Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
daro

Co robimy w pasiece. Rozpoczęcie nowego sezonu 2015/2016

Recommended Posts

Jako że już wszyscy powinni rozpocząć pokarmianie zgodnie ze sztuką pszczelarską oznacza to rozpoczecie nowego sezonu.To co i jak zrobimy teraz wpłynie na to co zbierzemy wiosną przyszłego roku. Jak rozpoczełem podkarmianie już po 20 lipca. Podkarmiać powinni nawet Ci co jadą na wrzosy, nawłoć. Cukier powinien być przerobiony i zasklepiony i nie zachodzi ryzyko zmieszania z miodem. Co do wrzosów marnie to widzę , spadź ? Nie fachowiec ze mnie.

A ! Tytuł nie - co tam Panie robimy , bo są Panie i nieładnie o nich zapominać. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Darek - ja jeszcze nie zacząłem podkarmiać - w zeszłym tygodniu brałem miód- liczę jeszcze na nawłoć, wrzos , może spadź... Jeśli powinienem - jak oddzielić cukier od ewentualnego miodu (to pytanie laika, pierwszosezonowca)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak rozpoczełem podkarmianie już po 20 lipca. Podkarmiać powinni nawet Ci co jadą na wrzosy, nawłoć. Cukier powinien być przerobiony i zasklepiony i nie zachodzi ryzyko zmieszania z miodem.

W sumie tak, wtedy miód można taniej sprzedać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj po pracy wykręciłem 6 uli gryki/lipy. Masakra - więcej nie dało rady ze względu na rabunek, w ulach mało, około 5 kg na ul, do tego całkowita posucha w terenie, nawłoć kwitnie ale pszczoły nic nie noszą, nawet z pyłkiem problem. Z 6 uli w 5 wstrzymane czerwienie, tylko jeden noc sobie nie robi z pogody. Jutro wykręcę resztę uli i zaczynam karmienie i leczenie.

W jednym ulu na środku ramki wisi ładny matecznik - cicha wymiana??? Poradźcie czy zostawić??? Czy matka się unasienni??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też zacząłem karmić już w ostatnim tygodniu lipca młode odkłady i rodziny w których później wymieniałem matki. Poza tym w ulu zawsze powinien być zapas pokarmu minimum 4-5 kg , wtedy rodziny inaczej pracują i to jest częsty błąd młodych pszczelarzy , że wykręcą wszystko co możliwe i myślą sobie że  jest lato to pszczoły sobie jeszcze naniosą na własne potrzeby w końcu lipca , koniecznie uzupełniajcie zapas żelazny w ulu w tym czasie,, nie mówiąc już o stymulacyjnym dokarmianiu małymi dawkami w tym czasie jeżeli nie ma pożytku , no i uwaga waroza nie śpi.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszczoły na późne pozytki muszą być podkarmione , pokarm w gnieździe . Po poprawnym podkarmieniu powinien być zasklepiony. Pożytek donoszą na boczne plastry i nie ma obawy wymieszania. Co innego latem. To jest jesień.

Wszyscy mądrzy mówią i nie ma to tamto. Co zrobicie teraz wyjdzie za 9 miesięcy. :o

No.

Nie radzę pierwszego sezonu rozpoczynać wywozem na wrzosy. Jak będzie tak jak jest ni wrzosu ni nawłoci nie będzie. Jedynie pyłek.

I nic nie ma tu z oszukiwania klienta Mikołaju.Poprostu - biologia rodziny pszczelej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie ze wszystkich rodzin wziąłem miód, ale do moich leżaków powkładałem ramki po miodobraniu już w zeszłym tygodniu (do osuszenia, po lipie miał być koniec sezonu). Dzisiaj chciałem je w końcu powyciągać, do przyszłego roku, a tu w nich nakrop, niewiele, tak po 1/3 głębokości komórek, 14 ha koniczyny zakwitło ponownie  chyba stąd ...  ;) 

 

Druga sprawa to warroza, na 20 odsklepionych larw trutowych 6 roztoczy. W tym roku w stojakach Apiguard, w leżakach paski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, przyjąłęm do wiadomości. Zaczynam karmienie - tylko jak to teraz najlepiej przeprowadzić? Mam 9 uli, z tego 2 młode odkłady, z których zapasów nie ruszałem - są tam po ok 2 ramki (WZ) zasklepionego miodu w 1/2-3/4 wielkości. Reszta wszystko podebrane. Jak bezboleśnie i bezproblemowo przeprowadzić podkarmianie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, a gdzie tam u mnie jeszcze do karmienia , jedna pasieka dostaje zapalenia skrzydeł na spadź, tym bardziej ,że ostatnie 3 dni przelewało i parno, pogada wymarzona . Druga stoi na nawłoci, zaczynają nosić, choć póki co więcej pyłku niż nakropu. Nigdy nie mam możliwości zacząć karmienia przed 1 września. Tamten rok był wyjątkiem , bo już początkiem sierpnia bieda piszczała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że już wszyscy powinni rozpocząć pokarmianie zgodnie ze sztuką pszczelarską oznacza to rozpoczecie nowego sezonu.To co i jak zrobimy teraz wpłynie na to co zbierzemy wiosną przyszłego roku. Jak rozpoczełem podkarmianie już po 20 lipca. Podkarmiać powinni nawet Ci co jadą na wrzosy, nawłoć. Cukier powinien być przerobiony i zasklepiony i nie zachodzi ryzyko zmieszania z miodem. Co do wrzosów marnie to widzę , spadź ? Nie fachowiec ze mnie.

A ! Tytuł nie - co tam Panie robimy , bo są Panie i nieładnie o nich zapominać. :D

 

W ostatnich dniach lipca, stworzyłem 10 odkładów z matkami NU Nieska. Zrobiłem to, aby zebrać nadmiar pszczół, które by niepotrzebnie obciążały swoje rodziny. Ule, zostały przewiezione na pasiekę z pszczołami z matkami Prima. Rodziny otrzymały również po ramce czerwiu krytego. Może wyjść ciekawa krzyżówka. Nie odnotowałem rabunku.  Pszczoły zostały w 2 dniu odymione, apiwarolem i otrzymały sytę. Przeżywalność zebranych pszczół, wiadomo, jest nie rewelacyjna, ale liczę, że matki staną na wysokości zadania i pszczoły dojdą do takiej siły, że przezimują swobodnie. :D

..............................................................................................................

 Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, a gdzie tam u mnie jeszcze do karmienia , jedna pasieka dostaje zapalenia skrzydeł na spadź, tym bardziej ,że ostatnie 3 dni przelewało i parno, pogada wymarzona . Druga stoi na nawłoci, zaczynają nosić, choć póki co więcej pyłku niż nakropu. Nigdy nie mam możliwości zacząć karmienia przed 1 września. Tamten rok był wyjątkiem , bo już początkiem sierpnia bieda piszczała.

To jest twój rejon i ma inną bazę pożytkową i to trzeba brać pod uwagę czytając posty innych , nie każdy ma spadź iglastą jak i nie każdy ma dostęp do hektarów rzepaku , gryki , maliny czy akacji. Ja zawsze z zazdrością czytam jak na południu Polski pszczelarzom wszystko wcześniej kwitnie o dwa tygodnie wcześniej niż u mnie,  ale to taka specyfika regionu i to trzeba rozumieć. A spadzi iglastej ??? Z czym to się je   ?

Zresztą nie lubię miodu spadziowego . Ale to rzecz gustu.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Dzięki. Jutro zrobię przegląd co i jak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, przyjąłęm do wiadomości. Zaczynam karmienie - tylko jak to teraz najlepiej przeprowadzić? Mam 9 uli, z tego 2 młode odkłady, z których zapasów nie ruszałem - są tam po ok 2 ramki (WZ) zasklepionego miodu w 1/2-3/4 wielkości. Reszta wszystko podebrane. Jak bezboleśnie i bezproblemowo przeprowadzić podkarmianie?

Dziś robiłem przegląd i co następuje:

- 2 ule z odkładami - mają jeszcze trochę zasklepionego miodu (nie zabierałem im podczas podbierania), ale ubywa i widzę, że trzeba zacząć podkarmianie - teraz jak najlepiej to przeprowadzić

- 6 uli trochę nakropu (trudno określić w kg - 2-3-4 kg) - tu 8 dni temu było miodobranie, wydaje mi się, że matka mogłaby zacząć lepiej czerwić. Podkarmiać? Jeśli tak to jak?

- 1 ul słabo nakropu - do podkarmiania. Jak ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze u Was na Podhalu nie będzie już spadzi, czy nie chcesz ryzykować przepracowania lub zimowania pszczół na spadziowym miodzie, że już układasz gniazda na zimę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego ja podjąłem taką decyzję - miodu dostałem bardzo dużo w tym roku (a to mój 1 sezon) - zaczynałem od 2 uli w marcu/kwietniu, kończę na 9 - miodu pozyskałem prawie 250 słoików 0,9l, więc teraz muszę zadbać o pszczoły - nanoszą jeszcze lub nie - sprawa drugoplanowa. Teraz ważne abym umiejętnie podkarmił i zaleczył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze, leczysz zawczasu by nie mieć warrozy jak rok temu. Ja jeszcze kilka silnych uli szykuję na nawłoć. Powoli zakwita i noszą już pomału nakrop. Reszta uli dostała dziś Apiwarol. Wcale ta tabletka tak nie śmierdzi jak mi pszczelarze opowiadali. Jak dla mnie to zapach palonego kartonu.

Ale co tam pracowałem kiedyś w cukrowni i sypałem sodę do kotła, siarkę do pieca, więc co mi tam Apiwarol.

Pawle ja zaczynałem też od 2 uli w maju i przez to że 1 z nich nie przyjął się bo trutowy rozbujałem do 20 uli / kilka już odpada wspomniany trutowy odkład, 1 chory ul na grzybicę wapienną i 1-2 ule słabe/ by na wiosnę mieć czym miód zbierać :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amitraza ,substancja rakotwórcza także lepiej tego nie wdychać.Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś od 5;00 do 8;00 rano pierwsze podejście do spadzi

 

mZvOftc.jpg

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie dolały świeżej i muszę przesunąć o parę dni.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale pustkami wieje na forum, co wy tam robicie, aaaa, zapomnialem siedzicie po piwniczkach bo goraco. U mnie dzis 38 w cieniu, ale od jutra niby troche chlodniej i wreszcie ma cos popadac. Zobaczymy jak to bedzie z tym deszczykiem bo cos ostatnio nic im sie nie sprawdza

Share this post


Link to post
Share on other sites

teraz chyba nie sezon na siedzenie na forum :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.