Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Poddawanie matek w izolatorze jednoramkowym

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1
Perszing

Perszing

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 128 postów
  • Imię:Patryk
  • LokalizacjaJastrzębie-Zdrój
  • Typ ula:Wielkopolski

Nie znalazłem takiego tematu na forum,pewnie dużo młodych pszczelarzy ma problemy z poddawaniem matek.

Myślę że temat wart omówienia.

Cytat:

 

"Ramkę  z wygryzającym się czerwiem i zapasami wkładamy do izolatora jednoramkowego / bez pszczół/. Do izolatora wpuszczamy matkę. Izolator usuwamy dopiero wtedy, gdy młoda matka zaczerwi ramkę. W międzyczasie sprawdzamy, czy nie pojawiają się mateczniki na ramkach poza izolatorem. Jest to metoda bardzo skuteczna, nadaje się do poddawania szczególnie cennych matek."

 

Na początku pszczelarzenia dużo niepowodzeń z poddawaniem matek wynika z przeoczenia matecznika gdzieś skrzętnie ukrytego przez pszczoły(moje zdanie).

I tu pytanie do pszczelarzy z doświadczeniem:

Co się stanie jeśli poza izolatorem będzie matecznik?W izolatorze jest świeżo wygryziona pszczoła tworząca świtę matki.

Pszczoły poza izolatorem nie mogą jej zabić ponieważ nie mają dostępu,no i podobno substancja mateczna rozchodzi się po ulu wraz z pszczołami które mogą karmić się przez siatkę z izolatora.

 

 



#2
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2001 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm
  • Na skuteczne podawanie matek nie ma 100% metody. Zawsze jest jakieś ryzyko że nie zostanie przyjęta. Podawanie matek w izolatorze jedno ramkowym bez świty ale z ramką czerwiu na wygryzieniu rodziny w której wymieniamy matkę jest dobrą metodą , ale jak zawsze trzeba sprawdzić czy nie ma mateczników poza izolatorem , albo wstawić izolator do przygotowanego odkładu w którym obecność jajeczek jest wykluczona z samej metody tworzenia odkładu. Duże znaczenie ma też rasa pszczół , w których wymieniamy matkę , bo są i takie że bardzo ciężko przyjmują obce matki , miałem takie i wiem ile kłopotu mogą takie rodziny sprawić z wymianą matki. No i trzeba pamiętać , żeby wymianę robić w miarę możliwości w pierwszej połowie sezonu , gdy jest to zrobić łatwiej , podczas trwania intensywnych pożytków i to proponuję tym mniej doświadczonym pszczelarzom. Poza tym istotne jest jaką mamy matkę UN czy tz. jednodniówkę ? Bo jednodniówkę musimy wcześniej wypuścić z izolatora żeby się unasienniła. A resztę to zależy od rodziny i zachęcam  młodych do takich doświadczeń.
  • Ja osobiście cenniejsze matki podaję pod kołpak i opis tej metody był już na naszym forum.

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#3
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 533 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

Izolator jedno ramkowy do poddawania matek to nie jest, - takie hej siup proste.!!!

Tego czerwiu na tej ramce musi byś bardzo mało i wszystek kryty na wygryzieniu, a trudno w pełni sezonu znaleźć taką ramkę w ulu. Po drugie przez siatkę izolatora trudno dojrzeć wśród wylęgniętych pszczół czy ta matka już czerwi i czy jeszcze w ogóle jest jeszcze żywa.

Musiałem otwierać taki przepełniony pszczołami izolator nad ulem, ryzykować, szukać i wypuszczać matkę, która i tak nie zaczęła czerwić w tym izolatorze tylko po wypuszczeniu na innych ramkach w ulu.

Lepiej tak jak pisze Tadek poddawać pod kołpak, przynajmniej jak za dużo wylęgnie się pszczół z tego czerwiu to przegryzą woszczynę i uwolnią siebie i matkę same.


  • piotrpodhale lubi to

#4
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

A to, co to jest i do czego?

