Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Okłębienie matki.

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1
Tajden

Tajden

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 386 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaPoznań
  • Typ ula:Dadanty 430 x 150 i wielkopolskie.

Czy okłębienie matki jest zawsze równoznaczne ze stratą tej matki?



#2
radek40

radek40

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 268 postów
  • Imię:Bogusław
  • LokalizacjaŚwiętokrzyskie
  • Typ ula:wielkopolskie

Jeżeli przyjmiemy ,że " okłębienie"  przez pszczoły ma na celu jej likwidacje,  to szanse przeżycia żadne .Natomiast pytanie jest trochę dziwne bo nie ma określonego czasu w jakim to" okłębienie" następuje.Pozdrawiam



#3
boddan

boddan

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 438 postów
  • LokalizacjaOpolszczyzna
  • Typ ula:Wielkopolskie

Agresywne okłębienie matki to na 90% próba jej zabójstwa w kłębie często są również obrończynie. Nieraz, matce uda się wyrwać z kłębu uciec do bardziej przyjaznych pszczół. Nieraz można stwierdzić, wymordowaną mateczkę gdzieś na tylnych ramkach.  Kilkakrotnie miałem przypadki podanej matki w klateczce i po wyłamaniu na 4-5 dzień  zasklepki, stwierdziłem po 2 dniach  matkę okłębioną  na dnie ula. Uratowałem matkę, ponownie włożyłem do klateczki lub pod  kołpaczek na kilka dni i było już ok! Prześladowana matka, również potrafi uciekać z ula a pszczoły nie odpuszczają, nawet na wlotku-lotnisku. :o :angry:

Nie podejmuję tu tematu sposobów podania matki. Odpowiadam na wprost zadane pytanie. Pozdrawiam. :)

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa



#4
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 768 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

I tak wszystko sprowadza się do jednego.

Tzw. okłębianie matek spowodowane jest nierozważnym postępowaniem w działaniu pszczelarza.



#5
MAZI

MAZI

    Guru forumowy

  • Redaktorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1108 postów
  • LokalizacjaJordanów Śląski
  • Typ ula:wielkopolskie i dadant 1/2 styrodur korpusowe

I tak wszystko sprowadza się do jednego.

Tzw. okłębianie matek spowodowane jest nierozważnym postępowaniem w działaniu pszczelarza.

Czy na pewno zawsze to wina pszczelarza?



#6
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2578 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Czy na pewno zawsze to wina pszczelarza?

Przeważnie tak :huh:  Bo okłębianie matki , to jest inaczej opisywane jaki zwarte otoczenie matki w ciasnej uliczce przez wrogo nastawione robotnice. Taka sytuacja w naturze raczej się nie zdarza , chyba że matka po locie godowym pomyli ule i wróci nie do swojego ? I nawet jak matka przeżyje okłębianie poprzez ucieczkę z ula to i tak bardzo często jest już uszkodzona. Czyli jest jakiś procent prawdopodobieństwa że przeżyje okłębianie :). Miałem takie sytuacje że podczas poddawania matki , matka po uwolnieniu z klateczki uciekała z ula i łapałem ją w trawie pod ulem.

Okłębianie więc jak pisali Koledzy powyżej jest wynikiem nieudanej próby poddawania matki do obcego ula. Okłębianie matki  też może następować podczas poddawania zbyt dużych dawek leków przecie warozie , jak kwasu mrówkowego i innych , opisywana przez niektórych pszczelarzy w literaturze , ale tam pewnie chodzi o ochronę matki przed szkodliwymi oparami ??? Ja u siebie nie obserwowałem takiego zjawiska więc nie wiem na ile jest w tym z prawdy ?

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#7
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 768 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

Czy na pewno zawsze to wina pszczelarza?

Zawsze.

Okłębienie matki może się zdarzyć,gdy pszczelarz walnie pięścią w ul.

Pszczoły rzucają się na matkę w celu ochrony i mogą ja zadusić.

Taka nagła tragiczna obrona matki następuje też w wielu innych sytuacjach.



#8
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2832 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Nie trzeba walić  , starczy delikatne zaczepienie o ul. Miałem . -_- 


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#9
Tajden

Tajden

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 386 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaPoznań
  • Typ ula:Dadanty 430 x 150 i wielkopolskie.

Zawsze.

Okłębienie matki może się zdarzyć,gdy pszczelarz walnie pięścią w ul.

Pszczoły rzucają się na matkę w celu ochrony i mogą ja zadusić.

Taka nagła tragiczna obrona matki następuje też w wielu innych sytuacjach.

Dzięki, bardzo wiele wyjaśniliście.

 

Pozdrawiam Tajden



#10
boddan

boddan

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 438 postów
  • LokalizacjaOpolszczyzna
  • Typ ula:Wielkopolskie

Nie trzeba walić  , starczy delikatne zaczepienie o ul. Miałem . -_-

Mam trochę czasu, więc pozwoliłem sobie na obecność co Niektórych może zdenerwować- z góry przepraszam.

