Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Xpand

Wytapianie wosku domowymi sposobami

Recommended Posts

Robson, dobra myśl  ja również byłbym zainteresowany zakupem takiego większego kociołka bo sam nie mam możliwości zrobić takowego.

Szkoda że nasza złota rączka  Mariuszczs zrezygnował on by nam taki kociołek zrobił.

 

Pozdrawiam

Stanley

Oj tak .

Niestety eks żona już skasowała mu warsztat i teraz już nic nam nie zrobi choćby nawet miał chęć  .

 

Musimy mieć nadzieję , że ktoś z naszych forumowiczów okaże się złotą rączka z odrobiną chęci ;)

 

Również pozdrawiam .

Robert

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na OLX coś podobnego jest https://www.olx.pl/oferta/prasa-topiarka-do-wosku-CID103-IDaku1L.html#d765cf85d6

Ale sporo za drogo , bo wcale nie musi być to z nierdzewki , ale jako wzór można podpatrzyć. Myślę że każdy ślusarz mający tokarke i spawarkę by sobie z takim czymś poradził , tym bardziej że jako pojemnik można by wykorzystać na przykład złomową butlę gazową domową czy samochodową albo jakiś stary bolier czy inny zbiornik na wodę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co przepłacać jak śrubę trapezową  Tr30x6 ze stali CK15 o dł 500 mm można kupić za 25,- zł , a  nakrętkę sześciokątną za około też 25,- zł w sklepie  http://e-srubytrapezowe.pl/

Maja też i śruby o długości 1 mb

Resztę na złomie i mamy za parę groszy prasę , można kupić również i nierdzewną śrubę ale ceny nie sprawdzałem , jak ktoś koniecznie chce nierdzewną to można sprawdzić , ale będzie problem z ewentualnym spawaniem nakrętki bo byle spawarką tego nie zrobimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nierdzewke na upartego pospawasz kazda spawarka elektryczna i elektroda do stali zwyklej, tyle ze potem wejdzie na taki spaw rdza, ale sa do kupienia elektrody dedykowane do stali nierdzewnej(mozna kupic na sztuki) i do takich elektrod tez wystarczy zwykla spawarka elektryczna i na taki spaw juz rdza nie wejdzie, jak ktos ma dojscie mozna oczywiscie pospawac tigiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na jakimś forum czytałem opis topienia wosku. Pszczelarz opisywał że wykorzystuje do tego duży gar chyba 50 l. na dno dorobił kratkę z listewek, woszczynę wkłada do worka jutowego i do garnka zalewa wodą i to wszystko dociska ciężarkiem zrobionym z betonowej płytki chodnikowej, wosk topiąc się wypływa do góry po wystygnięciu wyjmuje gotowy krążek.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie że można w parniku obciążyć worek  kostką chodnikową lub kamieniem , ale to są metody archaiczne , kamień może się usunąć w bok w trakcie gotowania . Sam tak kiedyś robiłem , ale bez odpowiedniego dociśnięcia worka do dna nie odzyskamy wszystkiego wosku , tak jak można zrobić to śrubą i odpowiednia nakładką dociskową z blachy. Jednak do tej metody trzeba zebrać ramek na większą partię ,  bo parę ramek się nie opłaca robić , jak zbieramy ramki  te wycofane z eksploatacji to one w oczekiwaniu na topienie nam pleśnieją , czerw trutowy zamiera i psuję , osy mają pożytek , a jak ramki od razu sukcesywnie wkładamy do słonecznej nie mamy tego problemu , zbieramy zboiny , które pozbawione wody nie psuja się i po sezonie możemy jeszcze raz załadować te zboiny do takiej prasy i odzyskać resztki wosku. Na pewno będę tak robił w przyszłym roku , bo wosk drożeje i opłaca się go więcej odzyskiwać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja deko odświeżę temat. Mam pytanie jak chłopaki wybielacie wosk. Znalazłem artykuł http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/artykuly/2005_17/artykul_2005_17.htmli zastanawiam się nad tym perhydrolem ale ktoś to już stosował ?? stosuje ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

