Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Recommended Posts

Z otchłani You Tube – kilka oryginalnych koncepcji uli.


Zaliczyłbym je do kategorii „Pieśń a Praktyczność”.


1. Finezja wykonania w niemieckim wydaniu. https://www.youtube.com/watch?v=0adWMycPgOI


Dla niecierpliwych od 1min.10s


2. https://www.youtube.com/watch?v=NVFMgH0a4gM


3. https://www.youtube.com/watch?v=EPxRCESqxA0


4. https://www.youtube.com/watch?v=4FKwSIw-rSc


Jedno co można przyznać pomysłodawcom takich rozwiązań to poza wyobraźnią – olbrzymia cierpliwość i nadmiar wolnego czasu na wykonanie tak skomplikowanych konstrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden z nielicznych wykładów znalezionych na You Tube, który w sposób czytelny usystematyzował moją wiedzę na temat rodziny pszczelej. Dodatkowo wzbogacił w nowe fakty. Do tego mądre pytania słuchaczy i mamy w ten sposób sensowny przekaz - a to rzadkość w dzisiejszych czasach.

https://www.youtube.com/watch?v=3bb8x5Ny9MA

Polecam tym, którzy chcą wiedzieć coś więcej na temat rodziny pszczelej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z otchłani You Tube – kilka oryginalnych koncepcji uli.

Zaliczyłbym je do kategorii „Pieśń a Praktyczność”.

1. Finezja wykonania w niemieckim wydaniu. https://www.youtube.com/watch?v=0adWMycPgOI

Dla niecierpliwych od 1min.10s

2. https://www.youtube.com/watch?v=NVFMgH0a4gM

3. https://www.youtube.com/watch?v=EPxRCESqxA0

4. https://www.youtube.com/watch?v=4FKwSIw-rSc

Jedno co można przyznać pomysłodawcom takich rozwiązań to poza wyobraźnią – olbrzymia cierpliwość i nadmiar wolnego czasu na wykonanie tak skomplikowanych konstrukcji.

To dla kontrastu praktyk z Austrii, 15tys. rodzin pszczelich :)

Od 15 minuty ale warto obejrzeć całość.

https://youtu.be/aUDV7IaGLaI?t=901

Share this post


Link to post
Share on other sites

Artykuł nie związany bezpośrednio z pszczołami, ale na tyle uniwersalny i pasujący do tego co znaleźć możemy w internecie (nowym opiniotwórczym medium).

Odnieść można go bezpośrednio do „osiągnięć” wszelakiej maści „odkrywców metod leczenia czy hodowli pszczół”, na popularnym kanale You Tube lub na forach internetowych.

Proponuję poświęcić 5 min i uważnie wczytać się w ten tekst. Szczególnie przydatny młodym stażem pszczelarzom, szukających w sieci autorytetów i cudownych rozwiązań swoich problemów.

Wybrałem tylko najwartościowsze (moim zdaniem) fragmenty z całości wywiadu.

 

dr Tomasz Witkowski

"Przegląd": Żniwa pseudonauki . Interia
 

 

...” W 1969 r. opublikowana została książka "Psychologia samooceny". Jej autor, Nathaniel Branden, starał się w niej udowodnić, że wysokość samooceny jest najważniejszym czynnikiem w kształtowaniu osobowości człowieka. Według niego sukces szkolny, powodzenie zawodowe i zachowanie miało zależeć głównie od samooceny. Książka spotkała się z ogromnym uznaniem, mimo że na postawione w niej tezy nie było dowodów empirycznych, potwierdzały je jedynie dane anegdotyczne. Przekonanie o dobroczynnym wpływie wysokiej samooceny dokonało prawdziwego przewrotu głównie w edukacji. Przełożyło się bowiem na oczekiwanie szacunku dla wszelkich indywidualnych przekonań - od tamtego czasu jesteśmy uczeni, że nasze poglądy są wartościowe jedynie dlatego, że są nasze, że mamy do nich prawo i nikt nie może się z nas naśmiewać. Rzecz w tym, że nauka jest kwestią nie opinii, ale dowodów. Tymczasem tezy naukowe przestały być przez przeciętnych ludzi weryfikowane według ich zgodności z rzeczywistością, stały się sprawą wiary czy indywidualnych przekonań. Do tego doszła moda na filozofię New Age, poszukiwanie własnej drogi itd. To wszystko sprawiło, że kiedy dziś ktoś publicznie głosi nonsens, czujemy się w obowiązku ten nonsens tolerować - nawet wtedy, kiedy jest on niebezpieczny dla innych, tak jak przekonanie o szkodliwości szczepionek.”...

...”Kolejną rzeczą jest to, że trudno zrezygnować z przekonania, w które długo się wierzyło. Ten mechanizm znany jest w psychologii jako pogoń za utraconymi kosztami. Jesteśmy bardziej skłonni bronić błędnych przekonań i decyzji, w które włożyliśmy wiele zasobów, niż decyzji, które są być może słuszne, ale w które nic nie zainwestowaliśmy. Ten sam mechanizm sprawia, że jeśli zapłacimy 200 zł za bilet do opery, dotrwamy do końca przedstawienia, nawet jeśli jest ono śmiertelnie nudne. Z tego samego powodu ludzie tkwią w toksycznych związkach, a ich determinacja rośnie wraz z upływem czasu. Innym znanym psychologii mechanizmem poznawczym, pozwalającym wierzyć w niesprawdzone metody i hipotezy, jest tzw. błąd afirmacji. Polega on na tym, że przyjmując z góry jakieś założenie, nasz mózg automatycznie zwraca większą uwagę na dowody je popierające, a ignoruje przesłanki, które mogłyby je obalić. Tymczasem uczony powinien działać wbrew temu mechanizmowi, szukając raczej dowodów przeczących swojemu założeniu.”...

 

...”To prawda, że obecny system oceny naukowców zorganizowany jest w taki sposób, że nie opłaca się zbyt długo pracować nad danym zagadnieniem. "Sukces" w nauce kojarzy się z intrygującym odkryciem, najlepiej takim, o którym będą mówić media. To bardzo naiwne rozumienie osiągnięć naukowych. Tymczasem żeby zweryfikować prawdziwość danej hipotezy w naukach społecznych (i nie tylko – przyp. własny), trzeba przeprowadzić rzetelne badania. Te badania powinny być powtórzone na innej losowo dobranej próbie. Dopiero po wielokrotnym wykonaniu badań można przypuszczać, że udało nam się potwierdzić lub obalić jakieś założenie. Na to jednak potrzeba czasu. Zupełnie nie docenia się też badań cząstkowych, oczekując od razu odpowiedzi na wielkie pytania. Takie podejście nie tylko nie zachęca do rzetelności, ale także zwiększa ryzyko, że te odpowiedzi będą błędne.”...

...”Po pierwsze, jeśli jakaś przełomowa metoda została stworzona przez jednego człowieka, to już jest to podejrzane. W tej chwili bowiem nawet najwięksi uczeni korzystają z wcześniej zdobytej wiedzy, a najważniejsze badania przeprowadza się w zespołach. Po drugie, teorie pseudonaukowe cechuje uniwersalność zastosowania - działają na wszystko i wszystko wyjaśniają. Po trzecie wreszcie, częstym elementem pseudonauki są teorie spiskowe, np. lekarze ukrywają prawdę o szczepionkach, bo zaprzedali się koncernom farmaceutycznym. Zawsze chodzi o "grupę interesów", której zależy na ukryciu przed światem jakiegoś zaskakująco prostego faktu czy produktu. W walce z pseudonauką najbardziej jednak przydają się dociekliwość i krytycyzm. Warto też pamiętać, że rzetelne uprawianie każdej dziedziny nauki opiera się przede wszystkim na świadomości jej granic.”...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Beeman napisał:

