Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Xpand

Pszczoły, które noszą dużo propolisu

Recommended Posts

9 godzin temu, Krzychu napisał:

Ja z podstawową robotą ledwie wyrabiam a co dopiero ze skrobaniem propolisu...
Może teraz trochę więcej czasu na to będzie, tyle listewek i ramek do wyskrobania 

Już sobie wyobrażam.
Kiedyś rozważałem zakup pasieki w Reszlu .
W końcu jej nie kupiłem , bo ule WP mi nie pasowały .
Ale śmiałem się wtedy , że na samym propolisie zakup by mi się zwrócił .
Wszystkie ule , ramki , beleczki były tak obklejone jakby właściciel (emeryt) nigdy w życiu ich nie czyścił .
Z tego powodu plastry w gniazdach były pogrubione o prawie 2cm.
Do zaczerwienia oczywiście pszczoły ścinały środek plastra, ale nad czerwiem , to plastry były jak balerony :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był u nas w na zebraniu pszczelarskim kiedyś przedstawiciel jakiejś firmy farmaceutycznej zajmującej się przetwarzaniem propolisu i mówił ze najbardziej pożądane właściwości ma propolis nowy czyli pozyskiwany danym roku nie stary wieloletni i jeszcze  najlepiej jak by był pobierany przez pszczoły w okresie letnim a nie ten wiosenny chodzi o zanieczyszczenia środkami ochrony roślin których na wiosnę więcej jest używanych. w rolnictwie niż późnym latem.  Tak że jak dla siebie ktoś chce to należy zwrócić na to uwagę czyli na zabiegi agrotechniczne wykonywane w pobliżu pasieki przez rolników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem ,że nadmierna produkcja propolisu jest wadą , a tu niektórzy widzą w tym zalety . Nie można też przeceniać właściwości leczniczych tego specyfiku. Rosjanie podają ,że do produkcji propolisu najlepszy jest spirytus 70° . Oni chyba się znają na spircie ? Mendelejew nie tylko opracował układ okresowy pierwiastków , ale dwa lata poświęcił na badanie optymalnego stężenia wódki i 40° to wg niego optimum. Nie wiem tylko jakie były kryteria oceny ?Takim samym stężeniem robią i inne pszczelarskie specyfiki : nalewkę z barciaka czy ogniowkę. Tłumaczą ,że mniejsze stężenie nie ekstrahuje cennych substancji , a wyższe ubija enzymy ( białka) i wypłukuje zbędne substancje (np. wosk).  Nie wiadmo tylko na pewno czy to aby nie spirytus leczy , a dodane "śmieci" to tylko placebo. Jedno jest pewne ,że propolis ma silne właściwości bakteriobójcze na nawet mumifikujące. Zdarzało mi się spotkać na wiosnę  w ulu  mumię myszy , która weszła do ula jak pszczoły były jeszcze aktywne i ją  zażądliły. Z pewnością t doskonały środek dezynfekcyjny i gojący jakieś syfki , pęknięcia skóry czy trudno gojące się ranki, nawet wrzody. Ale we wszystkim musi być umiar . Kilogramy kiltu to tylko na handelek , bo pacjent może w końcu skończyć jak ta myszka , albo faraon :)

pozdrawiam

dochtor manio

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Robi_Robson napisał:

Już sobie wyobrażam.
Kiedyś rozważałem zakup pasieki w Reszlu .
W końcu jej nie kupiłem , bo ule WP mi nie pasowały .
Ale śmiałem się wtedy , że na samym propolisie zakup by mi się zwrócił .
Wszystkie ule , ramki , beleczki były tak obklejone jakby właściciel (emeryt) nigdy w życiu ich nie czyścił .
Z tego powodu plastry w gniazdach były pogrubione o prawie 2cm.
Do zaczerwienia oczywiście pszczoły ścinały środek plastra, ale nad czerwiem , to plastry były jak balerony :)

 

Trafne spostrzeżenie. W kilkunastu ulach mam właśnie tak jak to opisałeś. Stare ule, które ściągam do palenia już mają grubo kitu na ściankach, wszędzie wewnątrz. A deski są tak nasączone, że płomień jest dość wysoki ;)

bez obaw. Z sentymentu nie pale wszystkich a te gdzie pszczoły np wchodzą już podłogą lub mają pobudowane plastry w ociepleniu 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, manio napisał:

