Skocz do zawartości

Welcome to Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Twoja reklama na tym Forum? Kliknij!

Zdjęcie

Zwalczanie warrozy.

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
202 odpowiedzi w tym temacie

#121
Słowian

Słowian

    Guru forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1324 postów
  • Imię:Łukasz
  • LokalizacjaOsiek/Olkusz
  • Typ ula:Wlkp, Wlkp 18-stki
Odymic w sierpniu a potem brać wrzos lub nawloc z amitraza super pomysł ;) jak to dobrze ze mam pszczoły i swój miod
  • radek40 lubi to

#122
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

jeśli przeprowadziłeś dobrze zabieg odymiania jesienią to nie ma takiej potrzeby ,,jeśli z jakiś przyczyn nie odymiłeś na jesieni to lepiej odymić ale to dla własnego spokoju.

Pozdrawiam.

 

Co to mniej więcej znaczy "przeprowadzić dobrze zabieg odymiania jesienią"?


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#123
radek40

radek40

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 243 postów
  • Imię:Bogusław
  • LokalizacjaŚwiętokrzyskie
  • Typ ula:wielkopolskie

To znaczy przeprowadzić to skutecznie , ale to już większa filozofia .Przerażają mnie niektóre wypowiedzi, o łyżeczkę cukru skalp a amitraza, a co tam spoko.


  • piotrpodhale lubi to

#124
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2001 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

To znaczy przeprowadzić to skutecznie , ale to już większa filozofia .Przerażają mnie niektóre wypowiedzi, o łyżeczkę cukru skalp a amitraza, a co tam spoko.

Amitraza jest silną trucizną i wcześniej w tym temacie już pisałem o tym , ale w świetle badań Instytutu Pszczelarstwa w Puławach jest ona i tak jednym z bezpieczniejszych środków ponieważ ulega dość szybko rozkładowi i nie pozostawia śladów stosowania i kumulacji w wosku jak inne preparaty stosowane w pszczelarstwie  bo szybko się rozkłada na substancje mniej szkodliwe:

w wosku przebadanym w latach 2010-2011 stwierdzono taki poziom zanieczyszczeń - przebadano 251 próbek wosku):
DMF (dwumetylofenyloformamid) - w 5% próbek
flumetryna - 0%
bromopropylat 4%
akrynaryna 2%
kumafos 14%
fluwanilat 32%
deltametryna 0,4%

jako ciekawostkę przy badaniach już gotowej węzy dostępnej na rynku stwierdzono, że 92% próbek było skażone fluwalinatem (badano 27 próbek węzy)

Jak widać w powyższym, amitraza nie wystąpiła, mimo częstego jej użycia

źródło informacji:
Oddział Pszczelnictwa w Puławach
Zakład Produktów Pszczelich - Laboratorium Badania Jakości Produktów Pszczelich

 

Jest natomiast bardzo szkodliwa dla ludzi i pszczoły w czasie jej aktywność i producent określa ją na 30 dni co nie oznacza że 31 dnia już jest wszystko ok. i już wszystka się rozłożyła na substancje mniej szkodliwe.

Natomiast jak prawidłowo leczyć ? oto jest pytanie ? i wcale nie filozoficzne.

Ale o tym później bo teraz brak czasu i już mnie żona wyciąga na zakupy świąteczne oczywiście do noszenia toreb , bo jakże by inaczej.yes.gif

 

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#125
DarekBt

DarekBt

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 44 postów
  • Imię:Dariusz
  • LokalizacjaKikity Warmińsko Mazurskie
  • Typ ula:Dadanta i częściowo Warszawski poszerzany własnej konstrukcji.

Co to mniej więcej znaczy "przeprowadzić dobrze zabieg odymiania jesienią"?

na opakowaniu wszystko jest opisane jak i kiedy stosować tabletki jak się do tego zastosujesz to będzie na wiosne dobrze.Co prawda ja wolę stosować olejki.