 

Ja w ubiegłym roku zacząłem drutowac zszywaczem pneumatycznym. Ok 100 na godzinę bez większego trudu. Pomysł zaczerpnięty z jakiegoś rozyjskojezycznego filmiku. To jedna z pierwszych ramek. Kolejne już zdecydowanie szybciej. Nie ma żadnego problemu z wtapianem węzy. Po odbudowaniu węzy przez pszczoły nie widać nawet jak była drutowana. Przyrząd banalnie prosty. A zszywac wysrarczy dorobić uchwyt na rolkę i naciac rowek/przeltoke na drut w miejscu gdzie wyskakuje zsztwka. 

Polecam. ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Turqs said:

Ja w ubiegłym roku zacząłem drutowac zszywaczem pneumatycznym. Ok 100 na godzinę bez większego trudu. Pomysł zaczerpnięty z jakiegoś rozyjskojezycznego filmiku. To jedna z pierwszych ramek. Kolejne już zdecydowanie szybciej. Nie ma żadnego problemu z wtapianem węzy. Po odbudowaniu węzy przez pszczoły nie widać nawet jak była drutowana. Przyrząd banalnie prosty. A zszywac wysrarczy dorobić uchwyt na rolkę i naciac rowek/przeltoke na drut w miejscu gdzie wyskakuje zsztwka. 

Polecam. ;)

 

Czy ktoś coś takiego już robił u nas chodzi mi o to rosyjskie ustrojstwo ??? kupił bym pod moją ramkę w rozsądnej cenie. Na aliexpress też nie widzę. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, tikcop napisał:

Pokaż proszę na zdjęciu ten rowek/ przelotkę. Muszę pomyśleć nad tym.

W sobotę zrobię zdjęcia i wstawię tutaj. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

patrzcie jakie fajne proste i sprytne taczki genialne w swej prostocie 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przerobiłem u siebie na pasiece chyba wszystkie możliwe konstrukcje wózków.

Do dziś 3 jeszcze w garażu stoją. Żaden się nie sprawdził. Wózki to nieporozumienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.11.2019 o 12:58, tikcop napisał:

Pokaż proszę na zdjęciu ten rowek/ przelotkę. Muszę pomyśleć nad tym.

 

20191109_104731-1008x756.jpg

01.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zrobiłem trochę inaczej. Nie mam nacięcia przez obie części "lufy". Nacięta jest zewnętrzna, a w tej bliżej szpuli jest zamiast nacięcia otworek.

Zalety: drut nie wypada mi z nacięcia, nie muszę go układać i nie musiałem spawać śruby z otworem do podajnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Krzyżak napisał:

Ja zrobiłem trochę inaczej. Nie mam nacięcia przez obie części "lufy". Nacięta jest zewnętrzna, a w tej bliżej szpuli jest zamiast nacięcia otworek.

Zalety: drut nie wypada mi z nacięcia, nie muszę go układać i nie musiałem spawać śruby z otworem do podajnika.

Próbowałem w taki sposób. Tylko w moim zszywaczu zszywka ucinała drut. Dlatego dodałem ta przelotkę na szybką ze śruby. Jest ona na tyle blisko, że nie trzeba układać druty. Jest na tyle sztywny, że zostaje w miejscu prowadzenia. 

Najważniejsze, że oba rozważania działają ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 11/4/2019 at 7:20 AM, Krzyżak said:

Przerobiłem u siebie na pasiece chyba wszystkie możliwe konstrukcje wózków.

Do dziś 3 jeszcze w garażu stoją. Żaden się nie sprawdził. Wózki to nieporozumienie.

Szymon a czemu mówisz że wózki to nieporozumienie ? Chyba lepsze to niż dźwiganie ale nie wiem bo nie mam mi osobiście podoba się ten czeski wynalazek. http://jjvcela.sweb.cz/rudlik.html

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wózki to nieporozumienie w mojej pasiece z moimi ulami. Może u kogoś być inaczej.

