Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Bożena

Ponowne drutowanie ramki

Recommended Posts

Przy czyszczeniu ramek urwał się drut, muszę naciągnąć nowy i tu pytanie. Macie jakiś patent na wyciągnięcie starych gwoździków czy wbijać obok nowe ? Jak sobie z tym radzicie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Koleżanko. Ja nie używam gwoździ. Przewiercam ponownie otwory wkrętarką, przeciągam drut, jeden koniec zabezpieczam 2 zszywkami takerem (jedna zszywka, drut przeginam i druga zszywka), naciągam drut i drugi koniec tak samo zabezpieczam 2 zszywkami - dobijam młotkiem zszywki. Szybko i sprawnie. Inna sprawa że kupuje ramki czopowane  i łącze je tylko na klej - bez gwoździ, jak stolarz zrobił swoją robote dobrze to klej wystarczy (ramka wielkopolska)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja metoda jest bardziej pracochlonna. Stare gwozdziki , jak zostal kawalek drutu to lapie szczypcami za niego i zazwyczaj bezproblemowo gwozdzik wychodzi, a jak nie ma za co zlapac to zostawiam i wbijam obok nowego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stare gwoździki dobijam żeby nie przeszkadzały ,poprawiam dziurki wkrętarką i drutuję od nowa.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bożenko sprawa naprawy ramek i wtapiania węzy u mnie już była załatwiona w marcu i teraz nawet o tym nie myślę , bo lepiej jest w zimę codziennie wykonać czy odrutować po 20 ramek niż w maju ślęczeć po dniu i  nocami jak trzeba zrobić kilkaset ramek , to bez pomocy rodziny w życiu bym się nie wyrobił. Co do gwoździków to kupuje takie o długości 13 mm w Castoramie , a wiadomo beleczka ma 10 mm więc gwoździk ten z drugiej strony beleczki wystaje te 3 mm i jak trzeba naciągnąć czy wymienić ponownie drut to go młotkiem z drugiej strony przeciwnej do łebka  dobijam i wtedy drut ten można odkręcić z pod łebka gwoździa w celu naciągnięcia czy wymiany.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już raz wbiłam taki gwoździk, to go wyciągnąć już nie potrafię i obok przybijam drugi. Dobrze, że też tak robicie, bo myślałam, że psuję ramki. Ciekawy sposób z tymi zszywkami, może kiedyś spróbuję tym sposobem. Przeważnie te prace wykonuję zimą lub wczesną wiosną ale w tym roku mam pewne opóźnienie z przyczyn zdrowotnych :). Myślę, że się wyrobię z wszystkim, dopiero rzepak zaczyna kwitnąć. Po niedzieli dojadą jeszcze ramki, bo mi zabraknie a kupuję już zbite, to potem już szybko idzie. Niestety na rodzinę nie mogę liczyć ale nie narzekam :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety na rodzinę nie mogę liczyć

ale nie narzekam :)

Oj ściemniasz ...

Wczoraj widziałem jak Junior w pocie czoła skrobał w garażu stare ramki i korpusy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie przybijam gwoździków tylko owijam drut dookoła górnej beleczki i zakańczam na drucie pionowym w ramce.

 

Karol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też owijam wokół beleczki bez gwoździków ,Do tej pory nie było reklamacji .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert kobiecie i rolnikowi nigdy nie dogodzi. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Robert na 100 % byłam pewna, że mi wytkniesz pomoc syna, już ja Cię dobrze znam :) Z racji tego , że ściąga z Gdańska już na stałe to wczoraj się zaangażował. A że będzie blisko mieszkał to może od czasu do czasu wpadnie by matce pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie przybijam gwoździków tylko owijam drut dookoła górnej beleczki i zakańczam na drucie pionowym w ramce.

 

Karol

Takim sposobem drut nie robi się luźny z czasem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Robert na 100 % byłam pewna, że mi wytkniesz pomoc syna, już ja Cię dobrze znam :)

Więc nie mogłem sprawić , być czuła się zawiedziona ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie niezrobi . Jak nie mogę wbić też tak robię . Nawet 0,3 trzymał się dobrze . Toż koni na nim nie wieszamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie koledzy. Dziś cały dzień zastanawiam się dlaczego mam 5 otworów w ramce na drutowanie i nie mogę znaleźć deko uzasadnienia. Z tego co widziałem do tej pory to jest zawsze raczej parzyście by drut wychodził i wchodził z jednej strony. I tu właśnie pojawia się pytanie czy 5 otworów dla ramki 1/2 dadant to jest poprawny "standard"?? Ze względu na to, że jest to 1/2 dadanta to planuję pominąć otwór środkowy - fakt nie będzie równo podzielona węza ale to dziewczyną nie przeszkodzi a ten wymiar też nie powinien sprawiać problemu przy wirowaniu jeśli będzie na 4. Czy jak ominę środkowy otwór i zadrutuję na 4 to pozostawiając środkową cześć większą będzie OK czy jest jakiś głębszy sens drutowania na 5??? Z góry dziękuje za pomoc.

PS. Gość robi ramki nie od dziś - "API-DREW" więc nie bardzo wiem dlaczego jest 5. 

 

edytowane 24.04.2017 g 13:45

Rozmawiałem z kolegą z API-DREWU i powiedział mi że to taki standard i a drutowanie na 5 jest najbardziej optymalne (ilość drutu to drutowania w ramce 1/2 dadant). Takie ramki robi od lat i wielu użytkowników sobie to chwali więc znam odpowiedz co do mojego drutowania na 4. Zadrutuje na 5 i przerobie sobie punkt umieszczenia elektrody na szablonie i będzie cacy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.