Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Turqs

Sublimacja kwasu szczawiowego

Recommended Posts

Posted (edited)

Xpand tak masz rację, w jednym jedynie  - wydaje Ci się. Tyle.

‐---------------

Zarówno KM jak i KS jest bardzo skutecznym środkiem tylko trzeba wiedzieć jak postępować. Tu na forum choćby i kilkaset razy to napisać i tak odwrócą kota ogonem.

 

KM jest trudniejszym w aplikacji ale może być czerw, zaś płynny KS wymaga stanu bezczerwiowego.

Wymaga? A szkoda tu się rozwodzić. Udowodnią swym wydawaniem, że nie wymaga.

 

Nie stosuję sublimacji bo dla mnie niczym to się nie różni od spalania tabletki. W pasiece zarówno przy jednym jak i drugim w powietrzu poza ulem fruwa tego aż nadto. 

Jakbyście nie wygonili z forum Klemensa to by wam opisał, że ta sublimacja nie taka straszna. Tylko znowu trzeba wiedzieć jak. Ja się bez niej obejdę.

 

Przytoczone przez Ciebie badanie? Stek bzdur. Piszą, że przy większej wentylacji rodziny, większy osyp warozy!? A co ma zrobić rodzina jak dostała końską dawką? Wentyluje na maxa aby ratować co się da!! Przy KM chodzi o to aby KM był jak najdłużej obecny w środowisku ulowym ale w takiej dawce aby pszczoły nie wpadały w panikę a jednocześnie była tłuczona waroza. Nadmierna wentylacja pogarsza zamiast poprawiać skuteczność. Tej nie mierzy się ilością trupa ścielącego się po zabiegu.

 

W warunkach polowych wystarczy policzyć osyp naturalny przed by mieć pojęcie o stopniu porażenia rodziny i nie trzeba tego liczyć non stop. W warunkach polowych wystarczy regularnie ciąć ramkę pracy w sezonie by trzymać porażenie w ryzach. Miodu nie zeżrą więcej przez to. A te, które zeżrą to parodia nie rodziny, z reguły załatwione wcześniej przez fachmana bezrozumną gospodarką. W warunkach polowych wystarczy sezon wcześniej skutecznie wytępić warozę, najlepiej w stadium bezczerwiowym po ostatnim miodobraniu. Przy większej ilości uli proponuję metody Randy Oliviera. Też naukowiec podobnie jak Liebig. Obaj rozsądni. Wydaje mi się (zaraz będzie przystawka do mnie :) )

 

I wracając do parowników, verdunster to pali pierw głównie czerw a nie warozę jak jaki debil do niego się dorwie a Liebig dyspenser działa grawitacyjne i powoli za to systematycznie czego brak w verdunster (tylko trzeba się dostosować do warunków głównie temperatury zewnętrznej, wilgotności i siły rodziny) to i bezpieczniejszy dla rodziny za to bezwzględny dla warozy. No ale w Polsce propagowane podpaski i knoty wystające z flaszek.

 

Nie ważne ile poleci na dennicę ważne ile syfa zostanie po zabiegu żywego przy jak najmniejszej szkodzie dla rodziny. Im mniej zabiegów tym lepiej dla niej. Nadmiar leku szkodzi zamiast pomagać, wie o tym każdy dobry lekarz a nie konował. Nie jestem ani lekarzem ani znachorem pszczelarskim z setką uli w jednej miejscówce. Do pszczół podchodzę poważnie i odpowiedzialnie.

 

Ostatnio mało tu zaglądam. Mam nadzieję, że kawa będzie smakować przy śniadaniu w Kanadzie dzisiaj.

 

A i co do Gawrona to słowo ignorant nie jest chamskie. Całe szczęście, że tu nie fejs z zamkniętą "grópką" kiszących się we własnym gronie paramagii. 

 

 

Edited by Tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osoba, o której piszesz zażądała skasowania swojego konta na forum. Nikt jej do tego nie zmuszał, wręcz przeciwnie. Faktem jest, że byli użytkownicy forum, którzy reagowali bardzo źle na wypowiedzi tej osoby.

 

Jeżeli nazywasz kogoś 8-letnią pracę badawczą nad dużo większą grupą uli i trwającą więcej lat niż Ty masz doświadczenie z kwasem mrówkowym - "bzdurą", to Twoja sprawa, ale ciężko z tym dyskutować i każdy może sam ocenić. Widzisz, mnie nie przeszkadza Twoje spojrzenie na sprawę, ale daj też innym na własne wnioski. Proponuję również Tobie weryfikację skuteczności tego jak zwalczasz warrozę, metodami które opisałem wyżej, a nie liczeniem osypu. Szczególnie jak masz gniazdo na 2 korpusach i używasz parownika Liebiga.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie szlachta, a co sądzicie o metodzie podawania KM metoda dr. Kwaska. Czy ktoś to testował? Prezentuje to obrazowo i wydaje mi sie metoda prosta i skuteczna. Ja osobiście będę się przymierzał, ale tych podkładów do 5 ul trzeba całe opakowanie i tych butelek w sprzedaży brak, chyba jest popyt na ta metodę)  Podaje pewne zależności fizyczne  przy stosowaniu parownika dr. Liebiga np. gdy jest gorąco to w butelce powstaje większe ciśnienie i większy wyciek, natomiast gdy sie schłodzi to powstaje podciśnienie i zmniejszony wyciek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Tadek11 napisał:

Proponuję że przeniosę Twój post do tematu "Sezon 2021" albo Ty założysz nowy wątek dotyczący karmienia zimowego. Decyzja należny do Ciebie

Z mojej strony nie ma żadnych przeszkód możecie wykasować i przenieść cały internet, ale proponuję porządek zacząć robić od administracji i dawać przykład, pilnować się pisać w temacie, posty usuwać do kosza, a nie w nicość potajemnie jak na Białorusi itd... PK 

  • Like 1
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga : W ramach porządkowania dyskusja w sprawie postów Gawrona została przeniesiona do Hyde parku jako nie merytoryczna i nie na temat sublimacji KS.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.