Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Bohtyn

Objawy i leczenie przy Nosemie Ceranae

Recommended Posts

Jeżeli chodzi o nosema apis, to z dużym prawdopodobieństwem działa na nią Artemisia absinthium L. Zioło to jest jednak bronią obosieczną, bo może powodować zwiększenie osypu. Kluczowe będzie opracowanie właściwej dawki, która powoduje najmniejszy osyp i działa skutecznie na niszczenie pasożyta. Trudno mi to będzie zrobić, bo "niestety" nie mam nosemy w pasiece. Mogę polegać tylko na naukowcach. Dr.Pohorecka używała ekstraktu 5% i 10% ale niestety nie podała metody ekstrakcji ;/ więc nic mi z tego.

 

W Buenos Aires, Argentina przeprowadzono badania nawiązujące, między innymi, do Dr.Pohoreckiej ale skierowano ekstrakt alkoholowy przeciwko Nosema ceranae i nie osiągnięto satysfakcjonujących rezultatów. Uwzględniono jednak to, że N.caranae może być mniej wrażliwa na to zioło lub też ekstrakt alkoholowy zaburzył jakoś chemiczne właściwości etc. Podkreślono również, że Pohorecka nie podała metody ekstrakcji i to może wprowadzać błąd (odmienne metody)

 

Sam do walki z różnymi grzybami i pasożytami używam tymolu krystalicznego od stężenia 0,2g/l, zaczyna coś tam działać. Nigdy nie stosuje mniej jak 0,5g/l, bo szkoda mi czasu, ale to inna działka. Bezpieczna dawka dla dorosłego człowieka wynosi około 5g na dobę. Problemem jest jednak jego szybkie parowanie, ale to przy oprysku. W przypadku walki (nie profilaktyki) z nosemą proponuję podać 1g tymolu krystalicznego na 5 litrów syropu cukrowego 1:1. Tymol krystaliczny najlepiej rozpuszczać w spirytusie spożywczym i tutaj pewnie będzie go trzeba troszkę więcej zastosować, aby zachować pełną rozpuszczalność w 5 litrach syropu. Proponuję rozpuścić 1g tymolu krystalicznego w 8ml spirytusu spożywczego. Z zamkniętego syropu nie powinien szybko uciec.

 

Dodatkowo proponuję zabezpieczyć dostawy świeżego pyłku na wiosnę, z podkreśleniem na świeżego. U mnie sprawę rozwiązuje posadzenie wierzb pszczelarskich. Przyjmuje się minimum 5 dużych krzaków lub drzew na 1 rodzinę.

 

Kolejną kwestią są matki, które najlepiej jak są zapłodnione przez jak największą ilość trutni, bo to zwiększa znacząco liczbę unikalnych bakterii w jelitach, a co za tym idzie przekłada się na zdrowie każdej rodziny. Dla lepszego zobrazowania sytuacji podam przykład, w rodzinie z małą różnorodnością biologiczną znaleziono 781 unikalnych gatunków, a w rodzinie z dużą różnorodnością biologiczną 1,105 unikalnych gatunków. Dominacja szczepów w jelitach jest zmienna i w dużej mierze zależy od przyjmowanego pokarmu. W wolnym tłumaczeniu słów Richard Howard'a z Wellesley College - pszczoły wykorzystują te korzystne i symbiotyczne mikroby do przemiany "niestrawnego materiału" na substancje odżywcze oraz zwiększają ochronę przed patogenami.

 

Jako ciekawostkę dodam, że nasi naukowcy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, a konkretniej zespół Pani Dr. Ptaszyńskiej opracował nowy lek, który stymuluje układ odpornościowy i pomaga wygrać z chorobą. Pozostaje nam czekać na patent i produkcję.

https://www.sciencedaily.com/videos/c0626953e875a4548541370ff7635781.htm

http://nanocomputer.com/?tag=maria-curie-sklodowska-university-in-lublin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na nosemozę najlepiej działa silna rodzina...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytam.

Czy doczytaliście gdzieś ???

Czy wymiana matki w rodzinie pszczelej z nosemą ceranae coś pomaga ???.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pomaga .
Choroba zostaje .

Wymianę matki stosuje się razem z wymianą plastrów przy grzybicy wapiennej)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pomaga .

Choroba zostaje .

 

 

 

Więc jak żyć - panie premierze. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótko. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie objawy:

- połowa rodziny na dennicy, druga połowa wyleciała

- ta pierwsza połowa pokrywa dennicę równomiernie, bez jakichś punktów zagęszczenia

- bardzo mało warrozy w osypie naturalnym na dennicy (max 10 sztuk po dwóch miesiącach zimowli), odymiane na warrozę po uzyskaniu momentu bez czerwiu zasklepionego

- zero czerwiu na ramkach

- objawy biegunki tylko na małym fragmencie plastra, na którym dokonało żywota ostatnie kilkadziesiąt pszczół z kłębu, zdaje się, że dosłownie kilkanaście popuściło.

