Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Czy na pszczołach da się wyżyć.

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#1
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta

Witam, mam dość dziwne pytanie ale chciałbym się zapytać czy na pszczołach da się wyżyć . Pytam sie dla tego że w tym roku trochę zaniedbałem moje podopieczne , bo poszedłem do pracy .Teraz nie wiem czy mi się nie lepiej opłaca zająć pszczółkami , za tę pracę dostaję 2000 miesięcznie w tym dojazdy (65 km) ,to zostaje mi 1500 zł . W tym roku sprzedałem 400 słoików miodu po 30 zł jak bym je lepiej dopilnował to z 500 by było .Nie wiem czy nie lepiej zająć się pszczołami  zwiększyć ilośc uli (obecnie mam 34 ) szczególnie że zrobiłem ten handel detaliczny,mam ze 20 pustych uli ,leśnik dał mi działkę w lesie pod drugą pasiekę no i na ten rok nasieli u mnie rzepaku około 150 hektarów , nie licząc innych pożytków.Dodam że nie jestem żonaty i dzieci nie mam to mi chyba lepiej by było zająć się pszczołami. :)



#2
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 135 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Są tacy, którym to się nie udaje ale też są tacy, którzy żyją z pszczół lepiej niż dobrze. Nikt nie zagwarantuje ci, że osiągniesz sukces ale wszystko w twoich rękach. Jak każda działalność także i pszczelarstwo jest ciężkim kawałkiem chleba. Pamiętaj jednak o jednym - robiąc to co kochasz nie chodzisz do roboty.



#3
Michał

Michał

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 133 postów
  • Imię:Michał
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Typ ula:wlkp 18cm

Ktoś kiedyś powiedział, że da się godnie żyć z wywozu nieczystości podobnie jak da się zbankrutować mając kopalnię złota. Jak masz rękę do pszczół dasz sobie doskonale radę. Jak coś zaniedbasz będziesz zawsze mógł wrócić do pracy ;)


  • lalux5 lubi to

#4
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2775 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Ręka do pszczół to mało .Trzeba mieć zbyt , Latem pszczoły na zimę jakąś fuchę i da żyć. Ludzie sprzedają mój i żyją .


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#5
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 356 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Ktoś kiedyś powiedział, że da się godnie żyć z wywozu nieczystości podobnie jak da się zbankrutować mając kopalnię złota. Jak masz rękę do pszczół dasz sobie doskonale radę. Jak coś zaniedbasz będziesz zawsze mógł wrócić do pracy ;)

 

Z własnego doświadczenia wiem, że za********e się nie chce wracać do pracy :)


  • Robi_Robson lubi to

#6
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2505 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Jak nie masz rodziny i dzieci na utrzymaniu  :)   to nie masz specjalnie dużego ryzyka , bo zawsze możesz  w przypadku niepowodzenia rzucić  pszczelarstwo i podjąć jakąś inną pracę. Jak masz pieniądze na start i i podstawowy sprzęt pszczelarski i kilkadziesiąt uli to próbuj :D  

Życzę powodzenia


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#7
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 356 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Jak nie masz rodziny i dzieci na utrzymaniu  :)   to nie masz specjalnie dużego ryzyka , bo zawsze możesz  w przypadku niepowodzenia rzucić  pszczelarstwo i podjąć jakąś inną pracę. Jak masz pieniądze na start i i podstawowy sprzęt pszczelarski i kilkadziesiąt uli to próbuj :D  

Życzę powodzenia

 

A ja radzę mieć przynajmniej 150 rodzin, w pełni wyposażoną pracownię, samochód dostawczy, 5-10 lat doświadczenia, zbudowaną bazę klientów na całość produkcji i wtedy się dopiero brać.

O takich szczegółach jak 5 korpusów suszu na rodzinę nawet nie wspominam ;)



#8
Emik3

Emik3

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 730 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaDąbrowy
  • Typ ula:wielkopolski 18

Latem pszczoły a zimą klepać ule na handel. Problem z pszczołami jest jak ogólnie z rolnictwem. Jednego roku może być dobrze a drugiego dokładasz do interesu, jest to praca tego typu, że jeśli w jednym roku jest cienko, to co najwyżej odbijesz się za rok i to bez gwarancji. 

