Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Specyficzna gospodarka w ulu wielkopolskim

- - - - - przestawianie korpusów nowa rodnia matka na węzę

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1
Michał

Michał

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 215 postów
  • Imię:Michał
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Typ ula:wlkp 18cm

Wczoraj byłem na pasiece u jednej znanej pszczelarki. Sytuacja zastana to rodziny na ulach wielkopolskich 10cio ramkowych styropian/poliuretan. Rodziny były na dwóch pełnych korpusach bez kraty. Zaczerwione w większości 15-16 i więcej ramek! Sporo zapasów zimowych, pierzgi, świeżego miodu. Zatem, żeby było klarownie: korpus na dennicy (nazwijmy go nr1), korpus na korpusie 1 ( będzie to nr 2).

Dostaliśmy polecenie wyszukania matki. Matka po znalezieniu trafiała do gniazda (zabudowa ciepła), które miało być nowe - zatem jest to nr 3. Skład tego korpusu to (od strony wylotka) ramka z pokarmem (zabrana z korpusa 1) 2 ramki węzy, 4 ramki suszu, 2 ramki węzy i ramka pokarmu (z korpusa 1). Tam trafiała matka i strząśnięte sporo pszczół z korpusów 1 i 2. Na korpus 3 (położony na dennicy) szła krata, następnie korpus 2 i na górę korpus 3.

 

Teraz pytanie, czy to ma szansę się udać? Generalnie wg mnie to nie jest dobry patent, bo przecież w korpusie 1 i 2 były wianki pokarmu z zimy, mnóstwo pierzgi... To wszystko ma iść do miodarki i dać ok 40kg rzepaku, który już kwitnie.

 

Co myślicie o takim stylu?



#2
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2827 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Siedemnaście wyświetleń na ten moment i nikt nie chce zabrać głosu ;) ??? chyba Wszyscy zapracowani są :D

To może ja coś napiszę co o tym myślę :D 

 Pytanie  - " Czy to ma szanse się udać "  Oczywiście że ma szanse  jak będzie dobra pogoda :D

Ale mnie się kilka rzeczy nie podoba ;)  i postępując w ten sposób :

-zwiększamy ryzyko powstania nastroju rojowego w przypadku kilku dni niepogody , za dużo karmicielek i pszczół bezrobotnych z tych 15 ramek czerwiu

-ustawienie dolnego korpusu na zabudowę ciepłą 

-brak pierzgi w dolnym korpusie

- pozostawienie pokarmu zimowego

To tak w skrócie bez rozwijania argumentacji i ciekawy jestem Waszych opinii :D


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#3
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 837 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

Gdybać zawsze sobie można.

Nie da się precyzyjnie odpowiedzieć nie wiedząc czy są w górnych dodatkowe wylotki, jeżeli tak to za dwa tygodnie rójka, choć nie wykluczone i przy jednym dolnym, tylko wtedy młoda matka nie ma szansy na unasiennienie.

Ale od czego - Pańskie oko.



#4
Nacek

Nacek

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 418 postów
  • Imię:Ignacy
  • LokalizacjaZiemia Sieradzka
  • Typ ula:WP, wielkopolski, dadant 1/2

A mi się podoba za wyjątkiem pozostałości zimowego pokarmu. Ja drugi rok testuje na wielkopolskim 10-cio ramkowym trochę podobną metodę. W pierwszej połowie kwietnia daję na dennice korpus węzy, początkiem maja jeżeli matka już tam sama nie zeszła to pomagam jej i przykrywam ją kratą, w górnym korpusie w miejsce wygryzionego czerwiu pszczoły składają miód wielokwiatowy, jak zakwitnie akacja to dostaną trzeci korpus z suszem bezpośrednio nad kratę. W ubiegłym roku ta metoda nie do końca się sprawdziła ponieważ akacja zakwitła wyjątkowo już piątego maja i były problemy z oddzieleniem jej od wielokwiatu.

Zalety tej metody: mała pracochłonność, odnowione i równo przeczernione gniazdo do zimowli, brak nastrojów rojowych jeżeli już to w czerwcu ale to bardzo rzadko.

Wady:problem z zapasami zimowymi, trzeba od sklepieć,  wycofywać, zdarza że ramki które chcemy zabrać są już podlane nakropem.


Kto prawy, ten ma spokój w duszy i radość w sercu.


#5
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1955 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

U mnie nigdy nie puszczam matek na dwa korpusy 360x260 .
Zapasy są sukcesywnie odsklepiane i pozostawiane w korpusie gniazdowym .
Jeśli zapasów jest dużo (pełne ramki) tak jak w tym roku , to wycofuję je z myślą o odkładach majowych ..
Przy pierwszych przeglądach zabieram po 1-2 ramki najstarszego czerwiu do korpusu 2
a do rodni wstawiam susz z zapasami pierzgi  (jeszcze mam)
Nie całkowicie zawalone , ale tak w 10-20% .
Opcjonalnie pod koniec kwietnia wędruje na skraj czerwiu węza ..

Pokarmu zimowego wstawionego do korpusów 2 i 3 pszczoły już nie zużyją !!!
Doniosą nakropu , a zapasy zimowe trafią na miodarkę .
Może lepiej od razu wywirować miód  zimowy !?
Smacznego



#6
Michał

Michał

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 215 postów
  • Imię:Michał
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Typ ula:wlkp 18cm

Z tymi zapasami to skucha po całości temu mnie to nie przekonało. Zapasy w gnieździe to rozumiem, ale przenoszenie nad kratę ramek z czerwiem, zapasami i pierzgą uważam za mało profesjonalne. Moje obawy również wzbudza matka zostawiona na zupełnie pustych ramkach. Czy zacznie czerwić od razu? Czy karmicielki się znajdą? Owa pszczelarka twierdzi, że nigdy nie miała z tym problemu. Będę tam za 2 tygodnie to zobaczę co z tych miksów wyszło...