 

bc557de94e84.jpg

 

Owszem, Ktoś (ha, ha! - bądź cierpliwy i tak od razu nie wyjawiaj! :D ) tu wie, ale wiedza ta raczej nie należy do popularnych i nie jestem taki pewny, czy ktoś w Polsce to stosuje?


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#5
pastaga

pastaga

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów
  • Imię:Adam
  • LokalizacjaKrzanowice
  • Typ ula:Wielkopolskie, Langstroth 3/4
Klateczka może służyć do wprowadzenia królowej pszczelej do rodziny z trutówkami. Pozostawiamy matkę w klateczce przynajmniej na dwa tygodnie jednocześnie wprowadzając ramki z czerwiem.
  • piotrpodhale lubi to

#6
manio

manio

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 207 postów
  • Imię:manio
  • LokalizacjaMazury Garbate
  • Typ ula:A

ja wiedziałem ! ale ... już zapomniałem :0)



#7
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2400 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

Ja to ustroistwo widziałem , stosuje podobne. W jednej nowa w drugiej nowa czary mary zmieniam złoto na dolary. Opisane to w hodowli pszczół i zrobiłem na wzór tamtej.

P.S. do trutówek musi być cała ramka z krytym czerwiem . Po otwarciu musi mieć swoją całą armię a i tak na dwoje babka wróżyła.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#8
Perszing

Perszing

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 128 postów
  • Imię:Patryk
  • LokalizacjaJastrzębie-Zdrój
  • Typ ula:Wielkopolski

Kurcze a ja myślałem że izolator to najpewniejsza metoda.

Ale chciałbym rozważyć ten nieszczęsny pominięty/schowany matecznik czy jest możliwość że po podjęciu czerwienia matki w izolatorze pszczoły zgryzą matecznik lub sama matka po uwolnieniu z izolatora go załatwi?



#9
piotrpodhale

piotrpodhale

    Pasieka "Pod Limbami"

  • Pszczelarz Roku 2016
  • 1579 postów
  • Imię:PK
  • Lokalizacjamałopolskie
  • Typ ula:WIELKOPOLSKI I GÓRSKI

Kurcze a ja myślałem że izolator to najpewniejsza metoda.

Ale chciałbym rozważyć ten nieszczęsny pominięty/schowany matecznik czy jest możliwość że po podjęciu czerwienia matki w izolatorze pszczoły zgryzą matecznik lub sama matka po uwolnieniu z izolatora go załatwi?

Niestety niema pewności co się stanie.Wśród pszczół tworzą się frakcje,toczą się konflikty,(pszczoły w rodzinie są po różnych trutniach) niektóre są skłonne do przyjęcia matki z izolatora inne "marzą"nadal o starej matce,jeszcze inne będą skłonne do matecznika.Według mojego doświadczenia najprawdopodobniej po uwolnieniu matki z izolatora zostanie ona niezaakceptowana i w ulu usiądzie na tronie królowa ze schowanego matecznika.Wymiana matki to szok i stres dla rodziny,spada wtedy odporność kolonijna pszczół na choroby.Na pomyślą wymianę i pełna akceptację matki w rodzinie wpływ ma bardzo wiele czynników,ale pewnie o tym wiesz i nie będę Ci truł.hej PK   

 

 

Ps.Najpewniejszą metodą poddania matki jest całkowite usunięcie z ula czerwiu,a potem poddanie matki w izolatorze lub pod kołpak.


  pszczola.gif

W próżnej często idą zmowie pustosłowie z pustką w głowie.

   A.Dobrowolski


#10
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

ja wiedziałem ! ale ... już zapomniałem :0)

 Wiem, że wiesz i nawet - jak mi się wydaje - masz. O ile nie, to masz ode mnie w prezencie każdą ilość, tylko powiedz ile?


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#11
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

Moje pytanie nadal czeka na ...odpowiedź. :)


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#12
pastaga

pastaga

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów
  • Imię:Adam
  • LokalizacjaKrzanowice
  • Typ ula:Wielkopolskie, Langstroth 3/4
Do tej klatki wstawia się klateczkę wysyłkową. Po uwolnieniu matka przedostaje się do dużej klatki, po której swobodnie się porusza. Ułatwia to zaakceptowanie przez rodzinę, a pszczelarzowi zaobserwowanie tego faktu.

edit: chyba muszę sobie taką na próbę zorganizować bo wydaje się to dobry sposób na podawanie cennych matek.
edit 2: a może do tej dużej klatki wpuszcza się starą matkę i młoda po wyjściu z klateczki wysyłkowej ją zażądla?

#13
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

Pastaga, jesteś zwycięzcą, aczkolwiek byłbym nieuczciwy zatajając, że manio bardzo dobrze zna tę zabawkę, lecz lojalnie nie puścił pary z ust, za co Jemu dziękuję, bo nie byłoby zabawy. 

Tak, Amerykanie mają w obrocie klateczki przypominające sztuczny matecznik i z tej rurki, w której jest ciasto, należy je wydłubać a potem włożyć w otwór w ramce - tam, gdzie jest na nią miejsce. Matka przechodzi w dużą przestrzeń i swoją obecnością wzbudza zainteresowanie całej rodziny, do której została poddana. Na 'nawiązanie tej znajomości' trzeba dać pszczołom trochę czasu, a po 2-3 dniach (chociaż inni są zdania, że dłużej - ja nie) zajrzeć do ula i ocenić sytuację, czy można matkę już wypuścić. Jeśli nic podejrzanego się nie dzieje, to w górnej części ramki jest specjalna zasuwka, którą otwieramy i matka może tędy sobie swobodnie wyjść. Najczęściej to pszczoły ją stamtąd wyprowadzają i od razu nią się zajmują. Sprawdzamy później czy matki tam nie ma i usuwamy ramkę, a wszystkie czynności wykonujemy ostrożnie i bez pośpiechu.

Ramka jest bardzo prosta do wykonania, co widać i nie trzeba po nią wcale zaraz lecieć do ...USA!

Ale ja mam nawet oryginalną!!! Taką prawdziwie amerykańską! Ha, ha, ha!!!  :D Dobra, już przestaję się odtąd chwalić. ;)

Jak nie zapomnę.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#14
pastaga

pastaga

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów
  • Imię:Adam
  • LokalizacjaKrzanowice
  • Typ ula:Wielkopolskie, Langstroth 3/4
"Ramka jest bardzo prosta do wykonania, co widać i nie trzeba po nią wcale zaraz lecieć do ...USA!

Ale ja mam nawet oryginalną!!! Taką prawdziwie amerykańską! Ha, ha, ha!!! "

Jerzy już nie ściemniaj, nie wierzę, że nie ma różnicy...w takiej prawdziwie amerykańskiej na pewno jest większy odsetek przyjęć ;););)

#15
manio

manio

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 207 postów
  • Imię:manio
  • LokalizacjaMazury Garbate
  • Typ ula:A

Tu jest opis takiej klatki :
http://www.dadant.co...equeening-frame
Ja mam polską o bardziej uniwersalnm działaniu :
http://lyson.com.pl/...9766006199.html
Skuteczna jak nie uda się znaleźć matki do wymiany ( słabe oko lub rodzina niesympatycznie tnie po słabiźnie)
W jednej części zamykamy matkę którą zamierzamy poddać , dajemy jej ciasto żeby miała czym się posilać, druga część otwarta , a połączenie klateczek przesłonięte kawałkiem rzadkiej siatki lub kraty odgrodowej. Starucha zwabiona zapachem młodej przyjdzie ją zaciukać i wlezie do wolnego,otwartego  przedziału. Wtedy ją zamykamy. Wspólne "pomieszkiwanie" spowoduje wymieszanie się zapachów matek i jak się już zabierze staruchę to wyjmujemy przegrodę pomiędzy klateczkami. Wtedy dubeltowa klatka pełni taką rolę jak amerykaNska Jerzego . Nowa matka ma dobry kontakt z nową rodzinę ima gdzie się schować jakby która z przyszywanych córek chciała jej oberwać nogę czy od razu głowę. Jak uznamy , że jest już OK to otwieramy klateczkę , wejdą do niej pszczoły i wyprowadzą nową Królową .

Dużo zachodu , ale czasem ważniejsza jest zabawa , a metoda dobra jak nie ma warunków lub cierpliwości do szukania matki. Można też tak sprawdzić czy nie ma innej matki w rodzinie i ją zwabić do klateczki , wtedy szkoda dobrej matki na wabia i może być każda inna .



#16
pastaga

pastaga

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów
  • Imię:Adam
  • LokalizacjaKrzanowice
  • Typ ula:Wielkopolskie, Langstroth 3/4
Manio, a po jakim czasie sprawdzasz czy starucha weszła do klateczki?

#17
manio

manio

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 207 postów
  • Imię:manio
  • LokalizacjaMazury Garbate
  • Typ ula:A

Manio, a po jakim czasie sprawdzasz czy starucha weszła do klateczki?

Nie ma zasady , jak przyjadę do pasieki po południu to sprawdzam przed wyjazdem, może nie być w klateczce tylko łazi po niej , ale szybko odnajduje konkurencję . Nie mierzyłem czasu ,ale to często szybciej niż szukanie nieoznakowanej staruchy w ciętej rodzinie. Warto mieć tak na wszelki wypadek , lub dla samej małpiej potrzeby posiadania .Ja jestem jak małpa i lubię mieć różne "łapacze kurzu" , akurat ten czasem się przydaje.



#18
pastaga

pastaga

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 46 postów
  • Imię:Adam
  • LokalizacjaKrzanowice
  • Typ ula:Wielkopolskie, Langstroth 3/4

Nie ma zasady , jak przyjadę do pasieki po południu to sprawdzam przed wyjazdem, może nie być w klateczce tylko łazi po niej , ale szybko odnajduje konkurencję . Nie mierzyłem czasu ,ale to często szybciej niż szukanie nieoznakowanej staruchy w ciętej rodzinie. Warto mieć tak na wszelki wypadek , lub dla samej małpiej potrzeby posiadania .Ja jestem jak małpa i lubię mieć różne "łapacze kurzu" , akurat ten czasem się przydaje.


Ok, rozumie że nie ma ściśle określonego czasu. Ciekawy byłem czy np. sprawdzasz tego samego dnia np. po 2h czy następnego dnia. Dzięki za odpowiedź.

#19
manio

manio

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 207 postów
  • Imię:manio
  • LokalizacjaMazury Garbate
  • Typ ula:A

Ok, rozumie że nie ma ściśle określonego czasu. Ciekawy byłem czy np. sprawdzasz tego samego dnia np. po 2h czy następnego dnia. Dzięki za odpowiedź.

nie można chyba za długo , bo mogą okłębić klateczkę , ale nie wiem tego bo zawsze to szybko szło , można by zostawić na noc , ale dwie matki zamknięte dla wyrównania zapachów - tak jak to piszą w teorii, ale nie próbowałem tak się zabawić .



#20
piotrpodhale

piotrpodhale

    Pasieka "Pod Limbami"

  • Pszczelarz Roku 2016
  • 1579 postów
  • Imię:PK
  • Lokalizacjamałopolskie
  • Typ ula:WIELKOPOLSKI I GÓRSKI

Takie klateczki koledzy wozili z Czech już 10 lat temu,wielu pszczelarzy ja próbowało,kariery nie zrobiła.

Ale można sobie kupić na próbę żeby mieć własne zdanie.Ja dziękuję hej :rolleyes: PK


  pszczola.gif

W próżnej często idą zmowie pustosłowie z pustką w głowie.

   A.Dobrowolski





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami! | Ślężańskie Miody | Wolne pszczoły