Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Michał

Specyficzna gospodarka w ulu wielkopolskim

Recommended Posts

Wczoraj byłem na pasiece u jednej znanej pszczelarki. Sytuacja zastana to rodziny na ulach wielkopolskich 10cio ramkowych styropian/poliuretan. Rodziny były na dwóch pełnych korpusach bez kraty. Zaczerwione w większości 15-16 i więcej ramek! Sporo zapasów zimowych, pierzgi, świeżego miodu. Zatem, żeby było klarownie: korpus na dennicy (nazwijmy go nr1), korpus na korpusie 1 ( będzie to nr 2).

Dostaliśmy polecenie wyszukania matki. Matka po znalezieniu trafiała do gniazda (zabudowa ciepła), które miało być nowe - zatem jest to nr 3. Skład tego korpusu to (od strony wylotka) ramka z pokarmem (zabrana z korpusa 1) 2 ramki węzy, 4 ramki suszu, 2 ramki węzy i ramka pokarmu (z korpusa 1). Tam trafiała matka i strząśnięte sporo pszczół z korpusów 1 i 2. Na korpus 3 (położony na dennicy) szła krata, następnie korpus 2 i na górę korpus 3.

 

Teraz pytanie, czy to ma szansę się udać? Generalnie wg mnie to nie jest dobry patent, bo przecież w korpusie 1 i 2 były wianki pokarmu z zimy, mnóstwo pierzgi... To wszystko ma iść do miodarki i dać ok 40kg rzepaku, który już kwitnie.

 

Co myślicie o takim stylu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedemnaście wyświetleń na ten moment i nikt nie chce zabrać głosu ;) ??? chyba Wszyscy zapracowani są :D

To może ja coś napiszę co o tym myślę :D 

 Pytanie  - " Czy to ma szanse się udać "  Oczywiście że ma szanse  jak będzie dobra pogoda :D

Ale mnie się kilka rzeczy nie podoba ;)  i postępując w ten sposób :

-zwiększamy ryzyko powstania nastroju rojowego w przypadku kilku dni niepogody , za dużo karmicielek i pszczół bezrobotnych z tych 15 ramek czerwiu

-ustawienie dolnego korpusu na zabudowę ciepłą 

-brak pierzgi w dolnym korpusie

- pozostawienie pokarmu zimowego

To tak w skrócie bez rozwijania argumentacji i ciekawy jestem Waszych opinii :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybać zawsze sobie można.

Nie da się precyzyjnie odpowiedzieć nie wiedząc czy są w górnych dodatkowe wylotki, jeżeli tak to za dwa tygodnie rójka, choć nie wykluczone i przy jednym dolnym, tylko wtedy młoda matka nie ma szansy na unasiennienie.

Ale od czego - Pańskie oko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi się podoba za wyjątkiem pozostałości zimowego pokarmu. Ja drugi rok testuje na wielkopolskim 10-cio ramkowym trochę podobną metodę. W pierwszej połowie kwietnia daję na dennice korpus węzy, początkiem maja jeżeli matka już tam sama nie zeszła to pomagam jej i przykrywam ją kratą, w górnym korpusie w miejsce wygryzionego czerwiu pszczoły składają miód wielokwiatowy, jak zakwitnie akacja to dostaną trzeci korpus z suszem bezpośrednio nad kratę. W ubiegłym roku ta metoda nie do końca się sprawdziła ponieważ akacja zakwitła wyjątkowo już piątego maja i były problemy z oddzieleniem jej od wielokwiatu.

Zalety tej metody: mała pracochłonność, odnowione i równo przeczernione gniazdo do zimowli, brak nastrojów rojowych jeżeli już to w czerwcu ale to bardzo rzadko.

Wady:problem z zapasami zimowymi, trzeba od sklepieć,  wycofywać, zdarza że ramki które chcemy zabrać są już podlane nakropem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie nigdy nie puszczam matek na dwa korpusy 360x260 .
Zapasy są sukcesywnie odsklepiane i pozostawiane w korpusie gniazdowym .
Jeśli zapasów jest dużo (pełne ramki) tak jak w tym roku , to wycofuję je z myślą o odkładach majowych ..
Przy pierwszych przeglądach zabieram po 1-2 ramki najstarszego czerwiu do korpusu 2
a do rodni wstawiam susz z zapasami pierzgi  (jeszcze mam)
Nie całkowicie zawalone , ale tak w 10-20% .
Opcjonalnie pod koniec kwietnia wędruje na skraj czerwiu węza ..

Pokarmu zimowego wstawionego do korpusów 2 i 3 pszczoły już nie zużyją !!!
Doniosą nakropu , a zapasy zimowe trafią na miodarkę .
Może lepiej od razu wywirować miód  zimowy !?
Smacznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi zapasami to skucha po całości temu mnie to nie przekonało. Zapasy w gnieździe to rozumiem, ale przenoszenie nad kratę ramek z czerwiem, zapasami i pierzgą uważam za mało profesjonalne. Moje obawy również wzbudza matka zostawiona na zupełnie pustych ramkach. Czy zacznie czerwić od razu? Czy karmicielki się znajdą? Owa pszczelarka twierdzi, że nigdy nie miała z tym problemu. Będę tam za 2 tygodnie to zobaczę co z tych miksów wyszło...

Bohtyn, w najwyżej ułożonym korpusie jest otwór. Pszczelarka twierdzi, że jakby go nie było trutnie by padły a jej zależy na ojcach nowych matek, więc akurat jakoś to przemyślane jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oceniając ta metodę to w sumie jest poprawna (poza kilkoma szczegółami)  jak na moment początku rzepaku ( pomijam ramki z pokarmem zimowym które należało wycofać ) I nie obawiał bym się matki że została zagoniona na puste ramki :D W tym czasie matka czerwi już na pszczoły czerwcowe i na maj i rzepak jest wystarczająca ilość pszczół i jeszcze 15 ramek czerwiu to już jest nadmiar na pożytki majowe i niebawem może powstać nadwyżka rojowa , czyli część pszczół które nie znajdą sobie zajęcia bo będzie ich po prostu za dużo i impulsem może być kilka dni niepogody i teraz działaniem pszczelarza jest pomyśleć jak wykorzystać tą nadwyżkę ?  :D Tak że jak matka przez kilka dni będzie na gołych ramkach ,  to jest krok w kierunku ograniczenia jej czerwienia , tak że to nie jest błędem . Ale błędem jest pozostawienie tych 15 ramek czerwiu na rzepaku , które są " bombą cykającą"  i czekającą na załamanie pogody  :D  I dlatego trzeba być czujnym jak Bohtyn słusznie zauważył  :D Jak postępować z tymi 15 ramkami czerwiu ? Oto właśnie jest pytanie i każdy z nas może mieć swoją rację  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj byłem na pasiece u jednej znanej pszczelarki. Sytuacja zastana to rodziny na ulach wielkopolskich 10cio ramkowych styropian/poliuretan. Rodziny były na dwóch pełnych korpusach bez kraty. Zaczerwione w większości 15-16 i więcej ramek! Sporo zapasów zimowych, pierzgi, świeżego miodu. Zatem, żeby było klarownie: korpus na dennicy (nazwijmy go nr1), korpus na korpusie 1 ( będzie to nr 2).

Dostaliśmy polecenie wyszukania matki. Matka po znalezieniu trafiała do gniazda (zabudowa ciepła), które miało być nowe - zatem jest to nr 3. Skład tego korpusu to (od strony wylotka) ramka z pokarmem (zabrana z korpusa 1) 2 ramki węzy, 4 ramki suszu, 2 ramki węzy i ramka pokarmu (z korpusa 1). Tam trafiała matka i strząśnięte sporo pszczół z korpusów 1 i 2. Na korpus 3 (położony na dennicy) szła krata, następnie korpus 2 i na górę korpus 3.