Bohtyn, w najwyżej ułożonym korpusie jest otwór. Pszczelarka twierdzi, że jakby go nie było trutnie by padły a jej zależy na ojcach nowych matek, więc akurat jakoś to przemyślane jest.



#7
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2827 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Oceniając ta metodę to w sumie jest poprawna (poza kilkoma szczegółami)  jak na moment początku rzepaku ( pomijam ramki z pokarmem zimowym które należało wycofać ) I nie obawiał bym się matki że została zagoniona na puste ramki :D W tym czasie matka czerwi już na pszczoły czerwcowe i na maj i rzepak jest wystarczająca ilość pszczół i jeszcze 15 ramek czerwiu to już jest nadmiar na pożytki majowe i niebawem może powstać nadwyżka rojowa , czyli część pszczół które nie znajdą sobie zajęcia bo będzie ich po prostu za dużo i impulsem może być kilka dni niepogody i teraz działaniem pszczelarza jest pomyśleć jak wykorzystać tą nadwyżkę ?  :D Tak że jak matka przez kilka dni będzie na gołych ramkach ,  to jest krok w kierunku ograniczenia jej czerwienia , tak że to nie jest błędem . Ale błędem jest pozostawienie tych 15 ramek czerwiu na rzepaku , które są " bombą cykającą"  i czekającą na załamanie pogody  :D  I dlatego trzeba być czujnym jak Bohtyn słusznie zauważył  :D Jak postępować z tymi 15 ramkami czerwiu ? Oto właśnie jest pytanie i każdy z nas może mieć swoją rację  :D


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#8
piotrpodhale

piotrpodhale

    __________________

  • Pszczelarz Roku 2016
  • 1800 postów
  • Imię:.
  • Lokalizacja.
  • Typ ula:.

Wczoraj byłem na pasiece u jednej znanej pszczelarki. Sytuacja zastana to rodziny na ulach wielkopolskich 10cio ramkowych styropian/poliuretan. Rodziny były na dwóch pełnych korpusach bez kraty. Zaczerwione w większości 15-16 i więcej ramek! Sporo zapasów zimowych, pierzgi, świeżego miodu. Zatem, żeby było klarownie: korpus na dennicy (nazwijmy go nr1), korpus na korpusie 1 ( będzie to nr 2).

Dostaliśmy polecenie wyszukania matki. Matka po znalezieniu trafiała do gniazda (zabudowa ciepła), które miało być nowe - zatem jest to nr 3. Skład tego korpusu to (od strony wylotka) ramka z pokarmem (zabrana z korpusa 1) 2 ramki węzy, 4 ramki suszu, 2 ramki węzy i ramka pokarmu (z korpusa 1). Tam trafiała matka i strząśnięte sporo pszczół z korpusów 1 i 2. Na korpus 3 (położony na dennicy) szła krata, następnie korpus 2 i na górę korpus 3.

 

Teraz pytanie, czy to ma szansę się udać? Generalnie wg mnie to nie jest dobry patent, bo przecież w korpusie 1 i 2 były wianki pokarmu z zimy, mnóstwo pierzgi... To wszystko ma iść do miodarki i dać ok 40kg rzepaku, który już kwitnie.

 

Co myślicie o takim stylu?

Na mój gust to z tych zapasów powstaną odkłady.PK



#9
manio

manio

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 213 postów
  • Imię:manio
  • LokalizacjaMazury Garbate
  • Typ ula:A

Co do zapasów zimowych to pełna zgoda , widocznie każdy grosz się liczy i u tej znanej ( z czego?) pszczelarki. Co do metody to stosuję ją co roku i to przed rzepakiem , albo na początku ( u mnie to koniec mniszka więc czasem łączę robotę z miodobraniem). Matkę umieszczam na korpusie nad siatką. W korpusie jest jedna ramka z czerwiem odkrytym i na niej przenoszę matkę. Nie ma w tym korpusie żadnych zapasów ani pierzgi i nie ma mowy o rójcie. Pszczoły przechodzą przez ten korpus nasycą się substancją mateczną , a matka czerwi bez zatrzymania. Pierzga nie tylko nie jest potrzebna , ale może być powodem nastroju rojowego bo komórki trwale zablokowane . Przeniesienie matki bez ramki z czerwiem odkrytym powoduje ,że pszczoły ją zignorują , a nad krata założą mateczniki ratunkowe. To powszechna metoda na 1/2 Dadant , identycznie też robię jak chcę pociągnąć matki w Cloake Board. Robię to jednak w zabudowie zimnej i jest to u mnie zdecydowany zabieg przeciwrójkowy. Po rzepaku gniazdo jest na jednym korpusie , a przy przeglądzie 1-2 rameczki krytego czerwiu przenoszę nad kratę , a wstawiam węzę. Nawet jeśli przeniosę ramkę z larwami i jajeczkami to też nic się nie dzieje. Pszczoły nie gromadzą pyłku w takim gnieździe , a pokarmu niewielkie wianuszki w rogach ramek . Zaczerwione od beleczki do beleczki. A i mam 3 dzielną ramkę pracy w tym korpusie- ale ja amator jestem i bawię się .Tyle ,że trzeba się siłować z korpusami . Może spróbuję tak w warszawiakach zamykając matkę na 4-5 ramkach ? Wielkopolskich nigdy nie miałem i nawet węzy takiej nie ma u mnie w sklepie :)


Użytkownik manio edytował ten post 01 maj 2019 - 21:52





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Stowarzyszenie "Polanka" | Ślężańskie Miody | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami!