Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Czerwienie matki jesienią.

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1
Tajden

Tajden

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 379 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaPoznań
  • Typ ula:Dadanty 430 x 150 i wielkopolskie.

Witam Pszczelarską Brać...

Kolega-pszczelarz, prosił mnie, żebym zapytał pszczelarzy na forum w następującej kwestii...

Kolega widział w TV program o pszczelarzach, którzy mówili, że w tej niezwykle ciepłej jesieni, matki znowu czerwią.

I jak to czerwienie odbije się na zimowych zapasach pszczół? A konkretniej, czy w końcu zimy nie zabraknie zapasów?

I trzeba będzie reagować z ciastem cukrowym już np. w styczniu?

Pozdrawiam Jerzy



#2
Michał

Michał

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 143 postów
  • Imię:Michał
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Typ ula:wlkp 18cm

Starzy pszczelarze Ci powiedzą, że do marca masz do ula się nie zbliżać choćby nie wiem co. Młodzi ciasto już mają pod daszkami. Wielu pszczelarzy już teraz daje dawki inwertu, ja mam zamiar w sobotę zerknąć, ale wydaje mi się, że jeżeli było wolne miejsce to jest zawalone pierzgą i nakropem... Wiem, że brzmi to dziwnie, ale w połowie października wygryzał się ostatni czerw i widziałem w tym miejscu świeży nakrop oraz mnóstwo pierzgi właśnie. Niezliczone ilości obnóży pyłkowych leżą na wkładce dennicowej. Pszczoły nie mają gdzie upychać.

Niemniej pszczoły się spracowują i z pewnością nie jest to dobra wróżba.Do końca tygodnia u mnie ma być ciągle powyżej 15st C więc nie ma co się bronić przed zaglądaniem do uli.


  • vincent vega lubi to

#3
Tajden

Tajden

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 379 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaPoznań
  • Typ ula:Dadanty 430 x 150 i wielkopolskie.

Starzy pszczelarze Ci powiedzą, że do marca masz do ula się nie zbliżać choćby nie wiem co. Młodzi ciasto już mają pod daszkami. Wielu pszczelarzy już teraz daje dawki inwertu, ja mam zamiar w sobotę zerknąć, ale wydaje mi się, że jeżeli było wolne miejsce to jest zawalone pierzgą i nakropem... Wiem, że brzmi to dziwnie, ale w połowie października wygryzał się ostatni czerw i widziałem w tym miejscu świeży nakrop oraz mnóstwo pierzgi właśnie. Niezliczone ilości obnóży pyłkowych leżą na wkładce dennicowej. Pszczoły nie mają gdzie upychać.

Niemniej pszczoły się spracowują i z pewnością nie jest to dobra wróżba.Do końca tygodnia u mnie ma być ciągle powyżej 15st C więc nie ma co się bronić przed zaglądaniem do uli.

A ja wcale nie miałem na myśli zaglądanie do ula w tym roku! I właśnie o to mi chodziło, że pszczoły pracują w nadmiarze, a więc pokarmu będzie ubywało więcej, aniżeli zwyczajowo...



#4
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2813 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

A grzebcie sobie popyt na odkłady będzie. Matki nie czerwią jak jest ciepło . Matki ograniczają czerwienie ze skracaniem się dnia.Podstawowa książkowa wiedza. Jeśli problemy są z rozpoczęciem czerwienia młodych matek to to może się przedłużyć i jak sam się przekonałem trzeba dłużej podkarmiać.


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#5
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 154 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Michał, lepiej nie nie wypowiadaj takich słów jak ci życie beztroskie miłe. Ja śmiałem wspomnieć o otwarciu zaniedbanej rodziny to z podkulonym ogonem musiałem zamknąć ryja i siedzieć cicho - szybko zobaczyłem swoje miejsce w szeregu, hehehe. Jak śpiewa pewien śpiewak... Weź nie pytaj... hahaha. Pozdrowienia dla znawców pszczelarskich z tzw. towarzystwa.



#6
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2813 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

 

Ja śmiałem wspomnieć o otwarciu zaniedbanej rodziny to z podkulonym ogonem musiałem zamknąć ryja i siedzieć cicho - szybko zobaczyłem swoje miejsce w szeregu, hehehe.

Nie przesadzaj. Powiedz co zobaczyłeś , bo nic więcej  czego byś nie wiedział przed otwarciem .  A  ryj i podkulony ogon to raczej nie ładnie .

P.S.

 

Mam szansę wybić warozę praktycznie do zera albo przynajmniej prawie do zera, mam szansę na zmniejszenie prawdopodobieństwa osypania się z głodu (wycinając czerw i przestawiając ramki z pokarmem) a więc mogę zwiększyć szansę na zimowlę takiej rodziny.

To  proponował nie powiem już kto. Pokaż cokolwiek gdzie w listopadzie ktoś takie działania zaleca. Takie działania spowodują upadek rodziny .Jeśli jest czerw to jest przymus do jego wychowu bo to nie pora , podobnie jak dzieci po 60 . Waroze się leczy lekami i zgoda wycinaniem czerwiu trutowego ale wiosna /lato . Rodzina pszczela zadba o siebie sama jedynie leczenie warozy jest niezbędne. Do tego grzebać nie trzeba .


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#7
Tajden

Tajden

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 379 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaPoznań
  • Typ ula:Dadanty 430 x 150 i wielkopolskie.

Nie przesadzaj. Powiedz co zobaczyłeś , bo nic więcej  czego byś nie wiedział przed otwarciem .  A  ryj i podkulony ogon to raczej nie ładnie .

P.S.

To  proponował nie powiem już kto. Pokaż cokolwiek gdzie w listopadzie ktoś takie działania zaleca. Takie działania spowodują upadek rodziny .Jeśli jest czerw to jest przymus do jego wychowu bo to nie pora , podobnie jak dzieci po 60 . Waroze się leczy lekami i zgoda wycinaniem czerwiu trutowego ale wiosna /lato . Rodzina pszczela zadba o siebie sama jedynie leczenie warozy jest niezbędne. Do tego grzebać nie trzeba .

(Tym razem się czepię Darku. Dlatego piszę w nawiasie. Naród Hunzów w Indiach, to górscy pasterze. Rodzenie pasterek po 60-tce, to normalka, a mężowie mają po 80-90 lat. Emerytura, to obce sł;owo dla nich, tak jak choroby cywilizacyjne. Oni wszyscy umierają ze starości, po setce)... :)

A do pszczół zaglądać nie będę... :D



#8
radek40

radek40

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 268 postów
  • Imię:Bogusław
  • LokalizacjaŚwiętokrzyskie
  • Typ ula:wielkopolskie

To , że o tej porze roku zaglądać do uli się nie powinno, to wczoraj przekonałem się naocznie a właściwie nausznie , bo mnie do dzisiaj uszy pieką :) .Zdaję sobie sprawę , że jest czerw , bo pszczółki latają i noszą pyłek . Na pewno nie jest to dobre , bo pszczółki najbardziej wykańcza wychów dzieci ,które i tak nic nie wniosą do ogólnego przetrwania . Ale możemy tylko ponarzekać , rzepak zaczyna kwitnąć , oziminy rosną , neonikotynoidy zostały przywrócone do stosowania. Armagiedon



#9
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 752 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

Witam Pszczelarską Brać...
Kolega-pszczelarz, prosił mnie, żebym zapytał pszczelarzy na forum w następującej kwestii...
Kolega widział w TV program o pszczelarzach, którzy mówili, że w tej niezwykle ciepłej jesieni, matki znowu czerwią.
I jak to czerwienie odbije się na zimowych zapasach pszczół? A konkretniej, czy w końcu zimy nie zabraknie zapasów?
I trzeba będzie reagować z ciastem cukrowym już np. w styczniu?
Pozdrawiam Jerzy

Zapasów na pewno nie braknie.
Może być problem, jeżeli będą źle ułożone.

#10
Robi_Robson

Robi_Robson

    Rancho w Kaczej Dolinie

  • Administracja
  • 1771 postów
  • Imię:Robert
  • LokalizacjaWarmia - okolice Bisztynka
  • Typ ula:Wielkopolskie

Zapasów na pewno nie braknie.
Może być problem, jeżeli będą źle ułożone.

W warszawiakach zgoda .

Ale w ulach z niską ramką różnie może być .



#11
daro

daro

    SPRAWCA ZAMIESZANIA :)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2813 postów
  • Lokalizacjapodlaskie
  • Typ ula:Dadant

 

Ale w ulach z niską ramką różnie może być .

E tam . To jeden z mitów ( choć o wielkopolskim się nie wypowiadam ) .Spadły z głodu jak ja dałem ciała .


SPRAWCA ZAMIESZANIA :-) Władca Pierścienia

#12
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 752 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

W warszawiakach zgoda .
Ale w ulach z niską ramką różnie może być .

Ale przecie to nie wina pszczół.
One ula nie wybierają, swoje siedlisko budują z własnych materiałów.

#13
Kamhkillo

Kamhkillo

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 99 postów
  • Imię:Kamil
  • LokalizacjaWojcieszków
  • Typ ula:Wielkopolski
Hmm no właśnie przez to długie czerwienie matek zapewne ubyło pokarmu i teraz pojawia się moje pytanie do bardziej doświadczonych kolegów czy jeszcze o tej porze można zapodać syrop aby ewentualne braki uzupelnic?

#14
Bohtyn

Bohtyn

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 752 postów
  • LokalizacjaGórki Świętokrzyskie
  • Typ ula:warszawskie zwykłe

Hmm no właśnie przez to długie czerwienie matek zapewne ubyło pokarmu i teraz pojawia się moje pytanie do bardziej doświadczonych kolegów czy jeszcze o tej porze można zapodać syrop aby ewentualne braki uzupelnic?

Najpierw rozważ, ile dałeś, kiedy, na ile ramek, ???.
Teraz pomimo szczątkowego czerwiu zużyły niewiele. Myślę, że do marca z powodzeniem im wystarczy.

#15
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 154 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Kamil, jeśli odpowiednio zakarmiłeś na zimę i zostawiłeś tyle ramek ile potrzeba to pokarmu mają wystarczająco. Pamiętaj, że jesień była ciepła i długa, i pomimo tego, że matki długo czerwiły to pszczoły doniosły jeszcze z pól pokarmu - zarówno pierzgi jak i nektaru. Myślę, że biorąc to wszystko pod uwagę nie powinieneś mieć większego dylematu czy karmić. Ja parę dni temu otworzyłem jeden ul i powiem, że pokarmu mają na full - wszystkie ramki praktycznie zalane w całości. Dodam tylko, że pod gniazdem mam półkorpus z ramkami jako poducha.



#16
Kamhkillo

Kamhkillo

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 99 postów
  • Imię:Kamil
  • LokalizacjaWojcieszków
  • Typ ula:Wielkopolski
Tak nie wiem co myśleć bo nie wzięły zamierzonych 14 kg na rodzine ale to chyba ze względu na kwitnącą gorczycę w pobliżu, jak ostatni raz otwierałem ule to ramki były całe żółte a we wrześniu to było.

#17
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 154 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Z tego co napisałeś ja bym nie przejmował się bo raczej jest wszystko OK. Zakładam, że w rodzinach miały kilka kilogramów zapasu, dostały 10-12 kilogramów cukru, do tego coś doniosły... Jeśli zimujesz na powiedzmy 8 ramkach to świat i ludzie! Gdy w dodatku warrozy nie ma to możesz spać spokojnie. 



#18
Kamhkillo

Kamhkillo

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 99 postów
  • Imię:Kamil
  • LokalizacjaWojcieszków
  • Typ ula:Wielkopolski

Z tego co napisałeś ja bym nie przejmował się bo raczej jest wszystko OK. Zakładam, że w rodzinach miały kilka kilogramów zapasu, dostały 10-12 kilogramów cukru, do tego coś doniosły... Jeśli zimujesz na powiedzmy 8 ramkach to świat i ludzie! Gdy w dodatku warrozy nie ma to możesz spać spokojnie.


Waroza jest, dymiłem 4x4 jako że to mój pierwszy sezon nie miałem czasu za bardzo na przygotowanie się do stosowania kwasów, w jednej rodzinie było jej mało bo po ostatnim dymieniu spadło 9 sztuk ale w innej 120 sztuk warozy (najwięcej w pasiece) a dymiłem pod koniec września. Zamierzam jeszcze złapać jakiś ciepły dzień teraz to może jeszcze raz puszcze dymka, tak kontrolnie.

#19
vincent vega

vincent vega

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 154 postów
  • Imię:Vincent
  • LokalizacjaMazowsze
  • Typ ula:Wielkopolski

Po obecnym ochłodzeniu, w pierwszy ciepły dzień pyknij raz dymka i będzie spokój. Tych 120 sztuk to nie jest wcale tak bardzo dużo. Ja do kwasów "jeszcze nie dorosłem" choć mam w magazynku zarówno kwasy jak też dozowniki... 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ślężańskie Miody | Wolne pszczoły | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami!