Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Robi_Robson

Wycinka drzew juz nie wymaga zezwoleń

Recommended Posts

W drugiej dekadzie grudnia zostały zmienione przepisy dotyczące wycinki drzew . Właśnie wchodzą w życie ...
Teraz właściciele gruntów będą mogli zupełnie legalnie wycinać "stare" lipy , wierzby , akacje , kasztanowce , klony itd.

Jedyne ograniczenie to grubość pnia w pierśnicy (130cm. od podstawy pnia ):
120 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca , klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,

80 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew

Dotyczy gruntów prywatnych nie związanych z prowadzona działalnością .
Dla przedsiębiorców wciąż będą obowiązywały opłaty za zezwolenia na wycinkę .
Ale będą raczej symboliczne gdyż stawki opłat nie mogą  przekroczyć 500 zł dla drzew, a dla krzewów 200 zł.
Ale ... ponieważ nie ma dolnych stawek , to urzędnik może wydać zezwolenie dla przedsiębiorcy za ... 1 zł. i będzie to zgodne z prawem.

Tyle mówi się o bioróżnorodności , zalesieniach , pasach zadrzewień i zakrzaczeń śródpolnych a teraz jedną ustawą spowodowano , że bez wątpienia na niektórych terenach rolniczych (i nie tylko) Znikną ostatnie drzewa na miedzach , rowach , przy drogach .
Będziemy mieli piękne krajobrazy bez jednego chwasta , krzaczka , drzewka ...
010309_r0_620.jpg




 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie pisałem już o tym wcześniej , tylko Robert podał więcej szczegółów bo w miedzy czasie  już ustawa weszła w życie . Na pewno to jest dobra ustawa i trzeba nam takich więcej , bez żadnych kontekstów politycznych oczywiście. Nas interesuje tylko meritum sprawy.thumbsup.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie już w tym tygodniu ,,wykosili'' wszystko po obu stronach drogi  - Służba drogowa  z gminy...szybko zadziałali..aż strach pomyśleć co będzie do wiosny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PawelKS3

u mnie drogowcy z lip zrobili palmy kokosowe tak je podkrzesali

Dobrze, że cokolwiek zostawili. Zazwyczaj wszyscy tną jak leci, byle trawnik ładny został.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jednej strony to powinni zostawić wymaganie zezwoleń na tereny leśne i państwowe ale nie za symboliczną kwotę, tylko za tyle ile było dotychczas. Z drugiej strony wymaganie zezwoleń na wycinkę na gruntach prywatnych było chore. Posadził dziadek drzewo na środku podwórka, a ty musisz prosić urzędasa, żeby samemu móc je wyciąć, bo chcesz szopę postawić i za to jeszcze płacić... Nawet jeśli drzewo zagrażało innym budynkom, to trzeba o pozwolenie było się starać. Wpadniesz na pomysł postawienia garażu i musisz się bujać nawet ze zezwoleniem na drzewa na własnej prywatnej posesji... To było chore...

 

A co do pilnowania urzędników i kar za wycinkę to przytoczę historię z życia. Kupiliśmy 7 ha łąki, wzdłuż jednej granicy stało około 10 drzew, które wyrastały na naszej nowej działce, za nimi była droga i potem las. Ojciec postarał się o asygnatę i wycinał drzewa. Wszystko na legalu, urzędnicy pozwolili. Gdy wycinał drzewa jakaś miła osoba podjechała i spytała co on robi bo to jakieś drzewa graniczne itd. to ojciec nie chcąc mieć problemu po pojawieniu się gościa zaprzestał dalszej wycinki i poszedł do urzędu się zapytać o co chodzi bo dziwną informację dostał. Urzędnicy sprawdzili i faktycznie okazało się, że drzewa miały jakieś znaczenie (nie były to ponad stuletnie drzewa, ale po wojnie wytyczali granice działek itd.). Gmina podkablowała ojca do sądu, że wyciął drzewa o jakimś znaczeniu, chcieli nałożyć karę za wycinkę wyszło łącznie jakieś 500 tysięcy zł. w tamtych czasach to nasze całe gospodarstwo z ziemiami było maksymalnie tyle warte.... Oczywiście sąd stwierdził że skoro urzędnicy wydali zezwolenie to było to niedopatrzenie urzędników i kara się nie należy. Wójt gdy spotkał ojca powiedział mu, że ogólnie wszystko załatwione, jak coś to się wstawi za ojcem i ogólnie wszystko już dobrze. A za plecami gmina złożyła odwołanie do sądu drugiej instancji bo jak to wycinać drzewa o jakimś znaczeniu nawet z zezwoleniem bez nałożenia kary. Sąd oczywiście podtrzymał werdykt pierwszej instancji. Ale historia obrazuje zakłamanie urzędników, ile można się nerwów było najeść i ogólnie cały paradoks dotychczasowych przepisów. Nawet jeśli ktoś chciał nakładać kary za wycinkę drzew na własnych posesjach to powinna to być równowartość drewna pozyskanego z wycinki a nie jakieś horrendalne kwoty na zapłacenie których nikogo nie było stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustawa została uchwalona przez Sejm akurat w sali kolumnowej.

Ciekawe co będzie jak "obywatelsko zakodowani nowocześnie" uznają, że to było niezgodne z prawem. :ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustawa została uchwalona przez Sejm akurat w sali kolumnowej.

Ciekawe co będzie jak "obywatelsko zakodowani nowocześnie" uznają, że to było niezgodne z prawem. :ph34r:

 

 

Jak do tej pory to standard, jedni mówią to, drudzy mówią to, ale w praktyce ważne jest to, co ustalił ten co ma władzę więc ustawa mogłaby być wprowadzona nawet w toalecie, ale skoro została wprowadzona, to obowiązuje, przynajmniej do czasu zmiany władzy. Tak sterują społeczeństwem, żeby zawsze stworzyć dwa obozy, które bez sensu strzępią języki, bo łatwiej sterować skłóconymi niż zgodnymi ludźmi. A powinniśmy być zgodni, że w Polsce należy dokonać wielu zmian dla dobra ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Święta prawda Piotrze , dla nas pszczelarzy bardzo niedobra ustawa, strach pomyśleć co bedzie wiosną piły pójdą w ruch :(

 

A co do nasadzeń to ja już posadziłem na 30 arach koło domu i pasieki chyba z 3 klony ginalla, 4 lipy, jedna starszą uratowałem przed ścięciem i koparką mi wykopali z rowu, posadziłem ja koło tarasu za domem bedzie cień jak urośnie, pięknie będzie się pod nią grilować. Lipa ta może ma z 4-5 at a już w tym roku kilka miesięcy po przesadzeniu odwdzięczyła się za uratowanie życia i pięknie zakwitła tak młoda lipa aż sam nie chciałem uwierzyć ale tak było :D. Do tego jeszcze masa drzewek owocowych (kilkadziesiąt szt.) porzeczki, maliny, jeżyny, agrest i takie tam. A do tego mam wykopać około 100 samosiejek akacji na mojej miejscówce akacjowej (ustalone a leśniczym) i zasadzić na ugorach u trzech sąsiadów wola akacje niż samo rozsiewającą się sosnę, bo szybciej rośnie pięknie kwitnie no i za 20 lat bedzie drzewo na opał przy przecince, po takiej reklamie sami się zgodzili :D między akacje wsadzę jeszcze tą trojeść z miejscówki co Robi pokazywał pod Rabsztynem i bedzie git  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chore to było prosić urzędnika o zgodę na wycięcie drzewa na własnej ziemi,które sam zasadziłem,lub pozwoliłem by wyrosło.

Wielu właścicieli wycinało młode siewki,nic nie sadziło bo będzie problem z wycięciem.

Szkody to może przynieść zapowiedz odwołania tego prawa-zacznie się wielkie rżnięcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal to nie jest takie proste.

Ludzie  interesujący się tym tematem , powiedzieli mi że ustawa zawiera sformuowania;  ,, gmina bedzie mogła zrezygnować z pozwoleń"

                                                                                                                                               ,, gmina będzie mogła zrezygnować z opłat"

 

Zaznaczam ; osobiście nie sprawdziłem , nie chce mi się szukać i czytać  i mogą to być brednie przytoczone przeze mnie , a powtarzane po innych , ale coś jest na rzeczy, gdyż

jakieś 2 dni temu słucham na radiu katowice wypowiedzi radnego zajmującego się ochroną zieleni i osoba ta powiedziała :

,,w myśl ustawy  na pewno można wycinać , przesadzać krzewy na terenie prywatnym"( to jest pewne wg tej osoby)

,, należy poczekać na rozporządzenia do tej ustawy , gdyż jest wiele niejasności"

Gdy by tak było , to byłaby to trochę ustawa pod publiczkę , ale dobre i to !

Na pewno spowoduje to wycinki , gdyż ludzie nie mając pewności , że ta ustawa będzie ,, wieczna " będą jak najszybciej chcieli skorzystać z jej dobrodziejstwa i oczyścić sobie teren , a z nasadzeniami nie będą się tak spieszyć , wiadomo co odwali naszym wybrańcom . Na zaufanie pracuje się lata!.

Taka Ustawa powinna zawierać zapis, że nie ulegnie zmianie przez  .....co najmniej 20lat . To dało by obywatelom pewność , że można nasadzać co się chce i gdzie się chce( na moim prywatnym terenie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym nie martwił się tak o WIELKĄ WYCINKĘ , do tej pory to była paranoja , jak mój syn bawiąc się kasztanami zasadził nieumyślnie drzewko i teraz już po 25 latach jest dużym drzewem , to teraz ja nie mogę go ściąć na własnym podwórku bo mi zasłania połowę ogrodu , tylko muszę błagać o zezwolenie i jeszcze urzędasom zapłacić za pozwolenie na mojej własności ??? to jest paranoja !!!!! Dobrze że coś się zmieni i na pewno nie ubędzie drzew , bo teraz wiele pól i działek nieuprawianych zarasta drzewami  , bo się nie opłaca na  nich gospodarować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

na pewno nie ubędzie drzew

Ubędzie

Na pewno spowoduje to wycinki , gdyż ludzie nie mając pewności , że ta ustawa będzie ,, wieczna " będą jak najszybciej chcieli skorzystać z jej dobrodziejstwa i oczyścić sobie teren

Wczoraj po południu miałem okazję zobaczyć na własne oczy jak to działa .

Jechałem kilkadziesiąt kilometrów do Szczytna po trochę nowych  ptaków na moje rancho .

Była sobota między Świętem Trzech Króli i niedzielą . Mróz minus 11 stopni. Psa ciężko z chałupy wygonić bo zimno ...

Godz. ok. 16.

Po drodze chcąc , nie chcąc musiałem oglądać takie obrazki .

Robi się ogromne spustoszenie w drzewostanie ...  Ludzie się bardzo z tym spieszą .

Idą pod piłę głównie drzewa sadzone tuż po wojnie.

Ale niektóre z pewnością pamiętały jeszcze jeżdżącego tędy do Wilczego Szańca Hitlera .

Obwód pnia nie gra roli ... 120-200-250cm. Wszystko znika równo z ziemią .

Już 3 km. od Sątop w miejscowości Unikowo zniknęły z pastwisk i nieużytków kilkudziesięcioletnie piękne wierzby

Ludzie uwijali się w kilku , żeby zdążyć z wycinką , bo ...  a nuż okaże się , że ustawa z sali kolumnowej jest nieważna

Photo1011.jpg

Następna miejscowość Wysoka Dąbrowa i na drodze publicznej ogromny traktor ciągnie za sobą spory kawał pnia .

Pnia nie będzie tam gdzie wyrósł , to nikt nie udowodni , że w pierśnicy drzewo miało np 250cm. obwodu a nie 80cm.

Photo1012.jpgPhoto1013.jpg

Ten ciągnięty kawałek to był już kolejny  od odziomka .

Reszta (te najgrubsze ) już w kilku kawałkach leżała na pastwisku za domem u największego gospodarza w okolicy .

Zdjęcie za słabego telefonu robione w czasie jazdy nie wyszło . Ale drzewo z pewnością było ponad 100-letnie  .

Pewnie nie ostatnie .  . .

Po drodze wiele śladów wskazywało , że przed chwilą pilarze skończyli pracę . . .

Deser , to było ostatnie 20km.

Całe trasa Dźwierzuty (włącznie z miejscowością) aż do Szczytna ...

Wszystkie  - 100% drzew przydrożnych po obu stronach drogi oznakowane do wycinki . Po numerach kolejnych widać , że tylko przy tej trasie będzie wycięte ok 300drzew .

Photo1014.jpgPhoto1015.jpg

Kilkanaście procent , to brzozy , klony , jesiony - zdarzają się też dęby .

Photo1016.jpg

Reszta - ponad 80% to piękne stare lipy .

Nawet 10 letnie dziecko jadące ze mną omal się nie popłakało , że drzewa rosły sobie 80-100 lat , a teraz WSZYSTKIE komuś przeszkadzają .

Przy wlocie do Szczytna minąłem miejscowość Lipowa Góra Zach.

Zwolniłem , żeby popatrzeć na ostatnie tutaj lipy , które wkrótce znikną . Lipowa Góra stanie się Łysą Górą :(

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zrzędzimy tylko sadzimy drzewa - ciekawe czy mamy już zagospodarowane tereny przy pasiece? Bo ja nie. Mimo, że co rolu sadzę sporo wierzb, lip i akacji to i tak na ten moment mam jeszcze roboty na kilka lat,a od tego roku chcę nawiązać współpracę z Urzędem Gminy i zacząć sadzić lipy, klony, kasztanowce i inne w miejscach wskazanych przez urzędników. Większym problemem dla mnie są zniszczenia spowodowane przez sarny niż przez wycinkę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert ale przecież lipy rosnące w pasie drogowym to nie jest własność prywatna i tam zarządzenie o pozwoleniu zdaje się dalej działa i wydaje je organ terenowy. A sadzić co roku drzewa miododajne jest obowiązkiem pszczelarza , tak jak rolnika obowiązkiem jest posiać zboże na polu. A nie robić kasiorkę na miodzie i patrzeć żeby ktoś inny posadził drzewa miododajne?.  Każdy z nas powinien co roku zasadzić kilkanaście drzew miododajnych w okolicach naszych gdzie mieszkamy i nie będzie problemu. Tu powinniśmy propagować sadzenie drzew miododajnych wszędzie gdzie się tylko da , ale zabraniać wycinania na własnym podwórku ??? Jak to drzewo przeszkadza i może stwarzać zagrożenie i jeszcze za to płaszczyć się w gminie i płacić ????

Niech Każdy z nas tu na forum pochwali się ile posadził drzew w ubiegłym roku ????? Ja w ubiegłym roku posadziłem kilka drzew akacji dwie lipy dwa korkowce amurskie i parę drzewek owocowych śliw.

No proszę kto następny się pochwali ile drzew posadził w ubiegłym roku ?????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert ale przecież lipy rosnące w pasie drogowym to nie jest własność prywatna i tam zarządzenie o pozwoleniu zdaje się dalej działa i wydaje je organ terenowy.

Niby tak.

Ale co widziałem , to napisałem i pokazałem .

Remont drogi był tam stosunkowo niedawno i droga nie wymaga remontu .

Autostrady też tam nie zrobią , więc nie to jest powodem , że 100% drzew na 20 kilometrach pójdzie pod piłę.

 

Powie ktoś , że te drzewa , to zmora , bo giną na nich ludzie ...

To może wszystkie samochody zdjąć z dróg i do huty ? Bo ile osób ginie w samochodach ?  I wcale nie na drzewach .

 sadzić co roku drzewa miododajne jest obowiązkiem pszczelarza , tak jak rolnika obowiązkiem jest posiać zboże na polu. A nie robić kasiorkę na miodzie i patrzeć żeby ktoś inny posadził drzewa miododajne?.  Każdy z nas powinien co roku zasadzić kilkanaście drzew miododajnych w okolicach naszych gdzie mieszkamy i nie będzie problemu. Tu powinniśmy propagować sadzenie drzew miododajnych wszędzie gdzie się tylko da ,

Mi tego mówić nie musisz.

Ja co roku sadzę nie tylko drzewa , ale i krzewy i byliny i nawet rośliny jednoroczne i dwuletnie z których owady mają pożytek .

Nie tylko pszczoła miodna ...

I nie tylko miododajne .

Posadziłem również graba , dęby , brzozy i kilka olch choć miodu z tego nie będzie .

Nawet dzikie bzy , których większość się pozbywa u mnie mają swoje miejsce .

I nie sadzę dla dopłaty . Rolnikiem jestem , ale dopłat bezpośrednich nigdy nie brałem i nie biorę !

 

 zabraniać wycinania na własnym podwórku ??? Jak to drzewo przeszkadza i może stwarzać zagrożenie i jeszcze za to płaszczyć się w gminie i płacić ????

Nie chodzi właśnie o popadanie z jednej skrajności w drugą .

Jeszcze kilka dni temu głośne były przypadki gdzie ludzi karano (nawet upośledzonych umysłowo) za to , że pomiędzy drzwiami domu a furtka wycięli 20 letnie drzewo .

Tego nie pochwalam .

Ale teraz są miejsca , gdzie ludzie ruszyli niczym pospolite ruszenie z piłami wozami, żeby zniszczyć U SIEBIE kilkudziesięcioletnie drzewa . WSZYSTKIE . Bo wolno ...

Nie ważne , że teren podmokły i nikt tam ziemi nie będzie uprawiał ... że to typowy nieużytek i drzewa nikomu nie przeszkadzają ...

ale są moje , mam prawo , to tnę .

Zobaczysz Tadku , że niektórych miejsc nie poznasz .

Lasy Państwowe już prawie znikły (przynajmniej u mnie) . Zostały pasy starszych drzew przy drogach a już 20m. dalej  wszystko wycięte w pień .

Hektary się zgadzają , bo las się odrodzi . Coś odrośnie z korzeni . Coś się rozsieje ...

Ale las nie rośnie rok , czy dwa , tylko dziesiątki lat (kilkusetletnich już w zasadzie nie ma ) .

Niedługo przyjdzie dziecko i zapyta "Dziadku . A co to takiego las ? "

Do tego zmierzamy .

Najpierw zamach na lasy . Teraz masowa wycinka przy drogach i na gruntach prywatnych .

Zostaną lasy sadzone za pieniądze ... Ale tylko dopóki będą za nie dopłacać .

Biada nam .

Biada wszelakiej zwierzynie , której zostaną cmentarze (też coraz częściej bez drzew) , parki miejskie i sady ... mocno ekologiczne .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PawelKS3

Robi, troche przesadzasz chyba.

U mnie lasów dostatek i to mnie cieszy, bo od urodzenia kocham przyrodę i to staram się wpajać również moim dzieciom. Zawsze na mojej ziemi było mnóstwo drzew i tak już zostanie, co roku coś dosadzam i nie mogę się opamiętać, ciągle mi mało.

Ale zawsze raziły mnie też kary za wycięcie topoli sięgające kilkuset tysięcy zł.

To wszystko powinno być jakoś wypośrodkowane a my niestety popadamy ze skrajności w skrajność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert zdjęcie traktora z drzewem to nie sprawa nowej ustawy. Wkleiłeś parametry drzew które można wyciąć to na oko widać że te stare drzewo na zdjęciu ma więcej niż 80-120 cm obwodu.

Bardzo dobra ustawa. Moja ziemia i ja decyduję co na niej rośnie. Stare drzewa nad którymi co niektórzy płaczą nadal będą chronione pozwoleniem na wycinkę.

 

Teraz mogę śmiało sadzić drzewa i odłożyć w czasie wycinkę samosiejek bo w każdej chwili będę mógł je ściąć. Polak nie będzie niewolnikiem urzędnika by prosić o ścięcie drzewa na własnej posesji.

 

Rok temu wycinałem samosiejki przy posesji! Koszmar każdego kurdupla wymierzyć opisać. Urzędnik traci czas na wizytę lokalną, takich jak ja codziennie przewijało się wiele osób. Urzędnik zasugerował bym bez pozwolenia wyciął te drzewa na co spytałem czy zapłaci za mnie kilkusettysięczną karę?

Nowa ustawa nawet na lewackim onecie jest chwalona przez każdego w komentarzach!

Dziś mogę bez formalności ściąć niemiododajne drzewo i w jego miejsce posadzić miododajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robi nie przesadza ma dużo racji to bardzo zła ustawa dla nas pszczelarzy, za bardzo ingerujemy w przyrodę niestety,a z lenistwa nik nie chce mieć lisciastych na posesji nawet do 50 m od bo smiecą piękny trawniczek jesienią a nikomu się du*y nie chce ruszyć i sie trochę pobawić z dziećmi w tych liściach przyjemne z porzytecznym tak było u mnie za łepka liście do płachetki na plecy i pod krowy było ścielania za darmo na 2 tyg. teraz tylko kanapa piwko i telewizor a potem lament depresje, uzależnienia, nadwaga, zawały i takie tam :(

 

Kochani rodacy ruszcie w końcu du*y !!!!! :D mniej narzekania a więcej działania, polska będzie silniejsza a Wy dużo zdrowsi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słowian przy posesjach sadzi się iglaki bo są przez cały rok zielone, a nie z lenistwa. Ja obsadziłem się świerkiem, jodłą, akacją, katalpią. Obok kilka tys lipy w lesie. Pokaż mi pszczelarza, który sadzi drzewa miododajne przy pasiece.

 

Już nie będzie tego typu problemów:

http://pasiekapszczelarska.pl/topic/417-wycinka-drzew-na-pasieczysku/

 

Chciałbym poruszyć temat wycinki drzew na pasieczysku. W moim przypadku jest to konieczność ponieważ mam też 8 robinii akacjowych o wysokości około 20 mm.

Fajne te akacje, ale mają koronę w formie grzyba i zagrażają budynkom. Jesienią jedna taka gałąź złamała się i zrobiła dziurę w dachu. Nie chcę tych drzew wycinać, ale przyciąć więcej niż 5m. od góry. Boję się, że będzie to stanowiło więcej niż 30% korony. A to już podlega zgłoszeniu i z tego co słyszałem opłacie a jej chciałbym uniknąć.

Wiem, że zasady wycinki i przycinki drzew określono w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, która ostatnio została gruntownie zmieniona przez nowelizację z 25 czerwca 2015 roku (Dz. U. z 2015 r. poz. 1045). Nie wiem czy jest już tekst jednolity, bo na razie strasznie to wszystko pogmatwane. Przestrzegam przed dzikimi wycinkami.

W zeszłym roku posadziłem 15 robinii akacjowych. Jeszcze na wiosnę gdzieś posadzę parę, żeby wyrównać straty w nektarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

niestety popadamy ze skrajności w skrajność.

I tutaj jest pies pogrzebany .

Pofolguj trochę , to zaraz rodacy się zagalopują

 

Robert zdjęcie traktora z drzewem to nie sprawa nowej ustawy. Wkleiłeś parametry drzew które można wyciąć to na oko widać że te stare drzewo na zdjęciu ma więcej niż 80-120 cm obwodu.

Wydaje mi się , że właśnie dlatego są ścinane szybko , późnym popołudniem w sobotę i natychmiast wywożone daleko za stodołę , żeby nikt nie zmierzył .

Później to się rolnik urzędnikowi w twarz zaśmieje i powie , że co z tego , że pieniek ma 1,5m średnicy ?

W pierśnicy drzewo miało tylko 75cm !

I udowodnij , że nie .

 

Pokaż mi pszczelarza, który sadzi drzewa miododajne przy pasiece.

Pokaż mi prawdziwego pszczelarza z zamiłowania , który nie sadzi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie, jak nie znasz to ja sadzę !!!!!

 

tu masz mój wcześniejszy post a jak nie wierzysz to na wiosnę puszczę ci filmik :D

 

 

Święta prawda Piotrze , dla nas pszczelarzy bardzo niedobra ustawa, strach pomyśleć co bedzie wiosną piły pójdą w ruch :(

 

A co do nasadzeń to ja już posadziłem na 30 arach koło domu i pasieki chyba z 3 klony ginalla, 4 lipy, jedna starszą uratowałem przed ścięciem i koparką mi wykopali z rowu, posadziłem ja koło tarasu za domem bedzie cień jak urośnie, pięknie będzie się pod nią grilować. Lipa ta może ma z 4-5 at a już w tym roku kilka miesięcy po przesadzeniu odwdzięczyła się za uratowanie życia i pięknie zakwitła tak młoda lipa aż sam nie chciałem uwierzyć ale tak było :D. Do tego jeszcze masa drzewek owocowych (kilkadziesiąt szt.) porzeczki, maliny, jeżyny, agrest i takie tam. A do tego mam wykopać około 100 samosiejek akacji na mojej miejscówce akacjowej (ustalone a leśniczym) i zasadzić na ugorach u trzech sąsiadów wola akacje niż samo rozsiewającą się sosnę, bo szybciej rośnie pięknie kwitnie no i za 20 lat bedzie drzewo na opał przy przecince, po takiej reklamie sami się zgodzili :D między akacje wsadzę jeszcze tą trojeść z miejscówki co Robi pokazywał pod Rabsztynem i bedzie git   :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że Państwo nie powinno mieć najmniejszego prawa decydowania o mojej własności. Dla mnie to, że muszę pytać o zgodę urzędnika, kiedy chcę wyciąc swoje drzewo na swojej działce jest i było skandaliczne. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to może uderzyć we mnie jako pszczelarza, ale wybieram wolność ogółu ponad moje dobro. A drzew w ostanich latach posadziłem z 500 sztuk, krzewów jeszcze więcej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.