Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
daro

Podkarmiaczki powałkowe

Recommended Posts

Zakupiłem u tego Pana - http://olx.pl/oferty/uzytkownik/2dM5D/ . Pierwszy raz zobaczyłem ,podobne,  na Białorusi ale opinia miejscowego pszczelarza była negatywna . Raz że pszczoły się ześlizgiwały ze stożka a dwa materiał do bani , pękał. Na pierwszą dolegliwość siatka w którą pakuje się marchewki no druga była nie do przeskoczenia. Te zakupione  okazały się naprawdę solidne , co do siatki na razie zostawiłem bez niczego. Zrobiło się już dużo rodzin i obecne workowe podkarmiaczki za rok by mnie dobiły . Kupiłem te tańsze  te droższe na 100 % się sprawdzą bez niczego. Wykonano na mój wymiar tak jak chciałem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam podkarmiaczek wiaderkowych i na ślizganie się wymyśliłem 3 rozwiązania.

 

1)Papier ścierny i zmatowienie powierzchni.

2)Drabinki drewniane - całkiem fajnie się sprawdzają.

3)Drabinki ze słomy - też spoko, ale więcej syfu na powałce.

 

Koszt jednego wiaderka 5l do spożywki z przykrywką ~3zł. Do tego wózek ogrodniczy i jedziesz jak prezes z pokarmem :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam narazie jeden podkarmiaczki powałkowej tej z kubeczkiem, ogólnie fajnie ( zamówiłem już 80 sztuk ) jednak po pobraniu pokarmu pojawia się propolis i kubeczek już nie wyglada tak fajnie, ale ogólnie ( kupiłem po 12.5) za taką cene daję 9/10 .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słucham dalej wszystiego i Wszystkich, bo też przymierzam się do  zakupu . Coś mi nie pasi przy nich , ale ... wydaje się , że są to jedne z sensowniejszych na rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobierają nie ślizgają się i jest cacy. Zrobiłem błąd i nie zdjąłem całkowicie foli znad gniazda po zdjęciu i pomazaniu otworu syropem idzie z kopyta. Odkryłem też powód zgryzania styroduru , rabujące po cichu pszczoły próbują się wydostać  z rabowanego  ula. Takie ciche rabunki. Te które nie mają zgryzień mają najwięcej pokarmu a tak w ogóle to Sajgon...

Co do wiaderek to to przerabiałem i zdaje egzamin przy braku wożenia i małej ilości uli. Przy wożeniu po wertepach na przyczepie większej ilości robi się bałagan no i to tylko 3 l. nie 9 bo tyle wlałem.

P.S. Kubeczek 20 gr i po sezonie można wywalić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak to Dudi na Miodku opisał 

Michał Nowak pisze:Wszelkie wiadra ze słomą, podkarmiaczki ramkowe i inne wynalazki można do lamusa odłożyć.


Poza 3 L poidłami dla kur ;)
Dla mnie rewelka, a i cena lepsza :)

 

Mogę jedynie potwierdzić i ocenić 11/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Michał Nowak pisze:Wszelkie wiadra ze słomą, podkarmiaczki ramkowe i inne wynalazki można do lamusa odłożyć.

Poza 3 L poidłami dla kur ;)

Dla mnie rewelka, a i cena lepsza :)

 

Mogę jedynie potwierdzić i ocenić 11/10

  Poidła 3l mają taką przewagę nad wszelkimi innymi podkarmiaczkami  ? :)Daj spokój , nie osłabiaj, dobrze , że dodałeś że ,,dla Ciebie to rewelka"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podkarmiaczki fajne, jeśli ktoś ma dużą pasiekę to można pokarm podawać z węża. Ja stosuję wiaderka 5l, tanio, szybko i wygodnie. Wchodzi dobre 5,5l syropu, robię dziurki w pokrywce i stawiam na powałce tak jak słoik.

 

Kupiłem na próbę wiadra 10l. Jedno duże, jedno małe i po karmieniu :)

 

Karol

Share this post


Link to post
Share on other sites

  Poidła 3l mają taką przewagę nad wszelkimi innymi podkarmiaczkami  ? :)Daj spokój , nie osłabiaj, dobrze , że dodałeś że ,,dla Ciebie to rewelka"

a co kolego jesteś producentem poidełek to fakt może wkurzyć. 

W innym przypadku pohamuj się trochę to jest moje zdanie jak nie podoba się to już twój problem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory , jak Cię dotknęło ,ale twierdzenie że poidełko 3l ma wiele innych podkarmiaczek pod sobą jest lekką przesadą , choć każdy ma prawo do własnego zdania , to fakt.

I na tym proponuję zakończyć . Osobiście znam parę wynalazków dużo lepszych i wiele z nich przetestowałem . Mają swoje plusy i minusy , to też fakt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszt powałki to 54 złote + 5 złotych słoiki + ryzyko pobicia 300 słoików wożonych na przyczepie e/w Sajgon przy rozlewie na pasiece.

Koszt podkarmiaczki to 20 zet + kanister za 5 zet. Może na przyczepie robić salta.

Z obserwacji jeden otwór za mało powinno być 2 ,  zacznę wcześniej podkarmiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena podkarmiaczki w pół korpus wlkp trochę wysoka, Tym bardzie, że koszt produkcji to jakieś 2-3 zł.

 

Przepraszam, materiał hips jest trochę droższy i cena formatki 50cmx50cm to około 6 zł.

 

Kiedyś interesowałem się zagadnieniami termoformowania.

 

Karol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolny kraj i wolny rynek . Zrób konkurencję , bardzo się ucieszę. Dla 200 złotych nie będę się uczył bo i tak wszystkim nie będę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszt powałki to 54 złote + 5 złotych słoiki + ryzyko pobicia 300 słoików wożonych na przyczepie e/w Sajgon przy rozlewie na pasiece.

Koszt podkarmiaczki to 20 zet + kanister za 5 zet. Może na przyczepie robić salta.

Z obserwacji jeden otwór za mało powinno być 2 ,  zacznę wcześniej podkarmiać.

Ja w każdym ulu mam powałkę nie ze względu na karmienie, tylko ze względu na transport, więc nie jest to dla mnie koszt dodatkowy. Koszt słoików 0 zł, bo mam je z odzysku od klientów.

I tak możemy polemizować, tylko po co? Każdy ma swoje racje i może je udowodnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To po to jest forum. Ja już abstrahuję od kosztów , mam pasieki oddalone o 1 , 4 , 6 km. 70 x 5 słoików wyobrażasz sobie jazdę z tym majdanem po wertepach ? Każdy ma swój cyrk i do niego trzeba dobrać sposób zarządzania . Ja napisałem o podkarmiaczkach  , a Ty że Ci nie potrzebne . Tylko co to ma do tematu ?

Napisał bym a po kij powałka do transportu ? Koszt korpusu taki sam , wstawienie pustego na górę i można walić przez całą Polskę . :D

Podkarmiaczki są naprawdę z solidnego materiału i w ogóle cacane. Kupię do wszystkich. Komu potrzebne - warto kupić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam problem podkarmiaczkami wiaderkowymi 5L 

i nie wiem co jest nie tak. Najpierw jak je obracam to syrop wylewa się na dennicę, po czym pszczoły zatykają wsokiem wszystkie otwory i nie pobierają syropu.

Z słoików normalnie pobierają.

Podkarmiaczki do korpusów 1/2 ciekawie wyglądają, ale podejrzewam że sporo miejsca zajmują (zresztą jak wszystko)

Jakieś pomysły?

Ps. Dochodzę do wniosku że najlepsze są podkarmiaczki powałkowe skrzynkowe (narazie nie mam powałko-podkarmiaczek)

Pozdrawiam,

Daniel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podkarmiaczki wiaderkowe z tworzywa nie zdają egzaminu , bo są wykonane ze słabego plastycznego tworzywa zmieniającego swoje wymiary podczas obracania i część syropu zostaje wypchnięta w trakcie obracania na zewnątrz zalewając ul . Poza tym mają nieszczelne zamknięcie - wieczka , oraz nie są odporne mechanicznie i jak upadnie taka podkarmiaczka na ziemię to na pewno pęknie , tak było przy najmniej u mnie. O wiele lepsze są słoiki 4 litrowe ( patrz moja galeria) z zamknięciem typu twist , inwert praktycznie się nie wylewa podczas obracania do góry dnem , syrop trochę tak , ale bardzo niewiele. Podkarmiaczek skrzynkowych nie używałem , wiec nie mam zdania . Ale każdy może sobie sam wypraktykować sposób w jaki ma podawać syrop do ula w zależności od typu ula, ilości uli , odległości do pasieki i sposobu transportu i tu mogą być sprawy że jednemu pasuje taki sposób drugiemu inny i nie ma jednego słusznego dla wszystkich. Widziałem nawet na YouTube filmy jak ktoś jeździł do pasieki beczkowozem z pompą do cieczy na akumulator i nalewał syrop wężem jak na stacji CPN wprost do uli do wiaderek ze słomą.( bez komentarza)

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku miałem podkarmiaczki powalkowe drewniane robione własnoręcznie od góry przykrye szybą tylko były troszke małe, kiedy powróciłem do pszczelarstwa ponownie karmiłem słoikami, do pewnej ilości uli są ok ale przy 40 ulach w ubieglym roku było to już upierdliwe, wtym roku pasieke jeszcze powiekszyłem t sobie nie wyobrazam rozlewac ijeżdzić z słoikami. Zakupiłem wiaderka 5litrowe do których wkładam trawę, ale nie jest to co by mnie satysfakcjonowało calkowicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma się mało uli lub dużo czasu można karmić i smoczkiem. Schody zaczynają się gdy brak czasu i dużo uli.Po miodobraniu to najcięższa i najmniej wdzięczna praca. Miałem już wszystkie rodzaje i jak człowiek się nie zbiesi będę brał u niego . Co ciekawe na alledrogo pojawiły się u sprzedawców po 2 x drożej lub u innych z gotową ramą . Nie potłuką się ale zajmują miejsce , sztaplowanie w stos nie wiele jego zaoszczędzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tadek ma rację, wiaderka puszczają bo są produkowane już kiepskie. U mnie na 18 podanych 3 poleciały, wchodzę do pasieki a tu na zewnętrznych ścianach uli szwedzki stół i pszczoły  z całej okolicy. W przyszłym roku przeproszę te, które daro stosuje lub stuknę coś sam takie jak na ostatnim filmiku pasieki krasnowo.

 

Karol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.