W podanym przez Ciebie materiale wszystko w zasadzie jest napisane . Rozjaśniać ?  po co ????  Wosk ma naturalny żółty kolor i niech tak pozostanie po co go upodabniać kolorem do zwykłej świeczki ?  Jeżeli wosk ma bardzo ciemną barwę to dobry efekt daje powtórne  przegotowanie  w kąpieli wodnej z dużą ilością wody i pogotować ten wosk parę minut.  Czysty wosk na przykład do odlania świeczki czy figurki woskowej  uzyskasz z samych odsklepin powstałych w czasie miodobrania . Drugą dobrą metodą jest też stosowanie topiarki słonecznej w której uzyskujemy dosyć czysty wosk. W perhydrol 30% się nigdy nie bawiłem i nie wiem czy nie wpływa ten zabieg na  inne cenne własności dla wosku ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek rozjaśniania wosku !
Żadnego dolewania chemii !
Co komu przeszkadza jak węza zamiast jasnożółtej będzie ciemnożółta ?
Poza tym nawet jasny wosk podczas odkażania w temp. ponad 130 stopni odrobinę ciemnieje .
Nigdy wosku nie rozjaśniałem i zawsze nawet ten z ciemniejszych plastrów klasyfikowany był jako 1 gat.
Dużo zależy od metody wytopu.
Przy topiarkach słonecznych i parowych wosk zawsze będzie jasny.
Wystarczy go tylko sklarować i będzie miód malina :)

A takiego postępowania jak radzi Tadek nie polecam !

Czysty wosk na przykład do odlania świeczki czy figurki woskowej  uzyskasz z samych odsklepin powstałych w czasie miodobrania .

Właśnie wosk z odsklepin jako najczystszy polecilbym przerobić w całości  na węzę .
A na świeczki użyłbym wosku z najstarszych plastrów .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Dzisiaj robilem moje ustrojstwo do odzysku wosku. Mysle ze w jednej roboczo godzinie sie zmieszcze.  Opisze moj plan i proces odzysku wosku. Jest prosty i mysle ze sie sprawdzi. Z nierdzewnej (SS) siatki wyciolem prostokat, i wygiolem z niego walec. Walec wchodzi do emaliowanego gara do gotowania wekow. Jego wysokosc i srednica mniejsza jak garczka. . Zboiny ida do jutowego worka, ktory wkladam do cylindra z siatki ( w garnku z woda). Na wierzch idzie dociety kamien, krazek z plyty chodnikowej.  Do gara wlewam wode i gotuje 2 godziny. Kamien dziala jak prasa, wyciskajac wosk. Z boku gara mozna zamontowac kranik do zlewania wosku. Mysle ze prosty i tani proces. Powodzenia  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Dzisiaj robilem moje ustrojstwo do odzysku wosku. Mysle ze w jednej roboczo godzinie sie zmieszcze.  Opisze moj plan i proces odzysku wosku. Jest prosty i mysle ze sie sprawdzi. Z nierdzewnej (SS) siatki wyciolem prostokat, i wygiolem z niego walec. Walec wchodzi do emaliowanego gara do gotowania wekow. Jego wysokosc i srednica mniejsza jak garczka. . Zboiny ida do jutowego worka, ktory wkladam do cylindra z siatki ( w garnku z woda). Na wierzch idzie dociety kamien, krazek z plyty chodnikowej.  Do gara wlewam wode i gotuje 2 godziny. Kamien dziala jak prasa, wyciskajac wosk. Z boku gara mozna zamontowac kranik do zlewania wosku. Mysle ze prosty i tani proces. Powodzenia  

Oops!!  Przepraszam wszystkich. Nie czytalem wszystkich postow a ta metode wczesniej opisal Nacek.  Z tym ze u mnie jest jeszcze dodatkowy kosz z siatki ale moze to zbyteczne. Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek rozjaśniania wosku !

Żadnego dolewania chemii !

Co komu przeszkadza jak węza zamiast jasnożółtej będzie ciemnożółta ?

Poza tym nawet jasny wosk podczas odkażania w temp. ponad 130 stopni odrobinę ciemnieje .

Nigdy wosku nie rozjaśniałem i zawsze nawet ten z ciemniejszych plastrów klasyfikowany był jako 1 gat.

Dużo zależy od metody wytopu.

Przy topiarkach słonecznych i parowych wosk zawsze będzie jasny.

Wystarczy go tylko sklarować i będzie miód malina :)

A takiego postępowania jak radzi Tadek nie polecam !

Właśnie wosk z odsklepin jako najczystszy polecilbym przerobić w całości na węzę .

A na świeczki użyłbym wosku z najstarszych plastrów .

No tak mam wosk po przetopieniu ramek gniazdowych i wydaje mi się ze dalej jest za ciemny.

https://zapodaj.net/images/815b59dc3f431.jpg

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale do czego Ci ten jasny wosk ??? Do skupu taki jak na zdjęciu przyjmą Ci bez problemu , aby tylko nie miał od spodu brudnych wtrąceń zboin i innych zanieczyszczeń i był w 100% woskiem a nie mieszaniną nie wiadomo czego ? Co do sugestii Roberta to ja też bym był skłonny na świeczki używać gorszy sort wosku , ale na wystawę jako reklama pszczelarza  :D  chyba dasz ładniejszy wosk na figurki woskowe żeby zachęcić klienta czy na prezent dla kogoś  , a nie ciemny brudny , bo to raczej źle wygląda ?? :D

A jak będzie to 100% wosk to producenci węzy sobie dadzą z tym radę i rozjaśnią odpowiednio :D   , sorry oczywiście nie wszyscy :)  są też i uczciwi producenci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale do czego Ci ten jasny wosk ??? Do skupu taki jak na zdjęciu przyjmą Ci bez problemu , aby tylko nie miał od spodu brudnych wtrąceń zboin i innych zanieczyszczeń i był w 100% woskiem a nie mieszaniną nie wiadomo czego ? Co do sugestii Roberta to ja też bym był skłonny na świeczki używać gorszy sort wosku , ale na wystawę jako reklama pszczelarza  :D  chyba dasz ładniejszy wosk na figurki woskowe żeby zachęcić klienta czy na prezent dla kogoś  , a nie ciemny brudny , bo to raczej źle wygląda ?? :D

A jak będzie to 100% wosk to producenci węzy sobie dadzą z tym radę i rozjaśnią odpowiednio :D   , sorry oczywiście nie wszyscy :)  są też i uczciwi producenci.

Do żadnego skupu dla siebie na wenze chce. Tylko zastanawiam się czy taki kolor jest ok. Jeszcze kilka razy sklaruje co by więcej go oczyścić i będzie czysty ale kolor zapewne nadal ten sam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście słowo skup napisałem jako skrót myślowy , bo miałem na myśli wymianę za węzę :)  Bo zakładam że sam dla siebie nie będziesz produkował węzy ??? A jak dasz wosk na wymianę za węzę w rozliczeniu , to i tak pewnie trafi on do wspólnego kotła i producent węzy sobie z tym poradzi . Zresztą twój wosk jest pod względem koloru wygląda typowo jak na wosk z ramek gniazdowych.

Jaką metodą go wytapiałeś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Dzisiaj robilem moje ustrojstwo do odzysku wosku. Mysle ze w jednej roboczo godzinie sie zmieszcze.  Opisze moj plan i proces odzysku wosku. Jest prosty i mysle ze sie sprawdzi. Z nierdzewnej (SS) siatki wyciolem prostokat, i wygiolem z niego walec. Walec wchodzi do emaliowanego gara do gotowania wekow. Jego wysokosc i srednica mniejsza jak garczka. . Zboiny ida do jutowego worka, ktory wkladam do cylindra z siatki ( w garnku z woda). Na wierzch idzie dociety kamien, krazek z plyty chodnikowej.  Do gara wlewam wode i gotuje 2 godziny. Kamien dziala jak prasa, wyciskajac wosk. Z boku gara mozna zamontowac kranik do zlewania wosku. Mysle ze prosty i tani proces. Powodzenia  

Myślę , że lepiej byłoby dodać kamień dopiero w końcowej fazie .

Pod obciążeniem robi się bryła z woszczyny i gorąca woda nie dochodzi do wnętrza bryły .

U mnie w każdym razie tak było i w środku worka woszczyna nie wytopiła się jak należy .

