. Ale może ślepym. Ja piszę nie dla kozaków. Nawet jak znajdziesz izolowanie matki to zawsze ryzyko ścięcia. Zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daro, po co bierzesz do tego startera/rodziny wychowującej dwie ramki z czerwiem otwartym ?

Rozumiem, że na jedną dobę można zostawić takie ramki aby sprawdzić czy przez przypadek nie zabraliśmy matki ale potem są one zbędne a wręcz niepożądane.

Moim zdaniem powinno się wziąć: ramkę lub dwie miodu, ramkę pierzgi, ramę czerwiu krytego i upchnąć kolanem ile się da młodej pszczoły.

Po dwóch trzech godzinach włożyć między miód a pierzgę ramkę hodowlaną z larwami. W takim układzie 100% młodej pszczoły będzie karmiło nasze matki nie tracąc czasu i mleczka na

dwa plastry czerwiu odkrytego. Takie matki moim zdaniem będą dużo lepiej odżywione. Po zasklepieniu mateczników możemy je zabrać do odkładów czy ulików weselnych

i poddać nową serię. Można taką "rodzinę wychowującą" wykorzystywać cały sezon dokładając co jakiś czas czerw na wygryzieniu.

 

Pozdrawiam

Krzyżak

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to się kolego mylisz. Ramki z czerwiem otwartym pobudzają wydzielanie mleczka dają zajęcie młodej pszczole . Piszesz tak jak byś pszczół nie miał , ramkę miodu ? Po ki grom ? Ramkę pierzgi ? Skąd wziąźć całą? Mateczników jest 30 a młodej pszczoły ile sztuk ? Po tę  pierzgę -  młody czerw , dokoła miód i pierzga. Notabene łyżeczkę kupiłem w Chinach.

Odkład biologią musi przypominać rodzinę z matką a w takiej rodzinie jest wszytko. To w takich rodzinach są najlepsze mateczniki. Twój pomysł jest na rodzinę bez matki.

Po każdej parti dokładam młody czerw , zbieram puste plastry po wykluciu krytego. Taki odkład jak Ty proponujesz, strutowieje bo pszczoła młoda nie mając kogo karmić zacznie karmić siebie i po 2 - 3 rzutach masz trutówki. I bay bay .

Zrób i zobaczysz że mam rację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.