 

Teraz pytanie, czy to ma szansę się udać? Generalnie wg mnie to nie jest dobry patent, bo przecież w korpusie 1 i 2 były wianki pokarmu z zimy, mnóstwo pierzgi... To wszystko ma iść do miodarki i dać ok 40kg rzepaku, który już kwitnie.

 

Co myślicie o takim stylu?

Na mój gust to z tych zapasów powstaną odkłady.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do zapasów zimowych to pełna zgoda , widocznie każdy grosz się liczy i u tej znanej ( z czego?) pszczelarki. Co do metody to stosuję ją co roku i to przed rzepakiem , albo na początku ( u mnie to koniec mniszka więc czasem łączę robotę z miodobraniem). Matkę umieszczam na korpusie nad siatką. W korpusie jest jedna ramka z czerwiem odkrytym i na niej przenoszę matkę. Nie ma w tym korpusie żadnych zapasów ani pierzgi i nie ma mowy o rójcie. Pszczoły przechodzą przez ten korpus nasycą się substancją mateczną , a matka czerwi bez zatrzymania. Pierzga nie tylko nie jest potrzebna , ale może być powodem nastroju rojowego bo komórki trwale zablokowane . Przeniesienie matki bez ramki z czerwiem odkrytym powoduje ,że pszczoły ją zignorują , a nad krata założą mateczniki ratunkowe. To powszechna metoda na 1/2 Dadant , identycznie też robię jak chcę pociągnąć matki w Cloake Board. Robię to jednak w zabudowie zimnej i jest to u mnie zdecydowany zabieg przeciwrójkowy. Po rzepaku gniazdo jest na jednym korpusie , a przy przeglądzie 1-2 rameczki krytego czerwiu przenoszę nad kratę , a wstawiam węzę. Nawet jeśli przeniosę ramkę z larwami i jajeczkami to też nic się nie dzieje. Pszczoły nie gromadzą pyłku w takim gnieździe , a pokarmu niewielkie wianuszki w rogach ramek . Zaczerwione od beleczki do beleczki. A i mam 3 dzielną ramkę pracy w tym korpusie- ale ja amator jestem i bawię się .Tyle ,że trzeba się siłować z korpusami . Może spróbuję tak w warszawiakach zamykając matkę na 4-5 ramkach ? Wielkopolskich nigdy nie miałem i nawet węzy takiej nie ma u mnie w sklepie :)

Edited by manio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomasz w filmie mówisz , że z rodziny tej zrobiłeś odkład jednoramowy i moje pytanie   dlaczego na rzepaku (połowa maja) robisz odkłady jednoramowe ? :D Tak z ciekawości :D jakie argumenty masz za takim rozwiązaniem ?  :D czy odkłady na handel ? :D ,   bo ja robię na rzepaku  10 ramkowe zbiorcze odkłady z czerwiem krytym na wygryzieniu   i po 8 dniach zrywam mateczniki i dzielę dopiero wtedy na mniejsze odkłady , ale nie jedno ramkowe tylko minimum trzy ramkowe poddając jednocześnie matki hodowlane , a jeżeli chcę żeby rodzina ta dała jeszcze po korpusie miodu z lipy to trzeba żeby miała więcej jak 5 ramek najlepiej 7-8   , wtedy jest  szansa że na lipę dojdą do takiej siły i dadzą z lipy po korpusie miodu.

