Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
ikop74

Miodobranie bez miodarki

Recommended Posts

Jaki sposób na wyciśnięcie miodu z plastrów moglibyście polecić? Z czego można niewielkim kosztem zrobić sobie taką praskę/wyciskarkę? Myślę o czymś, co by potem mogło być też wykorzystywane do wyciskania odsklepin. Nie planuję jeszcze w tym sezonie kupna miodarki, a też te kilka ramek miodu, które być może uda mi się odebrać pszczołom nie ma sensu wozić do kogoś do odwirowania. Myślę więc, żeby wycisnąć z nich miód domowym sposobem i też 1-2 rami pozostawić w całości jako miód sekcyjny. Tutaj tez mam pytanie, jak przechowywać taki plaster z miodem wycięty z ramki?  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drewnianą łyżką nad sitkiem i nad jakimś pojemnikiem pomiażdżyć plastry. Miód poszyty zostaw w plastrze w korpusie bez dostępu owadów. Nic mu nie będzie. W razie co to idzie nożem uciąć kawałek i spożyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wysokiej klasy rozbójniki poniżej. Jak dla mnie import miodu do Polski powinien być całkiem zabroniony i to dla dobra ogółu a nie jednostek. Marzenia. Za to kwiku by było, że hoho.  Spożycie kiepskie ale aptek w każdym mieście bez liku. To i mała szkodliwość czynu.

 

 

Edited by tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odsklepiny, takie po widelcu czy nożu, zostawia się na sitku na parę godzin. Resztę roboty odwala grawitacja i lepkość miodu. Nic nie potrzeba wyciskać. Jak łyżką miażdżenie męczące to potnij w paski i do maszynki do mięsa z nierdzewki rozkałapućkać.

 

Ja bym tam kupił jakąś małą miodarkę na dwa plastry... 

Edited by tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten miód wyciskany rękami jest z plastrów Apis Dorsata. Te pszczoły produkują rzadszy miód. Nasze europejskie nie robią takiego cieknącego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, michal79 napisał:

Nasze europejskie nie robią takiego cieknącego. 

Robią robią . Przy tamtejszych temperaturach i nasz jak woda , Miodarka to późny wynalazek .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do jakiejś rajstopy lub pończochy wsadzić plastry z miodem wycisnąć nad jakimś naczyniem-gotowe.Pozostały wosk wypłukać letnią wodą,taką sytę podać najsłabszej rodzinie.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze pożyczyć od teściowej, coby taniej wyszło?

 

Ile kosztuje dwuramkowa miodarka, może i robią jednoramkowe? Jak się idzie na wojnę, w tym wypadku na miód, to po to aby wygrywać a nie udawać

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, tikcop napisał:

I jeszcze pożyczyć od teściowej, coby taniej wyszło?

 

Ile kosztuje dwuramkowa miodarka, może i robią jednoramkowe? Jak się idzie na wojnę, w tym wypadku na miód, to po to aby wygrywać a nie udawać

Jednorazowy zakup sprzętu do pszczelarstwa  to spory wydatek,ciężko zabrać pieniądze z budżetu rodzinnego i iść sobie kupić miodarkę na swoje hobby.Dziada jakiego radzisz szkoda kupować,znając życie pasieka urośnie,a odpowiedni sprzęt cieszy i jest potrzebny.

Ten rok dziewczyna jakoś przebiedzi w przyszłym roku sobie coś kupi odpowiedniego. Ty zaś kolego ze swoją upierdliwością i wątpliwym dowcipem będziesz musiał męczyć się do końca życia-beznadziejna sprawa.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, tikcop napisał:

Miód z rajstopy. Też doradca.

Mało wiesz jak starsi sobie radzili jak nic nie było w sklepach wszystko trzeba było doraźnie wykonać,a nie że się nie da.Jak przecedzić przetopiony wosk,mąkę,farbę jak nie masz sita albo ci dzieci wywlokły z chałupy?. Jak posypać pączki cukrem pudrem?Odłączyć dzisiaj internet wyłączyć prąd i koniec nikt z niczym sobie nie poradzi....PK

 

Ps.Jak ktoś ma jakieś opory przed nową,czystą pończochą może sobie kupić takie sitko,przyda się również później i nie zostanie bezużyteczne.

BA1480805_01342424126.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miodobranie bez miodarki wiąże się ze zniszczeniem 'miodobranych' plastrów/ramek  których, zdaje się , ikop74 w nadmiarze niema . 

A przed nią jeszcze kolejne pożytki/miodobrania i to w tym roku .....

 Iwono! 

 Po prostu od kogoś pożycz miodarkę ..... na pół dnia ( upiecz pyszny placek bo 'flaszka' to już oklepany, choć wciąż aktualna, 'waluta podziękowalna')

   No już tam coś wymyślisz ..... pożycz , tylko tak to widzę 😉

 

PF

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tikcop napisał:

Miód z rajstopy. Też doradca

Ajtam  , ajtam .Jak nieuzywane to tylko plastikowy materiał na sita.Jak uzywane - aromat gratis.

Kiedyś słyszałem w Czechach opinię że ucha najlepsza jak się w skarpetkach rybę gotuje . 🤣

A tak po prostu posłuchaj Piotra  poszukaj ghdzie stoi parę uli i pogadaj z właścicielem . Jak ma parę, ma miodarkę uniwersalną .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł PiotrekF, daro jest najbardziej logiczny inna sprawa, że nawiążesz kontakty z pszczelarzami wokół siebie - Iwona nie szukaj rozwiązania na forum bo tu go nie znajdziesz, rozwiązanie jest wokół Ciebie rozejrzyj się dobrze .... dobra rozmowa, uśmiech na twarzy - pszczelarze to życzliwi ludzie, pomogą.

POWODZENIA

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, PiotrekF napisał:

A przed nią jeszcze kolejne pożytki/miodobrania i to w tym roku .....

 Iwono! 

Rodzina jest podzielona na odkłady więc wielkich miodobrań chyba nie będzie,ale rzeczywiście suszu szkoda bo to skarb dla początkujacego.Myślałem jakby ramkę odsklepić i położyć odwrotnie to miód sam wycieknie z komórek do jakiegoś naczynia.Z tym pożyczaniem miodarek różnie bywa,ludzie się boją zgnilca i nie wiadomo czego.Chociaż wiadomo kobiecie niewątpliwie łatwiej.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tegorocznego miodobrania (o ile będzie) to nadal się waham jak ten miód z plastrów wycisnąć, ale nie o tym. Czytając o wyciskaniu dowiedziałam się, że taki miód jest wyższej wartości niż wirowany, bo się nie napowietrza. A ponieważ stoję przed wyborem miodarki na przyszły sezon, to zastanawiam się czy jeśli chodzi o to napowietrzanie jest różnica między wirowaniem elektrycznym a ręcznym? Czy da się np. ręcznie wolniej wirować żeby ten miód się tak nie napowietrzył czy jednak trzeba osiągnąć zbliżoną prędkość jak przy wirowaniu elektrycznym? Wiem, ze przy wolnym wirowaniu siła odśrodkowa będzie mniejsza. No, ale nigdy odsklepionej ramki z miodem nie miałam w ręku i nie wiem ile jej trzeba obrotów, żeby wykapał. Zależy mi na tym, żeby dla siebie i rodziny mieć miód najwyższej jakości, sprzedawać jeśli coś będę to jedynie nadwyżki przy dobrym roku, bo z moich kalkulacji wyszło mi, że  5-6 uli mi na razie wystarczy i czasowo bez wielkiego wysiłku będę mogła ogarnąć. A jeśli kiedyś rozwinę pasiekę, to liczę że będzie mnie też stać na bardziej wydajną miodarkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im dalej w las tym więcej drzew Iwono 😊

Przy prasie też Ci się napowietrzy miód  , bo wkładając plastry do bębna prasy też zamykasz powietrze w komórkach nie do końca wypełnionych miodem , tak że Twoja teoria jak wyżej jest niesłuszna a poza tym powietrze się w ciągu dwu trzech dni uwalnia z ciekłego miodu po to wymyślono odstojniki żeby miód się odstała i uwolniło z niego powietrze i drobiny wosku  na skutek sił grawitacji i nie jest to żadnym problemem dla pszczelarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co za różnica czy miodarka ma napęd elektryczny czy ręczny? Elektryczna ma regulację obrotów, w ręcznej reguluje się na wyczucie a z tym bywa różnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, ikop74 napisał:

wyższej wartości niż wirowany, bo się nie napowietrza

A co szkodliwego jest w tym napowietrzeniu miodu , bo pierwszy raz się spotykam z twierdzeniem ,że ma to jakieś znaczenie ? Kto tak napisał i dlaczego ? Miód wyciskany ma to wszytko co jest w plastrze : miodek, pierzga ale też gówienka pszczele i inne ingrediencje . Prawie to samo masz nie filtrując miodu z miodarki. To chyba taki zabieg żeby  się wyróżnić ze swoim towarem i wziąć większą kasę ?

Wydaje mi się ,że pszczoły już Cię wciągnęły i zakup wirówki nie jest obarczony ryzykiem , że będziesz chciała się zaraz jej pozbyć . Wystarczy najmniejszy model .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam teraz czasu, żeby znaleźć źródło gdzie to czytałam do miodzie, ale od siebie tylko dodam że jakakolwiek obróbka np.  owoców, czy to miskowanie, wyciskanie, mielenie powoduje utratę cennych składników. Czyli np. maliny w całości mają więcej wartości niż te same maliny np.zblendowane. Rozerwanie struktury komórek powoduje utlenianie i utratę choćby wit. C. Miód też pełnię swojej wartości zachowuje jeśli jest jedzony (żuty) prosto z plastra. Wyciskanie czy wirowanie powoduje dopływ powietrza. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.