- pokarm zasklepiony dostępny bezpośrednio w sąsiedztwie ostatniej lokalizacji kłębu

 

W dobrym wątku to napisałem, Cerana? Oczywiście dla kolegi pytam.

Edited by michal79

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.04.2016 o 20:38, Bohtyn napisał:

Zapomniałem - jest oficjalny lek rozprowadzany przez Puławy pod nazwą: "Nonosz plusz".

Ja go jeszcze nie stosowałem, bo wydaje mi się że trochę za drogi i nie refundowany.

 

Jak ten czas leci, już minie niedługo 5 lat jak o tym pisaliśmy.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.01.2021 o 12:35, michal79 napisał:

Takie objawy:

- połowa rodziny na dennicy, druga połowa wyleciała

- ta pierwsza połowa pokrywa dennicę równomiernie, bez jakichś punktów zagęszczenia

- bardzo mało warrozy w osypie naturalnym na dennicy (max 10 sztuk po dwóch miesiącach zimowli), odymiane na warrozę po uzyskaniu momentu bez czerwiu zasklepionego

- zero czerwiu na ramkach

- objawy biegunki tylko na małym fragmencie plastra, na którym dokonało żywota ostatnie kilkadziesiąt pszczół z kłębu, zdaje się, że dosłownie kilkanaście popuściło.

- pokarm zasklepiony dostępny bezpośrednio w sąsiedztwie ostatniej lokalizacji kłębu

 

W dobrym wątku to napisałem, Cerana? Oczywiście dla kolegi pytam.

 

Michał, a skąd wiadomo, że wyleciały? Był ktoś przy tym? Teraz wyleciały? Jak wyleciały to przez choroby i mogła to być rójka warrozowa. Wstyd mówić ale ja taką miałem  np w sierpniu. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Krzychu napisał:

 

 rójka warrozowa. Wstyd mówić ale ja taką miałem  np w sierpniu. 

 

Matka padnięta w ulu. Raczej się nie wyroiła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.01.2021 o 12:35, michal79 napisał:

- zero czerwiu na ramkach

Przy nosemozie czy PMS matki czerwią do końca chcąc ratować rodzinę. 

Może jakiś domowy chemik bawił się w zwalczanie warrozy. PK

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.01.2021 o 12:35, michal79 napisał:

Takie objawy:

....

Cerana? Oczywiście dla kolegi pytam.

 

Niech se kupi lusterko jak nie ma i do niego zajrzy. Rodziny nie wytłukła cerana tylko ludzka ignorancja. Choć testy by pewnie wykazały i cerane, podobnie jak i inne zaszłości i całą resztę tablicy Mendelejewa. 

 

Rodzina nie była w stanie pozbierać się po izolacji przed zimą. To i padła.

 

Tak to jest jak zaburza się strukturę wiekową izolatorami w imię godnego celu. Nie w każdym przypadku tak wyjdzie na szczęście. Ale już polscy naukowcy, w zeszłym wieku udowodnili, że statystycznie, pakując matkę za kratki przed przygotowaniem do zimy, jest istotna szansa, że rodzina padnie zimą, będzie zwyczajnie za słaba strukturą wiekową. Normalny pszczelarz ma z reguły kilka(naście) rodzin i na tej bazie wysnuwa wnioski bo niby wyszło raz to tak będzie zawsze. Ale próbka musi być liczniejsza. Tego wymaga metodyka testów statystycznych i rzetelnych badań. Jak to pisał swego czasu jeden pan na innym z forów? Zamknijcie książki i otwórzcie ule? No paradne! Ja od takich z daleka. Inna rzecz, że część książek to na papier toaletowy zdatna tylko.

 

Na samym końcu obsrały się ze stresu nieliczne na wpół żywe już niedobitki. Matka została na plastrze? Czy leżała na dennicy?

 

Z nowszych badań jest opublikowane doniesienie p dr Bąk i kilku innych naukowców w zeszytach naukowych. W szczegółach ale tylko w kontekście eliminacji warozy izolując matkę. Same plusy. Natomiast to co się dzieje dalej z rodziną po, to tylko zdawkowo jednym zdaniem, na samym końcu, że ma to niestety wpływ na rodzinę później. Nic więcej. Nie wiem dlaczego artykuł obcięto do samej warozy tylko, jakby reszta nie miała znaczenia? Czy jak?

