Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
Paweł

Wiatr powywracał ule

Recommended Posts

Hej

Krótkie pytanie - wczorajszy wiatr wywrócił mi 3 ule korpusowe - nie sądziłem, że drewniane , ciężkie korpusy tak łatwo się przewrócą - dobrze, że zjechałem do domu. Oczywiście ule się otworzyły, pojedyncze sztuki latały (dostałem nawet strzała w szyję) - poskładałem na szybko zabezpieczyłem - czy coś więcej mogę zrobić? Ule korpusowe z otwartą dennicą - pszczoły żyły - dobrze, że dosyć wysoka jak na tą porę roku plusowa temperatura była....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba wyciągnąć wnioski ? Jeżeli Ci wiatr przewrócił ciężkie ule więc widocznie stoją w nieodpowiedni miejscu i może to się powtórzyć . Więc podeprzyj je teraz i  na przyszłość zastanów się jak temu zaradzić . Ja przeniosłem ule w inne miejsce mniej narażone na podmuchy wiatru , ale można i inaczej sobie poradzić z wiatrem .

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację  Tadziu tylko że huragan Xawier przyszedł w zeszłym roku z takiej strony z której  wieje u mnie raz w roku i zrzucił 3 ule..... i jakie tu wnioski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację  Tadziu tylko że huragan Xawier przyszedł w zeszłym roku z takiej strony z której  wieje u mnie raz w roku i zrzucił 3 ule..... i jakie tu wnioski.

Zakopać w stebniku lub  ziemlance jak robią na Syberii :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli w linii ustawione, to można pasami docisnąć troszkę i zamocować do ziemi. Też mam drewniane bezwręgowe, było kilka wichur w okolicy, ale nic się nie rozsunęło, rozszczelniło, przewróciło. Tylko, że ja mam podstawkę zrobioną z szyny do piły starej i dennice dość mocno się na tym trzymają. Daro widział więc może powiedzieć, czy solidny stojaczek mam :P. Połowa sukcesu to dobry wypoziomowany, stabilny stojak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega na wysokości 900mnpm ma pasiekę z ulami warszawskimi zwykłymi-wiadomo wysokie i wąskie.Jak przychodził okres jesienno zimowy to  podmuchy wiatru halnego kładły ule na ziemię.Z czasem wyposażył pasiekę w listwy i podpierał ule na jesieni,niektóre ule usytuowane blisko drzew owocowych wiązał do tych drzew.Może śmieszne i nieestetyczne ale skuteczne rozwiązania.PK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli w linii ustawione, to można pasami docisnąć troszkę i zamocować do ziemi. Też mam drewniane bezwręgowe, było kilka wichur w okolicy, ale nic się nie rozsunęło, rozszczelniło, przewróciło. Tylko, że ja mam podstawkę zrobioną z szyny do piły starej i dennice dość mocno się na tym trzymają. Daro widział więc może powiedzieć, czy solidny stojaczek mam :P. Połowa sukcesu to dobry wypoziomowany, stabilny stojak.

Zgadza się miękkie podłoże też może być przyczyną przewrócenia się ula bo powstają zachwiane siły reakcji podłoża na ul i przesuwa się środek ciężkości ula :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie akurat powiało z tej strony, skąd nigdy nie wieje - w sumie ule mam na miejscu osłoniętym drzewami tyko kilkumetrowy prześwit jest z północnego wschodu (a ze 4m) i północnego zachodu. Wiatry u mnie wieją w 80% z zachodu  i południowego zachodu. Ten 2 dni temu to jakiś ewenement. Nawet największe wichury gdzie pozrywało dach w bliskiej okolicy przetrzymały - ale jest nauczka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam gównodury a cała sprawa stabilny stojak i w krzaki .Ja tam zawsze wolałem po krzakach a nie na trawniku. :D  ;)  Raz tylko dzik po wywrócił jeden. Jak matka się utrzymała w kłębie to będzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie dobrze .
Mi kiedyś konar z drzewa spadł na ul i go wywrócił .
Aż ramki powypadały .
Był wtedy mały mróz . No może 0 stopni .
Byłem w pobliżu , Pozbierałem do kupy .
Ta rodzina przezimowała :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z naturą nie wygrasz , można minimalizować skutki.

Jak mozliwe to posadzić świerki dla ochrony  , tak co 80cm i przycinać , powstaje piękny pachnący żywopłot i dobrze chroni przed wiatrami , a w sezonie zmusza pszczoły do lotów na wyższym pułapie - tylko rójki się źle zbiera , ale co ja piszę : pszczelarze rójek nie mają!

W otwartej przeszczeni przywiązuję ule do legarów , sprawdza się - do wiosny mam spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.