Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Sezon 2023


Krzychu

Recommended Posts

10 godzin temu, gajowy napisał:

Drugiej nie mogłem znaleźć,

jak nie mogę znaleźć to moja leniwa natura podpowiada mi , żeby nie szukać tylko potraktować ją identycznie jak trutówkę . Ul odnieść z 10 metrów i dokładnie omieść wszystkie ramki. To ostatnia szansa wyszukania matki. Ramki wstawiamy do ula w dotychczasowej lokalizacji i dajemy tam nową matkę zabezpieczoną ciastem. Do ula zlecą się wszystkie pszczoły bo do innych ich nie wpuszczą . Stara matka jest nielotna i zostanie tam gdzie omiatałeś pszczoły , więc lepiej nie robić tego na trawie .  To kolejna ostatnia szansa jej poszukać , żeby była np.  na zapas. A jak się nie znajdzie to trudno. Do ula już nie doleci , a rano będzie tam już inna królowa i nikt jej tam nie zechce.

Trochę może brutalnie i niegrzecznie za sezon służby , ale to w interesie całej rodziny .

pozdrawiam

ślepy czasem manio

p.s.

bardziej spokojną metodą jest odstawienie ula o te 10 m , postawienie w jego miejscu nowego ula i poddanie matki na lotna pszczołę. Drugiego dnia w ulu bez lotnej pszczoły łatwiej odnaleźć matkę . A jak się nie uda to patrz punkt 1.

Tak robiłem jak nie mogłem znaleźć matki ,  a pszczoły jakoś mnie znielubiły i widziały we mnie śmierdzącego niedźwiedzia. Nie walczę wtedy tylko podzielę złość na pół. Wiem , przy dużej odległości od pasieki to niewykonalne  , ale może jakby rani zacząć to do wieczora też się podzielą.

Edited by manio
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, manio napisał:

Ul odnieść z 10 metrów i dokładnie omieść

  To jedyny ul, którego nie jestem w stanie podnieść w mojej pasiece i jest to jego ostatni sezon jako dom dla pszczół. Magazynkiem jakim zostanie....

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, manio napisał:

ślepy czasem manio

 Ostatnio powiedziałem leciwemu już pszczelarzowi, że starzeję się i ślepnę bo jak ciemniej to pszczelich jaj na ramce nie widzę czasem. A on mi powiedział, że ślepy i stary będę jak własnych nie bedę mógł się dopatrzyć

  • Haha 5
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, manio napisał:

bardziej spokojną metodą jest odstawienie ula o te 10 m , postawienie w jego miejscu nowego ula i poddanie matki na lotna pszczołę. Drugiego dnia w ulu bez lotnej pszczoły łatwiej odnaleźć matkę . A jak się nie uda to patrz punkt 1.

Tak robiłem jak nie mogłem znaleźć matki ,  a pszczoły jakoś mnie znielubiły i widziały we mnie śmierdzącego niedźwiedzia. Nie walczę wtedy tylko podzielę złość na pół. Wiem , przy dużej odległości od pasieki to niewykonalne  , ale może jakby rani zacząć to do wieczora też się podzielą.

 Dziś być może wykonam kolejną próbę. Jak się nie powiedzie, to w sobotę przy pomocy sąsiada (jeśli będzie na działce) zrobię tak jak radzisz. 

Link to comment
Share on other sites

   Jednak udało się złapać starą (zeszłoroczną) matkę i podłożyć nową. Miałem wątpliwości czy ta zeszłoroczna taka zła bo ul się zrobił dosyć pełny pszczoły. No ale w sierpniu to musztarda po obiedzie. Nie będę ryzykował następnego sezonu z dwoma słoikami miodu z tej rodziny. Niemniej matki nie zabiłem, tylko wsadziłem do klateczni z ciastem wraz z kilkoma pszczołami. W sumie nawet nie wiem co to za pszczoła. Była córką matki co sama do mnie  dwa lata temu pszyszła w rójce. Ogólnie pszczoła łagodna, choc strasznie nerwowo po ramce w czasie przeglądu biegają, dlatego ciężko było matkę złapać. Zrobiłem też kontrolę w ulu w którym matkę podałem ze trzy dni temu. Nie mogłem znaleźć matki ale pełno było jajeczek stojących. Wreszcie patrzę, a chodzi matka dosyć dorodna, tylko bez opalitka a na 100% miała opalitek przy wkładaniu. Jedyne rozsądne wytłumaczenie to chyba że zgubiła ten opalitek. Żadnego matecznika  ani nawet śladu po mateczniku nie było... Wydawało mi się też że wkładałem matkę nieco ciemniejszą ale ja ostatnio swoich oczu pewny nie jestem.

Edited by gajowy
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

A ja jutro sprawdzę jak przebiegła operacja wymiany matek + przesiedlenia na inny typ uli bo też takie zabiegi robiłem - stosując przy okazji trucie pasożyta varroa (bez czerwiu - dymek).

Przy okazji zacznę zalewać gniazda dużymi porcjami. Dużo syropu rozrobić trrzeba. Wiadra 10 l przygotować. w warszawiakach postawię luzem tuż przy ramkach i tam pewnie szybko zaleją, a w korpusowych metodą słoikowania. Trzeba będzie kwasku cytrynowego dodać do syropu. 

Link to comment
Share on other sites

Nie zdążyłem chyba sprzedać 6 rodzin. 

Ogólnie te ule, które musiałem przenieść kawałek, dosyć ciężkie. Dzięki manio za pomysł z pasem, odkąd taki kupiłem i stosuję, nie odchorowuję 2 dni noszenia takich uli.

Właśnie nabyłem podkarmiaczki, pewnie przełożę sprzedaż tych rodzin na wiosnę...

Tylko dlaczego nadal półka z cukrem w "Stokrotce" świeci pustkami, to ja nie wiem... Do tego kryształ droższy niż cukier puder... ? 

Zapasów z zeszłego roku zostało mi tylko jakie 80kg (?) na spółę z tatą... Ze stówę trzeba będzie dokupić... 

Edited by michal79
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, michal79 napisał:

Tylko dlaczego nadal półka z cukrem w "Stokrotce" świeci pustkami, to ja nie wiem...

Naprawdę nie wiesz ? W socjalizmie to i piasku niedługo zabraknie ☺️

Ja w tym roku nawłoci nie odbieram w większej ilości najwyżej parę uli delikatnie. Praktycznie pszczoły mam już za karmione połową cukru jak w ubiegłym roku , reszta same sobie doniosły z nawłoci. Miodu mam dużo i jest marna sprzedaż i nie ma potrzeby powiększać zapasu miodu na zimę , zapowiadająca się na ciężką i widać że klienci szczypią się z każda złotówką  , a miód nie jest artykułem pierwszej potrzeby w dobie kryzysu drożyzny  i inflacji.

 

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Tadek11 napisał:

Miodu mam dużo i jest marna sprzedaż i nie ma potrzeby powiększać zapasu miodu na zimę , zapowiadająca się na ciężką i widać że klienci szczypią się z każda złotówką  , a miód nie jest artykułem pierwszej potrzeby w dobie kryzysu drożyzny  i inflacji.

 

Tym bardziej, że zostało zniesione cło na miód z Ukrainy. To właśnie również w ten sposób pomagamy. 

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, Tadek11 napisał:

Naprawdę nie wiesz ? W socjalizmie to i piasku niedługo zabraknie ☺️

Ja w tym roku nawłoci nie odbieram w większej ilości najwyżej parę uli delikatnie. Praktycznie pszczoły mam już za karmione połową cukru jak w ubiegłym roku , reszta same sobie doniosły z nawłoci. Miodu mam dużo i jest marna sprzedaż i nie ma potrzeby powiększać zapasu miodu na zimę , zapowiadająca się na ciężką i widać że klienci szczypią się z każda złotówką  , a miód nie jest artykułem pierwszej potrzeby w dobie kryzysu drożyzny  i inflacji.

 

 

Niech zgadnę: jak w prawdziwym socjalizmie, winny pierwszy sekretarz Partii? :D

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Tadek11 napisał:

a miód nie jest artykułem pierwszej potrzeby w dobie kryzysu drożyzny  i inflacji.

Pamiętam jak na fb ludzie na początku roku spekulowali ceny miodu. I dokładnie to samo im napisałem, że miód nie jest artykułem pierwszej potrzeby. Jak podniosą cenę bo paliwo podrożało (a wiadomo że pszczoły latają tylko na 98) to sprzedaż spadnie. Obecnie nawet po cenach  normalnych ludzie nie chcą kupować aż tyle, i nie ma się czemu dziwić. 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, hurriway napisał:

Pamiętam jak na fb ludzie na początku roku spekulowali ceny miodu. I dokładnie to samo im napisałem, że miód nie jest artykułem pierwszej potrzeby. Jak podniosą cenę bo paliwo podrożało (a wiadomo że pszczoły latają tylko na 98) to sprzedaż spadnie. Obecnie nawet po cenach  normalnych ludzie nie chcą kupować aż tyle, i nie ma się czemu dziwić. 

 

Ja w zasadzie na chwilę obecną nie mam problemu ze sprzedażą miodu po 45-50 zł. Różnica jest tylko taka, że kupują sami znajomi. Dają mi po znajomości zarobić po prostu. 

Na ogłoszeniach 35-40 zł. 

Druga sprawa to to, że malutko w tym roku miodu mam. Ale i tak bywa. 

 

PS. też brałem udział w tej dyskusji, żeby przypadkiem się nie przeliczyli ze sprzedażą za miliony ;)

Edited by Krzychu
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, michal79 napisał:

Niech zgadnę: jak w prawdziwym socjalizmie, winny pierwszy sekretarz Partii? :D

Odsyłam do wątków  w dziale Hyde Parku ? Tam pisaliśmy o przyczynach braku cukru w sklepach o dlaczego podrożał  ?

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, hurriway napisał:

Obecnie nawet po cenach  normalnych ludzie nie chcą kupować aż tyle, i nie ma się czemu dziwić. 

No niestety ale jest z tym problem i kryzys nas Wszystkich dotknie.

 

Godzinę temu, Krzychu napisał:

Tym bardziej, że zostało zniesione cło na miód z Ukrainy. To właśnie również w ten sposób pomagamy. 

Być może , ale przecież piszemy często na forum że pszczelarstwo to marny biznes odpowiadając młodym adeptom chcącym zainwestować w pasieki i są branże i zawody bardziej opłacalne finansowo. A poza tym powstała moda na pszczoły i pszczelarstwo hobbystyczne , gdzie każdy mający jakąś działeczkę poza miastem to zakłada ogródeczek z kwiatami i warzywkami oraz parę drzewek owocowych  , parę ulików z pszczołami ,  na weekendowe wypady poza miasto i mamy to co mamy , spada opłacalność i jeszcze to zniesienie cła z Ukrainy ( podobno bo nie wiem czy to jest prawda  , ale załóżmy , że tak)   i nadchodzą ciężkie czasy dla nas.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Tadek11 napisał:

No niestety ale jest z tym problem i kryzys nas Wszystkich dotknie.

 

Być może , ale przecież piszemy często na forum że pszczelarstwo to marny biznes odpowiadając młodym adeptom chcącym zainwestować w pasieki i są branże i zawody bardziej opłacalne finansowo.

 

Pozostaje obcowanie z naturą, terapia jadem, zdrowe produkty słodzące, raz do roku może inhalacja dymu z trocin nasączonych amitrazą... :D

 

A co do tej mody... to moim zdaniem pszczoły zawsze będą miały żądła. To zawsze będzie sport elitarny ;)

Edited by Tadek11
ortografia
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dwie rodziny mniej. 

A może niedługo trzy. 

Jedna po zrzuceniu na susz z warszawiaka do korpusowego ztrutowiala. 

Druga, ta najspokojniejsza - kraina Sklenar dała się tak wyrabować, że aż zacięły matkę i sporo pszczół. Daszkiem wchodzily rabusie. 

Trzecia - od miesiąca nie ma już matki(czerwiącą nie przyjęły) pszczół mało. Dałem im dzisiaj kilka ramek z czerwiem w przewadze zamkniętym na wygryzieniu, oraz przypadkowo z matecznikiem na wygryzieniu - pozostałość po łączeniu dwa tyg temu. 

Trutni w rodzinach brak. Prócz tej strutowialej. Jest szansa na unasiennianie? 

Edited by Krzychu
Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.08.2022 o 17:45, michal79 napisał:

To zawsze będzie sport elitarny ;)

Tak jest ? Popaprańców na Świecie nie brakuje ? i najważniejsze że nie robi się przy tym krzywdy innym ludziom ani środowisku.

  Sorry jak ktoś się poczuł obrażony ?

Link to comment
Share on other sites

"Elyta" (użyta w oryginale mojego posta) to przekształcone słowo "elita" zawierające ironiczną celową literówkę. Rozumiem je jako "elita, ale z przymrużeniem oka" - bo część pszczelarzy to oporne na wiedzę zadufane w sobie ignoranty. I słowo "ignoranty" również jest z celową literówką, sugerującą niedobory edukacyjne w tej pewnej podgrupie.

Podobnie w potocznym języku funkcjonują np. słowa "madka" i jej "bombelki". Jest to zamierzone zniekształcenie wyrazu, celem przekazania z wraz z nominatywem - od razu, na tym samym wdechu pewnej jego oceny przez mówiącego. 

Edited by michal79
Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.08.2022 o 11:02, gajowy napisał:

To jedyny ul, którego nie jestem w stanie podnieść w mojej pasiece

no to rada wyjątkowo nietrafna :( , nikt nie jest idealny oprócz naszych żon :) . Mam kilka takich ciężkiej wagi zabytków i z powodu ich wagi zrezygnowałem z gospodarki na nich. Czasem waga ma jednak znaczenie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, manio napisał:

 Czasem waga ma jednak znaczenie. 

Tak jak wielkość ;)

 

Choć niektórzy twierdzą ze technika wystarczy.

Edited by hurriway
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Tadek11 napisał:

Ja bym łączył z inną rodziną !!!!!! ? Twój wybór ?

Wahałem się i zaryzykowałem. Jak nic nie wyjdzie z tej matki to połączę 

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.