 

Taki Dr Liebig po oddzieleniu pszczół lotnych z matką przed przygotowaniem do zimy pokazuje stan rodzin ze starą matką i młodą ratunkową jesienią na yt. Widać wyraźnie, że część z młodszą matką jest z reguły w lepszej kondycji dlatego raczej zaleca połączenie obu części. Przy okazji wymieniając matkę. Jakie nuki? Komu to potrzebne w pasiece? Na sprzedaż to i owszem, ale jak dla siebie istna kula u nogi.

 

I wyniki polskich badań i to co pokazuje Niemiec są więc spójne. Ale my wiemy lepiej i dlatego lepiej wyzywać tych co piszą niezgodnie z przyjętym kanonem. Kanon zakłada zaś, że im gorzej tym lepiej, bo liczy się rynek zbytu i durak nie może być samowystarczalnym tylko stać w kolejce po dotowane badziewia wiosną następnego roku?

 

Si ya!😎

 

Im bardziej egzotico nowa linia matki tym lepiej pelikany łykają...

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Tikcop napisał:

 

Rodzina nie była w stanie pozbierać się po izolacji przed zimą. To i padła.

 

Z trzech uli na tym toczku, dwa latały nerwowo do późnych godzin, prawie jeszcze po zmroku, na początku października. Jakby kogoś rabowały. W trzecim ulu był spokój. Ten był jeden z tych latających. Ten drugi się trzyma, ale też ma dużo osypu na dennicy. Natomiast ten, co tak nie latał, ma osyp minimalny, ze 20 sztuk. 

 

PS. Kolega obiecał, że do kwietnia nie będzie już wysuwał po cichu swoich wysuwanych dennic i ogólnie zajrzy tylko zrobić klasyczne zdjęcie "ule na śniegu". 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Tikcop napisał:

Tak to jest jak zaburza się strukturę wiekową izolatorami w imię godnego celu

Ciekawe dlaczego usuwanie matki z rodziny z początkiem sierpnia i głodzenie jej nie zaburza struktury wiekowej pszczół, a izolator zaburza.

Moja gospodarka najmojsza, chociaż skutek ten sam.

Żeby niebyło ani tego, ani tego nie popieram. PK

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To się dowiedz kiedy zaizolował. I czy sprawdził i zareagował w październiku. Głodzenie? A to już nadinterpretacja. Nigdy nie głodzę bo miodu nie zabieram z gniazda a to co zostaje zawsze wystarczy do rozpoczęcia karmienia przed wrześniem a nie wcześniej. Oczywiście ja pokażę wiosną  pan góral już nie. Tym się różnimy. No i oczywista oczywistość bezmatek jest od razu bezrobotny, a szkoda pisać, jaką Ty wogóle Masz gospodarkę? Co wyjdzie to wyjdzie?

Edited by Tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przy bezmatku jest też ryzyko, że coś pójdzie nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Tikcop napisał:

To się dowiedz kiedy zaizolował. I czy sprawdził i zareagował w październiku. Głodzenie? A to już nadinterpretacja. Nigdy nie głodzę bo miodu nie zabieram z gniazda a to co zostaje zawsze wystarczy do rozpoczęcia karmienia przed wrześniem a nie wcześniej. Oczywiście ja pokażę wiosną  pan góral już nie. Tym się różnimy. No i oczywista oczywistość bezmatek jest od razu bezrobotny, a szkoda pisać, jaką Ty wogóle Masz gospodarkę? Co wyjdzie to wyjdzie?

Co się tak unosisz jeszcze ci się cosik stanie. Zapytałem i pytanie podtrzymuje czym się różni zaizolowanie matki 1 sierpnia żeby nie czerwiła, a ubicie matki 1 sierpnia?. Chciałem się dowiedzieć bo jedno wyśmiewasz a drugie stosujesz. 

Sprawę głodzenia wtrąciłem bo napisałeś kiedyś że w sierpniu nie karmisz pszczół, bo nie będziesz hodował warrozy. Tak pisałeś czy nie? 

Jeżeli chodzi o moje pokazywanie pszczół to tak jak wiesz robię jakieś zdjęcia to pewnie coś tam żyje, na kręcenie filmików i mlaskanie do kamery to nie mam aż takich ambicji żeby zostać ytubową gwiazdeczką.

A w ogóle masz jakieś uczulenie na izolatory, bo w co drugim poście coś imputujesz.

Może przeczytasz o izolatorach Chmary zanim udasz znawcę wszelkiej maści.

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok głodne pszczoły maja mniej mosemozy jak wypasione ale te mocne lepiej sobie z nią radzą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

💤

 

Dużo się różni choć większe ryzyko ale i szansa.

Edited by Tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.