Jak kolega wspomniał i dokładnie opisał amitraza to trucizna.



#126
DarekBt

DarekBt

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 44 postów
  • Imię:Dariusz
  • LokalizacjaKikity Warmińsko Mazurskie
  • Typ ula:Dadanta i częściowo Warszawski poszerzany własnej konstrukcji.

Można ten zabieg zrobić nie tylko na paskach.Ale i ten zabieg stosuje się na jesień Nie stosuje się go podczas gdy pszczoły zbierają nektar.Zapach jest tak intensywny że miód będzie pachniał tymi olejkami.


  • piotrpodhale lubi to

#127
irkor

irkor

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 141 postów
  • Imię:Irkor
  • Lokalizacjawielkopolska
  • Typ ula:WP

...........Ale i ten zabieg stosuje się na jesień Nie stosuje się go podczas gdy pszczoły zbierają nektar.Zapach jest tak intensywny że miód będzie pachniał tymi olejkami.

 

Stosuje tydzień, dwa po oblocie, potem w połowie kwietnia, w maju, w lipcu i sierpniu i na koniec w październiku.

Owszem, dzień dwa po podaniu jest specyficzny zapach, ale po usunięciu wkładek nie wyczuwam już żadnego zapachu olejków, tym bardziej w odbieranym  miodzie.

A co do amitrazy, to oczywiście, że jest trucizną, ale nie przesadzajmy, bo niedługo przestaniemy kupować w marketach.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu dzisiejszym, jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


#128
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

DarekBt, ja nie we wszystkie napisy wierzę i już komuś o tym pisałem dlaczego?

Opisz szczegółowo, jak to robisz i kiedy, czym? Postaraj się uzasadnić dlaczego "tak" jest dobrze?

Nie ma jak to własne doświadczenie i pozyskana pewność działania. ;) A pójdziemy Twoim tropem.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#129
Słowian

Słowian

    Guru forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1324 postów
  • Imię:Łukasz
  • LokalizacjaOsiek/Olkusz
  • Typ ula:Wlkp, Wlkp 18-stki

Ciężko będzie namówić Jerzego, żeby napisał coś na forum, już to przerabiałem niestety  :(



#130
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta


Kolego Jurku jesteś tajemniczy jak Don Pedro z bajki. :)

W każdym temacie raczej krytykujesz wszystko i wszystkich, zadajesz pytania,potem znikasz. :ph34r:

 

 

piotrpodhale, tak mi coś chyba się wydaje, ale raczej dobrze się wydaje, że masz na mnie alergię i z szacunku do Ciebie wolę ustąpić, niż polemizować, wtedy jest fajnie.

Piotrze, nie krytykuję, odróżnij to od tego, że czasem się nie zgadzam, a robię to jedynie wtedy, kiedy mam konkretne merytoryczne podstawy i za to właśnie mnie krytykują, a sam zrobiłeś to ‘najlepiej’ – zapomniałeś? :)))

 

Moje pytanie dotyczyło wypowiedzi innego kolegi, na pewno nie dotyczyło żadnych Twoich wypowiedzi.

Pszczoły mam trochę dłużej niż osiem lat. :))) Ale to nieważne.

Pszczoły są naprawdę tajemnicze, trzeba je ciągle odgadywać, bo nie chcą dać się ująć w żadną stałą regułę, dlatego niektórzy piszą inaczej, że one zaskakują pszczelarza i to jest prawda. Nie da się wszystkiego przewidzieć, przynajmniej ja nie potrafię.