 

Dobra, zamotałem. Chodzi o to, że jak rok kiepski to i miodu mało i pieniądz nie taki, a żyć jakoś trzeba, jeśli miałbyś dużo uli to po prostu zaciskasz pasa, ale jak uli jest na styk to dobrze mieć jakąś alternatywę, żeby nie wylądować na ulicy albo się w kredyty nie władować. A tak ogólnie to odpowiednio podchodząc do biznesu to na wielu rzeczach można wyżyć. 



#9
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2505 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Emil Ty to chyba pszczoły masz jako dodatek :D dla osłodzenie żonce życia  :D Ale na pewno masz rację kredyt na pszczoły to zły pomysł i odradzam każdemu zaczynającemu pszczelarstwo , jeżeli nie ma się jakiegoś alternatywnego źródła dochodu . 

Pozdrawiam


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#10
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2775 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Ja Emilowi napisałem to się obraził a teraz się moim mądruje . Można ale powoli i liczyć trzeba każdy piniądz. Są luki  w czasie i trzeba czymś wypełnić. Jak napisałem tu jednemu dlaczego styrodury mam to też się obraził .100 uli to 50000 moich to kole 5000 . Różnica jak się od zera zaczyna chyba ogromna. Podobnie ule jednościenne masz formatówkę , drewno swoje i targa ktoś inny to nie ma lepszych . Nie każdego stać na formatówkę i ma talent do piły. ;) :D


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#11
Nacek

Nacek

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 357 postów
  • Imię:Ignacy
  • LokalizacjaZiemia Sieradzka
  • Typ ula:WP4/5 i wielkopolski

Ja niby żyje z pszczół (mam ok 70 rodzin) ale faktycznie są one dodatkiem do emerytury a w  wolnych chwilach robię fuchy.

Grzegorz 500 słoików po 30 zł to raptem 15000, miesięcznie wychodzi niby 1250 zł. ale jeszcze trzeba od tego odjąć koszty to wyjdzie jakieś 600-800 zł czy to ci wystarczy, tego nie wiem. Pamiętaj że powiększając pasiekę rośnie Ci nie tylko ilość pracy ale również koszty w przeliczeniu na jedną rodzinę ale jeżeli praca z pszczołami sprawia ci frajdę i do tego jesteś pracowity i wytrwały to próbuj.

Tak nawiasem mówiąc to tanio sprzedajesz miód, no chyba że w hurcie. 


  • gkruk lubi to

Kto prawy, ten ma spokój w duszy i radość w sercu.


#12
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 356 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Pamiętaj że powiększając pasiekę rośnie Ci nie tylko ilość pracy ale również koszty w przeliczeniu na jedną rodzinę

Dlaczego kolega tak uważa ?

Na swojej pasiece zauważam odwrotny trend.



#13
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta
Witam, jak by mi zostało 1250 zł na miesiąc to bym się cieszył. Obecnie po odieciu kosztów dojazdu zostaje mi 1400 i nie ma mnie w domu cały dzień.

#14
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta
Klientów mam już na następny rok się piszą.,miodu już niestety niemam wsio poszło. Pracownie mam nową podbudowana weterynarz mi odebrał mam handel rolniczy zgłoszony. Busa niemusze pasieka blisko chodzę z wujkiem. Uli pustych mam narobione 20 w zapasie. Pożytki są dobre.

#15
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 356 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Witam, jak by mi zostało 1250 zł na miesiąc to bym się cieszył. Obecnie po odieciu kosztów dojazdu zostaje mi 1400 i nie ma mnie w domu cały dzień.

 

Ale masz do tego ZUS i ubezpiczenie zdrowotne. Poza tym to pewne 1400 zł a pszczół to może będziesz miał 1250zł a może nie.

Proponuję popracuj rok na pasiece i w pracy. Zapisuj wszystkie koszty w zeszycie i na koniec roku zobaczysz jak wyszedłeś.


  • Robi_Robson i Nacek lubią to

#16
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta
Ja nie będę opłacał żadnych składek lekarz i tak wypisuje recepty na 100 procent ja choruje na kręgosłup wszystkie przeswietlenia płaciłem że swoich pieniędzy a od pszczół to KRUS się opłaca to jest 400 co kwartał plus 180 zdrowotne co miesiąc jak się ma 80 Uli. A na pobyt w szpitalu można sobie wykupić prywatne ubezpieczenie w PZU to 100 na miesiąc a do emerytur i tak nie dozyje 16 lat mam przepracowane to mi wyliczył że jak będę pracował do wieku emerytalnego to dostanę 566 zł to wolę na konto odkładać.
  • Robi_Robson lubi to

#17
chudy1579

chudy1579

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 102 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Lokalizacjawarmia/wieś rogale
  • Typ ula:ule dadanta
Ja też choduje kury i sprzedaje jaja mam kruliki miałem też wieprze sprzedaje ziemniaki. To też dodatkowy dochód no i mieszkam z ojcami

#18
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2775 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Te ojce . :D

Ja w  przeciwieństwie do Ignacego zauważam że im więcej tym koszt na rodzinę spada. Koszty to przy zakładaniu , ramki , ule i sprzęt þóźniej nie idzie tak dużo . Są lepsze i gorsze lata mi tam zostało raptem 5 lat do emerytury,  ale ja bym zaryzykował mając  perspektywę robić za grosze . KRUS opłacać można tak więc zdrowotne jest . Tylko nie na kredyt mi pszczoły kupiły sobie wszystko i dokładają do mnie . :D

P.S. Jak chory kręgosłup to styrodury . :D


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#19
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 135 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Chudy - w sumie to zgadzam się z tobą jednak trochę za bardzo wierzysz w ubezpieczenie PZU. Obawiam się, że gdyby doszło do zapłaty z ubezpieczenia za jakiś poważniejszy zabieg to PZU "wykpiło by się" z tego. Korekta prezgrody nosowej kosztuje prywatnie nawet 10 tys zł a to jest tylk bardzo łagodny zabieg. Aż strach pomyśleć ile kosztowała by operacja np. przeszczepu czy coś z kręgosłupem... Lepiej mieć ten zus...



#20
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1753 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

 tanio sprzedajesz miód, no chyba że w hurcie. 

Na naszym terenie wyżej nie podskoczysz .
Wiosenny po 30zł. a letni po 35zł.
"Dziadki" , których mamy na każdym kroku sprzedają jak leci wszystko po 25zł. a nawet taniej .

 

Obecnie po odieciu kosztów dojazdu zostaje mi 1400 i nie ma mnie w domu cały dzień.

Jak pójdziesz w pszczoły na całego , to nie będzie Cię w domu cały dzień i przez wiele nocy ;)

 

 Busa niemusze pasieka blisko chodzę z wujkiem. Uli pustych mam narobione 20 w zapasie. Pożytki są dobre.

Jak myślisz poważnie o życiu z pszczół , to przy 80 rodzinach musisz wędrować .
Na miejscu mimo dobrych w Twoich stronach pożytków na chleb nie zarobisz .
Forda masz już odpowiedniego do pasieki . Sam, o takim myślałem .
Dokup lawetę  ( lub pożyczaj ode mnie ) i wywoź pszczoły tam gdzie będą nosić, a nie tylko zjadać miód kiedy już w R.  nic nie będzie ;)
 

 

Chudy - w sumie to zgadzam się z tobą jednak trochę za bardzo wierzysz w ubezpieczenie PZU. Obawiam się, że gdyby doszło do zapłaty z ubezpieczenia za jakiś poważniejszy zabieg to PZU "wykpiło by się" z tego. Korekta prezgrody nosowej kosztuje prywatnie nawet 10 tys zł a to jest tylk bardzo łagodny zabieg. Aż strach pomyśleć ile kosztowała by operacja np. przeszczepu czy coś z kręgosłupem... Lepiej mieć ten zus...

Na tą chwilę , czy ZUS , czy KRUS , to i tak leczyć nie ma komu !
Byłem przez ćwierć wieku na ZUS-ie , a od kilku lat płacę KRUS .
Nie widzę różnicy w poziomie usług medycznych .
Przy KRUS (dopóki jeszcze jest) przynajmniej jest sporo taniej .






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ślężańskie Miody | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Wolne pszczoły