Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
slawo3663

pytanie początkującego - beleczki

Recommended Posts

Witam serdecznie. Problem jest taki, że pod koniec lata nabyłem rodzinkę. Sprzedający przywiózł, osadził w ulu jest tego 7 ramek warszawiak poszerzany i tak zostało. Ale zauważyłem że nie umieścił beleczek między ramkami. Czy są one konieczne ? - ramki są szerokie górna listewka ma 4 cm. Jeżeli są teraz potrzebne to czyje umieścić teraz miedzy ramkami ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ulach warszawskich starego typu nie stosowało się ramek typ hofmanowski więc i beleczki nie są konieczne i jeżeli maja około 4 cm to wszystko jest w porządku i znaczy to że są starego typu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie Dzięki będę spał już spokojniej, ale mam jeszcze jedno pytanko - widziałem, że jest tam chyba nie za dobrze z pokarmem. jak bym chciał dokarmić ciastem to chyba nie będzie możliwości czy można rozsunąć ramki albo dać pod ramki ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie grzebiemy o tej porze w gnieździe, najlepiej nie dotykamy ula (wyjątkiem jest sporadyczne zdjęcia daszka by np docieplić rodzinkę) - pasiekę oglądamy z daleka by nie niepokoić pszczół. Na jakiej podstawie twierdzisz że z pokarmem jest słabo - chyba wiesz  ile dałeś? Kłąb pszczół jest teraz uwiązany na dole więc ciast tak ale na wiosnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Imker

pasiekę oglądamy z daleka...  może przez lornetkę? wy się tych pszczół jak granata boicie... w tamtym roku dźwigałem zimą powałki i wszystkie dosłownie wszystkie przeżyły... nawet 25 grudnia rodzinę połączyłem... ta też przeżyła... teraz w weekend chce przewozić odkłady na nową pasiekę... nie wiem czy pirotechników zamawiać? :D

 

ciasto możesz ładować koło marca... nawet jak byś dał z 10kg cukru to do tego czasu na pewno dociągną... a jeszcze jak to jest WP to z głodu na pewno nie padną

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo sie znam, dziadek z 15 lat temu miał pasiekę potem tradycja zanikła. Ten co mi sprzedał mówił żeby nie dokarmiać bo maja z 10 kg miodu. Ale jak wczoraj zajrzałem to ten ostatni 7 skrajny plaster był całkiem pusty na na następnym było ok 1/3 plastra dalej nie zaglądałem/pszczółki bardzo bojowe były. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imker wszystko wg powiedzenia "pański pies, pański owies" i w styczniu możesz kartofle sadzić bo jak trafisz z pogodą to na wiosnę wzejdą i urosną - tylko czy to jest zgodne ze sztuką uprawy roli której uczą w szkole?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo sie znam, dziadek z 15 lat temu miał pasiekę potem tradycja zanikła. Ten co mi sprzedał mówił żeby nie dokarmiać bo maja z 10 kg miodu. Ale jak wczoraj zajrzałem to ten ostatni 7 skrajny plaster był całkiem pusty na na następnym było ok 1/3 plastra dalej nie zaglądałem/pszczółki bardzo bojowe były. Pozdrawiam

Ja też mam WP i jest tak samo jak mówisz.....znaczy ja do gniazda teraz nie zaglądałam ale mam zatwory oszklone i faktycznie na ostatniej ramce od strony zatworu nie ma pokarmu. Ale myślę ,że pszczoły przeniosły sobie do gniazda,bo gdy dokarmiałam był czerw. Ale ja tez jestem początkująca i  tyko tak myślę . Więc będzie lepiej jak wypowiedzą się doświadczeni pszczelarze :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie myślcie. Pszczoły sobie same poukładały. U naszego Asa mlecyk kwitnie a u mnie zaspy po pas. W zimie grzebiemy w klesonach no chyba że takim sprzętem ocieplamy ule to w tych to nie. Nic już nie zmienicie. Co ma być to będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wpisach  widzę, że rodzinka ma małe szanse ale ale na wiosnę nowe rozdanie, mniej błędów. Ciekawy pomysł z tymi zatworami ze szyby. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzina ma duże szanse , tylko daj im spokój , jeżeli ten co sprzedawał powiedział , że są przygotowane do zimowli to tak pewnie jest.To ,że na skrajnych niema pokarmu nie oznacza, że głodują , pszczółki przed wejściem w kłąb mogą przenosić pokarm bliżej centrum.Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boguś ma rację, jak było tak jak mówił czyli 10 kg to spokojnie do wiosny, braknąć im może koło marca wtedy ciasto i po kłopocie. Nie przesadzajcie bo zawału dostaniecie, też przeżywałem moją pierwszą zimowlę ale chyba nie aż tak jak Wy  :D .

 

Spokojnie i uszy do góry bedzie dobrze  ;)

 

Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie grzebiemy o tej porze w gnieździe, najlepiej nie dotykamy ula (wyjątkiem jest sporadyczne zdjęcia daszka by np docieplić rodzinkę) - pasiekę oglądamy z daleka by nie niepokoić pszczół. Na jakiej podstawie twierdzisz że z pokarmem jest słabo - chyba wiesz  ile dałeś? Kłąb pszczół jest teraz uwiązany na dole więc ciast tak ale na wiosnę.

Toś mnie wystraszył!

Zamierzam dymić jeszcze Apiwarolem i będę musiał DOTKNĄĆ DASZEK I POWAŁKĘ, bo mam odymiacz powałkowy... Toż to będzie podwójne dotknięcie + wdmuchiwanie powietrza z dymem. Pozamiatane... Dodam, że dziś miałem 11 stopni a na wtorek ma być 14... Kłąb w każdym ulu od dołu ramek do samej góry tylko jakiś rozlazły :-P

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak lato w listopadzie to daszka możesz dotknąć ..... a ja mam wylotkowy i też będę dymił .... takie życie jak mus to mus

Share this post


Link to post
Share on other sites

:wub: Naprawdę ? No cóż  ; głodnemu chleb  na myśli. ;):D

powracając do tematu biednej młodej rodzinki - 2 tyg temu podałem ok 0,5 kg ciasta na uliczkę  - dziś zajrzałem zeżarły do cna :o . Pytanie do doświadczonych czy to głód w ulu / czy dokarmiać tak dalej w miarę możliwości pogodowej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

powracając do tematu biednej młodej rodzinki - 2 tyg temu podałem ok 0,5 kg ciasta na uliczkę  - dziś zajrzałem zeżarły do cna :o . Pytanie do doświadczonych czy to głód w ulu / czy dokarmiać tak dalej w miarę możliwości pogodowej ?

Pisali, żeby nic nie robić - pisali.

Nie jest takie pewne, że zjadły lub pobrały to ciasto, najpewniej to spadło na dół zwalając po drodze pszczółki.

Jeszcze tylko około 100 dni i wszystko się wyjaśni, chyba że chcesz wiedzieć wcześniej to grzeb, kto Ci zabroni. ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak ciekawość to prosta droga do piekła :ph34r: ale naprawdę zjadły spaść nie mogło bo było w foliowym woreczku od góry naciętym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.