Jednocześnie piszesz że cały czas szukasz lepszych rozwiązań :D więc rozumiem że jesteś otwarty na inne sposoby :D  Może i Twoja argumentacja mnie przekona do odkładów jedno ramkowych :D oczywiście w pewnych okolicznościach :D

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomasz w filmie mówisz , że z rodziny tej zrobiłeś odkład jednoramowy i moje pytanie   dlaczego na rzepaku (połowa maja) robisz odkłady jednoramowe ? :D Tak z ciekawości :D jakie argumenty masz za takim rozwiązaniem ?  :D czy odkłady na handel ? :D ,   bo ja robię na rzepaku  10 ramkowe zbiorcze odkłady z czerwiem krytym na wygryzieniu   i po 8 dniach zrywam mateczniki i dzielę dopiero wtedy na mniejsze odkłady , ale nie jedno ramkowe tylko minimum trzy ramkowe poddając jednocześnie matki hodowlane , a jeżeli chcę żeby rodzina ta dała jeszcze po korpusie miodu z lipy to trzeba żeby miała więcej jak 5 ramek najlepiej 7-8   , wtedy jest  szansa że na lipę dojdą do takiej siły i dadzą z lipy po korpusie miodu.

Jednocześnie piszesz że cały czas szukasz lepszych rozwiązań :D więc rozumiem że jesteś otwarty na inne sposoby :D  Może i Twoja argumentacja mnie przekona do odkładów jedno ramkowych :D oczywiście w pewnych okolicznościach :D

Pozdrawiam

Witam. Odklad zrobiony koncem Lipca nawet z 15 ramek nie dorówna odkladowi jedno ramkowemu zrobionemu 15 maja. Takie jest moje skromne doswiadczenie. Czyli ekonomia?.  Zreszta u mnie musze im zabierac conajmniej jedna ramke czerwiu na tydzien bo nie doczekaja nawet Akacji.  Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bogumił  :D  ale tu nie o to chodzi , żeby robić odkłady w końcu lipca :) :)i nikt rozsądny nie robi odkładów w końcu lipca  , a wtedy to raczej się łączy słabsze rodziny w silniejsze i podkarmia rozwojowo na czerw i pszczołę zimową :) A chodzi o to że 15 maja u nas panują jeszcze zimne dni i noce ( tak zwana zimna Zośka)  i jak taki jedno ramkowy odkład z czerwiem ma sobie dać radę ,  jak nocą są nawet przymrozki i temperatura często w ciągu dnia spada w okolice 10 st. i poniżej 10 st. C. ? Raczej to miałem na myśli :D Ale nie wiem jak tam w Kanadzie może tam jest ciepło ?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Michał no i co tam u tej pszelarki słychać dalej?

 

Zazimowana silna rodzina wyje wiosną sama zapasy (bez odkslepiania) a miód wniesie do jarzęcych plastrów, o tak jak tutaj pokazuje

 

https://www.youtube.com/watch?v=NZXm5wyR7bY&t=38s

 

 

Na mój gust to z tych zapasów powstaną odkłady.PK

 

Piotr miał rację. Wszystkie ramki, które miały jakiś czerw na wygryzieniu i pokarm szły do odkładów a reszta plastrów gromadziła miód. W miejsce zabranego czerwiu do odkładów przekładaliśmy czerw z gniazda (tam szła węza) i te znowu miały iść do odkładów. Generalnie 4 odkłady z rodziny i kilkanaście kg miodu z sezonu tej Pani wystarczyło. Nie wyjaśniła nam na początku wszystkiego ale jak zauważyła, że nie jesteśmy w ciemię bici rozmawiała jak z ludźmi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im wcześniej (ale bez przesady z tym przyspieszaniem) tym pewniej dojdzie do siły do samodzielnego przezimowania. W maju to lubią się roić u mnie, no i są już dostępne trutnie bez problemu w większej ilości. Co do Zośki to jedna ramka krytego czerwiu potrzebuje mniej pszczół do wygrzania niż dwie czy trzy? Zbytnie osłabianie rodzin macierzystych zawsze odbędzie się kosztem miodu.

 

Taki odkład jednoramkowy można zrobić i końcem lipca! Nic nie przeszkadza. Produktem jest zweryfikowana młoda matka pszczela, którą w październiku razem z tym mini odkładem (ta sama ramka) idzie prosto przeszczepić do starej rodziny (tj podmienić matkę) i to bez żadnych gadżetów.

 

Odkłady robię dla siebie. Byle czego na przyszły rok wolałbym uniknąć.

