Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
boddan

Dla mnie szok

Recommended Posts

Oto co napisał Cezary Kruk:

,,Z Instytutu Pszczelnictwa OPISK odszedłem 1 października 2003. Z relacji zaprzyjaźnionych osób pracujących w Instytucie Pszczelnictwa wiem, że jest to non stop pasieka zapowietrzona zgnilcem złoliwym. Z pasieki zapowietrzonej zgnilcem złosliwym non stop produkuje się matki pszczele i wysyła na całą Polskę."

 

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisze że amerykański. Ciągnie się nitka za zapałką wetkniętą w czerw . Przy europejskim tego nie ma. Ja nie złośliwe ale zwolnili chłopa z roboty. Trwa to z 10 lat . Pytanie - gdzie był do tej pory ? Fora to nie miejsce na załatwianie takich spraw chyba że się nie ma twardych dowodów. Jak ma się dowody to idzie się gdzieś indziej . Choć bardzo nie widzę gdzie i efektu tego pójścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mleko się rozlało.

Jest to za poważna sprawa, aby sam  PLW mógł wydać orzeczenie, powinna być komisja z udziałem mgr Cezarego Kruka. Ciekawe czym zgnilec amerykański obecnie w puławskim instytucie był leczony?: przesiedleniem, głodówką i ścieśnieniem gniazda, albo ogniem, jak zalecają szaraczkom?

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie można być sędzią we własnej sprawie. PLW jest władny w tym temacie koniec końców to on ogłasza strefę zapowietrzoną i to on odpowiada za bezpieczeństwo epidemiologiczne na swoim terenie. Nie ma żadnych komisji a prawidłowe działanie urzędnika jakim jest PLW . Ten musi otrzymać zawiadomienie odpowiedniej formie a nie wpisu na forach. Tego powinien dokonać Pan Cezary Kruk bo to on posiada wiedzę. Podobno. Na razie robi korektę książki.

Decyzja o leczeniu leży w gestii lekarza wet. i jego metodach .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli , ktoś czyta fora to sobie przy pomnie , że parę lat temu na forum polanki ten pan opisał ,,bałagan i chorobę " panującą w pasiece która sprzedaje matki i która zagraża jego pasiece. Zagroził , że jeżeli nic nie zostanie zrobione w tym temacie , to zgłosi  ten przypadek tam gdzie trzeba . Po pewnym czasie ogłosił , że w pasiece dokonano przesiedleń na węze .Za to został zaatakowany , że mści się za ..........

Czy to są rozgrywki z konfliktowanych osób- moim zdaniem tak , tylko przy tym możemy się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.

Puławy , jeżeli są ,, czyste" to powinny jak najszybciej skierować pozew o zniesławienie , utrate wiarygodności  itp.

My pszczelarze czekajmy na rozwój wypadków :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie sytuacja do wyjaśnienia przez stosowne służby, bez wygłaszania wyroków na podstawie oskarżeń.

Dla wyluzowania:

Tydzień temu sam szukałem u mnie w pasiece zgnilca.

Pochyliłem się nad ulem i czuję smród... Pierwsza myśl - ZGNILEC! Przekopałem cały ul i nie znalazłem nawet jednego czerwiu. I wtedy olśnienie - do podkurzacza dałem jakieś liście i igliwie bo był to ostatni ul i nie chciało mi się iść po próchno...

I toto tak śmierdoliło :-D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiadomo ile w tym jest prawdy ? Chociaż są opinie z spory zgnilca są w każdej pasiece ? ale może tego naszego ? nie amerykańskiego ?

W najbliższą niedzielą będę miał u mnie w Kole wykład Pani Dr. Anny Gajdy z Katedry patologii weterynaryjnej  SGGW na temat właśnie zgnilca amerykańskiego , to ją spytam jak to jest z tymi sporami zgnilca w każdej pasiece ????

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat został zdjęty, więc myślę, że pan Cezary w oczach zainteresowanych, jest mało wiarygodny w tym temacie . Oby tak było.  Miał iść, wczoraj do prokuratury i PIW. Czy to nie kompromitacja i dewastacja, łącznie z zainteresowanym, pszczelarskich elit? -choćby skandaliczne granty.  Jak mówią Rosjanie w każdym żarcie jest mały żart. Jest często zapraszany bo mimo wad nie pyta pszczelarzy ile pszczoła ma skrzydełek i nie rozwodzi się nad tym przez 10minut.

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem gość musi złożyć zawiadomienie  o możliwości popełnienia przestępstwa bo skoro ma informacje na ten temat i nie zgłosi gdzie trzeba to sam opowiada przed prawem.

 

Karol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie prawda . Nie ma sankcji karnych za nie zgłoszenie przestępstwa za wyjątkiem przestępstw

przeciwko życiu lub bezpieczeństwu publicznemu.Bodaj 6 przypadków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli C. Kruk nie złożył( złoży) zawiadomienia to dla mnie jest nie poważną osobą , nie godną uwagi.

Jeżeli Puławy nie wystąpią na drogę sądową o niesłuszne pomówienie , to dla mnie też przestają być wiarygodne, znaczy coś jest na rzeczy.

Pożyjemy , zobaczymy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli C. Kruk nie złożył( złoży) zawiadomienia to dla mnie jest nie poważną osobą , nie godną uwagi.

 

C.Kruk jest wg. mnie osobą godną uwagi przez to że jest pasjonatem pszczelarstwa i ma sporą wiedzę w tym temacie i chętnie dzieli się tą wiedzą z pszczelarzami na licznych wykładach i konferencjach pszczelarskich. A że jest też człowiekiem to ma i emocje i czasami jak to z emocjami , człowiek coś w afekcie chlapnie tym bardziej , że sprawa jego zwolnienia też nie jest nam dokładnie znana ? .  :unsure: 

Jak łatwo przychodzi nam osądzanie innych ????

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jeżeli Puławy nie wystąpią na drogę sądową o niesłuszne pomówienie

Ja powiem szczerze miał bym w zadku . Ciągania i sterczenia sporo, w sądzie właściwym pozwanemu, koszt adwokata  i niewielkie sankcje. Jeśli kogoś się poważnie nie traktuje lub jego rewelacji , nie idzie się do sądu. To ten kto rzuca takie oskarżenia ma obowiązek je choćby uprawdopodobnić poprzez zawiadomienie odpowiednich władz.  Nie udowadnia się nie bycia wielbłądem . Dowód należy po stronie twierdzącego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem w dzisiejszym świecie i dobie szerokiego dostępu do nawet niedrogich materiałów jak:

ule, ramki, podkarmiaczki jednorazowe, węza, opalarki, itp. itd, no i cukier .

To zgnilce mogą rozwijać się tylko u "paproków", a nie u prawdziwych pszczelarzy z pasją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, po czyjej stronie jest prawda, dla mnie to jak napisałem, mleko się rozlało.

Całe życie starałem się wywiązywać jak najlepiej umiałem , wobec Państwa. Tak zostałem wychowany i tak mnie uczono.

To jest szok, że ktoś ma żal za zwolnienie z pracy (może krzywdzące i nie słuszne) i po kilkunastu latach i próbuje się odegrać na kryminalnym  zachowaniu elit naukowych pszczelarskich w którym w jakimś stopniu  sam  uczestniczył.

Bohtynie, chętnie tu zaglądam, choćby na Twoje posty i Twoje byłe relacje z Malonem.

Nie wiem, jak Byś się czuł, gdyby przez zakupione matki w najbardziej wiarygodnej instytucji w Polsce np. 5lat temu , trzeba by było spalić pasiekę. Pozdrawiam.

 

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem w dzisiejszym świecie i dobie szerokiego dostępu do nawet niedrogich materiałów jak:

ule, ramki, podkarmiaczki jednorazowe, węza, opalarki, itp. itd, no i cukier .

To zgnilce mogą rozwijać się tylko u "paproków", a nie u prawdziwych pszczelarzy z pasją.

Temat zgnilca dla mnie jest oczywisty są tylko trzy przypadki:

1) - w okolicy ktoś nie dbał o pasiekę (nie dokarmiał w okresie bez pożytkowym i pszczoła osłabiona chwyciała wirus),

2) - to sam pszczelarz u siebie nie dbał o pszczoły

3) - świadomie ktoś zakaził zgnilcem pasiekę by otrzymać odszkodowanie za wypalenie uli. (ten przypadek dla mnie jest mocno chory ale jestem przekonany, że wielu tak właśnie robi klepie ule w zimie byle jakie byle były na kilka sezonów bo za kilka lat je spali razem z gnilcem). Dla tych osób opłacalne jest skasować jedną pasiekę pod koniec sezonu - miodu coś zabrali a i jeszcze odszkodowanie dostaną za spalony ul, (ponoć że w tym roku to 1000 zł). To jak ktoś skasuje taką pasiekę 40 uli to rachunek jest prosty, a z drugiej pasieki którą ma w innym miejscu odnowi sobie pierwszą. Nie musi myśleć o sprzedaży odkładów itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele razy pisałem że  "Polak potrafi " i wcale bym nie był pewny , że nie dochodzi do takich wypaczeń o jakich wspomina Daniel ?? A kiedyś ktoś kto zajmował się pszczelarstwem był człowiekiem z autorytetem w swoim środowisku ? Ale czasy się zmieniają i o autorytety i jakąś przyzwoitość coraz trudniej ^_^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat zgnilca dla mnie jest oczywisty są tylko trzy przypadki:

1) - w okolicy ktoś nie dbał o pasiekę (nie dokarmiał w okresie bez pożytkowym i pszczoła osłabiona chwyciała wirus),

2) - to sam pszczelarz u siebie nie dbał o pszczoły

3) - świadomie ktoś zakaził zgnilcem pasiekę by otrzymać odszkodowanie za wypalenie uli. (ten przypadek dla mnie jest mocno chory ale jestem przekonany, że wielu tak właśnie robi klepie ule w zimie byle jakie byle były na kilka sezonów bo za kilka lat je spali razem z gnilcem). Dla tych osób opłacalne jest skasować jedną pasiekę pod koniec sezonu - miodu coś zabrali a i jeszcze odszkodowanie dostaną za spalony ul, (ponoć że w tym roku to 1000 zł). To jak ktoś skasuje taką pasiekę 40 uli to rachunek jest prosty, a z drugiej pasieki którą ma w innym miejscu odnowi sobie pierwszą. Nie musi myśleć o sprzedaży odkładów itd.

Po pierwsze zgnilec to choroba bakteryjną żaden wirus.po drugie może trafić nawet do najbardziej zadbanej pasieki,jest bardzo zaraźliwa przetrwalniki tej choroby mogą przetrwać dziesiątki lat w ciężkich warunkach.Nie musi więc dochodzić do takich zaniedbań o jakich piszesz żeby wystąpiła ta choroba. Kolego Tadku zgnilec złośliwy to potoczna nazwa zgnilca Amerykańskiego,to dla wyjaśnienia bo chyba nie wiedziałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do jego bakteryjności to obecnie są podzielone zdania ( odporność przetrwalników) . Tak jak AIDS nie koniecznie trzeba być z grupy wysokiego ryzyka.

 

świadomie ktoś zakaził zgnilcem pasiekę by otrzymać odszkodowanie za wypalenie uli.

A potem 3 lata ciągał się po sądach......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam innej przyczyny zgnilca amerykańskiego jak bakteria paenibacillus larvae w postaci wegetatywnej.wszystkie książki jakie czytałem o tej chorobie zawsze opisywały ją jako bakteryjną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Kolego Tadku zgnilec złośliwy to potoczna nazwa zgnilca Amerykańskiego,to dla wyjaśnienia bo chyba nie wiedziałeś.

Tak tylko że potoczne nazwy w różnych regionach kraju mają inne znaczenia ? :D Więc lepiej uściślić - co Autor miał na myśli ??  Bo i z tym też może być różnie bo objawy wzrokowe infekcji są podobne i niestykający się z tym na co dzień pszczelarze mogą mieć kłopot z rozróżnieniem jaki to zgnilec??

  Był u nas na forum już niedawno temat poświęcony zgnilcowi gdzie szerzej o tym pisaliśmy :

http://pasiekapszczelarska.pl/topic/621-zgnilec-ameryka%C5%84ski-europejski-ki%C5%9Blica/

Jeżeli oczywiście masz jakąś nową wiedzę w tym temacie to może tamten wątek wznowimy i przeniesiemy część dyskusji tam , żeby ta wiedza była w jednym miejscu dostępna dla Kolegów. Bo temat jest na pewno bardzo ważny i na dzień dzisiejszy można powiedzieć palący , bo napływa wiele sygnałów o ogłaszaniu nowych obszarów zapowietrzonych. W mojej okolicy ogłoszono właśnie dwa nowe ogniska zgnilca amerykańskiego I lekarze weterynarii w ogłoszeniach nowych obszarów zapowietrzonych zawsze podają ścisłą nazwę , a nie potoczną ?

Nawet mnie  klienci odbierający miód pytają ? widząc tablice ostrzegawcze w mieście w którym mieszkam   - a co to jest za choroba ten zgnilec Amerykański i muszę im wyjaśniać :D Kończę , bo właśnie zaraz wybieram się na wykład Dr. Anny Gajdy z SGGW z Warszawy ,właśnie na temat zgnilca amerykańskiego który będzie miała dzisiaj  w naszym Kole Pszczelarskim , którą zaprosiliśmy właśnie z powodu nowych ognisk tej choroby ogłoszonych w naszym rejonie.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak tylko że potoczne nazwy w różnych regionach kraju mają inne znaczenia

Tadek

Kolego Tadeuszu to jaką chorobę w twoim rejonie nazywają zgnilcem złośliwym że nie wiedziałeś co to za choroba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.