Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
michal79

Sezon 2021

Recommended Posts

5 godzin temu, ikop74 napisał:

Niektórzy wprost piszą że zaczynają stymulować matki do czerwienia....

Spokojnie, nie daj się sprowokować. Pszczoły nie są głupie dopóki dzień się nie wydłuży i nie zaświeci mocniej słońce, to mogą sobie pobudzać pszczołom to pomoże jak umarłemu kadzidło. Czekamy do oblotów, a na razie niema nawet połowy zimy.PK    

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie pokarmu też mają sporo bo slrawdzlame ostatnio, jednak niesłuszne były moje obawy. 

Za to chyba muszę pożegnać się z jedną rodzinką. Otworzyłem warszawiaka a tam czmychnęła mi ryjówka pod daszkiem w szczelinę. Ramki pocięte i dziura w ściance ula. 

 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
58 minut temu, piotrpodhale napisał:

Spokojnie, nie daj się sprowokować. Pszczoły nie są głupie dopóki dzień się nie wydłuży i nie zaświeci mocniej słońce, to mogą sobie pobudzać pszczołom to pomoże jak umarłemu kadzidło. Czekamy do oblotów, a na razie niema nawet połowy zimy.PK    

No po dzisiejszym szkoleniu,właśnie się skończyło ,zrobi się ruch w sklepach ,ciasto za tydzień ma się znaleźć w ulach ;) .

Oj będzie się działo ,Piotrek ty się nie znasz na nowoczesnym pszczelarzeniu ;) .

W sumie szkoda będzie tych zmarnowanych pszczół .

U mnie nawet te w domu nad grzejnikiem nie zaczęły czerwić, coś czują ?.

Edited by baru

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, baru napisał:

 

U mnie nawet te w domu nad grzejnikiem nie zaczęły czerwić, coś czują ?.

Trzymasz w domu nad grzejnikiem pszczoły? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Krzychu napisał:

Trzymasz w domu nad grzejnikiem pszczoły? 

Specjalnie poszedłem zrobić zdjęcie ;) , temp,20st i więcej.

Taki ulik,radocha i nauka dla mnie i dla klientów .

Normalnie są zasłonięte zasuwaną  sklejką . Ulik od Ratajczaka plus moja nadstawka ;) .

Dzięki niemu nagrałem filmik jak waroza się pożywia na pszczole.

IMG_20210109_221650-225x300.jpg

Edited by baru
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, baru napisał:

No po dzisiejszym szkoleniu,właśnie się skończyło ,zrobi się ruch w sklepach ,ciasto za tydzień ma się znaleźć w ulach ;) .

Zła byłam, że nie skorzystałam ze szkolenia, bo Mąż bez konsultacji ze mną gości zaprosił na popołudnie. Ale chyba niewiele straciłam...? 🤔😉

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, baru napisał:

Specjalnie poszedłem zrobić zdjęcie ;) , temp,20st i więcej.

Taki ulik,radocha i nauka dla mnie i dla klientów .

Normalnie są zasłonięte zasuwaną  sklejką . Ulik od Ratajczaka plus moja nadstawka ;) .

Dzięki niemu nagrałem filmik jak waroza się pożywia na pszczole.

IMG_20210109_221650-225x300.jpg

 

Więc jeśli teraz matka przy 20 st C nie czerwi to jest to świetny dowód na to, że czerwienie matki jest uzależnione od długości dnia i wziątku. 

Jednocześnie więc obala to mit, jako że w styrodurach i inny ocieplany ma wpływ na czerwienie w zimę 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bronislaw chcesz mi powiedziec ze dwie ramki (?) pszczoly zamkniete na 4 miesiace przy 20C doczekaja wiosny?  hehe....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej mnie interesowało jak na tym tle wygląda kłąb i gdzie wisi. Kontrola formą najwyższego stopnia zaufania :)

Co zobaczyłem dało mi pewność. Teraz mam wolne mniej więcej do 12 marca. Z reguły wtedy ( dzień czy dwa w te czy wewte) u mnie oblatują się pszczoły. A nawet jakby i zima potrwała do połowy kwietnia, bo Wielkanoc jest w tym roku nieco później też będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Krzychu napisał:

 

Więc jeśli teraz matka przy 20 st C nie czerwi to jest to świetny dowód na to, że czerwienie matki jest uzależnione od długości dnia i wziątku. 

Jednocześnie więc obala to mit, jako że w styrodurach i inny ocieplany ma wpływ na czerwienie w zimę 

Krzysztof matki w liczniejszych rodzinach w ciepłych ulach czerwią całą zimę. Tak pokazują czujniki wewnętrzne (po kilka na każdą ramkę gniazdową) gdzie temperatura w gnieździe >30 stopni. W Pszczelej Woli zrobili taki pomiar. Sam na własne oczy widziałem parę lat temu na szkoleniu w ferie zimowe, było wtedy ponad minus 20. We czterech zakręciliśmy się wokół jednego gościa. Kable z ula były przypięte do komputera. Styropian to był. Widziałem wykresy historyczne i bieżącą sytuację.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, ikop74 napisał:

Zła byłam, że nie skorzystałam ze szkolenia, bo Mąż bez konsultacji ze mną gości zaprosił na popołudnie. Ale chyba niewiele straciłam...? 🤔😉

Jest jeszcze na YT ,będzie przez 10 dni ,(tak mówili ).Więc duży kubek kawy i wygodna kanapa ;) .

Część wykładu to  opowiadanie o suplementach i dopalaczach(ciastach).

Także kontrowersyjne według mnie pobudzanie rodzin, już od 15 stycznia,nie każdy może podołać .

A po komentarzach widziałem zainteresowanie ;).

Dla mnie ciekawy był wykład o badaniu pyłku ,resztę już "w ten czy inny sposób przerobiłem"🤫 .

Na przykład część wykładowców miałem okazję, słuchać  już kilka lat temu .

Jeszcze mogę edytować więc dalej.

 

9 godzin temu, Krzychu napisał:

 

Więc jeśli teraz matka przy 20 st C nie czerwi to jest to świetny dowód na to, że czerwienie matki jest uzależnione od długości dnia i wziątku. 

Jednocześnie więc obala to mit, jako że w styrodurach i inny ocieplany ma wpływ na czerwienie w zimę 

Tutaj temat na szerszą dyskusje bo to zależy od wielu czynników. W tamtym roku ta rodzinka miała już larwy o tej porze.

Może One coś przeczuwają ,w każdym bądź razie ,nie jest to "grupa reprezentatywna" jednak widać ,to co jest ;) .

Miałem i ja mieć wykresy temp. z środka ula na zewnątrz  ale się ,zepsuło właśnie .Szkoda.

5 godzin temu, Beeman napisał:

Bronislaw chcesz mi powiedziec ze dwie ramki (?) pszczoly zamkniete na 4 miesiace przy 20C doczekaja wiosny?  hehe....

Zauważ rureczkę ;) . One mają wyjście tym peszlem cały czas . Więc wiedzą o temp. na zewnątrz ,jak słońce błyśnie i jest koło 10st robią obloty.

Tam na dole jest drugi termometr pokazujący temp. w peszlu.

Więc żyją już drugi rok ta sama matka,mało tego jeżdżą ze mną czasem na wykłady  ;) .

Ogólnie zazajefajny temat ,polecam każdemu ,obserwacja pszczół ,osypu ,przyjęcia matki,reakcja na odymianie .

Ale to temat na dłuższego posta . Tutaj tylko filmik o warrozie .

Tylko ustawić sobie HD wtedy jest szansa ją zobaczyć .

 

Edited by baru
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie praktyki można porównać tylko z tym:

 

 

1.jpg

2.jpg

Edited by irkor
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się chciało mieś tradycyjne Foie Gras , to się tak tuczyło ptaki .
Teraz w większości krajów taka metoda jest zabroniona .
Co do pszczół , to jeszcze nikt nie wymyślił zakazu zaglądania do uli i karmienia pszczół zimą .
Jeszcze ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak to jest, są ciasta czyste i z probiotykami, a tych drugich zimą się nie daje bo wypełniają jelita? Miodek kiedyś wspominał...

Edited by michal79

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, michal79 napisał:

A jak to jest, są ciasta czyste i z probiotykami, a tych drugich zimą się nie daje bo wypełniają jelita? Miodek kiedyś wspominał...

Zalecali ciasta z dodatkami .

 

Myślę że to nie do końca tak jest z pszczołami jak z gęsiami ;) ,

W lutym tamtego roku ,po przeczytaniu kilku postów o braku pokarmu ,poszedłem i ja sprawdzić  .

Pech chciał pierwsze  trzy rodziny którym dźwignąłem powałki miały wyjedzone prawie wszystko.Wiec do magazynu ,ciasto dla odkładów po kilu pokroiłem i jazda .Każdej rodzinie w miejsce pajączka gałka. Później przy pierwszym  przeglądzie okazało się że reszta pasieki nie potrzebowała takiego zabiegu i tylko kilka skorzystało z tego ciasta w nieznacznym stopniu .Reszta go olała.

Wnioski , trza było sprawdzić wszystkie, podanie ciasta " mądry pszczołom"  nic nie dało, jednak te które potrzebowały im nie zaszkodziło .

Na wykładach było zaznaczane że mają  pszczoły Backwast ,ja mam myślę Krainki .

Edited by baru

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, baru napisał:

Tutaj temat na szerszą dyskusje bo to zależy od wielu czynników. W tamtym roku ta rodzinka miała już larwy o tej porze.

Może One coś przeczuwają ,w każdym bądź razie ,nie jest to "grupa reprezentatywna" jednak widać ,to co jest ;) .

 

Jak w tej  był czerw to bardzo możliwe, że i w tych na zewnątrz też był już czerw :) a sądzę to po tym, że o tej porze roku powietrze niezwykle już pachniało wiosną jak na zimę, a ponadto większość moich rodzin. Wyszła bardzo silna z zimowli więc od stycznia musiały już czerwic 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Tikcop napisał:

Krzysztof matki w liczniejszych rodzinach w ciepłych ulach czerwią całą zimę.

Po pierwsze nie czerwią tylko czasem podczerwiają. To znaczy matka zaczerwi kilka, kilkanaście komórek i to jest wychowywane, następne jajeczka pojawiają się po wygryzieniu poprzedniego czerwiu. Do oblotów czyli poprawy zaopatrzenia niema szans na jakiś masowy wychów czerwiu i poszerzania ''kuli czerwiu,,

Miałem kilka lat wstecz okazję robienia w lutym wglądu do rodzin przy pierwszym oblocie, w ponad połowie rodzin zero zasklepionych komórek z czerwiem. Czy ul jest ciepły czy zimny niema znaczenia decyduje genetyka pszczół.PK      

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zimowla malej rodziny pszczelej w ogrzewanym pomieszczeniu wcale nie jest taka prosta jak to sie wydaje. Male detale  ktorych wlasciciele nie "sprzedaja" lub sami o nich nie wiedza a istnieja, decyduja o powodzeniu. Np; pomieszczenie gdzie stoi ul musi byc pod negatywnym cisnieniem. W ten sposob zimne powietrze z zewnatrz jest zasysane do ula, i pszczola wie kiedy bezpiecznie moze wyleciec z ula. Juz wiadomo od dawna ze najlepsza temperatura do zimowli to ok.4C.  Ulik taki wcale nie odzwierciedla realnych warunkow w normalnej rodzinie i moim zdaniem mozemy dojsc do blednych konkluzji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Beeman napisał:

Ulik taki wcale nie odzwierciedla realnych warunkow w normalnej rodzinie i moim zdaniem mozemy dojsc do blednych konkluzji. 

Przyznaje  rację ,jednak jest wiele rzeczy które możemy tutaj zaobserwować .

Co do ciśnień jest to rzecz zmienna bo zależna od ustawienia wentylacji dolnej ,a ta ustawiam różnie .

Góra jest zamknięta . Temp. po przeciwnej stronie od wylotka w połowie dużej ramki to dziś 15st  do teraz było w granicach 18-19st .

Być może wiąże się z tym że, skupiły się po drugiej stronie i "coś szykują " czyli grzeją miejsce na wychów czerwiu .

Nie ma żadnych tajemnic, być może nie zdaję  sobie z ich istnienia  sprawy ;) .

Polecam każdemu, najtrudniej jest opanować nastrój rojowy ;)  . Ale robimy wtedy odkłady 🤫.

Z ciekawostek to jeszcze,  waroza w osypie z odgryzionymi nóżkami , uprzedzając pytania ,córki "pociągnięte ;) .

IMG_20200330_183906-225x300.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, baru napisał:

.;)🤫.

Z ciekawostek to jeszcze,  waroza w osypie z odgryzionymi nóżkami , uprzedzając pytania ,córki "pociągnięte ;) .

IMG_20200330_183906-225x300.jpg

A te córki to po warozie?😂

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.11.2020 o 23:40, gajowy napisał:

Jak dla mnie Pan Leszek Wlazłowski robi bardzo dobre filmy i nie posądził bym go nigdy o gwiazdorzenie czy wpuszczanie kogoś w maliny... W jego wypadku chyba to widac na pierwszy rzut oka...

To mój wykładowca z pszczelarstwa. Bardzo fajny facet i niejeden raz telefon do niego w sytuacjach stresowych, że robię coś nie tak, pomagał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałam szkolenie, ogólnie ciekawe. I jeśli mogę tutaj zapytać, żeby nie mnożyć wątków niepotrzebnie. Chodzi o przenoszenie pokarmu z gniazda do nadstawek. Pierwszy wykładowca mówił o tym, że odsklepia niewielką część pokarmu zimowego, co stymuluje czerwienie i w tym samy czasie (kwiecień) daje już nadstawkę. Zapytano go potem, czy pszczoły nie przenoszą pokarmu do nadstawek. Odpowiedział, że nie ma takiego ryzyka, bo zużywają go na bieżące potrzeby. To kiedy w takim razie mogą przenosić go do góry? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoim pszczołom nie wierzę ,dlatego sam przenoszę ramki z pokarmem zimowym do góry ,jednocześnie je znacząc.

Taka ramka później często ląduje w odkładzie jako osłonowa ,lub zostaje jako żelazny zapas .Zasklepionego pokarmu pszczoły nie przenoszą, w miodni oczywiście ;) .

 cynig robił doświadczenia z przenoszeniem pokarmu ,farbował ciast ,więc było "niebiesko na białym "  http://cynig.blogspot.com/2015/05/niebieskie-ciasto-czyli-jak-to-jest-z.html

Edited by baru
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, ikop74 napisał:

Zapytano go potem, czy pszczoły nie przenoszą pokarmu do nadstawek. Odpowiedział, że nie ma takiego ryzyka, bo zużywają go na bieżące potrzeby. To kiedy w takim razie mogą przenosić go do góry? 

:) przeniosą nad czerw aby zrobić miejsce.

Nie ma potrzeby wcale odsklepiać. To nic nie daje poza przymusem uporządkowania sytuacji.

Jak jesteś najedzona a ktoś na siłę da Ci jedzenie pod nos to co zrobisz? Zostawisz czyli wyrzucisz, pszczoły nigdy tego nie zrobią, albo schowasz do lodówki, pszczoły zawsze to zrobią. Wyniosą wyżej jak będzie miejsce.

 

Wiosną z reguły powinno się odbierać nadmiar ramek z poszytym pokarmem zimowym dla odkładów. Ale jak nie ma nic, ale to nic, to trzeba dodać ramkę czy dwie jako osłona jedynie.

 

W kwietniu, maju cała Polska w kwiatach. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście to jestem za głupi aby cokolwiek samemu wymyśleć więc zmałpowałem swoją i indywidualną gospodarkę od kogoś mądrzejszego w mojej ocenie.

 

Pod komentarzem doświadczenia cyniqa pytania a może by tak a może by inaczej. Jakby to wielkość rodziny czy odkładu czy dziury pożytkowej miała znaczenie. Niebiesko byłoby zawsze mniej albo więcej. Ciekawe ilu by mógł mieć więcej kolegów ? A tu chłop pokazał takie nieprawomyślności. HeHe.

Oczywiście w ekstremalnym sezonie (Brat Adam opisywał, że bywają takie w Devon) pszczołom trzeba dać cukru w sezonie bo padną. Ale Polska to nie Devon. Cukier zaczynam dawać na zimę, nie zauważyłem aby brak odsklepiania wiosną czy brak przemycania cukru do ula w sezonie w jakikolwiek sposób negatywnie wpływał na me rodziny. Mam tylko mniej miodu bo jest bez miodu "krzczonego" . Dutków  też mi starcza póki co, choć za wiele nie mam.

 

 

 Do Tomasza prośba o pisanie po Polsku 

Tomasz przetłumacz słowo " krzeczonego" na język nasz współczesny , podaj synonimy jak dosłownie nie dasz rady. 

Tadek

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.