Ależ oczywiście można zasilać, doprowadzać do siły w tym samym sezonie, ale mi nie o to chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Panowie w zeszlym tygodniu ogladalem film z pasieki Marcys.  Lubie czasem ogladnac film tego goscia, niestety popelnia kardynalny blad, zreszta nie on tylko. Pokazuje odklad jednoramkowy, w pelnym korpusie i twierdzi ze narazie nie trzeba nic dokarmiac.  Jedynego czego pszczola nie nadrobimy to czasu straconego (ilosci cykli). Dlatego na ile pogoda pozwoli to trzeba to robic jak najwczesniej. Tadek chyba na Maj w polsce (zwlaszcza w tym roku) nie mozesz narzekać?  Ale takiej mini rodzinie trzeba zapewnic odpowiednie warunki. Na przyklad zaczynac od mini plusa, czyli cieplego styropianu.  Ja moje ramki mam dzielone jeszcze na pol co ulatwia grzanie czerwiu.  No i podstawowa sprawa to syrop i bialko non stop. Nie liczmy ze sobie cos z pola przyniosa. Moje odklady pieknie ida w sile w piecio ramkowych styrodurach. Jak zasiedla conajmniej 3x5 ramek albo 4x5 dopiero ida do dwoch pelnych korpusow i na to odrazu nadstawka. Spokojnie zasklepia jeszcze conajmniej 10 ramek a moze lepiej.   Dlatego dziwne jest dla mnie jak piszecie ze do jesieni moze dojda do dziesieciu ramek?  Moze nie dojda jak pszczelarz bedzie liczyl ze moze cos znajda w polu. Mądrze zainwestowac to sie piec razy wróci.  Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega da linka do tego odkładu z pasieki Marcyś.

 

Mi go trochę szkoda wpakował się w fałszywych przyjaciół tj uli ze styropianu z dwoma rozmiarami ramki. Ale co tam.

 

Na moim kanale prezentuję serie pt odkład jednoramkowy w zimnym ulu z deski 2cm z siatką otwartą. Wcale nie zasilam czerwiem, szukam dobrych matek na przyszły sezon dla siebie. Pokarm płynny podałem dopiero 6 tygodni po utworzeniu aby nie przepalić gardzieli karmicielek.

 

Jak czytam opisy kolegi to trochę sprzeczność. Rodziny produkcyjne targają miód korpusami a odkłady mają ...problemy? Dziwna ta Kanada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Tomasz. Tutaj link do filmu https://www.youtube.com/watch?v=LIFzO8roiMk

Dzisiaj juz nastepny film i zaczyna podkarmiac  :D   

Napisz jakie widzisz sprzecznosci w tym co robie.   No ale przypomnial mi sie kawal z dziecinstwa. Rosianie pojechali do USA na targi techniki. Amerykanie pokazuja lapke na myszy. Dwie zyletki (u gory i na dole) z prawej serek z lewej kielbaska. Przychodzi myszka i sie zastanawia co wybrac i patrzy raz w lewo raz w prawo itd.  No i podcina sobie gardelko.   Za dwa lata amerykanie jada do Rosii na targi, i co widza ?  Szczyt techniki!! Lapka na myszy!  Dwie zyletki, jedna u gory druga na dole. Rosjanie prezentuja lapke. Przychodi myszka patrzy w lewo ...nic, patrzy w prawo... nic!   Robota zrobiona!    Tak to sie ma z tymi odkladami. W polu nic, w ulu nic.  Czas stracony!  Masz racje dziwna ta Kanada i te moje pszczoly. W odkladach syrop i ciasto (Ultra Bee)  a one i tak lataja po nektar i pylek.  Chyba maja za dobrze ze mna. Wlasnie dzis zrobilem zdjecie ramki Dadant z odkladu zrobionego 3 tygodnie temu. Licze ze chociaz ze dwa korpusy miodu przyniosa?   https://i.imgur.com/2aoLkhe.jpg Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.