Dlatego ja bym się skłaniał ku parowaniu bez obciążenia, a później wyciskanie prasą .

Tylko ...kto zrobi w rozsądnej cenie taką topiarkę ???

 

Albo ... zamiast pary cylinder z płaszczem olejowym i temperatura 100-kilkadziesiąt stopni (bez wody) i oczywiście śruba dociskowa .

Tylko ... kto zrobi w rozsądnej cenie taką topiarkę ???

 

 Co do sugestii Roberta to ja też bym był skłonny na świeczki używać gorszy sort wosku , ale na wystawę jako reklama pszczelarza  :D  chyba dasz ładniejszy wosk na figurki woskowe żeby zachęcić klienta czy na prezent dla kogoś  , a nie ciemny brudny , bo to raczej źle wygląda ?? :D

Ostatnio nie robię świeczek , bo po pierwsze szkoda mi wosku , a po drugie zbyt na świeczki niewielki i bardzo sezonowy  . Rynek jest nimi zarzucony, a formy wciąż za drogie .

Brudnego wosku bym na świeczki nie dał , ale ładnie sklarowany ciemny jak najbardziej .

Takie świeczki robiłem kiedyś z ciemnego i jasnego wosku .

Niektórzy klienci mając wybór wybierali ciemne .

100_2698.JPG

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świeczka zrobiona z brudnego wosku paląc się będzie strzela, na świeczki wosk nie musi być jasny tylko porządnie sklarowany.

Jeżeli chodzi o topiarkę to myślę że coś takiego było by optymalne, nie trzeba wycinać woszczyny i powtórnie drutować ramek.

Edited by Nacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście słowo skup napisałem jako skrót myślowy , bo miałem na myśli wymianę za węzę :)  Bo zakładam że sam dla siebie nie będziesz produkował węzy ??? A jak dasz wosk na wymianę za węzę w rozliczeniu , to i tak pewnie trafi on do wspólnego kotła i producent węzy sobie z tym poradzi . Zresztą twój wosk jest pod względem koloru wygląda typowo jak na wosk z ramek gniazdowych.

Jaką metodą go wytapiałeś ?

Tadek ja go nie wytapiałem z ramek ale taki kupiłem tzn był deko bardziej zabrudzony.Z tego co wiem to był wytapiany w parniku a dokładniej w worku jutowym i parniku. Kupiłem w dobrej cenie i z pewnego źródła ale był klarowany tylko raz. Bo pszczelarz przegrał z chorobą i żona sprzedała mi tak jak zostało. Zresztą to długa historia bo czekał na mnie 7 miesięcy bez zaliczki - wszystko na gębę a chętnych było kilku. Ja wytapiam sobie w zrobionej przez siebie topiarce parowej - Dwa wiadra górne wiadro z sitem z nawierconym ogromem otworów fi2 i pomiędzy wiadrami tetra/gaza. W planie mam przerobienie na stal nierdzewną. Ogólnie daje radę może i worek jutowy lepszy ale to sprawdzę z czasem. Narazi mam to co mam i muszę to przetopić a zostało 42kg z 50kg. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Danielu o ile ja się znam na matematyce :D to Twój wosk ze zdjęcia śmiało

pójdzie w 1 gatunku więc jaki sens ma dokładanie kasy i ponowne rozpuszczanie

go i klarowanie.

A o 100% odzyskaniu  wosku z woszczyny to raczej zapomnij.

Gdyby to było możliwe i ekonomicznie uzasadnione to pewnie

już dawno by to opanowano.Niestety szkłem nie da się podetrzeć ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię tak garnek woda miękka odwapniona octem , pogotowane i do korpusu na dno grzałka 30 w, daszek. Jak nie ma można nawet gaciami przykryć . 

Wytapiam metodą Czesława Junga sagan ameliniowy 100 l worek. Kratki dół , góra i obciążnik który ma tylko lekko dociskać. Nie może być za duży tak aby podczas wytopu układało się , ok płytka chodnikowa . U mnie bazaltowa. W tym roku parnik jako wytwornica i metoda z korpusem  podobnie jak ma Rumel

, zboniny jeszcze raz do gara , bo najwięcej roboty z wycinaniem  a taka metod pozostawia od choroby wosku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.