Miałem różne konstrukcje, rosyjskie, francuski, czeskie. Żadna mi się nie sprawdziła.

Gospodaruje na ulach drewnianych jednościennych LN3/4 i w sezonie rodziny są przeważnie na 4 bezfelcowych korpusach, mam też kilkadziesiąt rodzin na Wielkopolskich 12r. a na nich miodnie LN. Ule wożę samochodem dostawczym z paką, paka około 90-100 cm od gruntu.

Opisze parę wad wózków, kolejność losowa:

1. Wózki bez windy się do niczego nie nadają, bo nie załadujesz nimi uli na samochód. Na przyczepkę ładnie wchodzi pierwszych kilka potem nie ma jak wjechać.

2. Wózek bez windy nie chwyci ula, który jest wyżej niż na palecie co czyni go mocno ograniczonym.

2. Wózki z windą włożą ul na samochód ale tylko na skraj paki, potem trzeba wejść na samochód i ręcznie przesuwać.

3. Przy wózkach z windą, ule do przewozu trzeba spinać, bo każdy wózek jaki by nie był przechyla ul więc jest możliwość rozjechania korpusów szczególnie na kracie odgrodowej, na wybojach.

4. Sam załadunek na wózek jest czasochłonny i wcale nie idzie tak lekko jak na filmach.

Po wypróbowaniu kilku konstrukcji stwierdziłem, że wózki to nieporozumienie. Na filmach na YT, wszystko ładnie wygląda, bo ule przeważnie są niskie 1-2 korpusy, z felcami, lekkie, teren gładki i jest jasny dzień. Rzeczywistość pasieczna jest zgoła inna. Ule wysokie, ciężkie, pełne pszczół, teren nierówny, kępy traw, redliny i ogarniająca ciemność. To wszystko sprawiło, że porzuciłem ten sposób transportu. Nie sprawdził się.

Najszybszym sposobem załadunku/rozładunku jest targanie ręczne we dwóch ale ma ono dwie wady:

1. Trzeba się natachać kilogramów, gacie mokre od potu.

2. Zawsze jesteśmy uzależnieni od kogoś. Trzeba się umawiać z kimś, jakoś mu płacić lub się odwdzięczać.

Lubię być niezależny od innych i lubię mieć rozwiązanie kompleksowe, dlatego dorobiłem sobie dźwig do samochodu. Nie jest to rozwiązanie pozbawione wad ale póki co bije na głowę poprzednie rozwiązania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzyżak

"dlatego dorobiłem sobie dźwig do samochodu"

 

mi akurat to rozwiązanie nie jest potrzebne ale zdjęcie chętnie bym zobaczył.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, marbert napisał:

mi akurat to rozwiązanie nie jest potrzebne ale zdjęcie chętnie bym zobaczył.

 

Pokazałbym ale da się wstawiać załączniki tylko 30k a to super mało.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie dostawczaki skrzyniowy i kontener w obu podłoga na wys. ok. 1metra dorobiłem najazd i zwykły młynarek się super sprawdza, chyba że gdzieś jest naprawdę nierówno. Mam wlkp drewniane z felcami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Krzyżak napisał:

 

Pokazałbym ale da się wstawiać załączniki tylko 30k a to super mało.

 

 

Prosta aplikacja do zmniejszania zdjęć  rozwiąże problem zbyt dużych zdjęć ;)

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.simplemobilephotoresizer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marudy z Was ;)

Sorry za jakość ale mgła była.

 

d964f44058e24290gen.jpg

 

Mechanizm dźwigu jak na tym filmie:

 

 

Sam uchwyt/wózek (ten zółty) skopiowany z Easy Loadera widać na tym filmie:

 

 

 

Edited by Krzyżak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.