Jump to content
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Recommended Posts

No to napiszcie w jakiej cenie sprzedajecie w swoich terenach miody. ???

Bo ja wielokwiatowy z kwitnących dotychczas chabyzi po 30 zł za słoik 0,9l.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja różnie,  jednym po 30 za 0,9 , innym co biorą po 10 słoików - po 28 na zachętę i też tym na zachętę co przyślą nowego klienta po miód - też po 28 . A i są tacy z Warszawki co płacą po 35 zł za 0,9 l. i ani mrugną okiem. A znajomym czasami daję za darmo. Musi być sprawiedliwie.

Pozdrawiam

Tadek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie co tak tanio? U mnie za wielokwiat 0,9 wołają 35 a za spadź 38 pelenów. Nie zaniżajcie cen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

u nas 30zl  obojętnie czy rzepak czy facelia - na bazarku wołają do 35 zl za 0,9.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No pewnie ponizej 30 nie ma co schodzic :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie na miejscu wyżej 25zł. się nie podskoczy .
Sąsiad sprzedawał po 18zł./słoik 900ml. a w tym roku podniósł cenę na 19zł.
Kolega z koła . :angry:
Poza swoją gminą oddaję po 26-28zł.rzepak i wiosenny wielokwiat . Letni wielokwiat po 30zł.

Na wiadra 27-28kg. ( zazwyczaj  innym pszczelarzom ) wiosenne miody sprzedaję po 16zł./kg.
Koledzy z Małopolski byli w moich stronach po miód , to kupili beczkę od pszczelarza po 9zł./kg.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj wszystko uzależnione od regionu. Widzicie jedni po 35 a drudzy po 25. Niestety cenę miodu dyktuje lokalny rynek. Ja sprzedaje póki co po 30 jak leci. Wiem że niektórzy sprzedają po 35 i co z tego. Ja miodu nie mam a oni jeszcze późna wiosną mają zapasy. Wolę sprzedać po 30 bo uważam i tak że cena dobra jak trzymać to do następnych zbiorów. Poza tym klienci przychodzą i narzekają że ten czy tamten to ogłupiał i chce 35 za słoik. I weź tu podskocz. Ci co biorą ponad dziesięć - jeden maja w gratisie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale dobry miód musi kosztować.Policzcie inwestycje w ule i sprzęt, leki ,straty zimowe, cukier , inwert, zakup matek i nakład pracy i to, że nie każdy sezon jest dobry. Ludzie często porównują ceny z marketami ale i tam dobry miód ładnie kosztuje.Tanizna to mieszanka miodów z Chin,Ukrainy i co tam jest w tym miodzie to sam Pan Bóg wie. Trzeba bronic ceny jakością naszych miodów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim rejonie 25-30 zł ,w Krakowie po 35-40 zł. W ubiegłym roku byłem w Białowieży i tam też ceny były wyższe, 35-40 zł za 0,9.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalezy kto ile inwertu poddaje pszczołom , podobno trudno jest go odrożnic w sloiku od rzepakowego szybko krystalizuje i jest bialy to wtedy to moze i po 8 zl jechac wszystko jak leci :D U mnie na rynku jest taki "pszczelarz"  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sprzedaje po 35 zł. i praktycznie wszystko poszło , nikt nie narzekał ze drogo , kolega z pracy z pod Czestochowy twierdzi ze to tanio bo u nich jest po 38-40 za słoik 0,9, mam też "dziwnego" klienta ktory płaci mi po 40 zl. z wlasnej woli , twierdzi ze w ubiegłym roku kupił na rynku miód miał byc gryczany a okazał sie zaprawiony....kawą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam zasadę cena 30 ktoś kupuje 10 to nie biorę po 28 tylko ma jeden gratis. Kasa przeznaczona - kasa wyrwana a klient jeszcze w 7 niebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja różnie,  jednym po 30 za 0,9 , innym co biorą po 10 słoików - po 28 na zachętę i też tym na zachętę co przyślą nowego klienta po miód - też po 28 . A i są tacy z Warszawki co płacą po 35 zł za 0,9 l. i ani mrugną okiem. A znajomym czasami daję za darmo. Musi być sprawiedliwie.

Pozdrawiam

Tadek

Ty to jesteś gosć chociarz tak samo robię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalezy kto ile inwertu poddaje pszczołom , podobno trudno jest go odrożnic w sloiku od rzepakowego szybko krystalizuje i jest bialy to wtedy to moze i po 8 zl jechac wszystko jak leci :D U mnie na rynku jest taki "pszczelarz"   :D

I ty śmiesz go nazywać "pszczelarzem"to jakaś zwykła łajza za pięć grosy frajer zwykły łamaga w duszę dymany  .Oby tylko od hinoli dostał taki miód żeby od niego sam spuchł zdechlak i papudrok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego w cudzysłowiu pszczelarz. Widziałem paru co w biedronce kupowali na promocji . Po tem w słoiki inne i na rynek. No cygan przez wieś idzie raz. Od paru lat mają kłopoty ze zbytem. Wieść gminna szerokim echem niesie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W biedniejszcyh regionach i nasyconych pszczelarzami jak np Warmia cena miodu /rzepak i wielokwiat/ 25 max 28. Pozostałe gryka spadź których w naszym regionie mało za każdą cenę pójdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No - i jak to ładnie rozpisaliście się. Każdy robi jak uważa, i jak dla niego jest opłacalne. Ja w hurcie sprzedaję po 30 zł za pełny litr , a za słoiki 0,9 l też po 30zł. Bo sprawiedliwość też musi być jak pisze Tadek. Miód schodzi mi na bieżąco i nie martwię sie o przekroczenie stanów magazynowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech każdy przy swojej cenie napisze region /najbliższe większe miasta gdzie mieszka i sprzedaje/ oraz ilość sprzedawanego rocznie miodu.

Bohtyn nie sztuka sprzedać po 35 zł/L miód w Warszawie jak sie go dodatkowo ma zaledwie kilkaset litrów rocznie. Sztuką jest sprzedać w wypizdowiu miód za chociażby 25 zł i jak się ma go np 2000 L rocznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech każdy przy swojej cenie napisze region /najbliższe większe miasta gdzie mieszka i sprzedaje/ oraz ilość sprzedawanego rocznie miodu.

Bohtyn nie sztuka sprzedać po 35 zł/L miód w Warszawie jak sie go dodatkowo ma zaledwie kilkaset litrów rocznie. Sztuką jest sprzedać w wypizdowiu miód za chociażby 25 zł i jak się ma go np 2000 L rocznie.

Pszczelarstwo dla niektórych jest tylko hobby ,ale też j jest dla niektórych biznesem i teraz pytanie czy jest jedynym biznesem z którego się utrzymują ,czy tylko dodatkowym biznesem rodzinnym. W każdym z tych trzech przypadków jest inna filozofia podejścia do ceny miodu i produktów pszczelich. Ma znaczenie oczywiście i region Polski. I jeżeli ktoś decyduje się na taki biznes to musi sobie założyć że nieodzownym elementem biznesu jest marketing bo inaczej jak nie , to będzie musiał sprzedawać nadwyżki miodu różnym pośrednikom którzy go z tego marketingu uwolnią , oczywiście również i z częścią dochodu. Ja na razie założyłem sobie , że będę dotąd powiększał pasiekę na ile będę mógł sam sprzedać produkty z tej pasieki, ale ktoś inny może mieć inny pomysł , wolny wybór. Dla biznesmenów ciekawym wyborem może być sprzedaż pakietów czy odkładów.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że najlepiej dostosować wielkość pasieki do swoich możliwości sprzedaży. Pamiętaj tylko, że pszczelarstwo to dział rolnictwa. Jednego roku będziesz miał kilkanaście litrów miodu z ula, a innego kilka razy tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że najlepiej dostosować wielkość pasieki do swoich możliwości sprzedaży. Pamiętaj tylko, że pszczelarstwo to dział rolnictwa. Jednego roku będziesz miał kilkanaście litrów miodu z ula, a innego kilka razy tyle.

No tak bardzo się nie rozpędzaj z tymi  - kilka razy tyle.  Kilkanaście litrów średnio w stacjonarnej pasiece - to są nasze Polskie realia. Żeby zostać wyczynowcem to trzeba trochę potrenować.

Pozdrawiam

Tadek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech każdy przy swojej cenie napisze region /najbliższe większe miasta gdzie mieszka i sprzedaje/ oraz ilość sprzedawanego rocznie miodu.

Bohtyn nie sztuka sprzedać po 35 zł/L miód w Warszawie jak sie go dodatkowo ma zaledwie kilkaset litrów rocznie. Sztuką jest sprzedać w wypizdowiu miód za chociażby 25 zł i jak się ma go np 2000 L rocznie.

 Dlatego trzeba rynki zbytu poszerzać. Mój miód wędruje już do Krakowa i do Warszawy. Pani z Warszawy pytała czy nie mam sklepu internetowego bo znajomi pytali. Ostatnio nawet kilka słoików pojechało do Niemiec. Cały czas mam braki w magazynku. Mam nadzieję, że trend się utrzyma i rozwijanie pasieki się opłaci :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.