Myślałem ,że nadmierna produkcja propolisu jest wadą , a tu niektórzy widzą w tym zalety . Nie można też przeceniać właściwości leczniczych tego specyfiku. Rosjanie podają ,że do produkcji propolisu najlepszy jest spirytus 70° . Oni chyba się znają na spircie ? Mendelejew nie tylko opracował układ okresowy pierwiastków , ale dwa lata poświęcił na badanie optymalnego stężenia wódki i 40° to wg niego optimum. Nie wiem tylko jakie były kryteria oceny ?Takim samym stężeniem robią i inne pszczelarskie specyfiki : nalewkę z barciaka czy ogniowkę. Tłumaczą ,że mniejsze stężenie nie ekstrahuje cennych substancji , a wyższe ubija enzymy ( białka) i wypłukuje zbędne substancje (np. wosk).  Nie wiadmo tylko na pewno czy to aby nie spirytus leczy , a dodane "śmieci" to tylko placebo. Jedno jest pewne ,że propolis ma silne właściwości bakteriobójcze na nawet mumifikujące. Zdarzało mi się spotkać na wiosnę  w ulu  mumię myszy , która weszła do ula jak pszczoły były jeszcze aktywne i ją  zażądliły. Z pewnością t doskonały środek dezynfekcyjny i gojący jakieś syfki , pęknięcia skóry czy trudno gojące się ranki, nawet wrzody. Ale we wszystkim musi być umiar . Kilogramy kiltu to tylko na handelek , bo pacjent może w końcu skończyć jak ta myszka , albo faraon :)

pozdrawiam

dochtor manio

 

 

Zastanawiam się, czy stężenie 70% spirytusu ma właśnie nie odkazic propolisu z wszelkich innych bakterii, które by nam szkodziły. Płyn do dezynfekcji rąk w pracy ma 70% alkoholu.

Ale nikt jeszcze nie odważył się pociągnąć z dozownika. 

 

Dziadek też mówił, że zdarzyło mu się na wiosnę spotkać mumię myszy w ulu za zatworem 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Krzychu napisał:

Zastanawiam się, czy stężenie 70% spirytusu ma właśnie nie odkazic propolisu z wszelkich innych bakterii

Ma go rozpuścić . Jako też są składniki rozpuszczalne w  wodzie-  spirytus  niższym stężeniem . Nie stać was na lepsze alkohole ? Szef zawsze sknera postawił by jaką śliwowicę do dezynfekcji. Nie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, daro napisał:

Szef zawsze sknera postawił by jaką śliwowicę do dezynfekcji. Nie ?

 

Wtedy to już w ogóle byłyby krzywo ścianki wbijane, krzywe oczepy, nabrzeża, drogi itp 😂

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co z tymi kaukaskimi? Są bardziej podatne na choroby typu ZA/AFB, czy zależy od źródła? Czyli co w takim przypadku? Minnesoty? Jakieś źródło tej pszczoły macie? Coś jeszcze innego polecacie?

 

8 godzin temu, manio napisał:

Myślałem ,że nadmierna produkcja propolisu jest wadą , a tu niektórzy widzą w tym zalety .

No widzisz, całe życie się człowiek uczy :)

 

Cytat

Nie można też przeceniać właściwości leczniczych tego specyfiku. Rosjanie podają ,że do produkcji propolisu najlepszy jest spirytus 70° . Oni chyba się znają na spircie ?

W wielu publikacjach jest 70% i generalnie ekstrakt alkoholowy jest bardzo dobry (najlepszy?), ale są też niealkoholowe, które np. działają lepiej na niektóre bakterie. Nie rozumiem co to znaczy nie można przeceniać leczniczych właściwości tego specyfiku? Wydaje mi się, że Ty ich własnie nie doceniasz i bagatelizujesz.

 

Cytat

Nie wiadmo tylko na pewno czy to aby nie spirytus leczy , a dodane "śmieci" to tylko placebo. Jedno jest pewne ,że propolis ma silne właściwości bakteriobójcze na nawet mumifikujące.

Jak najbardziej wiadomo o wielu działaniach leczniczych propolisu. Spirytus i wszelkie alkohole są generalnie toksyczne, szkodliwe i kancerogenne, nawet w małych ilościach. W przypadku ekstraktu alkoholowego zysk jest większy od strat, a propolis działa ochronnie na hepatocyty. Mimo tego staram się, aby mój ekstrakt miał jak najmniejsze stężenie alkoholu czyli 60%, ale chętnie poczytam to źródło, bo być może robię źle i płowieniem jednak podnieść do 70%. Ekstrakt pobieram strzykawką i wlewam do 1/2 lub 1/4 szklanki wody.

 

Cytat

Zdarzało mi się spotkać na wiosnę  w ulu  mumię myszy , która weszła do ula jak pszczoły były jeszcze aktywne i ją  zażądliły. Z pewnością t doskonały środek dezynfekcyjny i gojący jakieś syfki , pęknięcia skóry czy trudno gojące się ranki, nawet wrzody. Ale we wszystkim musi być umiar . Kilogramy kiltu to tylko na handelek , bo pacjent może w końcu skończyć jak ta myszka , albo faraon :)

Kilogramy kiltu to tylko na handelek , bo pacjent może w końcu skończyć jak ta myszka , albo faraon :)

    pozdrawiam

    dochtor manio

Zgadzam się, że we wszystkim musi być umiar, ale lepsze są konkrety. To jakie dawki Pan, Panie "dochtorze" proponuje? Jakie dziennie dawki są bezpieczne u myszy/szczurów, o których już pisałeś :) Jakie są śmiertelne dawki propolisu dla ludzi? Ile znasz przypadków szkodliwego działania propolisu względem ludzi, poza osobami uczulonymi? Przypomnę, że propolis używany jest od starożytności, więc czasu dużo na zebranie danych.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Xpand napisał:

Ile znasz przypadków szkodliwego działania propolisu względem ludzi

a znasz przypadki cudownego uzdrowienia po zażywaniu propolisu ?  Leczono rtęcią , arszenikiem to przy nich propolis można jeść garściami , najwyżej klocek defekacyjny będzie gładki i błyszczący. :)  Maści , kropelki do polewania  jak najbardziej , sam często stosuję z sukcesami. Wewnętrzne wolę koniaczek  lub nalewkę na dziurawcu.  Ja może nie doceniam , a może tylko jestem sceptyczny czy ostrożny w ocenie. Jam tylko dochtor , ale Ty już  jakby znachor ? Masz jakieś materiały o uzdrowieniach ? Badania kliniczne ? Czy tylko popierdółki z portali pszczelarskich ?

Wiara to jeszcze nie wiedza ? Choć trudno czasem przecenić efekt placebo.

 

Edited by manio

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Xpand napisał:

 znasz przypadków szkodliwego działania propolisu względem ludzi, poza osobami uczulonymi? 

 

Ja mimo uczulenia - nigdy nie miałem problemu ani z propolisem ani z miodem. A podobno i po miodzie może być różnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, manio napisał:

a znasz przypadki cudownego uzdrowienia po zażywaniu propolisu ?  Maści , kropelki do polewania  jak najbardziej , sam często stosuję z sukcesami. Wewnętrzne wolę koniaczek  lub nalewkę na dziurawcu.  Ja może nie doceniam , a może tylko jestem sceptyczny czy ostrożny w ocenie. Jam tylko dochtor , ale Ty już  jakby znachor ? Masz jakieś materiały o uzdrowieniach ? Badania kliniczne ? Czy tylko popierdółki z portali pszczelarskich ?

 

Nie ma takiego leku, który wyleczył by u mnie tak szybko gardło jak nalewka 6 kropelek propolisu na łyżeczkę miodu podane bezpośrednio. 

Naprawdę działa. 

Medycyna ludowa na bazie ziółek, naparów, czosnku, propolisu była skutecznie stosowana od wieków zanim koncerny farmaceutyczne opatentowaly chemię i ją promują. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie ale tu chodzi o pszczoły nie o propolis i jego właściwości medyczne  ,  ale  czy warto przestawić się na produkcję propolisu  ,  odkładów czy pakietów dla pszczelarzy którym spadły pasieki lub nowicjuszy pszczelarskich i czy watro do tych celów zakupić pszczoły które dają dużo propolisu ? Ja widzę wiele sprzeczności w takiej hodowli na  tak wielu frontach biznesowych jednocześnie w jednej pasiece na jednym stanowisku pasiecznym. Czy kaukazy są podatne bardziej na choroby ? ,  prawdopodobnie nie , ale jak się kupi pszczoły włóczęgi i rabusie,  to trzeba się z tym liczyć że coś przywloką więcej niż tylko więcej propolisu. 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tadek 11 a może tu chodzi o efektywne wykorzystywanie posiadanych pszczół i ich produktów nazwijmy ubocznych i sprzyjającej im bazy poużytkowej w owym działaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mirek ale jakie efektywne wykorzystywanie ? Jak tu są sprzeczności hodowlane i Ci pszczoły przywloką zgnilca i PLW każe spalić pasiekę za jakieś drobne odszkodowanie ? To dlaczego mam Kolegi nie ostrzec przed taką możliwością ? Piszę to w dobrej wierze bo ze Sławkiem się już znamy wiele lat i cenie jego wiedzę pszczelarską i aktywność . A doświadczenie zdobywa się latami pracy w pasiece. 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Krzychu napisał:

Nie ma takiego leku, który wyleczył by u mnie tak szybko gardło jak nalewka 6 kropelek propolisu na łyżeczkę miodu podane bezpośrednio. 

Naprawdę działa. 

to działa bo to silny środek dezynfekcyjny o czym pisałem . W przypadku płukania gardła sam stosuję , ale podobnie działa zwykła woda utleniona. Ja nawet nie odliczam kropli tylko łyżeczkę daję na szklankę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, manio napisał:

to działa bo to silny środek dezynfekcyjny o czym pisałem . W przypadku płukania gardła sam stosuję , ale podobnie działa zwykła woda utleniona. Ja nawet nie odliczam kropli tylko łyżeczkę daję na szklankę.

Podobno i na trudno gojące się rany propolis też dobrze działa 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tadek11

Bardzo dobrze, że napisałeś swoją opinię na temat kaukaskich. Biorę ją pod uwagę jak sam widzisz i szukam. Mam jeszcze trochę czasu przed wiosną :)

 

 

 

2 godziny temu, manio napisał:

a znasz przypadki cudownego uzdrowienia po zażywaniu propolisu ?

Nie znam żadnego cudownego uzdrowienia, nie wierzę w cuda, zawsze istnieje jakaś przyczyna i skutek.

 

Cytat

Leczono rtęcią , arszenikiem to przy nich propolis można jeść garściami , najwyżej klocek defekacyjny będzie gładki i błyszczący. :) 

Na 3 zdrowaśki wrzucano też do pieca, ale co to ma do propolisu?

 

Cytat

Maści , kropelki do polewania  jak najbardziej , sam często stosuję z sukcesami. Wewnętrzne wolę koniaczek  lub nalewkę na dziurawcu.  Ja może nie doceniam , a może tylko jestem sceptyczny czy ostrożny w ocenie. Jam tylko dochtor , ale Ty już  jakby znachor ?

Może jesteś sceptyczny, a może coś innego. Możesz nazywać mnie znachorem, nie przeszkadza mi to na razie, ale trzymajmy się faktów.

 

Cytat

Masz jakieś materiały o uzdrowieniach ? Badania kliniczne ? Czy tylko popierdółki z portali pszczelarskich ?

Wiara to jeszcze nie wiedza ? Choć trudno czasem przecenić efekt placebo.

Naturalnie, że mam pod ręką publikacje naukowe dotyczące działania propolisu na ludziach i myszach/szczurach dotyczące różnych organów i chorób. Propolis ma dużo więcej właściwości jak tylko działanie "dezynfekcyjne". Znam również odpowiedz na wszystkie pytania, które Ci zadałem w poprzednim poście dotyczące bezpiecznej dawki dobowej, na które nie odpowiedziałeś. Byłem po prostu ciekaw, czy masz jakaś precyzyjną wiedzę w tym temacie, czy improwizujesz.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, Xpand said:

Na 3 zdrowaśki wrzucano też do pieca, ale co to ma do propolisu?

 

I to mialo sens tylko trzeba znac realia w jakich sie zylo.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beeman jasne, że miało. Dokładnie taki jak napisał B.Prus w "Antku".  Zaczynam łapać czemu tak naukowców i nauki nie lubisz :))  Manio, to jak to z tym znachorem jest? :)))) Ocenisz obiektywnie?

Cytat

Wdowa napaliła w piecu jak się patrzy i wygarnęła węgle czekając dalszych rozkazów.

— No, teraz — rzekła znachorka — położyć dziewuchę na sosnowej desce i wsadzić ją w piec na trzy zdrowaśki. Ozdrowieje wnet, jakby kto ręką odjął!

Istotnie, położono Rozalię na sosnowej desce (Antek patrzył na to z rogu izby) i wsadzono ją, nogami naprzód, do pieca.

Dziewczyna, gdy ją gorąco owiało, ocknęła się.

— Matulu, co wy ze mną robicie? — zawołała.

— Cicho, głupia, to ci przecie wyjdzie na zdrowie.

Już ją wsunęły baby do połowy; dziewczyna poczęła się rzucać jak ryba w sieci. Uderzyła znachorkę, schwyciła matkę obu rękami za szyję i wniebogłosy krzyczała:

— A dyć wy mnie spalicie, matulu!…

Już ją całkiem wsunięto, piec założono deską i baby poczęły odmawiać trzy zdrowaśki…

— Zdrowaś, Panno Mario, łaski pełna…

— Matulu! matulu moja!… — jęczała nieszczęśliwa dziewczyna. — O matulu!…

— Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami…

Teraz Antek podbiegł do pieca i schwycił matkę za spódnicę.

— Matulu! — zawołał z płaczem — a dyć ją tam na śmierć zaboli!…

Ale tyle tylko zyskał, że dostał w łeb, ażeby nie przeszkadzał odmawiać zdrowasiek. Jakoś i chora przestała bić w deskę, rzucać się i krzyczeć. Trzy zdrowaśki odmówiono, deskę odstawiono.

W głębi pieca leżał trup ze skórą czerwoną, gdzieniegdzie oblazłą.

— Jezu! — krzyknęła matka ujrzawszy dziewczynę niepodobną do ludzi.

I taki ogarnął ją żal za dzieckiem, że ledwie pomogła znachorce przenieść zwłoki na tapczan. Potem uklękła na środku izby i, bijąc głową w klepisko, wołała:

— Oj, Grzegorzowa!… A cóż wyście najlepszego zrobili!…

Znachorka była markotna.

— Et!… Cicho byście lepiej byli… Wy może myślicie, że dziewuszysko od gorąca tak sczerwieniało? To tak z niej choroba wylazła, ino że trochę za prędko, więc i umorzyła niebogę. To wszystko przecie z mocy boskiej.

Źródło: B.Prus "Antek".

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Xpand napisał:

Byłem po prostu ciekaw, cza y masz jakaś precyzyjną wiedzę w tym temacie, czy improwizujesz.

Nie ma takiej precyzyjnej wiedzy i z pewnością  nie uczą lekarzy o stosowaniu propolisu na wszelkie choroby. Nie mam takiego zacięcia do grzebania w sprawie takich materiałów i jeśli coś poważnego mi dolega to idę do dobrego lekarza, a profilaktycznie to wolę ruch na świeżym powietrzu. Na szczęście nie muszę ( póki co ) uciekać się do tak niepewnych środków. Choć trudno to przedawkować, więc i zaszkodzić. A co nim leczą ? Wszystko , nawet raka prostaty . Daleki jestem od takiej wiary.

Nie zniechęcam przecież nikogo , każdy to robi na swoją odpowiedzialność , na tej samej zasadzie proszę uszanować mój sceptycyzm. Nie rób z forum ławki klakierów . Znajdziesz też wiele publikacji o cudownych właściwościach syropu z sokiem z pokrzywy po przepuszczeniu przez ul. W zasadzie to apteki powinny zbankrutować gdyby wszyscy wierzyli w to co można wyczytać w internecie.

pozdrawiam

niepokorny manio

Edited by manio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze do niedawna tak sie leczylo, czyli bralo sie aspiryne i do luzka aby sie pozadnie wypocic.  Kiedys nie mieli aspiryny to znachorka biedaka do pieca wkladala. A trzy zdrowaski? Malo kto mial zegar w domu wiec byl to nijako miernik czasu.  A ze w Antku B.Prusa tak sie zakonczylo, no coz nawet i dzis nie wszyscy zdrowieja. Dwa lata temu stracilem szwagra (RIP) przez miesiace leczyli go na cos innego. Piec godzin po smierci siostrze oznajmili ze wiedza co mu bylo.   A co sie zas tyczy propolisu to znam osobiscie pare przypadkow "cudownego uzdrowienia"  

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Beeman napisał:

A co sie zas tyczy propolisu to znam osobiscie pare przypadkow "cudownego uzdrowienia" 

są znane i opisane przypadki uzdrowienia wodą i nie pisze o Biblii. Chodzi mi wyłącznie o to ,żeby nie zastępować lekarskiej diagnozy własną i leków z apteki wyłącznie własnymi super specyfikami bo lepsze niż te na receptę. A że czasem i lekarz się zdarzy mniej udany ? Tak bywa jak się źle trafi lub ma gorszy dzień. Nawet samochód nie każdy diagnosta prawidłowo zdiagnozuje mimo komputera i programów , a jeszcze i naprawić trzeba umieć po diagnozie . Jak to mówią ? Błędy murarza kryje tynk. Błędy hydraulika izolacja. Ale błędy lekarza kryje ziemia.

Zdrowia życzę z propolisem lub bez

dociekliwy pacjent manio

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, manio napisał:

Nie ma takiej precyzyjnej wiedzy i z pewnością  nie uczą lekarzy o stosowaniu propolisu na wszelkie choroby

A Twoje wypowiedzi zabrzmiały tak jakbyś miał, dlatego podpytałem. Mam nadzieję, że nie będziesz chował urazy. Wracając jednak do lekarzy, to ci trochę wyżej sami się uczą i prowadzą wiele różnych prób klinicznych na ludziach i pisze tu o in vivo. Jeżeli chodzi o in vitro to jest tego zatrzęsienie np.

https://www.umb.edu.pl/medyk/tematy/zdrowie/druga_strona_medycyny/pszczoly_na_ratunek_w_nowotworach_

Fajnie by było, gdyby pszczelarze też trochę się zainteresowali tym co mają, a nie krytykowali dla samej krytyki.

 

Cytat

Nie mam takiego zacięcia do grzebania w sprawie takich materiałów i jeśli coś poważnego mi dolega to idę do dobrego lekarza, a profilaktycznie to wolę ruch na świeżym powietrzu. Na szczęście nie muszę ( póki co ) uciekać się do tak niepewnych środków. Choć trudno to przedawkować, więc i zaszkodzić. A co nim leczą ? Wszystko , nawet raka prostaty . Daleki jestem od takiej wiary.

No ale skoro nie interesuje Cię, co naukowcy mają do powiedzenia i jak sam napisałeś nie szukasz informacji na ten temat, to skąd wiesz, że działanie propolisu oparte jest na wierze, a nie na publikacjach naukowych? Piszesz, że jesteś daleki od wiary, ale na czym opierasz swoje poglądy jak nie na wierze? Oczywiście nie mam nic przeciwko.  Da się przedawkować propolis i może to doprowadzić do śmierci, są też dawki, które są szkodliwe. Fakt nie jest to łatwe, ale da się. Lepiej takich rzeczy nie opierać na wierze.

 

Cytat

Nie rób z forum ławki klakierów . Znajdziesz też wiele publikacji o cudownych właściwościach syropu z sokiem z pokrzywy po przepuszczeniu przez ul. W zasadzie to apteki powinny zbankrutować gdyby wszyscy wierzyli w to co można wyczytać w internecie.

pozdrawiam

niepokorny manio

Ależ ja jestem chyba ostatnią osobą, która siedzi na jakiejś ławce, bo raczej mało kto mi przytakuje. W większości przypadków informacje jakie podaje na forum, które często podpieram o publikacje naukowe są ignorowane lub niestety wyśmiewane. Dobrze, że piszesz o klakierstwie, bo ja też do tego piłem z moim postem o B.Prusie. Twój kolega, z którym dość często sobie kadzicie napisał coś o wsadzaniu ludzi do rozpalonego pieca. Wcześniej nazwałeś mnie znachorem. Tutaj brak reakcji - jak to z Twoim obiektywizmem jest manio? :) I Ty piszesz o ławce klakierów?  Manio czy Ty na niej przypadkiem już nie siedzisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakbyś miał kogoś bliskiego kto umierał  w cierpieniu na raka to byś inaczej myślał o leczeniu takiej strasznej choroby kitem. Ja nawet nie mam siły tego czytać. Obyś nigdy nie musiał takiej choroby leczyć . Jakiś mocno drażliwy jesteś na swoim punkcie , szczególnie jak nie biję brawa. Nie wiem  o jakim moim koledze piszesz co mu niby kadzę ? Jak ? Lajkiem ? Ja to raczej  ten koluch jestem ? I natej zasadzie paskudziłem ten wątek. Ja nie mam nic do znachorów i w wielu sprawach są naprawdę niezawodni , ale trzeba wiedzieć kiedy to już szamaństwo lub ordynarne oszustwo. Jeśli nie zrozumiałeś , że nazwałem Cię znachorem żartobliwie to przepraszam i znikam z tego wątku bo psuję Ci samopoczucie  i nadajemy na różnych falach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz okres chorób. Ostatnie 2-3 dni miałem taki zjazd formy w okolicach popołudnia. Zbieram skrzętnie cały sezon okruchy i większe kawałki kitu (tego ze zdjęć też ;) ) i robię propolis. Te ostatnie kilka dni, kilkadziesiąt kropel na łyżkę z wodą stawiało mnie na nogi po godzinie od spożycia. Dziś już prawie dobrze.

nie młodzieniaszek Michał

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.