 

Kolega Słowian mnie też zaskakuje, on wie dlaczego, ale niech mu będzie. W każdym razie co chciał ode mnie wiedzieć, to przecież otrzymał i wcale aż tak mocno mnie nie namawiał, ale to nasza tajemnica, jak to było. :)))

 

Metod walki z warozą jest wiele, i to w miarę skutecznych metod. Ale kolega piszący o tym ujął w swoim twierdzeniu, że „trzeba to zrobić dobrze” i ja z ciekawości go zapytałem co to mniej więcej znaczy, bo z tego twierdzenia niczego nie wynoszę i nie wiem co to znaczy „dobrze”. Dobrze to byłoby, aby napisał. Albo mu tak po prostu się napisało.

 

Ja jestem tylko takim ‘leśnym dziadkiem, trzymaczem pszczół’ .

Zaświadcza o tym moja prehistoryczna pasieka, ale pokażę jej fragment, aby nie być posądzanym o ściemę:

 

4a7dc086461e.jpg


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#131
DarekBt

DarekBt

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 44 postów
  • Imię:Dariusz
  • LokalizacjaKikity Warmińsko Mazurskie
  • Typ ula:Dadanta i częściowo Warszawski poszerzany własnej konstrukcji.

Jedna z niemal 100% walki z warroza wydaje mi się że jest taka  :ph34r: Jak wszystkim Jerzy wiadomo pszczoły to jedna wielka rodzina i się zazębiają jak twoje pszczoły z sąsiada pszczołami jego jeszcze z innymi w rezultacie nawet z mojimi.Proste wystarczy jak wszyscy pszczelarze umówią się w kołach i miedzy sobą walczymy z warrozą od tego konkretnego dnia ale wszyscy bo jak ieden z nich powie że dziś to ja mam wolne to już to da w łep.

Tak mi się wydaje że jak wszyscy zaczną w jednych terminach walkę z warrozą to i jej asz tyle nie będzie.

Pozdrawiam.



#132
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

piotrpodhale, "chłopaki nie płaczą", a warroza nawet nie zdąży łezki uronić, bo w odpowiednim czasie pada trupem na podkładkę.

 

DarekBt, doceniam szczere intencje, ale to niemożliwe, bo nie tylko w tym względzie, ale i pod każdym innym każdy ma inne zdanie i o takiej idealnej solidarności nie ma mowy. Gdyby na warrozę była tylko jedna metoda, to być może w przybliżeniu tak byłoby, a tak jest amitraza, są kwasy, różne inne specyfiki, a także zabiegi typowo pasieczne i do tego 'przekonanie samego pszczelarza, co najlepsze' - no i weź tu napisz pszczelarzowi co i jak on ma robić, każdy robi po swojemu "tak, żeby było dobrze". Trzymam pszczoły z przyjemności, także dla miodu i by mieć po trosze innych produktów z ula, jestem pszczelarzem z zamiłowania, a nie zawodowcem. Przy tym lubię sobie pomajsterkować - tak, jak gdzieś tam napisałem: "Каждый по своему с ума сходит" ["Jeder verrückten"]. To i ja.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#133
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 298 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

Jerzy najsmutniejsze jest to, że tyle myślimy o warrozie, tyle o niej czytamy, tyle się szkolimy, tyle różnych specyfików próbujemy, tyle porażek ponosimy, etc.

I cały czas nie potrafimy zrozumieć, że żadnym cudownym specyfikiem varroa się z naszego ula nie pozbędziemy. Podobno człowiek to istota myśląca,

jak widać pszczelarz niekoniecznie ;)



#134
manio

manio

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 207 postów
  • Imię:manio
  • LokalizacjaMazury Garbate
  • Typ ula:A

Jerzyku !!! Ciesz się ,że Cię odmłodzili na forum :) Gratuluję 8 letniego stażu pszczelarskiego , a pozostałe 40 lat zapomnij :)))

Ja też bym chciał zaczynać z pszczołami od jutra , pod warunkiem stosownego odmłodzenia :) Miałbym teraz pewnie dylemat : do szkoły ? czy może jednak pospać w przedszkolu ?

Co do zwalczania warrozy , to gdyby Mark Twain był pszczelarzem to by z pewnością powiedział "Varroa ? To proste , zniszczyłem ją zupełnie ze 100 razy"

Jest i będzie jak stonka, ziemniaki przez 70 lat nie nauczyły się z nią walczyć, jednym sposobem jest nieuprawianie ziemniaków.  Zwalczanie warrozy tym skuteczniejsze im mniej czerwiu w rodzinie, dlatego ciepłe jesienie skutkują dużym spadkami rodzin. Na tym trzeba się skupić , a nie nad ilością odymień. Wczesne  pobudzanie pszczól, karmienie ciastem jeszcze zimą mimo braku głodu to kolejny ukłon w kierunku warrozy i wyhodowanie dodatkowych 2-3 pokoleń przed pożytkami. Sami pszczelarze są główną przyczyną jej kariery , co nie znaczy że mam choć cień wiary w działania "naturalnych oszołomów" co to najbardziej zachwycają się własnymi ,czy nawet osobistymi wpisami na własnych forach i z wzajemnością traktują wszelkie inne poglądy jako oszołomskie.. Spokojnie czekam na ich nieuniknioną klęskę i to realizm , nie pesymizm.


  • Jerzy lubi to

#135
DarekBt

DarekBt

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 44 postów
  • Imię:Dariusz
  • LokalizacjaKikity Warmińsko Mazurskie
  • Typ ula:Dadanta i częściowo Warszawski poszerzany własnej konstrukcji.

Zwalczanie warrozy tym skuteczniejsze im mniej czerwiu w rodzinie, dlatego ciepłe jesienie skutkują dużym spadkami rodzin. Na tym trzeba się skupić , a nie nad ilością odymień. Wczesne  pobudzanie pszczól, karmienie ciastem jeszcze zimą mimo braku głodu to kolejny ukłon w kierunku warrozy i wyhodowanie dodatkowych 2-3 pokoleń przed pożytkami. Sami pszczelarze są główną przyczyną jej kariery , co nie znaczy że mam choć cień wiary w działania "naturalnych oszołomów" co to najbardziej zachwycają się własnymi ,czy nawet osobistymi wpisami na własnych forach i z wzajemnością traktują wszelkie inne poglądy jako oszołomskie.. Spokojnie czekam na ich nieuniknioną klęskę i to realizm , nie pesymizm.

 

BRAWO manio 100% popieram.

Miałem przyjemność zagościć na tamtejszym forum.Oni chyba sami w swoje słowa do końca nie wierzą.Nie chciał bym nikogo obrażać.

Ale wydaje mi się że to właśnie hodowcy varroa i to jeszcze gorszej niż destrukcion.

Na razie mamy tą warrozę a co za kilka lat jaki będzie jej następca.Już mówi się wiele o małej muszce gdzie jest groźna bardzo.

Na YT jest filmik chwalący się jak to sobie rodziny radzą z chorobami związanymi z warozą.

I ja zerkam kiedy nastąpi ich koniec i dalsze rozwijanie varroa.

Pozdrawiam.



#136
Jerzy

Jerzy

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 216 postów
  • Imię:Jerzy
  • LokalizacjaMazury za stodołą w pokrzywach
  • Typ ula:1/2 Dadanta

A to miłe, miłe - przyjmuję jak komplement dla starej, leciwej już, ale zadbanej panny, która przychodzi do domu, staje przed lustrem i zachwyca się sobą: "Jaka jestem pięęękna, och!". Pokazałem tylko stare ule, z których większość ma już może po 50 lat, a tu proszę ...:))) Fajnie.

 

Krzyżaku, nie pojąłeś mojego motywu, więc napiszę dosadnie: 'oto gdybym raz na zawsze zniszczył warrozę w moich ulach, to ogłosiłbym sukces i zaprzestałbym dalszej z nią walki'. Zaraz będziesz mi udowadniał, że to niemożliwe?:))) Wiem, wiem - to jeszcze wiem.

Także czekam na badania Naturalnych i myślę, że efekt tych badań będzie taki, że ogłoszą ...po ilu sezonach pada każda pasieka pozostawiona sama sobie. Dokładnie nie wiem, ale inni podają, że tak max po trzech, ale to max!

Potem jeszcze wpadnę na forum i poczytam tu sobie, bo to silnie edukacyjne wieści.


"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)


#137
DarekBt

DarekBt

    Prawie domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 44 postów
  • Imię:Dariusz
  • LokalizacjaKikity Warmińsko Mazurskie
  • Typ ula:Dadanta i częściowo Warszawski poszerzany własnej konstrukcji.

http://www.wprost.pl...e_plusone_share



#138
Krzyżak

Krzyżak

    100% Domownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 298 postów
  • Imię:Szymon
  • LokalizacjaToruń
  • Typ ula:3/4Langstroth

heheh A niech padnie po 3 latach. W tym czasie zrobię z niej kilka odkładów  i status quo na pasiece będzie a z czystym sumieniem będę spał, że pszczół i ludzi żadną chemią nie truję :)

 

Pozdrawiam i Życzę Wesołych Świąt "Panno na wydaniu" z pokrzywowej pasieki ;)



#139
Tadek11

Tadek11

    Guru forumowy

  • Pszczelarz Roku 2015
  • 2001 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Typ ula:Wielkopolskie z ramką 18 cm

Pszczelarze są winni inwazji varoa bo ją przywlekli z innego kontynentu i dalej się ich wina kończy , bo zresztą kto znajdzie winnego ? ,  a zaczyna się współżycie. Myślę że Naturszczycy ( ładniej brzmi ) nie nauczą pszczół  radzić sobie z pasożytem w dostępnym im czasie życia własnego . Ale współżycie tak jak z wszami nie jest przyjemne ale tych też nie zwalczono i co jakiś czas słychać o wszawicy w szkołach.

Pozdrawiam

Tadek


Uwaga:

Wyrażone  treści w moich postach są wyłącznie moim poglądem i nie oznacza to że narzucam swój pogląd komukolwiek

Każdy ma prawo do swoich poglądów !!!!!!!

Lepiej być głupim z nadzieją , niż beznadziejnie mądrym.


#140
Xpand

Xpand

    As forumowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 542 postów
  • Imię:.
  • LokalizacjaMałopolska
  • Typ ula:Wlkp/Wlkp 18 - jedna deska + osiatkowana dennica

Będę wdzięczny za konkretne opisy swoich metod walki z warrozą, bo dzięki temu wszyscy się wzbogacimy.  Jeżeli chodzi o pestycyd sklepowy - amitrazę, to chyba większość z nas się zgodzi, że nie zwalczy on 100% populacji warrozy, co zostało już udowodnione empirycznie. Jest jeszcze kwestia uodparniania się pasożyta na amitrazę - doniesienia z Argentyny, Francji, Włoch, Portugalii.

 

Do tego dochodzi oddziaływanie na pszczołę, pomijamy robotnice i skupiamy się na czymś cennym - matka, bo okazuję się, że to  matki są bardziej podatne na ten pestycyd. Donosił już o tym Lubinevski - chodziło o częste zastępowanie matki. Z drugiej strony Pettis bez ogródek stwierdził, że stosowanie 3 badanych dawek, może doprowadzić do zdezaktywowania 50% spermy (martwa sperma - mniejsza wydajność), którą trzyma matka.

 

Z racji mojego nikłego doświadczenia, nie chcę wyskakiwać z gotowym przepisem np. na stosowanie tymolu krystalicznego, no chyba, że nikt z doświadczonych pszczelarzy się nie podzieli, to podam to co znalazłem :)


  • manio lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Wolne pszczoły | Ślężańskie Miody | Twoja reklama w tym miejscu? Skontaktuj się z nami!