Darku to znaczy, że przeanalizowałeś wszystkie inne przyczyny i wyszło Ci, że właśnie lekkie potrącenie ula, spowodowało takie następstwa. Jak bym w to wierzył to bym nie robił przeglądów i nie wywoził na pożytki. Nie neguje szczególnie uczulonej rasy i na wpływ otoczenia, ale traktuję Twoją wypowiedź  z przymrużeniem oka. Chyba nawet Wanda Ostrowska w szczególnych okolicznościach zalecała walenie pięścią w ul. Pozdrawiam.

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa


  • piotrpodhale i Nacek lubią to

#11
Xpand

Xpand

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 606 postów
  • Imię:.
  • LokalizacjaMałopolska
  • Typ ula:Wlkp 18/wlkp - jedna deska + osiatkowana dennica

Uważam, że taka sytuacja może mieć też miejsce przy młodej matce NU, która jest strachliwa i nawet po podniesieniu pokrywy może zacząć szybko biegać i pszczoły ją mogą wtedy okłębić ze względu na ten szybki ruch. Starej matki tak nie przestraszysz, a i status w rodzinie ma pewniejszy.



#12
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2832 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Bezpośrednio po podaniu matki. Mnie nie denerwujesz. Podaną matkę pszczoły zaczęły karmić utworzyło się kółeczko, matka zaczęła szukać wejścia do gniazda ja zadowolony . Uderzenie w  ul i raptownie matka okłębiona i trup. Więcej tak nie podaję matki. Co do okłębiania w rodzinie  to wywaliłem się z ulem podczas przewozu na grykę i matce nic się nie stało.Matka unasienniona. Przy podawaniu matki nie unasiennionej w takiej sytuacji matka się poderwała i poleciała .Powiesiłem klateczkę i matka powróciła i było ok.

P.S. Matki inne rasowo też po rozpoczęciu czerwienia mi załatwiały . Jak , nie wiem.Przy przeglądach nigdy jak nie zgniotłem to mi nie okłębiły.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#13
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2832 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Co do walenia w ul to metoda podawania matki pszczołom zestresowanym . Matkę jednak podaję NU . Jaka to metoda to nie powiem bo mnie powieszą na trokach do kaleson. Dodam że od starego pszczelarza podjęta. 100 % przyjęć ale jakoś nie zawsze mam sumienie. Chyba że jakieś wredne małpy to tak robię.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#14
boddan

boddan

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 438 postów
  • LokalizacjaOpolszczyzna
  • Typ ula:Wielkopolskie

Bezpośrednio po podaniu matki. Mnie nie denerwujesz. Podaną matkę pszczoły zaczęły karmić utworzyło się kółeczko, matka zaczęła szukać wejścia do gniazda ja zadowolony . Uderzenie w  ul i raptownie matka okłębiona i trup.

Miło mi.

 

Odnośnie okłębienia. Po nagłym lub nawet nie, wstrząśnieńciu mateczka znalazła się w otoczeniu nieżyczliwych morderczyń. Wystarczyła jedna.

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa



#15
boddan

boddan

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 438 postów
  • LokalizacjaOpolszczyzna
  • Typ ula:Wielkopolskie

Bezpośrednio po podaniu matki.  Przy podawaniu matki nie unasiennionej w takiej sytuacji matka się poderwała i poleciała .Powiesiłem klateczkę i matka powróciła i było ok.

 

 

Tak się  zdarza, może nie koniecznie do klateczki. Bogatemu to nawet byk się ocieli.

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

 



#16
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2832 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

 

Bogatemu to nawet byk się ocieli

a nawet da się wydoić . 2 lata temu na 30 matek z oblotu wróciło 2.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#17
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1795 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

Matkę jednak podaję NU .
Jaka to metoda to nie powiem bo mnie powieszą na trokach do kaleson. Dodam że od starego pszczelarza podjęta. 100 % przyjęć ale jakoś nie zawsze mam sumienie. Chyba że jakieś wredne małpy to tak robię.

Chyba wiem jaka to metoda :D



#18
radek40

radek40

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 268 postów
  • Imię:Bogusław
  • LokalizacjaŚwiętokrzyskie
  • Typ ula:wielkopolskie

Chyba wiem jaka to metoda :D

No, no potraficie podgrzać atmosferę. Umieram z ciekawości :huh:



#19
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2832 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Tak mi źle życzysz ? Napisałem przecie pszczoły sterroryzowane . :D

Lenin wymyślił dla ludzi a dla pszczół ? :D


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#20
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1795 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

Umieram z ciekawości :huh:

5637-umieram.jpg






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Stowarzyszenie "Polanka" | Wolne pszczoły | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami!