Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
netto

Zgnilec Amerykański, Europejski ( kiślica)

Recommended Posts

Doszły do mnie słuchy z Uniwersytety Rolniczego w Krakowie o ogromnej skali rodzin zainfekowanych tymi chorobami na terenie Polski, podobno ten rok ma być katastrofalny jeśli chodzi o zgnilca w Polsce. Jak coś więcej się dowiem to będę informował na bieżąco .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisano dnia: 2016-03-25 12:01:06
mini_obszar-zagrozony-zgnilec.jpg

Wojewoda Dolnośląski wydał Rozporządzenie w sprawie określenia obszaru zapowietrzonego, na którym wystąpiła choroba zakaźna zwierząt – zgnilec amerykański pszczół, obszaru zagrożonego występowaniem choroby, sposobu oznakowania i wprowadzenia zakazów oraz nakazów na tym obszarze.


Określa się obszar zapowietrzony chorobą zakaźną zwierząt – zgnilcem amerykańskim pszczół, obejmujący miejscowość Włodzice Wielkie, gmina Lwówek Śląski. Zewnętrzną granicę obszaru zapowietrzonego stanowią granice miejscowości Włodzice Wielkie.

Obszar zagrożony zgnilcem amerykańskim pszczół obejmuje miejscowości na terenie gminy Lwówek Śląski: Włodzice Wielkie, Ustronie, Kotliska, Rakowice Małe, Rakowice Wielkie, Skała, Żerkowice, Gaszów, Chmielno, Brunów oraz miejscowości na terenie gminy Bolesławiec: Mojęcin, Suszki, Kraszowiece, Nowa, Ocice,

 

http://lwowecki.info/pl/a/3237/obszar-zagrozony---zgnilec-amerykanski-pszczol-.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

W marcu ? Takie coś .. rozumiecie o co chodzi ? Bo ja już się domyślam..

Ja się nie domyślam bo nie znam realiów pszczelarstwa na Śląsku , ale jeżeli myślisz o takim sposobie walki z konkurencją , to było by to wyjątkowe świństwo.

 

Mam info z pierwszej ręki że okolice Braniewa są też zainfekowane.

 

Ważne ze względu na zakupy odkładów, rodzin czy całych pasiek .

A Braniewo chyba jest niedaleko granicy z Federacją więc może tak jak z pomorem afrykańskim świń , przyczyna leży po drugiej stronie granicy .

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się nie domyślam bo nie znam realiów pszczelarstwa na Śląsku , ale jeżeli myślisz o takim sposobie walki z konkurencją , to było by to wyjątkowe świństwo.

 

A Braniewo chyba jest niedaleko granicy z Federacją więc może tak jak z pomorem afrykańskim świń , przyczyna leży po drugiej stronie granicy .

Pozdrawiam

Tadek

Absolutnie nie chodzi o celowe infekowanie rodzin, tylko o to, że są to zaniedbania z zeszłego roku nie zgłaszane przez pszczelarzy do PIW-u, sami pszczelarze się tak unicestwią, a wiem ,że celowo nie zgłaszają bojąc się o utratę pasieki i leczą domowymi sposobami..

 

A co do Śląska to wiadomości mam z UR z Krakowa, ze zgnilec zapanował na całym terenie RP.

 

 

Ma to być krytyczny rok dla Polskiego pszczelarstwa w walce z tą chorobą !

 

Przypominam o absolutnym obowiązku zgłaszania podejrzenia tej choroby w swojej pasiece do najbliższego lekarza weterynarii !

 

Dodatkowo przestrzegam przed zakupem matek oraz odkładów ! I monitorowania stanu pasiek swoich oraz tych z których nabywać będziemy matki ! Oraz o zakazie handlu suszem, miodem oraz innymi produktami pszczelimi z terenów zapowietrzonych !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku czerwca mam mieć odkłady. W Małopolsce też są jakieś tereny zapowietrzone? Nic mi się nie udało znaleźć, a chyba powiatowy weterynarz powinien się kontaktować, jakby coś się działo? Jak coś, to jutro zadzwonię :)

 

P.S. Gdzie się sprawdza w necie rejestrację swojej pasieki, mówili mi, że już po miesiącu powinienem być gdzieś na www widoczny.

 

P.S. 2 Jako ciekawostkę dodam, że podaje się u nas, że Paenibacillus larvae nie jest groźna dla człowieka, to nie jest do końca prawda, bo pewne genotypy mogą infekować człowieka, a już w szczególności po iniekcji dożylnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej pory znam 1 przypadek bezpośredniego zakażenia gdzie narkoman rozrzadzał narkotyki miodem ze sporami zgnilca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja znam 5, tyle, że się tym nie zajmuję - taka ciekawostka. Problemem jest bardziej to, że lekarze nie biorą tego pod uwagę (świat) i wszelkie statystyki są wróżeniem z fusów/złotej kuli. To raczej tylko PCRką trzeba jechać, a my nawet z borelką (świat) mamy problemy, a jedyny instytut w Polsce, który to robi, ma mocno dyskusyjne wyniki :) Do tego dochodzi jeszcze L-forma, którą znaleziono w płynie rdzeniowi-mózgowym osoby zdiagnozowanej jako MS (nie jednej ofc). Podobnie PSC dość dobrze reaguje na na pewną grupę antybiotyków, ale co z tego, jak lepiej dać acidum ursodeoxycholicum i czekać na kostuchę. Jeszcze dużo wody upłynie zanim poznamy i nauczymy się trzymać nasze ciała w zdrowiu. 

 

Ale co z moją stroną www? :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

P.S. Gdzie się sprawdza w necie rejestrację swojej pasieki, mówili mi, że już po miesiącu powinienem być gdzieś na www widoczny.

Jeśli masz zarejestrowaną sprzedaż bezpośrednią. Jeśli żeś  się tylko rejestrował to nigdzie nie zobaczysz.

 

P.S. 2 Jako ciekawostkę dodam, że podaje się u nas, że Paenibacillus larvae nie jest groźna dla człowieka, to nie jest do końca prawda, bo pewne genotypy mogą infekować człowieka, a już w szczególności po iniekcji dożylnej.

Gnicie robaczka u ludzi to chyba inna choroba ? A jak to jakie objawy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według weterynarzy zgnilec jest w 90 procentach pasiek w kraju :(

Kwestia tylko paru czynników gdzie wybuchnie choroba :angry: PK

Też o tym słyszałem ale bałem się te procenty pisać ponoć od 70 do 90 % pasiek jest zainfekowanych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też o tym słyszałem ale bałem się te procenty pisać ponoć od 70 do 90 % pasiek jest zainfekowanych

Zgnilec jest wszędzie, a ujawnia się tam, gdzie pszczoły są osłabione, szczególnie gdy się się szarżuje z poszerzaniem gniazd i dochodzi do zaziębienia czerwiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

daro

Objawy u ludzi są różne np. temperatura do ~40C, zapalenie otrzewnej, zator płucny, w dalszej fazie bez leczenia, pewnie sepsa.

 

Jeżeli chodzi o te 90%, to też to czytałem gdzieś. Chodziło o miód z poza granicy niemieckiej, że ma w 90%, a niemiecki tylko w 10% :) Do tego dochodziły kwestie flory bakteryjnej - zaburzenia = choroba. Dlatego właśnie szukałem, jakiś czas temu, przepisu na syrop. Uważam, że pH syropu jest bardzo ważne. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że jeżeli zachowa się równowagę biologiczną jelit, to wszystko będzie dobrze :-)  Podobnie jest z największym organem ludzkim, czyli skórą, dopóki jest równowaga między grzybami, bakteriami, to jest ok, ale jak się zaburzy tą równowagę, to może pojawić się grzybica lub jakiś inny gronkowiec. O konkretnych bakteriach (szczepy probiotyczne) też tam było, ale jeszcze w innym miejscu spotkałem się z opinią, że można z tym przedobrzyć, trzeba dokładniej się temu przyjrzeć i wyciągnąć swoje wnioski. Zaziębienie pewnie też może być takim czynnikiem, który może wywołać chorobę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy zaziebieniu najczęściej dochodzi do wapnienia czerwiu. Widzieliśmy to w pokazowej pasiece na egzaminie. Ktoś dodał chyba na raz 4 ramki na początku sezonu i w tej rodzinie było bardzo dużo zarażonych komórek. Gdyby tylko to wystarczyło do wystąpienia zgnilca, to tam by już pewnie był.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy zaziebieniu najczęściej dochodzi do wapnienia czerwiu. Widzieliśmy to w pokazowej pasiece na egzaminie. Ktoś dodał chyba na raz 4 ramki na początku sezonu i w tej rodzinie było bardzo dużo zarażonych komórek. Gdyby tylko to wystarczyło do wystąpienia zgnilca, to tam by już pewnie był.

.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zostanie przekroczona pewna  ,,wartość krytyczna"  po której rodzina pszczela sama sobie już nie radzi , to nam się ujawnia ( zgnilec, grzybica , nozema  i wiele innych chorób np wirusowych) .Nic odkrywczego nie napisałem , stara prawda znana od lat i przytaczana tu we wcześniejszych wypowiedziach.

Aby do tego nie dopuścić należy trzymać mocne rodziny , nie osłabiać do przesady przy robieniu odkładów , nie powiększać rodni i miodni bezmyślnie, uważać na zmiany pogody podczas poszerzania gniazda .Najważniejsze -rodzina ma mieć co jeść , najlepiej ciągły pożytek( z tym jest trudniej) , no i trochę porządku w ulu i na pasieczysku dla oka i dla zdrowia .

Dobra pszczoła dostosowana do naszych terenów  też nam może pomóc w tym.

Pozostaje jeszcze pszczelarz, który ma tego wszystkiego dopilnować , oraz zawczasu zauważyć , że jest coś nie tak. W większości przypadków wymiana matki zalatwia wiele i nie potrzeba tony lekarstw. Jeżeli mamy ,, pecha" lub rodzina pomimo wymiany matki nie może dojść do siły , albo nadal słabnie to najlepiej przesiedlić na węze ( to pomaga). Jeżeli nie  to likwidacja- nie ma sentymentow. Zgnilec jest chorobą uciążliwą , ale nie tak straszną jak jest przedstawiany  ( moja opinia i można się z tym nie zgadzać) Już pare lat temu badania robione w Małopolsce dawały wynik 80% w niektórych rejonach. W innych rejonach Polski też były super wyniki ( Pszczelarstwo). Te  dane jeszcze o niczym nie świadczą , jak to mówią  , mamy :kłamstwo , okropne kłamstwo i statystyki .Od posiadania zarazków zgnilca do jego formy aktywnej jest troszkę czasu i można w porę zainterweniować , Moim zdaniem najgorzej jak pszczelarz nic nie widzi do samego końca , bo później nie ma na co patrzeć .Palenie wszystkiego w każdym etapie choroby uważam za idiotyzm , który właśnie powoduje że pszczelarze ukrywają fakt posiadania tej choroby. Już nie wspomnę o robieniu odkladów z takich pasiek , co też ma miejsce -przykre ale prawdziwe.

 

Jak zwiększa się  skuteczność leczenia :( Nie koniecznie zgnilec)

                                           Lekarstwo                                  -36%

                                           Usuwanie plastrow + lekarstwo  -60%

                                            Przesiedlenie + lekarstwo          -80%    

Dane z wykładu Dr,Chmielowski - parę lat temu

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 Jak zostanie przekroczona pewna  ,,wartość krytyczna"  po której rodzina pszczela sama sobie już nie radzi , to nam się ujawnia ( zgnilec, grzybica , nozema  i wiele innych chorób np wirusowych) .Nic odkrywczego nie napisałem , stara prawda znana od lat i przytaczana tu we wcześniejszych wypowiedziach.

A cóż to za wartość ?  Badania wykazują że do wystąpienia zgnilca u pszczół nie wystarczy samo stężenie zarodników w otoczeniu. To rodzina ma być zdrowa i prężna. Pszczoły nie ludzie, samo stęzenie chorobotwórczych mikrobów nie  jest powodem zachorowań. Co nie znaczy że można olać higienę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za,, wartość krytyczną ' można uznać -  % stężenia cukrów w jelicie prostym -po obniżeniu się poniżej 2,5% wartości endospory przechodzą z formy uśpionej w tryb aktywny

                                                          - liczbę przetrwalnikow potrzebnych do zakażenia larwy ( ula), wywołujących śmierć larwy.

                                                          -znaczny ubytek pszczół np. zatrucie- ( tu nie ma wartości liczbowej) i wiele innych czynników np stres.

Obecność przetrwalników nie jest równoznaczna z chorobą . po skumulowaniu sie pewnych czynników , kiedy system odpornościowy nie daje już radę , jak to dobrze ujął piotrpodhale następuje jej rozwój .Na zgnilca chorują najczęściej najmocniejsze rodziny w dobrych pasiekach , bo one przynoszą wszystko z okolicy,to fakt , ale mocna rodzina też sobie poradzi w wielu przypadkach ( tu nie tylko chodzi o zgnilca) i taką można ratować bo jest co. W rodzinie słabej , byle co i już mamy rozwój choroby .Najważniejsze ; jak najwcześniej zauważyć i interweniować a nie dopuszczać do rozwleczenia choroby po pasiece  .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj mijałem tabliczkę o zgnilcu,gdzieś koło pyskowic/gliwic tylko nie pamiętam dokładnej nazwy miejscowości...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu możemy sobie odpowiedzieć na pytanie , czy należy zgłaszać każdą ilość uli do PLW , żeby mieli wgląd w sytuację .        Ale mądrzejsi wiedzą lepiej .Pozdrawiam .Zdzisiek .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to ten weterynarz jest kretynem... Jeżeli zgnilec (przetrwalniki) jest w każdej pasiece to pytanie powinno być dlaczego akurat tam się ujawnił? Słabe rodziny, głód, zaziębienie czerwiu... ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.